-
Postów
553 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Nielot
-
Carden Edition 89" Extra 300 Hangar 9
Nielot odpowiedział(a) na Slawek temat w Modele akrobacyjne-oferta sklepów
Da 60 .Nasz kolega który lata tym modelem nie ma ograniczeń finansowych także ma wszystko na maksymalnie wysokim poziomie jeżeli chodzi o wyposażenie a model nabył w Polsce. Lekki to faktycznie jest i filigranowo zrobiony. Dobra 50 da radę bez problemu. Kolega nasz ma wszystkie serwa HV , żadnych power box-ów, regulatorów. Jeden pakiet, szyna i serwa, prościej nie można.Hangary są lekko zrobione. Właśnie na nowy sezon zaopatruję Edga 540 z Hangara 9 tyle że 2,5m i jak patrzę na konstrukcję to się obawiam że mój ZDZ 80 Rv-J roztelepie te patyczki no i laminuję co nie co. Pozdrawiam -
Carden Edition 89" Extra 300 Hangar 9
Nielot odpowiedział(a) na Slawek temat w Modele akrobacyjne-oferta sklepów
Lata u nas taka Extra . Właściciel nie jest jednak mistrzem i w zasadzie o możliwościach niewiele można powiedzieć bo pilot "wozi" się po niebie ale model wybacza mu bardzo wiele błędów . Myślę że jak był by słabo latający lub błędnie zaprojektowany już był by pozbierany na szufelkę. -
Miałem dokładnie to samo, wymieniłem kabelek moduł -antena i jest ok.
-
A ja trzymam w pracy jako ozdoba dla klientów stacji kontroli pojazdów (ludzie pytają czy je też badamy ) a reszta stoi w stojakach lub wisi na ścianie.
-
Extra 330L 2,29m
Nielot odpowiedział(a) na Picasa127 temat w Nasze modele (prezentacje i relacje z budowy)
Czytam ten post o tym modeliku a ja go męczę do 2008 chyba i wiele pisałem o tym modelu i katanie tego samego wytwórcy.Znalazłem kilka zdjęć , może Ci pomogą w urządzaniu Extry. Pozdrawiam- 135 odpowiedzi
-
- Extra 330L
- The World Models
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Władku to ja napisałem: "niebezpiecznie się zbliżył do śmigłowca" w innym temacie forum. Masz rację postępu się nie zatrzyma, to też nie jest średniowiecze ale opisane sytuacje nie dotyczyły FPV, były tylko małymi przykładami ignorancji przepisów które na szczęście nie skończyły się kolizją lub wypadkiem i lepiej niech ktoś kto jest bardziej obyty tego młodego adepta (wiek nie istotny) modelarstwa jakoś nadzoruje i doradzi: o taką "opiekę" chodzi jak mnie zacytowałeś, jak składki w A .Białostockim to ubezpieczenie OC! O tym chyba nie warto pisać bo to oczywiste na naszym lotnisku. Mamy prężna grupę osób latających FPV. O ich wyczynach tylko słyszymy, bo na lotnisku aeroklubowym latać im nie pasuje bo wisi jakiś regulamin który ktoś przestrzega a koledzy nie bardzo chcą się do niego dostosować, więc znaleźli sobie inne miejsce i tam latają.Czy łamią prawo? chwaląc się dopałkami radia,wszelakimi przeróbkami sprzętu (to są bardzo zdolni ludzie) przelotami wielokilometrowymi? Sam oceń. Mamy wiele miejsc do latania na odludziu w naszym regionie, tylko powiedz tym moim członkom sekcji (aktualnie 29 osó żeby latali na odludziu(nie chodzi o fpv). Oni powiedzą : po co, mamy porządne lotnisko, przychylność władz AB,i z zachowaniem regulaminu i podstawowych praw spokojnie latamy, wzajemnie nie przeszkadzając innej w działalności lotniska i nie mamy zamiaru szukać miejsc zastępczych. Tak powiedzą.Pozdrawiam
-
Ja do dnia dzisiejszego jak latam swoim historycznym modelem Playboy to zakładam długi rękaw Muszę założyć na szyję nadajnik, w lewą rękę model, prawą odpalić samozapłona KMD , przełożyć łapy i z prawej wypuścić. Sytuacji do ciachnięcia bardzo dużo...Miałem też kamień w nodze! Lato, krótkie spodnie, model zakotwiczony, ja stoję i nogami jeszcze blokuję za wysokość, model wielki daje gaz, jest ok. więc lecę...po miesiącu zauważyłem ranę na piszczelu a w ranie otorbiony kamyk z lotniska.Ile można by było pisać,bhp nigdy za wiele
-
Lepiej chyba jak Piotr to ujął napisać nie można. Muszę przyznać że byłem świadkiem lub na własnym tyłku doświadczyłem wszystkie aspekty które zostały wymienione. Jako bardzo młody chłopak pamiętam wypadek uderzenia modelu na uwięzi kobiety na torze na Śląsku (chyba Chorzów) gdzie pomimo ogrodzenia babka znalazła "dziurę" i wlazła i dostała Momentu nie widziałem ale co było później to już tak. Na naszym lotnisku zwykły deproniak poszatkował twarz dla pilota który "wisiał" sobie przed nosem, Mam na pamiątkę śmigło 26 calowe które pękło na moim...ramieniu, pocięty palec jako pamiątka po startach w F1C w 1981r i tak dalej...ale jak zwracam uwagę pilotom śmigłowców że latają za blisko siebie to są zdziwieni że jak to, wszystko jest ok. ale jak się im wylogował Caliber 60 i poleciał w siną dal to się wystraszyli ale niestety na krótko. Szkoda że wnioski wyciąga się po szkodzie. W 2012 byłem na zawodach air cargo challenge w Niemczech to sprawdzano wszystko przed lotem co można było sprawdzić żeby uniknąć niebezpiecznych sytuacji a i tak były niespodzianki. Pozdrawiam
-
Bartek, myślisz że ktoś go"przejął" i uprowadził oczywiście żartuję . Masz rację że to wyjątkowy stan aby akrobat z zerowymi kątami tak sobie poleciał. U nas to stery pozostały w swoim ostatnim położeniu po utracie sygnału i tak zostały. szczyt pętli takiej klasycznej czyli dużej nie szarpanej, silnik jeszcze na obrotach, wysokość prawie w neutrum i tak płasko na plecach równiutko do ziemi podążył z skutkiem wiadomym. Może i w tym wypadku miało to miejsce gdzie konfiguracja pozostała w stanie umożliwiającym lot i wznoszenie tak jak Tomek napisał i "poszeedł" jak to u nas na podlasiu gadają.
-
Mieliśmy podobny przypadek w Białymstoku na lotnisku.Model podobny ,własnej konstrukcji, silnik 3W 80 cm. Całe szczęście że lotniska wystarczyło i nie było odlotu nad teren miasta. Było tak jak w tym przypadku. Sprzęt super, wszystko działało a model "zgubił" sygnał z nadajnika i pozostał w locie odwróconym (szczyt petli)i na pełnym gazie na plecach, lekko nurkujac dokończył lot w lotnisku. Silnik ok 30 cm w ziemi i reszta poszła do worka. Zniszczenia były tak duże że w zasadzie nie można było ustalić co było przyczyną. Prawdopodobnie brak zasilania. Oczywiście system 2,4 Ghz. Dwa lata temu podczas zawodów wodnosamolotów nad zalewem Siemianówka, wyładowanie atmosferyczne , takie pomiędzy chmurami bez wyraźnego grzmotu i błysku spowodowało wylogowanie się odbiorników w kilku modelach które były w powietrzu. Części się udało zalogować ponownie a część skończyła lot w wodzie z wiadomym skutkiem.
-
Syty to mój guru w uwięzi szkoda że " wybył" z Białegostoku do Szczecina.
-
Extra 330L 2,29m
Nielot odpowiedział(a) na Picasa127 temat w Nasze modele (prezentacje i relacje z budowy)
Jeszcze to warto pooglądać i poczytać zpomocą translatora :http://forum.modelarji.com/viewtopic.php?f=29&t=5571&hilit=zdz- 135 odpowiedzi
-
- Extra 330L
- The World Models
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Extra 330L 2,29m
Nielot odpowiedział(a) na Picasa127 temat w Nasze modele (prezentacje i relacje z budowy)
Mam taką Extrę od 2007 roku z silnikiem ZDZ 80rvj.Tak ją "zlatałem" że w tym roku trzeba było remont silnika zrobić ale trzyma się, będziesz zadowolony. podwozie fakt wymieniłem na Bieli, kilka sezonów wstecz "rozmontowało mi domek pod silnikiem" co do lotek hm. małe ale wisi równiutko i da się latać no może takie ordynarne 3D to nie wyjdzie ale ja jestem zadowolony.Mam wagę 9,8 kg z dymami,paliwami i innymi takimi- 135 odpowiedzi
-
- Extra 330L
- The World Models
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Poznaję te klimaty Modelarnia legendarnego Jurka Dzienisa, łaziłem po tej posadzce od chyba1978r i kleiłem jaskółki , czyżyki, perkozy i akrobatki
-
"Nitrocellon przelewa się litrami" dobre! Ja też w tym roku trochę przelałem. Po przesyceniu się tymi wielkimi Ultimatami,Extrami, wielkimi benzynami , zbudowałem od podstaw model Playboy z 1948r .Może nie powinienem psuć tematu jaskółkowego(admin jakby co to przeniesie) ale to też historia z cellonem w tle.Balsa z lat 70-tych z klocka odkryta w modelarni,japon,cellon z 1979 rozpuszczał się 2 tyg, silnik KMD 1989 (trochę młody wiek) i zero węgla, laminatów, kevlarów itp. Lata jak silnikówka , ale jak lata , bajka Zdjęcie na wersalce jeszcze zimą. Pozdrawiam
-
Dokładnie jak Jacek pisze. Łożyskowanie korbowodu w "decyduje" o ilości oleju ,szczególnie łożysko sworznia tłokowego
-
Legenda trwa bo w Białymstoku jest dalej podtrzymywana i buduje się modele "jaskółkopodobne" i jaskółki a modelami rozgrywa zawody "Młodzi modelarze lotnicy na start" http://forum.gieldarc.pl/gallery/album.php?album_id=4
-
Nie można od świerzego adepta modelarstwa wymagać wszystkich ubezpieczeń, regulaminów itp. bo się zniechęci stąd jest opiekun który jako członek sekcji w pewnym względzie poniesie odpowiedzialność (tak jak instruktor nauki jazdy) "kopnie w tyłek" jak gość lata tam gdzie nie trzeba i służy pomocą i uwagą, taki jest tego zamysł (może błędny ale się sprawdza). Co do latania na lotnisku typu zamkniętego (prawo lotnicze) czyli nie publiczne z wieżą kierowania itp. a aeroklubowe to wspólne latanie z innymi statkami powietrznymi jest dozwolone i nie ma problemu po uwzględnieniu kilku zasad i tyle.Władku to bardzo dobrze że znajdujesz miejsca z dala od miast lub miejsc zamieszkania do latania i nikt Cię nie gania ani nie grozi konsekwencjami ale zastanów się czy mam szukać pola w okolicy bez tzw. przeszkód,czy iść na lotnisko aeroklubowe które mam prawie w mieście i bez przeszkód z pewnymi warunkami korzystać do woli za drobną opłatą członka i ubezpieczenia? Wybieram jednak aeroklub którego członkiem jestem od 1982 roku. W twoim wypadku będzie to jednak trudne ze względu na Twój zawód.Pozdrawim
-
Dzięki Stasiu ale trudno nad wszystkim w racjonalny sposób zapanować.Opisałem sytuację która się wydarzyła ok 1,5 miesiąca temu, ale w tamtym tygodniu było bardzo podobnie ! Tyle tylko że śmigłowiec wykonał gwałtowny manewr ominięcia a to tak podekscytowało pilota że po wylądowaniu wsiadł na rower i osobiście opier........ modelarza i zagroził tym samym co opisałem wcześniej.Skarga już wpłynęła do aeroklubu i oby nie wypłynęła dalej. problemem jest to że kolega modelarz latał z naszego miejsca gdzie latamy, gdzie zgodnie z regulaminem Aeroklubu i naszym (wszyscy inni użytkownicy lotniska wiedzą że tam do wys. 300-400m można spodziewać się modelu) można latać ale.......no właśnie. Prosiliśmy kolegę (znamy się wiele lat) o to aby zapisał się do sekcji (250 pln. rocznie) będzie wtedy pełnoprawnym użytkownikiem,UBEZPIECZONYM! i będzie lux. Jednak stwierdził że jest tylko "sporadycznie" (bez komentarza o ilości pobytów na polu) i płacić nie będzie,kosić trawy i innych prac też.Pytanie: mamy sie z nim bić? jak prośby i inne sposoby nie pomagają? Mamy taką możliwość latania jako gość ale pod opieką członka sekcji.Nie można bronić ludziom uprawiania modelarstwa! Ludziska przychodzą i latają i tak ma być z jednym ale.....zgodnie z regulaminem i pod opieką. Po kolizji modelu za np. 5 stówek z śmigłowcem za 19 mln.pln co było? Jak by nikt nie zginął (o zgrozo) to była by seria pytań: co robił koleś na waszym polu, czytał i stosował regulamin,kto się nim opiekował i kto teraz będzie za to odpowiadał? itd... a kto by odpowiadał? no właśnie kto. Jakoś ostatnio z tym LPR-em mamy przygody ale mam nadzieję że się one nie powtórzą.Pozdrawiam i przepraszam za grafomanię.....
-
No właśnie mamy ale muszę powiedzieć że po ostatniej wizycie w ULC-u u kolegi ,widać małą iskierkę w kierunku poprawy i egzekucji praw które obowiązują w naszym kraju. Po zgłoszeniu wielu incydentów przez pilotów służb medycznych, pilotów szybowcowych i samolotowych którzy całkiem przypadkiem "przyglądają" się modelom które są na pułapach lub w miejscach w których być nie powinne , panowie odgrażają się bolesną egzekucją praw. Sprawa lotów FPV nigdzie nie zgłaszanych to jest już temat głośny.Nie piszę tego po to aby się w jakiś sposób mądrzyć i udawać greka ale z własnego doświadczenia wiem że można sobie stworzyć nie mały problem. Jestem oczywiście za lataniem w strefach do tego przeznaczonych, obojętnie czy prywatnych, stowarzyszonych czy państwowych. Ostatni przykład: lotnisko aeroklubowe, gość nie będący członkiem sekcji bez oc (czego się u nas wymaga regulaminowo) lata poza wyznaczoną strefą i wchodzi na kurs kolizyjny z śmigłowcem pogotowia ratunkowego. Zostaje wezwana policja za stworzenie zagrożenia w ruchu powietrznym, wodnym i lądowym.Sprawa wylądowała w sądzie . Jaki morał z tego płynie? warto czasami te nasze hobby jednak uprawiać tak aby czerpać przyjemność i nie stwarzać problemów sobie jak i innym. Pozdrawiam
-
Michał zawarł wszystko w temacie łożysk Kiedyś jak latałem więcej na metanolu to w OS 91 FX wymieniłem cały "kapelusz łożysk" praktycznie co sezon. Otwarte w karterze, jednostronnie zamknięte przy piaście (metal nie guma, osłoną do piasty, kulkami do karteru bo trzeba smarować ) dobrać luz i już.
-
Jednak czasami właściciel psiaka wyżej ceni swojego pupila jak wszystko co się dzieje wokół niego , łącznie z jego uciążliwością dla sąsiadów a argument "kup sobie psa albo sprzedaj dom" jest trochę nie na miejscu . Zwierzęta należy szanować i o nie dbać ale są pewne priorytety wspólnego zamieszkiwania. Przykład np.Norwegia , Szwecja , tam psy nie szczekają i nie ujadają po nocach i o porankach a prawie każdy ma zwierzaka. I co? można wszystko pogodzić i zwierzę ułożyć tak aby nie było uciążliwe. Tylko tam zakłócanie prządku mocno "boli" jak przyjadą stosowne służby. Zresztą temat szczekania czy sprzątania po pupilach, zamykania na cały dzień w mieszkaniach i na balkonach-temat rzeka. Jak obrońcy zwierząt walczą z właścicielami psów na łańcuchach to we wszystkich telewizjach trąbią a jak im zgłosisz że pies jest zamknięty na balkonie na cały dzień to mały pikuś, to nie problem że obsikuje innym balkony i ujada cały boży dzień bo to temat tak znany i oczywisty że nie warto się tym zajmować. Pozdrawiam (mam zwierzątko w domu)
-
Jakie stosujecie dobre paliwo do 4-takta
Nielot odpowiedział(a) na Grzesiek temat w Paliwa i instalacje paliwowe
Ostatnio stosuję Byron-a ale najwięcej zużyłem paliwa marki Tornado gdzie też była niska zawartość oleju (chyba 16%). Saito i OS nie zauważył różnicy i przepompowały przez siebie ok.100l -
Z telemetrią podobnie.Ważne aby włączyć zasilanie odbiornika przy naciśniętym przycisku w odbiorniku.Czasami wydaje mi się że przycisnąłem a tu nic. Trzeba zrobić to dokładnie Reszta jak Jan mówi.
-
Wyważ swojego giganta, oczywiście model i śmigło
Nielot odpowiedział(a) na Depesz temat w Modele spalinowe
A mnie uczył pewien dr z Politechniki Białostockiej że wyważyć to można ....cukier, ziemniaki jak były zajęcia z metod "uspakajania" biegu wałów a tu koledzy tylko wyważają i wyważają Wg. mnie przy tej wielkości modeli to aż taka precyzja nie jest tak potrzebna ale jak Krzysiek napisał "zmyślne toto jest" i jak da pewien pogląd o położeniu sc to lux.Pozdrawiam- 24 odpowiedzi
-
- wyważarka
- środek ciężkości
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
