Skocz do zawartości

Shock

Moderatorzy Forum
  • Postów

    6 915
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez Shock

  1. Shock

    NOWY POLSKI SZYBOWIEC

    Wydaje mi się iż nie masz racji..to nie chodzi o walkę z Twoją krytyką, tylko o uparte Twoje negowanie wyrobów konkretnej firmy . Osobiście uważam Cię za spory autorytet ,tylko uważam iż masz problem rozdzielenia zawodniczego życia z amatorskim ,hobbistycznym uprawianiem modelarstwa do którego to wyroby firmy mawi nadają się znakomicie. Sam masz w stopce opis modeli które posiadasz i po konkretnych modelach pisze -modele do zabawy ! czyli jednak da się i walczyć o medale jak i latać rekreacyjnie ... Istotną sprawą jest też to że np.mój Virus powoduje u mnie nadal sporego banana na twarzy,jestem ogromnie z niego zadowolony,lata wyśmienicie i nie tylko wg mnie a i obserwatorów postronnych jak i na piknikach .Wzbudza duże zainteresowanie i niczego więcej mi nie potrzeba ! Nie wnikam w środek czy zrobiony jest wg najnowszych technologi,z najlepszych materiałów bo po co ? Cieszy mnie że wygląda super ,po 1,5 roku eksploatacji ,różnych perypetiach, nadal odkrywam radość latając nim i śmiało mogę rzec że mam prawdziwy laminatowy model . Że są lepsze modele ,że są lepsi piloci to wiem zdecydowanie ! i lubię na takich popatrzeć,podglądnąć zagadać.. Uważam też iż stosunek jakość do cena jest rewelacyjny ,znam produkty Kwarcińskiego w tym legendarnego Falkona i czy jest lepszy ? wg mnie to ta sama liga a jak uważasz że Falkon jest lepiej zrobiony to zerknij na fotki Jana co odnalazł w motylku ? Nie potrafię tak rzeczowo i konkretnie przekonywać jak Ty i Jurek Markiton używając konkretnych profili,osiągów konkretnych modeli ale że coś tam w życiu widziałem i nalatałem, za Chiny nie zniechęcisz przynajmniej mnie do produktów Mawi . Nie wydaje mi się też iż lepiej w obecnych czasach strugać model w domu ...szkoda czasu ,lepiej polatać tym bardziej że modeli do wyboru i do koloru..Wolę popracować kilka godzin dłużej,zarobić i cieszyć się sprawdzonym, gotowym produktem ( a kleiłem sporo sam ,nawet Delfina 500 w każdej opcji) Szkoda że temat dość znacznie odbiegł od sedna wątku..
  2. Shock

    NOWY POLSKI SZYBOWIEC

    A ja znów doszedłem do wniosku że skoro Kamyczek uparcie porównuje modele z mawi do wiele droższych,wyczynowych modeli to mi serce rośnie . Coś musi być na rzeczy ,albo Kamyczkowi kiedyś złoił skórę jakiś model z w/w firmy albo widzi w nich potencjalnie zagrożenie no bo przecież nikt normalny latając mega drogimi wyczynowymi modelami nie porównywał by ich do byle popierdółek konstrukcyjnie odstających lata świetlne od nich.... Jest też trzecia opcja..uparta próba antyreklamy,ze względu na "układy" z innymi producentami...jak i ewidentna antypatia do innych kolegów latających rekreacyjnie a nie jażdzących na wojnę . Nie rozumiem też 'ataku' drogi Kamilu na Specyfika...jego jeden ostatnio przedstawiony filmik o lataniu na Klifie więcej mi uświadomił (o lataniu jak i samym Specyfiku) niż tysiąc Twoich ciężkawych ,ponurych i jednostronnych postów... Wracając do sedna tematu-o ile dobrze pamiętam z pikniku na Żarze miałem okazję oglądać ten model,wtedy jeszcze bez nazwy . Nie pamiętam szczegółów ale uwagę mą zwrócił solidny, o przekroju prostokąta węglowy bagnet. Jestem sam ciekaw dokładnej specyfikacji.
  3. Shock

    NOWY POLSKI SZYBOWIEC

    Ot co ,tylko na wesoło trzeba brać uwagi Kamila ,dyskusja nie ma sensu ... Być może zawitam również na ten piknik ,dam pomacać Kamilowi model,zrobię piona z 250 m , może trochę zmieni zdanie .. P.S. To będzie piknik dla modelarzy czy tylko lotniczy ?
  4. Świetnie,fajny filmik . Widać starą dobrą szkołę modelarską-rzut modelu z ręki przed faktycznym oblotem.
  5. Shock

    NOWY POLSKI SZYBOWIEC

    Masakra Kamilu... dalej klepiesz to samo na okrągło...o tej bielawie już czytałem z 2 lata temu Nie potrafisz rozdzielić sportu z rekreacją ,modelu za 1000 Euro z modelem za 1000-2000 tyś złotych... Szkoda dyskutować ,a Twoje wypowiedzi pogrążają Cię ,a szkoda bo ze swoim doświadczeniem mógłbyś wiele zdziałać dobrego na forum ...oj szkoda..
  6. Shock

    NOWY POLSKI SZYBOWIEC

    uhaha ..aż poplułem monitor ze śmiechu... ,kolejna fachowa uwaga... Czasem warto ściągnąć klapki z oczu i poszerzyć horyzont, modelarstwo to nie tylko zawody,wyczyn, F3F ...
  7. Świetny filmik,przyjemnie się ogląda i można wiele podpatrzeć .
  8. Świetny model,świetny pilot,świetny silnik..czegoż chcieć więcej ? nowych filmików .
  9. Heh, śledzę te tematy Twoje z wypiekami na twarzy.. Napiszę Ci Kuba co myślę ,niekoniecznie musisz to wziąść pod uwagę... Zamknął bym się w warsztacie,pokoju,uczelni czy gdzie tam robisz te silniki i zaczął coś rzeżbić jednocześnie robić z tego dokumentację,foty,filmiki oraz korzystając z pomocy kolegów z doświadczeniem na PW i w odpowiednim momencie wrzucił to tutaj .Niestety, mimo iż wapniak brutalnie usiłuje zakończyć twoje marzenia to trudno się z nim nie zgodzić..nie mogę też zrozumieć po co robisz ten silnik i aż 10 szt. skoro wiadomo iż żadnej wartości dla Ciebie on nie przyniesie ,na pewno nie rzucą się na niego kolekcjonerzy,na pewno nie będzie się on nadawał do napędu modeli,na pewno na nim nie zarobisz...mogę zrozumieć własną ,Twoją satysfakcję,powiedzmy nabywanie doświadczenia i chęć udowodnienia wszystkim że go wykonasz -tym bardziej że nawet jak Cie się uda to sukces będzie miał wielu ojców.. W gruncie rzeczy ,w duchu, chciałbym aby Ci ten projekt wyszedł-utniesz spekulacje,wyjdziesz z tematu z podniesionym czołem ,"obronisz się". Nie piszę z przypadku,z zawodu jestem po Salezjanach modelarzem odlewniczym i coś tam o tworzeniu modeli odlewniczych o materiałach,metalach-obróbce wiem, choćby z praktyki po odlewni,tokarkach,frezarkach .
  10. Uważam iż poruszanie śmigłem w prawo i lewo bez przeskoku tłoka jest mało skuteczne w celu zasysania paliwa. Ewidentnie widać po paliwie w rurce iż posuwa się ono do gażnika po machnięciu i przeskoku tłoka przez GMP -przynajmniej u mnie. Miałem kiedyś taki problem że za cholerę silnik nie chciał zassać paliwa do przewodu i okazało się że membrana przykleiła się do korpusu gażnika zupełnie nie pracując.Jej oderwanie/odklejenie i podlanie paliwem zaowocowało momentalnym ssaniem paliwa ze zbiornika.Często dzieje się tak po zimie dlatego warto co jakiś czas machnąć śmigłem w czasie dłuższego przestoju.
  11. Nic ,tylko serdecznie pogratulować .
  12. Jedna z dobrych rad. Sam zostawiam paliwo w zbiorniku zawsze i nigdy nie mam problemów z zapalaniem, co nie zawsze jest oczywiste w przypadku kolegow wytankowujacych paliwo do zera.Nie ma żadnych obaw iż coś będzie smierdzieć paliwem-przy szczelnej instalacji,zatkaniu odpowietrzenia korkiem mozna przechowywać model nawet w mieszkaniu (co długo czyniłem).
  13. Gruba impreza.. Zjedliście tyle kiełbachy i boczku ???
  14. Czyli oblot się szykuje ?
  15. Wydaje mi się iż nie. Być może aparat chwilowo wytrzyma ale nie ryzykowałbym na dłuższą metę. Jeśli zapłon jest dedykowany pod lipola to wyrażnie na nim to pisze. Pamiętam moje DLE 55 i wyrażne info aby na zapłonie nie przekraczać 6 V . W moim obecnie DLA 116 mam lipola i jest on zalecany w instrukcji.
  16. Ałaaa..ale boli.No niestety takie jest modelarstwo i trzeba brać pod uwagę takie "efekty," ale prawdziwy modelarz się nie poddaje i wszystko można odbudować, tym bardziej w krillu kupić każdy element osobno... Ja swoją oblatałem chociaż ciężko nazwać to oblotem z ustawieniami,wyczuciem modelu, a raczej walkę z wiatrem. Ładnie i bezwietrznie zapowiadający się dzień po południu zamienił się w zimny,mocno wiejący wiatr na dodatek w poprzek lotniska Lot jednak wykonałem,silnik trochę popracował wcześniej,bardzo ładnie się wkręca,mocy jest ogrom -trzeba nabrać do niego zaufania aby nisko zacząć latać Ciężko coś powiedzieć na razie o własnościach ale lot laminatem to jednak wielka przyjemność. Trzeba się wlatać w model,kilka następnych lotów to ustawienia pod siebie,obserwowanie modelu,zachowań. Wstępne ustawienie środka jest ok ,na pewno będę go delikatnie przesuwał do tyłu ale to po oblocie w ciszy. Wstępne ważenie bez paliwa pokazało wagę ok 11,700 kg ,uważam za ok . Oczywiście straty muszą być,zgubiona sprężynka od sterowania tylnym kołem oraz uleciana owiewka koła -trawiaste lotniska to tragedia dla takich gadżetów..
  17. Tak to łącza serw skrzydeł z kadłubem-power boxem. To trzecie i ostateczne wtyczki jakie próbowałem zastosować.Po pierwsze piny są osobno co bardzo ułatwia lutowanie ,potem na wcisk ,po drugie wtyczki maja ząbek i zaczep -mam pewność co do tego że nic się nie rozsunie po trzecie mają sześć wejść akurat pod 2 serwa . Oczywiście w kadłubie wklejone ,w skrzydłach lużna końcówka. Kupione w sklepie elektronicznym ,za parę złotych-prawdopodobnie to jakieś złącza samochodowe. Dziś pierwsze jazdy po lotnisku...jak nic nie odpadnie to i być może jakiś pierwszy lot edit. Jedna z ważniejszych podstawowych info.- model zmieścił się do Astry II kombi .
  18. Tak ,na "dzień dobry" takie serwo zupełnie wystarczy ,na okres zapoznawania się z modelem,docieraniem silnika spokojnie da radę. No niestety nie latam coś a'la zawodnicy w Znojmo więc nie ma co robić przerostu formy nad treścią..chociaż, docelowo siądzie tam serwo o sile ok 25-30 kg na które poluję i jeśli trafię w dobrej cenie to na pewno wymienię tym bardziej iż wymiana w kilka minut i łatwiutka. "Jasno zielona przejściówka" jest faktycznie na łożysku i bardzo odciąża serwo,dżwignia chodzi szybko i bardzo mocno -próba uchwycenia ręką wskazuje na sporą siłę. Można zakupić taki gadżet ,o np. tu (w modelu jest seryjnie) http://www.modelemax.pl/product_info.php?products_id=11899
  19. Powoli zbliża się nieuchronny oblot ... Łukasz coś nie bardzo chce się pochwalić lotami , bedę musiał sam zweryfikować własności lotne modelu . Oczywiście na koniec montażu, mega pech ,podczas zaciągania trytytki na króćcu od przewodu paliwowego przy gażniku ,urwałem króciec....plastikowy,szlag by ... Wizyta w serwisie kosiarek uratowała sprawę ,dostałem za free króćce z zużytych gażników Walbro- do wyboru ,do koloru,metalowe ,z tworzywa ,jest jak oryginał . Kilka fot,z ostatnich szlifów,zostało zamocowanie owiewek kół,spory dylemat jak zrobić to profi nie wiercąc ramion podwozia ??? Ostateczna kosmetyka to jakieś naklejki ,szczególnie na tył . Planowany oblot sobota/niedziela stoi pod znakiem zapytania ,pogoda ma być średnia..
  20. Heh,no nie jakieś profesjonalne ale 5 silników na nim dotarłem .
  21. Łukasz ,Łukasz ??? dawaj jakaś fotę ,film z lotu i wrażenia.. Ja powoli zmierzam do końca...planuję za tydzień oblot jeśli warunki na to pozwolą. Ostatecznie upycham elektronikę,sprawdziłem wstępnie wyważenie-jest ok ,na rurze jak sugeruje Krill. Dziś wstępnie dotarłem silnik,3 zbiorniki 0,5 litra ,syntetyk 1/30 (sugerowane przez producenta). No jest czym machnać,śmigło 70 cm ,trochę trza mieć respektu.. Silnik zaskoczył po chwili,z każdą minutą widać iż się układa . Wolne super,wysokie trzeba było trochę odkręcić ,przegazówka z początku z zająknięciem pod koniec 3-go zbiornika pięknie płynne przejście. Ogólnie super wrażenie ,praktycznie zero drgań oby tak zostało po lotach .. Na pewno ssa paliwa trochę więcej jak 50-tka..ubywa tak średnio/zdecydowanie,fakt że na razie przelaniu .
  22. Gratulacje !! Takich nam trzeba .
  23. Piękna ,no to teraz film ! z latania
  24. Dawaj info co Ci doradzają w DLA bo ten Twój silnik to zagwozdka roku...
  25. To i ja parę skromnych fotek... Silnik siadł jakby był dedykowany do tego modelu -idealnie zamocowany na fabrycznych tulejkach wystaje piastą pod kołpak ok 3 mm. Wstępnie zamocowany, będzie zdemontowany do docierania na stanowisku -będzie film. Niestety, albo dobrze-model nie będzie miał karnistrów -po pierwsze cena po drugie masa . Trafił się również Power Box oraz Xoar 28x10 PJE 3D W zasadzie po wstępnym dotarciu silnika,ostatecznym podłączeniu elektroniki model nadaje się na pojeżdzenie po lotnisku....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.