Skocz do zawartości

jędrek

Modelarz
  • Postów

    1 641
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez jędrek

  1. Ciekawie to wygląda . A ciężar odbiornika do maluchów OK.
  2. Witam Ani odrysowane, skanowane czy sfotografowane części nie da rady wyciąć laserem. Trzeba je po prostu przerysować w programie graficznym.
  3. Buduj, buduj, ciekawie to wygląda. Czy myślałeś nad konstrukcją nadajnika konkretnie typowo do RC? Może można wykorzystać jakieś starsze nadajniki z kompletami drążków?
  4. Witam Niewiele się działo, otwór wylotowy tłumika w masce. Złożyłem całość, żeby sprawdzić wstępne wyważenie. Nie jest tak tragicznie, muszę "wyrzucić" serwo wysokości do tyłu i będzie chyba OK. Ale to jeszcze trochę czasu. Niestety nastąpi dłuższa przerwa w jakichkolwiek pracach, muszę się oddać w łapki chirurgów, później rehabilitacja i mam nadzieję, że będę jak nowy .
  5. Po jednym małym serwku na lotkę do spokojnego latania powinno wystarczyć.
  6. Dużo czy mało? Hmm.. wg mnie przynajmniej 2x za grubo . Do takiego modelu.
  7. A ja się tylko tak zapytam, ile ten samolocik będzie ważył, że łącznik robisz ze sklejki 4mm?
  8. Dotarł nowy tłumik . Nawet lżejszy od poprzedniego, jeszcze trzeba go trochę "dopieścić". Ale jest OK. skręcony z silnikiem i przymiarka w modelu
  9. Trochę przeróbek szybowczyka z Lidla na tubie , niektóre rozwiązania bardzo ciekawe i inne ktoś już poprzerabiał i polatał, pochwalcie się
  10. Jak około 200m, to do maluchów w zupełności wystarczy . A o ile dobrze doczytałem w przepisach, to przy częstotliwości 868 MHz moc do 25mW, to mały "dopalacz" można zastosować .
  11. Buduj, buduj Jerzy, ciekawe. Jaki praktyczny zasięg będzie z tą aparaturką?
  12. Pochwała w jadłospisie . Ale już "smaży" się nowy.
  13. Tłumik dotarł do mnie . Oryginał waży tyle dorabiany tyle Będzie robiony nowy, ktoś zgadnie dlaczego
  14. Dzięki Lucjan , coś tam udaje się zrobić. Tłumik "wysmażony" , nie mam go jeszcze fizycznie, dostałem na razie fotkę, ale niedługo będzie u mnie.
  15. Akurat u mnie , powierzchnia pionowego jest trochę powiększona. Pisałem o tym w czasie budowy. Natomiast niespokojne zachowanie modelu w locie, spowodowane było, początkowo wyważeniem, a raczej niedoważeniem, no i głównie problemami z działaniem aparatury ze śmigłowca. Teraz zamontowana jest właściwa , ale jeszcze nie polatane, bo albo wieje (jak na ten model) albo pada, tudzież inne przyczyny. Po lotach na zmienionej aparaturze dam znać, może i jakiś filmik.
  16. Dokładnie o to chodzi , dzięki.
  17. Mateusz, wypełnij balsą przestrzeń w skrzydle między dźwigarami a kieszenią łącznika.
  18. jędrek

    Wicher RC

    Pisałem o tym właśnie wcześniej. Te modeliki trzeba budować dużo bardziej delikatnie. Po oklejeniu są wystarczająco sztywne i wytrzymałe.
  19. Pewnie wytrzyma , ale można i mniejszy założyć.
  20. Dłubanina, przy której czas płynie, a niespecjalnie widać robotę. Zamknięcie kabiny, nie jest to może jakaś finezyjna robota ( i tak później nie będzie widać) ale działa. Kadłub można podnieść za kabinę i się nie otwiera.
  21. Potwierdzam opinie Kolegów. Świetny kontakt, szybka dostawa, ceny też OK. Na pewno będę jeszcze robił w tym sklepie zakupy. Pozdrawiam Andrzej
  22. jędrek

    Wicher RC

    Z wagą całości jest OK. Mógłbyś "urwać" wagi z usterzeń bo użyłeś zbyt grubych listewek. Przekonasz się, że po oklejeniu całość jest bardzo sztywna.
  23. jędrek

    Szerszeń

    Powoli dłubię, sprawdzam różne rozwiązania. Jeśli coś pokazuję, to widzicie efekt finalny. A próby rozwiązań różnie się sprawdzają. Cierpliwości, nie porzuciłem projektu, robię w zasadzie jednocześnie kilka rzeczy .
  24. Kabinka zamocowana na zawiasach
  25. Hmm... z tym czasem grzania to tak nie do końca. Będzie to zależało od kilku czynników. Nie u wszystkich będzie jednakowo. Moja kabina tłoczona jest z grubości 0,5mm i jeśli jest na ramce, uważam, że wystarczy przy tej wielkości i ciężar kabiny akceptowalny. Mniej więcej patrzyliśmy na czas grzania, ale bardziej na zachowanie PETa. Kabinka, którą wykorzystuję wyszła dopiero za trzecim razem i też dogrzewałem na kopycie opalarką. Co się działo, opisywałem we wcześniejszych postach. Ale sprawa tłoczenia w warunkach domowych jest do ogarnięcia . Przy Orliku robótki ciąg dalszy . Ramka pomalowana i wytłoczka przyklejona. Muszę poczekać do pełnego związania kleju, obciąć naddatki i będzie można przymierzać do kadłuba .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.