Skocz do zawartości

Lech Mirkiewicz

Modelarz
  • Postów

    845
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez Lech Mirkiewicz

  1. Witam. Nie można wysłać do Ciebie wiadomości (?)

     

    1. japim

      japim

      Pisz na pjak2000 na o2.pl 

  2. Moja nauka nowych technik klejenia kartonu weszła na nowy poziom. Tym razem pokryłem caponem starą pożółkłą wycinankę ale tylko z jednej strony gdyż polakierowanie z dwóch stron zbyt mocno utwardziło karton i potrafił się złamać. Caponowanie poprawiło plastyczność kartonu i zapobiegło pękaniu farby wycinanki. Nie wiem jeszcze czy nowe wydania na lepszym kartonie też warto caponować? Przetestowałem kilka klei i najlepiej kleiło mi się klejami typu PVA (na zdjęciu pierwsze trzy, są różnej gęstości) ale gdzieniegdzie butapren był niezastąpiony. Mam więc cztery papierowe 11-ki i na tym miałem zakończyć ten temat ale Marcin (Viper) zainteresował mnie opracowaniem P7 więc kupiłem też ale w wersji prototyp,ma inną osłonę silnika i tym nie zainteresował (ma przyjść w tym tygodniu). Jestem ciekaw jakości tego opracowania. Doszedłem do wniosku, że jak mam kleić kartonowe modele to tylko dobre wydania. Stare archiwalne czy nawet wznowione opracowania MM z czasów „przedkomputerowych” mnie już nie interesują
  3. Kleje to temat rzeka Butapren którym kleiłem był w tubce i chyba się jego składniki "rozwarstwiły" najpierw był klarowny a w miarę wyciskania z tubki zrobił się mętny, galaretowaty i słabiej klejący.Jest tak wiele producentów, że nie wiadomo co kupić. Tubka jest wygodna bo wyciskam na kartkę papieru tylko tyle kleju ile akurat potrzebuję ale w słoiczku można zauważyć jego "rozwarstwienie" i ewentualnie zamieszać czy nawet rozcieńczyć w razie potrzeby. Z moich obserwacji wynika,że modelarze kartonowi mają różne opinie o klejach, często sprzeczne. Dla jednych istotny jest zapach inni zwracają uwagę na szybkość wiązania, ciągliwość czy rozmiękczanie kartonu i jego deformację po wyschnięciu. O klejach BCG jest wiele dyskusji na forach a z kolei wydawnictwo JSC w swoich filmach na youtube zaleca kleje PVA (zaaplikowane do strzykawki). Ja w niektóre elementy kleiłem klejem D3 patex i też było OK. Mam jeszcze jeden model P11 z 86 roku na bardzo kiepskim kartonie. Miałem go komuś dać ale pomyślałem, że będzie to poligon doświadczalny (kapon i różne kleje) może jeszcze tej zimy, zobaczymy
  4. Warsztatem? Tu spokojnie wystarczy biurko, mata do cięcia i trochę precyzyjnych narzędzi. Na razie "wącham" butapren ale do następnego projektu zamierzam podejść bardziej profesjonalnie. Trochę nauki mnie czeka.To wcale nie jest łatwe hobby ?
  5. „Powrót do przeszłości” Od pewnego czasu obserwuję strony modelarzy kartonowych i jestem pełen podziwu co można zrobić z kartonu. Ja swoje modelarstwo kartonowe zakończyłem w 1972 roku po zbudowaniu kilkudziesięciu modeli. Wtedy to udało mi się zapisać (po znajomości) na modelarnię. Jakiś czas temu znalazłem pod choinką cztery MM z moim ulubionym modelem ? Jeden zbudowałem od razu a na dwa następne przyszedł czas tej zimy gdyż jest to pierwsza zima od wielu lat w której nie zbudowałem żadnego nowego latającego modelu. Karton dał mi wiele satysfakcji i zapewnie będę do niego wracał z zastrzeżeniem ,że będą to nowe opracowania dobrych wydawnictw. Pochwalę się moimi „papierzakami” ?
  6. Tak to już jest, że przychodzi taki czas kiedy zaczynamy wspominać przeszłość. Biłgorajskim modelarzom nie brakuje takich wspomnień. Dlatego postanowiłem „uwiecznić” wiele wspomnień które zostały utrwalone na filmach i zdjęciach. Zainteresowanych zapraszam na naszą stronę na FB https://www.facebook.com/profile.php?id=100067991500805 gdzie w maju tego roku rozpoczęliśmy cykl „ Wspomnień czar”. Co tydzień w sobotę publikujemy kolejny odcinek wspomnień ?
  7. Kolejny model PZL-11c jest moją czwartą latającą 11-ką niewątpliwie ostatnią. Cała historia tego trzynastoletniego projektu jest tu: https://pfmrc.eu/topic/19776-pzl-p-11c-model-wycinany-laserem-wersja-elektryczna-od-strony-10/ Tym razem napędza go silnik spalinowy saito 62B
  8. Z tą skromnością nie przesadzaj. Tak wykonana makieta powinna być pokazywana wszędzie gdzie się tylko da a najlepiej obok orginału w Krakowie. Pozdrawiam serdecznie ?
  9. Casting już ogłoszony ?ale jeszcze nie ma na czym siedzieć Pasowało by coś wydrukować ale jeszcze nie mam co.
  10. Kilka miesięcy temu zaplanowałem na dzisiejszy dzień oblot ostatniej mojej 11-ki. Niestety nie spełniłem danej sobie obietnicy. Mogę jedynie ogłosić zakończenie budowy modelu choć planuję jeszcze lekkie jego umakietowienie. Napisałem lekkie bo na dorównanie Irkowi nawet się nie porywam gdyż nie jest to możliwe.? A teraz kilka cyferek. Waga wyszła 2380g + 250g paliwo= 2630, jeszcze coś tam dołożę i będzie 2700. To o 450g więcej niż wersja elektryczna którą budowałem 8 lat temu ale ona nie miała atrapy silnika i kilku innych elementów. Model napędza Saito 62b choć planowany był NGH9ccm ale gdy go odpaliłem to jego dźwięk od razu go zdyskwalifikował. Saito jeszcze nie palony więc trochę czasu zajmie docieranie. Co ciekawe, SC wyszedł mi na 75mm bez żadnego doważania. I tu pytanie do Irka: Jak ostatecznie ustawiłeś SC ? Tym razem nie określam daty pierwszego lotu
  11. Bardzo bym chciał ? ale niestety w pojedynkę nie ma sensu. Modelarstwo u nas jest w rozsypce i nie widzę perspektyw na powrót do przeszłości.?
  12. Benji wreszcie zaczął latać. Sam się sobie dziwię, że dopiero w tym tygodniu. Jeszcze kilka lat temu poleciałby zanim wystygła by folja po oklejaniu ? ale nic to, ważne ,że lata i to bardzo poprawnie. Prowadzi się o niebo lepiej jak pierwowzór, lata pewnie, stabilnie, nie "zamiata" ogonem. Z reszą sami zobaczcie na filmie ?
  13. Trawa? Coś chyba pomyliłeś https://pl.wikipedia.org/wiki/Ogorzałka_wełnista
  14. Przy okazji wymiany bateri zegara wymieniłem kabelki gimbali. Byłem prawie pewien, że któryś się "ukiwał" co pewnie było przyczyną rozbicia mojego modelu. Kabelki były twarde i okazało się,że jeden (czerwony) przy odpowiednim zgięciu przerywał. Kilka lat temu przezornie kupiłem zapasowe to w końcu przyszedł czas na wymianę. Dużą trudnością był demontaż płytki z z czujnikiem bo producent zastosował klej na śrubach m2 wkręconych w plastik a że chińskie śrubki nie są zbyt twarde to miałem niezłą "zabawę". Dla zainteresowanych przypomnę adres sklepu gdzie kupowałem kabelki. https://www.horusrc.com/en/frsky-mc12-gimbal-cable.html
  15. Lech Mirkiewicz

    NGH 9 Pro

    Mój silnik kupiony prawie cztery lata w końcu znalazł zastosowanie. Ponieważ Adam opisał wielkie kłopoty z tym motorkiem więc przed uruchomieniem postanowiłem go rozebrać. I całe szczęście bo jakbym go odpalił to pewnie nie długo bym się nim nacieszył. Już samo odkręcenie śrub kartera było wyzwaniem. Wszystko było zalane czerwonym silikonem a najwięcej go było w środku. Zabezpieczenie sworznia tłoka to jakaś prowizorka, nic dziwnego, że Adam miał takie kłopoty.Na szczęście kupiłem swego czasu OS-owe. Otworu w tłoku oczywiście nie mam i tu mam pytanie do Adama. Czy podany wymiar 7,5-8 mm od górnej krawędzi tłoka jest do środka otworu 4,5 mm? jeśli tak to wychodzi on powyżej sworznia tłoka i wypadnie 2,2 mm pod denkiem tłoka. Tak ma być?
  16. Oto efekt pierwszych sześciu tygodni pracy nad moją czwartą z kolei (latającą) 11-ką. Teraz nastąpi przerwa w budowie a oblot planowany jest na lipiec
  17. Pierwszego dnia 2023 roku prezentuję następny mój model. To wspominkowy projekt z przed wielu lat. Relacja z budowy jest tu: https://pfmrc.eu/topic/93588-benji-sentymentalny-powrót-do-przeszłości/
  18. Model gotowy do lotu. Będzie ulotniony w w 2023 roku więc prezentuję go teraz Rozpiętość 106 cm długość 90 cm waga z paliwem 1027 g napęd OS MAX 15 CV-a Serwa 3x Hs 81mg Model zbudowany jako "sentymentalny powrót do przeszłości" na pewno "odgrzeje" wiele wspomnień i taki był mój cel
  19. Kupowałem w tym sklepie kilka razy. Mogę ich śmiało polecić. Przesyłki dochodzą bardzo szybko tylko trzeba się liczyć z dodatkowymi opłatami w kraju ale to już norma przy zakupach poza unią.
  20. Jest kolejny odcinek "serialu" ?Warto zobaczyć.
  21. Jeszcze się zastanawiam ale nijak nie widzę wielkiej potrzeby w tego typu modelu zastosowania steru kierunku
  22. Model miał złe kąty zaklinowania płata co skutkowało nieprawidłowym zachowaniem modelu w zależności od siły ciągu silnika. Ten problem dość dobrze przeanalizował przed laty modelarz Andrzej na Radomskim forum więc aby się nie rozpisywać przekieruję na stronę : https://www.modelarz.one.pl/gml-rc/lukasz/benji/
  23. No to jeszcze jeden film z tego lotu w bardziej "świątecznej" wersji
  24. Nie będę ażurował płata, wagowo bez znaczenia. Całkowite pokrycie basą uznałem za zbyteczne. Sztywność skrzydła jest bez zastrzeżeń a dotatkowo po pokryciu folią uzyskam efekt jak w płacie konstrukcyjnym. Nie ma pancernych płatów ??
  25. Powoli ale jednak do przodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.