-
Postów
2 428 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
128
Treść opublikowana przez kesto
-
FW-190 1750mm (1:6), tartak - przedmowa ;)
kesto odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
-
Reanimacja starych motorków - nie tylko samolotkami człowiek żyje
kesto odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Ogólne
Widzę, że dość mocno sfazowałeś otwór w rozpylaczu. Nie sądzisz, że lepiej rozpyla się paliwo z otworu o ostrzejszych krawędziach? Oryginał miał fazkę, ale wyraźnie mniejszą. -
RWD-22 polski wodnosamolot
kesto odpowiedział(a) na kesto temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Książkę widziałem na allegro, lecz spóźniłem się z licytacją i kto inny stał się szczęśliwym posiadaczem. Co do dwóch rodzajów malowań (morski i flotylli pińskiej) to wydaje mi się, że barwy były te same. MDLot w Pucku oddelegował część swoich wodnosamolotów ( Schreck) do współpracy z flotyllą pińską w celu patrolowania wschodnich granic IIRP. Nikt tych samolotów nie przemalowywał. Chyba że, moje informacje na ten temat są niepełne. -
RWD-22 polski wodnosamolot
kesto odpowiedział(a) na kesto temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Pomijając fakt, że nikt nie wie jak powinien wyglądać RWD-22, bo go po prostu nie było, to kwestia malowania jest nie mniej enigmatyczna. Tak jak w przypadku polskiego khaki, tak i barwa samolotów lotnictwa morskiego jest trudna do zdefiniowania. Według materiałów do których dotarłem, jest to kolor określany w tabeli barw Federal Standard jako FS 34410 (szarozielony). Oczywiście żeby było trudniej - żadna modelarska firma produkująca farbki, nie robi takiego koloru, bo i po co? Żaden sprzęt w czasie IIWŚ nie był malowany tym kolorem, tylko ponoć nasze wodnosamoloty. Trzeba więc go zrobić i do tego celu należy zmieszać ze sobą 4 różne kolory Humbrola w odpowiednich proporcjach: 6 cz.- H90, 5 cz.- H34, 1 cz.- H76, 1cz.- H64. Da to w przybliżeniu taki odcień jak jest potrzebny. Podobno tak były malowane wodnosamoloty Lublin R VIII, R XIII i dwusilnikowy R XX. Malowanie pokazane na modelu kartonowym CardPlane jako kamuflaż dwubarwny jest dla mnie osobiście mało wiarygodne. Może i atrakcyjny, ale już samo określenie jednego koloru (FS 34410) było niezłą łamigłówką, to zdefiniowanie drugiej barwy kamuflażu, to już wróżenie z fusów. Kolejną kwestią jest kolor spodu. Lublin R XIII był malowany na srebrno wraz z osłonami silnika i pływakami, pozostałe Lubliny - w całości na szarozielono oprócz pływaków. Może ktoś podpowie jak podejść do tego tematu? -
Trafił ci się bubel. Otwory powinny być nagwintowane. Część z nagwintowanymi otworami (które są) jest przeznaczona do dokręcenia piasty śmigła.
-
RWD-22 polski wodnosamolot
kesto odpowiedział(a) na kesto temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Trochę gimnastyki było z dopasowaniem osłon silników, przez które przechodziło mocowanie pływaków do skrzydeł. Początkowo chciałem przeciąć osłonę na pół, ale potem doszedłem do wniosku, że będzie ładniej jak wytnę otwór w kształcie kropli i przez niego włożę pływak. -
Bulinka czyli hydroplan własnego pomysłu
kesto odpowiedział(a) na mirolek temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Na śniegu nosa ci nie przytopi , a jak na wodzie dasz pełny gaz i ściągniesz ster wysokości, to też podniesiesz dziób - sprawdzone empirycznie . -
Popracuj jeszcze nad kadłubem . Za kabiną pilota linia góry kadłuba była prosta, takie krótkie przedłużenie kabiny. Natomiast, aby uzyskać większe wklęśnięcie przejścia kadłub-skrzydło, możesz zrobić sobie prosty przyrząd do obróbki w postaci papieru ściernego naklejonego na odcinek rury z PCV średnicy 50mm, takiej jak idą do instalacji wodnej.
-
Skoro wiesz, ze popełniłeś błąd to go popraw. Może przyda Ci się prosty wzór jak obliczyć wysokość podkładki pod skrzydło, aby uzyskać odpowiedni wznios: h=2x3,14xLxn/360 gdzie: h- wysokość podkładki L- rozpiętość połówki skrzydła n- wznios w stopniach Dla modelu, który robisz (rozpiętość 1200mm) i wznios skrzydła 6 stopni) będzie wyglądało to tak: h=2x3,14x600x6/360 h=62,8mm To jest wysokość podkładki, którą powinieneś podłożyć pod połówkę płata. Model będzie latał również z mniejszym wzniosem, ale mogą być takie same problemy ze statecznością, jak przy poprzednim modelu (Bf-109)
-
Tu wcale nie chodzi o to żebyś robił makietę, ale podstawowe wymiary i proporcje należy zachować. To jest podstawa kultury technicznej. To co prezentujesz to typowa fuszerka, a tłumaczenie "że to nie makieta" świadczy o tym że podchodzisz do pracy z bardzo dużą dozą bylejakości. Powinieneś być wdzięczny, że ktoś zwraca uwagę na błędy w wykonaniu modelu i powinno to Ciebie dopingować, by robić wszystko porządnie.
-
Tak? To dlaczego nie zrobiłeś tego porządnie? Jaki wznios skrzydeł w stopniach miał Spitfire?
-
Problem z modelem polega na braku wzniosu skrzydeł. Czasami mam wrażenie, że model ma wznios,...ale ujemny, tak jakby mu skrzydła "oklapły". Popatrz na plany bf-109, widać wyraźnie wznios, którego w Twoim modelu nie ma. Powinien wynosić on ok. 5 stopni (oryginał miał 5,75 st.) https://www.google.pl/search?q=messerschmitt+bf+109&biw=1280&bih=876&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=NEW5VKdkybBpv9mAkAM&ved=0CAYQ_AUoAQ#imgdii=_&imgrc=2AfQrXpRx3i0gM%253A%3BLaFFU70H69E_JM%3Bhttps%253A%252F%252Fwww.the-blueprints.com%252Fblueprints-depot%252Fww2planes%252Fmesserschmitt%252Fmesserschmitt-bf-109-1935-germany.gif%3Bhttp%253A%252F%252Fblenderartists.org%252Fforum%252Fshowthread.php%253F274914-Messerschmitt-BF109%3B1656%3B1103
-
Widziałeś gdzieś tak przypakowanego sowieckiego pilota z IIWS? Kulturystami to oni raczej nie byli.
-
RWD-22 polski wodnosamolot
kesto odpowiedział(a) na kesto temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Trochę prac przy kadłubie. Pokrywa luku pod kabiną pilota, która ma na celu uszczelnienie modelu przed dostaniem sie wody, oraz fragment kadłuba pod skrzydłami. -
Jeżeli jesteśmy przy epidianach, to do laminowania nadaje się również Epidian 61. Robiłem z niego owiewki na silnik. Dobrze przesącza tkaniny szklane jak i węglowe. Jedynym minusem jest to, że laminat po wyciągnięciu z formy jest dość elastyczny i utwardza się dopiero po 2-3 tygodniach sezonowania. Po tym czasie jest już "twardy". Osobiście używam zarówno do form jak i wyrobów żywicy epoksydowej LH145 i taką bym polecał.
-
SE 5a z modelesuchocki.pl, rekreacyjna pół-makieta
kesto odpowiedział(a) na Pioterek temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
No właśnie. Zastanawiam się, czy nie byłoby lepszym rozwiązaniem zmiana takiego układu (skrzynka sklejkowa i dystanse metalowe) na jeden duży sklejkowy domek. W środku można umieścić regulator, a po bokach dać odbiornik i po drugiej stronie zasilanie odbiornika. Pomyśl też nad zmianą umiejscowiania serwomechanizmów. Teraz masz je z tyłu pod kabiną pilota czyli daleko za środkiem ciężkości. Można je przesunąć bardziej do przodu, praktycznie tuż za domek silnika czyli przed środek ciężkości.- 938 odpowiedzi
-
- SE 5a
- SE 5a model
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No to lata fajnie, czy jest mało stabilny? Zdecyduj sie na coś, bo to jest tak jakby częściowo wysiąść z jadącego pociągu. Wznios skrzydeł jest, tylko jego wartośc jest ujemna. Ktoś już wcześniej o tym pisał. Z tak opuszczonymi skrzydłami raczej trudno o stabilny lot.
-
Ła-7 z zestawu aircombat
kesto odpowiedział(a) na hubert_tata temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
To była akurat słuszna koncepcja. Przy modelu tej wielkości i masie, siły w czasie lądowania są na tyle duże, że sam rdzeń styropianowy nie da rady, a laminacik na łączeniu połówek pomoże jak umarłemu kadzidło. Potrzebny jest dźwigar. -
Nie ma potrzeby korzystania z aerografu, no chyba że koniecznie chcesz połowę lakieru rozpylić w niebyt . Do lakierowania w zupełności wystarczy pędzel i odrobina wprawy w posługiwaniu się tak zaawansowanym technologicznie narzędziem.
-
Tutaj masz zdjęcia od spodu samolotu. Widać na nich oznaczenia. http://pfmrc.eu/index.php?/topic/34048-rwd-21/
-
Właściwie, to powinieneś to zerwać i położyć na nowo. Są marne szanse aby ta żywica stwardniała.
-
Gratulacje. Faktycznie model długo niesie przy lądowaniu. Nie ma to jak NASZE porządne, dobrze latające przedwojenne konstrukcje
-
Nie wiem jak "takie tam", ale zawiasy to bym radził wklejać po pomalowaniu modelu. Unikniesz pomazania farbą.
-
Od kiedy? To był drewniany myśliwiec, tylko część płata przylegająca do kadłuba była metalowa, reszta to uczta dla korników. Tak czy inaczej, model oklej tkaniną szklaną na żywicę lub lakier (np. EZE KOTE) , a koveral zostaw na inne okazje.
-
Wybrałeś najgorszą z możliwych wersję . Nie dość że prototyp, to jeszcze fatalnie opracowany plan. Powinieneś wiedzieć, że prototypy praktycznie zawsze wymagały zmian, bo nigdy nie udaje się za pierwszym razem zrobić dobrze nowego samolotu. Model który robisz, posiada wszystkie wady prototypu, które zostały usunięte w samolotach seryjnych . Rób "normalnego" Tempesta, a nie pseudo prototypa Doprawdy? Przyjrzyj się lepiej.
