-
Postów
553 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Nielot
-
No widzisz udało się, wlatasz się troszkę będziesz latał. One latają jak po sznurku, figury kręcą lekko ospale ale makietowo. Lądowanie wymaga uwagi do samego końca. Foka na długich goleniach ma tendencje do kapotażu. Miałem być w Raciborzu.... Niestety sprawy rodzinne wypadły. Pozdrawiam
-
Andrzej znalazłem stary film na którym widać jak podchodzę do lądowania 12 kg modelem, może Ci pomoże ocenić prędkość która musi być spora. Jak wyrównasz za wysoko to gaz i drugie podejście. Nie walcz z dodawaniem gazu jak model prawie stanie lub zawiesi się 2m nad lotniskiem bo kiwnie skrzydłami i zwali się. FW latają bardzo dobrze no chyba że coś sknocone jest lub środek ciężkości leży w niewłaściwym miejscu. Życzę powodzenia.
-
Moja Foka bez miksu lata doskonale. Ale to powinieneś sprawdzić podczas lotów zapoznawczych i ocenić jak reaguje na wypuszczone klapy. W prawdzie waży troszkę mniej jak Twoja bo 12 kg i to jest FW190 to po wypuszczeniu klap leci bez zaburzeń wysokości. Podchodzisz do lądowania szybko, jak wypuścisz podwozie i klapy natychmiast zwalnia i to bardzo. nie bać się prędkości bo masz mniejsze ryzyko przeciągnięcia. Silnik musi pracować pewnie, jak zgaśnie to kalapitus. Foka D ma długi nos , nie powinna sprawić Ci niespodzianki. Kołowanie i pojeżdżenie to dobra droga do oswojenia się z modelem. Wbrew pozorom ląduje całkiem wolno i pewnie. Poradzisz sobie. Sam miałem obiekcje co do latania cieżkim modelem myśliwca ale po pierwszych lotach jestem bardzo zadowolony. Bez przechwałek z mojej strony dam Ci link jak lata moja na ciasnym lotnisku .Piękny model zbudowałeś. Masz mocniejszy silnik jak moja . U mnie Saito FG60R3 jest na styk.
-
Impreza na medal! Organizacja i atmosfera super. Nic dodać , nic ująć. Może troszkę pogoda nie dopisała w pierwszy dzień ale po 16 ruszyła karuzela z wielką kolejką do lotów. (nie doczekałem się ) Wieczorne spotkanie i niedziela pod znakiem pogody i fajowej atmosfery. Niestety też nie polatałem bo byłem zajęty Dreamlinerem Tomka . Dziękuję w swoim i moich kolegów imieniu za super imprezę. Do następnego roku!
-
Szare mydło ciemnieje pod wpływem temperatury i to jest sygnał aby nie przegrzać materiału. Niestety jest to metoda na "oko"
-
To może podgrzać , schłodzić , wygiąć i rekrystalizować. Dawno temu u nas na lotnisku mechanicy tak robili, na szare mydło podgrzewali do odp. temp. chłodzili i rekrystalizowali po wygięciu odp. kształtu.
-
Ja swój na tokarce zmniejszyłem bez problemu. Mam drukowany, świetnie się sprawuje.
-
Zaczynałem od Hitec Flash 5, następna to Graupner MC15, przesiadka na MC19 długo służyła, później dodałem moduł 2,4 i dalej służyła. Obecnie mam Radiomastera TX 16 i sporadycznie używam Futaby FX40
-
-
Człowiek legenda, od latania na uwięzi kiedy go oglądałem z daleka do czasów obecnych kiedy spotykamy się czasami na różnych imprezach modelarskich. Niezwykła postać, uczynna i życzliwa.
-
Ubezpieczenie OC staje się obowiązkowe.
Nielot odpowiedział(a) na Swift temat w Przepisy dla modelarstwa RC
Profilem zaufanym i stworzyłem wszystko od nowa. Te stare za chińskiego boga nie dało się zaimportować. Podałem tylko nr pilota bo ten się nie zmienił i oczywiście z nowości to nr polisy OC, przeszedłem szkolenie i egzamin i zatrybiło.Pozdrawiam -
Ubezpieczenie OC staje się obowiązkowe.
Nielot odpowiedział(a) na Swift temat w Przepisy dla modelarstwa RC
Mi się też skończyły. Chciałem zaimportować ze starej stronki dane do tej nowej ale nie dało rady. Musiałem przejść wszystko od nowa , zdać egzamin ale numer pilota pozostał ten sam. -
Radiomaster to już chyba drogie...Mam TX16 i polecam
-
Znana osobistość w świadku modelarstwa w naszym mieście. Wielokrotnie się spotykaliśmy na wystawach modeli . Koledzy plastiki, on metale a my rc. Zacny człowiek z pasją.
-
A mi się wydawało że moje kabiny jako tako się prezentują, ale tylko mi się wydawało Mistrz
-
Piękny jest!
-
Piękna robota i malowanie. Przyznam się że ostatnio YouTube zablokował moje filmy z FW-190 i posądził o szerzenie niezdrowej propagandy za oznaczenie ogona wiadomo czym Napisałem wyjaśnienie i się odczepili. Śledzę cały temat budowy i jak zwykle podziwiam .Chyba kolejnym modelem który zbuduję będzie D9 lub TA .
-
Wszystkie swoje duże "ptaki" obsługuję Vanessą, cos pięknego i banalnie prostego i co ważne skuteczne. Nie wiem jak z dużą deltą by poszło ale dla klasycznych płatów działa o ile znamy ten magiczny punkt CG
-
Leszek trochę nie rozumiem, zapomniałeś o nas. Jesteś z Białegostoku. Ja cały czas latam na uwięzi jako jedyny w prawdzie na Krywlanach ale latam. Masz pod bokiem lotnisko i nie widzę żadnego problemu. Ostatnio latałem tydzień temu. Start tylko z trawy niestety ale daje radę. Fajnie że są koledzy Z Grajewa i okolic i sobie pozwiedzasz ale masz pod bokiem mistrzów uwięziowców jak Jurek Łapiński , powrócił na lotnisko Yogi no i mnie. Mistrzem nie jestem ale nalot mam. Nie musisz mieć licencji dronowej bo nie latasz rc, także zapraszam , teren znasz
-
Zbyszek przegląd i tzw. uruchomienie szybowca drewnianego to dwa razy więcej kasy niż laminat. Mieliśmy dwa Bociany i mamy Piraty, oczywiście są to drewniaki i stoją no bo uruchomienie i ubezpieczenie to koszty a szybownicy wolą przejściowy szybowiec laminatowy np. Astir które mamy dwa. Po sezonie policzysz przeglądy , ubezpieczenie i nalot kilka godzin. Po prostu to się nie opłaca. Szkoda no bo ostatnie nasze drewniane szybowce skończą albo z resursem przekroczonym czasowo i nikt ich już nie uruchomi bo nie ma komu tego zrobić.
-
Wilga znika z powodu kosztów, biuletynów i innych rzeczy które aeroklub musi spełnić aby samoloty latały. Przegląd strukturalny Wilgi a Gawrona to niebo i ziemia. W Gawronie jest łatwiejszy i tańszy niż w Wildze którą trzeba roznitować i zaglądać tu i tam. Większość Gawronów i Jaków są jako specjalne co rzutuje na ich eksploatację. Silniki nie są te same , no prawie. Mieliśmy w aeroklubie i Wilgi i Gawrona. Wilgi pokończyły resursy na płatowiec i silnik, silników brak, naprawa w Kaliszu powala z nóg i "poleciały" za granicę gdzie nie ma biuletynów i innych ulc-ów. Został Gawron jako specjalny i roku na rok coraz trudniej go naprawiać bo mechaników którzy poświadczają ten typ zostało może pięciu. Nasz AN-2 lata w Argentynie do dzisiaj. U nas kazali robić "płótno" pomimo tego że samolot miał zmieniane pokrycie dwa lata wcześniej ale jest biuletyn wydany przez fabrykę i albo płacisz albo stoisz. A tam nie ma W Argentynie biuletynów..... Lotnictwo to nie motoryzacja, tu jak nie ma papieru to nie polecisz, nie masz mechanika na ten typ , nie polecisz
-
XVII Międzynarodowy Piknik Modelarski RC Air Show w Raciborzu 6-8.09.2024
Nielot odpowiedział(a) na modelpiotrek temat w Imprezy modelarskie
Był u Was i nasz reprezentant , Tomek i jego Boeing, wrócił zachwycony z deklaracją ponownej wizyty za rok. Może i ja się skuszę🙂 Troszkę daleko do Was z "Śledziowa" ale dla chcącego nic trudnego. -
WItaj w klubie!
-
Włosówka z piłką Antilope. Równiutko i gładko.
-
Są oczywiście inne metody jednak obstał bym za tą z japonką i nitrocellonem, Wydaje mi się że będzie najlżejsza a modelik bardzo wdzięczny ale mały także i mniej tym lepiej. Z cellonem też trzeba uważać na wilgoć i mieć dobry rozcieńczalnik , unikniesz białych plam.
