-
Postów
1 536 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
48
Treść opublikowana przez zbjanik
-
Andrzej- zgadzam się z tym co napisałeś. Jak ktoś chce, to może mieć drogo, ale wcale nie musi i dalej będzie modelarzem- to kwestia wyboru. Byłeś w tym roku na urlopie? Tak. A gdzie? Cały czas na działce, było super! A ty? Ja też byłem- na Seszelach, też było fajnie. Obaj byli, obaj sobie chwalą.
-
Ja szukam taniości od dawna, choć nie jest ona celem samym w sobie. Po pierwsze- buduję od podstaw, nie kupuję zestawów, kitów itd. Dalej- szukam alternatyw dla drogich materiałów, buduję z surowców ogólnodostępnych, materiałów budowlanych : styropian, styrodur, folie, taśmy budowlane, czy jakieś artykułu ogrodnicze typu patyczki bambusowe itd. Ostatnie 5 modeli jest wykonanych głównie z coroplastu, sklejki owocówki, patyczków do szaszłyków i storczyków, taśmy izolacyjnej itp. Wyposażenie (napęd, sterowanie, pakiety) oczywiście kupowane, ale robię nawet "swoje" bowdeny, koła, dźwignie sterów. Wiem, że to nie jest droga dla każdego, wymaga więcej czasu, modele nie będą nigdy wyczynowe, ale to jest mój sposób na modelarstwo. I nie chodzi tu wyłącznie o pieniądze, choć oczywiście trochę też, ale o bardziej o swobodę, kreatywność, niepowtarzalność konstrukcji- ale to już zależy co komu pasuje.
-
Cessna 172 depron od Julius Perdana
zbjanik odpowiedział(a) na karkog temat w Modele średniej wielkości
Karol- dobrze zrobiłeś ufając planom. Nie wdając się na razie w głębsze szczegóły, chodzi o zniwelowanie wpływu momentów od wirującego śmigła (to odchylenie w bok, żeby model leciał prosto, nie skręcał sam od siebie), oraz podobnej korekty momentów od sił ale dla płaszczyzny pionowej (np.model może zadzierać lub opuszczać nos po dodaniu gazu). Z pewnością w miarę wchodzenia dalej w praktykę natkniesz się na opisy i wyjaśnienia tych zjawisk- nie są trudne do zrozumienia- ale na teraz tyle. Powodzenia w budowie i lataniu! -
Ja go znalazłem w tym wątku: https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?3725727-Molded-Depron
-
Piankosceptycy- no z czego innego można zrobić taki model? Zachwyca realizm lotu, niezwykły przy takim rozmiarze modelu.
-
Wczoraj wykonałem jeden krótki lot testowy Marabutem. Chodziło o sprawdzenie, czy da się latać z kamerą na wysięgniku w celu uzyskania ujęć "air to air", ale bez użycia drugiego statku powietrznego, np. drona. Powód jest prosty- latam sam, więc wszystko musi się odbyć na zasadzie zrób to sam. Zastosowałem elastyczny (trochę za bardzo) wysięgnik z drutu o długości ok. 60 cm. Generalnie szło mi o film widziany z kamery jakby niezależnej, nie "przyspawanej" do filmowanego obiektu, kiedy to widok jest taki, że model jest centrum wszechświata, a ten wszechświat drga i podskakuje według wibracji i ruchów nicnieważącego modelu. Drut więc przydałoby się zastąpić np. szczytówką od wędki, zwłaszcza w takich warunkach jak wczoraj: silny, porywisty wiatr z południa, co wymusza start "rakietowy" w mocnej turbulencji- taki mam układ topograficzny. Ale w sumie wyniki oceniam obiecująco. Metoda jest aktualna niestety dla większych i sprawdzonych modeli- Marabut i w tej roli się sprawdził, będę kontynuował dalsze próby. Ostatnie ujęcie pokazuje kapotaż- ale nie modelu, a samej kamery, która po lądowaniu z lekkim przytupem zahaczyła o trawę. Kamera to Mobius, równie niezawodny jak Marabut. Oto krótki film: https://youtu.be/njhor7ZkAF8
-
CSS-13 coroplast
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Dzisiaj była znakomita pogoda, udało się polatać CSSem. Zamieszczam film, znowu trochę ułomny, bo bez końca dobiegu. Przy starcie widać, jak model dostaje trochę tylnego wiatru, ale daje radę. Generalnie jest tak: wozi się powoli po niebie, podobnie jak pierwowzór. A to film: -
TRENER - Modela - rozp. 1270 - Made in Czechoslovakia
zbjanik odpowiedział(a) na Zefirek temat w Modele spalinowe
No super! Bez podpowiedzi, że to trener Modela, w życiu bym nie wpadł. Interesujący ten japoński kamuflaż, dodatkowo mam skojarzenia co do kształtu z jakąś konstrukcją z Ameryki południowej, powojenną, gdzie używano śmigłowych samolotów do walk z partyzantami. Podwozie będzie stale schowane, prawda? -
TRENER - Modela - rozp. 1270 - Made in Czechoslovakia
zbjanik odpowiedział(a) na Zefirek temat w Modele spalinowe
No jasne- pokaż! Daleko poszedłeś z modyfikacjami, bardzo ciekawe! -
Piotrze- na pewno dasz radę! Ale do startu już trzeba mieć kogoś do pomocy- modelarstwo sportem zespołowym. Zdalnie, moralnie Cię wspieram i czekam kolejny ciekawy pomysł!
-
Goście zza oceanu nie próżnują- film z jeszcze większym Corsairem, super sprawa!
-
Arek, no co ty? Nic nie rób, tego ludzie się uczą, ciężko im idzie, a Ty to masz na starcie.?
-
CSS-13 coroplast
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Nadszedł koniec etapu realizacji, można uznać, że model zbudowany, po pierwszych testach w powietrzu (choć brak paru drobiazgów, np.markowanych napędów górnych lotek) . Wiem, że potrzebny jest jeszcze film "dyplomowy", ale albo kamera mi się "przekierowała" na głowie na samo niebo, albo jej zapomniałem włączyć... Naprawię to, obiecuję. Model lata przewidywalnie, jest wręcz łatwy w pilotażu. W pierwszym locie okazało się, że środek ciężkości jednak powinien pójść do przodu, bo model zadziera, zawiesza się, ale nie przejawia żadnych tendencji do korka, nie wali się na skrzydło zupełnie. Po wylądowaniu przypomniałem sobie, że przecież zmieniłem regulator na dużo lżejszy. Z bólem serca dołożyłem trochę żelaza do komory silnikowej i już jest po problemie- idzie jak po sznurku, ze swoistą gracją reaguje na stery. Rozbieg trochę długawy, ale za to bardzo realistyczny, potem umiarkowane wznoszenie, lądowanie też takie bardziej dostojne i szumem tych wszystkich linek i innych oporników. Oryginał też tak miał- to nie był żaden STOL, ani akrobat na sterydach. Ten profil startu i lądowania ukazał jednak, że CSSem nie będę mógł latać codziennie, w każdych warunkach- wymaga on dłuższego pasa o dobrej jakości, a to w moich warunkach nie zawsze będzie się pokrywać z kierunkiem wiatru. No cóż, chciałem, to mam- prawie prawdziwy samolot, ale z prawdziwymi ograniczeniami.. Do pełni szczęścia brakuje tylko tego charakterystycznego klekotu gwiazdy MD-11. Może kiedyś zdobędę jakiś pasujący moduł dźwiękowy- byłoby super. Czas na kolejne przedsięwzięcia! -
Macieju- ten pierwszy model to Marabut, prawda? Napisz coś o nim, ska pochodzi, jaki duży itd. Sam mam swoją wersję z coroplastu- kocham ten kształt!
-
Casa Aviocar 212 budowa
zbjanik odpowiedział(a) na WINGS ONLY temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Pawle- widać u Ciebie profesjonalne podejście do tematu. Ze swojej strony, tak po laicku od strony "elektryki", którą traktuję wyłącznie użytkowo i praktycznie, to jak silnik, jest po locie poniżej 50 st. C, to się nie martwię. Bateria i inne tam regulatory, to mnie już wtedy lekko niepokoją. Podejście takie ktoś opisał na forum i u mnie się sprawdza. Pomiar zaś temperatury jest też bardziej na wyobraźnię, jakbyś komuś sprawdzał gorączkę dłonią, bez oczywiście termometru. Ale jeszcze raz- doceniam dokładność i "zawodowe" podejście. -
Panowie, ale żeby już tak do bólu było ściśle, to należy uściślić też te wspomniane beczki: beczka szybka jest właśnie figurą autorotacyjną (flick roll, kopany vykrut itd.). Natomiast beczki inne można wykonywać owszem szybko (albo wolno), ale i wolno- jak kto tam chce i umie...
-
Zrobiłem kiedyś model Breakfast z podkładów (skrzydła) i styroduru (kadłub i stateczniki), który w przeważającej części okleiłem taśmą aluminiową do kominków. Wyszło fajnie, model się dobrze prezentował i pięknie błyszczał w słońcu- może Robercie pamiętasz frazę: " kroi błękit". W czasie eksploatacji zaczęła jednak ujawniać się postępująca wada: pianka jest elastyczna, sprężysta, czyli się naciąga, ale wraca do poprzedniego rozmiaru. Folia jest mniej podatna na wydłużenie, więc przesuwa się na kleju, który przecież jest cały czas aktywny- nie wysycha. Po ustaniu naprężenia pianka ma znów początkowy, mniejszy wymiar z naklejoną teraz już z nadmiarem długości folią. Zaczynają się więc tworzyć takie siatki, pajęczynki na powierzchni tej przedtem nieskazitelnie metalowej powierzchni, takiej jak na wyścigowym Mustangu w Rhino. Na początku myślałem, że to mikro pęknięcia całej struktury, ale po próbie wyszło, że pianka jest cała i nienaruszona, defekt jest tylko na folii. Może ja tym modelem dużo latałem i stąd to szybko narastało, tak, że w końcu z kadłuba zerwałem to aluminium. Ale odklejanie było bardzo wkurzające, bo klej był z tego wszystkiego najlepszy i folia schodziła w mikro kawałkach. Skrzydła zaś zrobiłem całkiem nowe, z coroplastu. Jeśli to stosować, to na jakimś mniej sprężystym podłożu, ewentualnie leciutkim modelu, który się w locie nie ugina.
-
CSS-13 coroplast
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
-
CSS-13 coroplast
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Kilka klejów: głównie Soudal 66A, ten wściekleręcebrudzący i spieniający się. Klei dobrze, ale wymaga dla maksymalnej wytrzymałości gęstego dziurkowania powłoki coroplastu. Stosuję do tego malutkie radełko- kółko z szpiczastymi, promieniście umieszczonymi ostrymi drucikami. Wieczorem zrobię zdjęcie tego dyskretnego narzędzia do lekkich tortur. Soudalem kleiłem kadłub, czyli jego naroża, wklejałem sklejkowe wręgi, podłużnice wzmacniające w newralgicznych miejscach itd., zawsze pamiętając o tym perforowaniu, żeby klej ekspandował przez dziurki do wnętrza struktury tworzywa. Ale już do klejenia żeber ze styroduru i dźwigara w skrzydłach używałem zwykłego, taniego polimeru (Rapid). tu też trzeba dziurkować, wtedy raz że klej wcieka w te otworki, lepiej trzyma, ale i ma szansę wyschnąć, sklejenie dwu dużych płaskich części z coroplastu polimerem wysychałoby tygodniami. Model ten powstaje długo, 3 lata. W tym czasie przekonałem się do kleju na gorąco. Był to proces stopniowy, po drodze powstał nawet inny dwupłatowiec- Blues, którego skleiłem wyłącznie tym hot glue. Gdybym CSSa budował dopiero teraz, pewnie ten właśnie klej by dominował. Mocną jego zaletą jest czynnik czasu, podobnie jak w cjanopanach (aha- cjanopan i coroplast daja umiarkowany sukces- trzyma się, ale raczej słabo). Żeby zamknąć listę: wspomniany cjanopan wszędzie tam gdzie używałem nici do wiązania (wsporniki, stójki, popychacze do serw wewnątrz kadłuba), oraz żywica dwuskładnikowa (Rapid i jakaś z Lidla) na połączenia węzłów- typu wręga- stójka skrzydła, wręga goleń podwozia itp. Klejąc kadłub, robię to tak: smaruję tym Soudalem, dociskam mocuję szpilkami itd. ale zaraz na zewnątrz spoiny naklejam taśmę izolacyjną w kolorze tworzywa. Klej pęcznieje do wewnątrz, także do wnętrza coroplastu, ale nie na zewnątrz. Taki więc np. róg kadłuba tworzy taśma. To samo krawędzie skrzydeł- natarcia, spływu i końcówki. -
CSS-13 coroplast
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Jacku- jak piszesz- część niebieskiej powierzchni jest z niebieskiego coroplastu, natomiast malowane potraktowałem zwykłym sprayem, chyba "Color spray", czy jakoś tak (sprawdzę). Nie stosowałem żadnego podkładu, a jedynie leciutko przetarłem papierem ściernym 800 i zdaje się 1200. Dotyczy to dolnych partii boków kadłuba, który jest z białego tworzywa. To zmatowienie jednak jest raczej częściowe, bo coroplast nie jest płaski, więc siłą rzeczy przeciera się to co bardziej wystaje, wgłębienia mniej. Ale tak praktycznie, to lakier się w sumie trzyma, myślałem, że będzie z tym gorzej. Siłę przylegania porównałbym do aluminium, do prawdziwych samolotów- najpierw jest "nówka", potem gdzieniegdzie następuje jakiś odprysk, czy zadrapanie, taki prawdziwy "weathering", więc może to nie przeszkadzać w życiu, czytaj- lataniu codziennym. W Marabucie, z żółtego tworzywa zastosowałem lakier czarny i trochę czerwonego- po intensywnej, kilkuletniej eksploatacji wygląda trochę jak prawdziwy Gawron przed remontem... ma lekki sznyt weterana, a nie eksponatu z ekspozycji? -
CSS-13 coroplast
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Dwie fotki z "takielunkiem". Będą jeszcze napędy górnych lotek i kilka drobiazgów. Ostatnie te wszystkie prace, to dodawanie oporników- elementów dających opór aerodynamiczny, no ale nie może być tylko samej siły nośnej- opór musi być. Zwłaszcza w dwupłatowcu! -
CSS-13 coroplast
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Postępują prace wykończeniowe. Pojawił się reflektor, silnik ma kompletny karter, nieco bardziej wydatny niż prawdziwy MD-11, ale jak pisałem na początku- nie jest to dokładna makieta tego silnika, za to całkiem schował się silnik elektryczny. Zmieniłem wydech dwu dolnych cylindrów na bliższy oryginałowi. Piloci zyskali też możliwość bezpiecznej komunikacji przy wsiadaniu i wysiadaniu z samolotu- charakterystyczne dla Pociaka vel. Papaja (tak też był czasem nazywany) bieżniki z równoległych listewek, z małymi stopniami zabezpieczającymi przed poślizgiem. Są też dysze Venturiego (drukowane przez kolegę Marcina), tablice przyrządów, będą jeszcze skrzydłowe światła pozycyjne, zatrzaski mocowania elementów kadłuba itp., czyli coraz bardziej drobiazgi. Na zdjęciach robionych w dzień nie ma jeszcze cięgien, pojawiły się dopiero wieczorem, jest już cała druciarnia, na podwoziu, skrzydłach i w komorze centropłata. Trochę bliżej przy tym do lutnictwa- naciąg na wydawany dźwięk. W czasie sesji zdjęciowej odwiedził nas zupełnie dobrowolnie latający brat mniejszy, przed nadchodzącym snem zimowym- kolorystycznie pasowało wszystko do siebie. -
WZ lll czyli 1, 2, 3 skrzydla to mało
zbjanik odpowiedział(a) na Michal4x4 temat w Mini i mikromodele
Michał- rewelacja! Jak na takie maleństwo, lata bardzo wolno, świetny widok. -
Nie, no dobra, rozbroiłeś mnie. Fajna ta fotka, nawet wzruszająca, robot by tego nie zrobił.?Pozdrawiam Cię!
-
Arku- na pewno zetknąłeś się przy okazji logowania do różnych witryn, czy usług internetowych z takim miejscem, gdzie pada pytanie, prośba: "udowodnij, że nie jesteś robotem". Możesz wykonać jakiś gest, ruch, coś co by wyszło na przeciw takiej prośbie? Przebieg twoich wątków, zawsze zmierza w miarę przybywania ilości postów w tym samym kierunku, jakby tym rządził jakiś, no OK, to trzeba przyznać, dobrze zaprogramowany algorytm. Ja sobie tak właśnie, nieudolnie i po swojemu wyobrażam testy jakiejś sztucznej inteligencji: na temat, jakaś określona pula fachowych pojęć ale potem już tylko w kółko to samo i to samo (ale to faza testowa, jeszce nie wszystko jest zadowalająco, na pewno się z tym kiedyś uporają). To co, zrobisz coś, jakąś dowcipną fotkę, coś głupiego, ale ludzkiego... postaraj się! Filmy typu poradnik mnie nie przekonują- mowię od razu, możesz być tam wygenerowany!, no i od nich się właśnie wszystko zaczyna. Dobra, przepraszam Cie, chyba poszedłem za daleko, ale wiem, że jako człowiek masz poczucie humoru, bo gdybyś był robotem, to...kurcze, znowu po napisałem! Sorry?
