Skocz do zawartości

d9Jacek

Modelarz
  • Postów

    4 815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Treść opublikowana przez d9Jacek

  1. może to i będzie off top ale dyskusja zmierza w kierunku "opłacalności ".....bazując na "opłacalności" zajechano modelarnie spóldzielcze i inne też.......... a jezeli chodzi o silniki to wymienię Oliver Tiger, Rivers, Dyno czy Yellow Yacket......kto zna ten wie ile trzeba zapłacic za "wznowienia".... Arnie Hende ....wystarczy za wszystko............ehh saluti Oliver Tiger.....robił CS, robili Rosjanie w Piterze , Ukraińcy w Charkowie......pytanie retoryczne .... "po co " ??? i teraz zadanie proszę kupić ten silnik w wersji "wznowionej"
  2. d9Jacek

    ENYA fanclub

    Marcinie, wielu ją chciało ale TYLKO jeden ją wziął....i pewnie podejrzewasz dlaczego
  3. będzie,będzie ...no chyba że nam ekoterrorysci zamieszają, bo przecież spalina jest passe
  4. P.S. z dziewczyna z Sulechowa stracilem kiedys dziewictwo ( sam pochodze z Z.G. ) , wiec gdybym mieszkal dalej w Zielonej Gorze , bylbym zobowiazany Jej pomoc . Jarku, przepraszam czytałem szybko i jakos tak to przeczytałem
  5. "мастЄр на всі руки"
  6. wiadomósc dla wszystkich martwiących się , ze nic sie nie dzieje z SiM-em. Rozmawiałem z Kol Mariuszem który zapewnił mnie że cały czas sie dzieje , prace postepuja a kolejne częsci są wykonane
  7. d9Jacek

    ENYA fanclub

    chyba OPS robił no i Honda seria GX
  8. nie ukrywam że powalasz mnie ....super
  9. niczemu jak widać
  10. Konrad, podpowiem stan poAndrzejkowy ...oj chyba się działooooooooooooooooooooooooooo
  11. Kamil, na wiosnę 2020 odbęda się kolejne zawody Oldtimerów -temat jest na Forum. Zbieraj te okruchy historii modelarstwa i nie pozwól aby kiedyś trafiły one na złom lub do pieca , bo tak sie niestety często zdarza. A technika traconego wosku jest znana złotnikom od starożytności, gwoli ścisłosci to nie płynny metal wytapia wosk bo wosk jest wytapiany przed zalaniem formy płynnym metalem...
  12. d9Jacek

    CSS-11 1/4

    Kol Stefan Gaudyński latał takim CSS 11 w klasie F4C
  13. przepraszam za okreslenie ale chyba kolejna gównoburza bo tak naprawde nie bardzo wiadomo o co chodzi ?? cenzura czyli co ?? jakieś mocno archiwalne sprawy dotyczące sasiadów a nie nas
  14. u tu się Kamil mylisz, kartery SiM-ów 2b odlewane były w kokili. którą to kokilę sam osobiście w roku '83 czy '84 miałem w ręku..Odlewanie w formach piaskowych w dalszym ciagu funkcjonuje ,zmienił sie tylko skład na to co nazywamy "warstwą przymodelową". Może zmieniła sie trochę technologia wykonywania modeli odlewniczych ( tu kłania sie technologia 3D i drukarki ) ,ale zapewniam Cię że modele odlewnicze z drewna długo jeszcze będą wykonywane
  15. no pewnie, są rózne gusty. i sekty... ja tam wolę SEKT TROCKEN , szczególnie letnia porą Laser 80
  16. Kuba, temat rozbiórki i czyszczenia silnika znajdziesz na Forum, a ja Ci odpowiem w punktach 1/ zadne Nitro, metanol zmiękczy Ci zepoksydowany ojej rycynowy, może być też preparat do usuwania przypaleń ale bardzo trzeba uważać bo zawiera NaOH a to zjada aluminium i jego stopy 2/ pasek od napędu maszyny do szycia- 3/ 2-wu skladnikowe poliuretany , lub 2-wu składnikowe samochodowe
  17. tu jest : https://www.ebay.co.uk/itm/Laser-70-Engine/254439532758?hash=item3b3dc728d6:g:JLsAAOSwj-5d46XS
  18. Kamil, w kokili to się odlewa a topi się w tyglu...ale masz racje odlewni żal
  19. [..... tu ze iles tam czasu minelo i ani jednej czesci silnika nie widac......]...oj widać , pewne części silnika ( głowice, wały, piasty śmigła, elementy gaznika, obudowy wału korb ) dawno juz wykonane- są zdjęcia
  20. d9Jacek

    No i po Graupnerze

    ....sic transit gloria mundi..... .....to oczywiście dotyczyło GRAUPNERA
  21. zdjęcie R8 G zamiesciłem ja za co bardzo przepraszam jeśli kogokolwiek uraziłem ..tym "klepaniem"................. temat modeli 1:1 cały czas się pojawiał przy okazji SiM-a 2b niejako ispirowany przez Kolegę Mariusza, moim zdaniem skądinąd słusznie bo to tez techniki modelarskie...a nie samym SiM-em człowiek zyje......powinien czasem też coś zjeść ..konkretnego no ale to nauka na przyszłość aby jak to mówią " nie wcinać się między wódke a zakąskę"
  22. Kuba, nic nie zabiłeś, spokojnie
  23. życie Pany, samo zycie
  24. d9Jacek

    No i po Graupnerze

    czyli jednym słowem puchło równomiernie
  25. d9Jacek

    No i po Graupnerze

    preferowaliśmy te same zabawy...śruby M25 wyjęte z rusztowania otaczającego Komendę Wojewódzką MO , to dopiero dawało ale żeby komu dziury we łbie nie zrobiło to łączylismy to sznurkiem....dostęp do prochu był , przy niskiej wodzie w Porcie Praskim całe łódki nabojowe można było znależć ...bo to lata 60-te były Nadmanganian + pył glinowy ubijało się w łusce od rakietnicy, w miejsce po wybitej spłonce owinięty w papierek łepek od sztormówki i ognia.....efekt nocą o 23 murowany wizualny i akustyczny... a Komenda pod nosem....oj działo się ale najlepszą przygodę , dopiero teraz sobie o tym przypomniałem miał mój były szwagier, na Komunię dostał jakąś tam kasę, podobno uzbierało się tego ok 100 zł ( wszystko lata 60-te), więc chłopaczyna mając taką fortunę ruszył po skarb zakazany małolatom a mianowicie po korki do korkowca. Kupił tego całą paczkę, którą wsadził w kieszen portek komunijnego garniturka. No i cały czas gmerał łapą w tej kieszeni sprawdzając czy te korki cały czas tam są. Oczywiście cała paczka korków wybuchła mu w kieszeni wyrywając dziurę w spodniach, rękę mu trochę poparzyło ale kasa poszła w strzępy. a szwagier dostał wp.......l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.