oczywiście Jarku, że tak moze być...ale sięgając pamięcia , a pamięc mam znakomitą ..W Warszawie , na przelomie lat 60/70, był sobie na ulicy Kruczej sklep gdzie sprzedawano rózne sprzęty z DDR...Miedzy innymi takie to "czasy" w wariantach róznych... nawet dla płetwonurków z gwarancją wodoszczelności 300m ?..Glasshutte tęż były ale gross stanowiły takie tanie "buksiaki" czyli "RUHLA" o których mówiono ,że brakuje in dwóch kamieni..
reszta absolutnie się zgadza...i chyba w okolicy były produkowane silniki modelarskie- musze to sprawdzic ale na 95% tak