-
Postów
5 149 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
61
Treść opublikowana przez jarek996
-
Co to jest to "TSUNAMI" ?
-
Jacek ; nie PoPiSuj sie ? Ale zebys mogl podzielic sie pierscieniem ze wszystkimi zaangazowanymi w temat , MUSI peknac na kilka czesci !!!
-
Moze naprawde ma ? Ja chyba w piwnicy w ZG ( jak myszy nie zjadly ) mam jeszcze jakies niesklejone MM.
-
Ja to nie , ale pewnie ktos sie skusi. Dla mnie szkutnictwo to jest lekka "meczarnia" . Wole zostac w powietrzu. ? To chyba jest w granicach "przyzwoitosci" , zreszta Jacek rozumie te moje NIEgrozne dowcipy i raczej sie zdrowo POsmieje ( no chyba , ze Ci PiSnie jakies slowko , zeby mnie zawiesic ) ?
-
-
Jacek , mialo NIE byc o POlityce !!! Najgorzej , jak TRZEBA bylo sklejac jakies okrety , czy inne plywadla , choc w sumie to byl dobry trening , przed samolotami ?
-
-
Ubierz sie cieplo Pawel , gdyby Ci przyszlo zasnac na torze po imprezie otwarcia ?
-
Wez i "uruchom" w koncu loty Malmö - Katowice ? Wiesz przeciez , ze jednym z moich najwiekszych marzen , jest w koncu podotykac NASZEJ wspanialej kolekcji ?
-
Opada na prawo ( na zdjeciu powyzej) , wiec olowiu dodac pod prawym skrzydlem ? Mi tez tak mowiles i co ? Spie dalej u siebie . Na WhatsAppie pisales , ze marzeniem Twojego zycia jest spotkac NAJWSPANIALSZEGO Jarka swiata .....
-
-
-
In Flames we trust ?
-
Nie napisalem przeciez ze sa ZLI , tylko ze przestalem sluchac . Dla mnie koncem zainteresowania byla "Czarna" . Jak bylem mlody sluchalem "miekkiej" muzy i gdy nagle w 1984 uslyszalem "Kill `em all" moja przyszlosc muzyczna zostala "uksztaltowana" ? Jestem "metalowcem" ( choc juz od bardzo dawna nie Metallikowcem ) do dzisiaj ?
-
Przykro to pisac , ale Metallica stala sie zespolem "piknikowym" . Ja nie slucham od dawna . Dzisiaj na koncertach Metalliki widac CALY przekroj spoleczenstwa ( od stroza na basenie miejskim , do przedstawiciela OLZY , sprzedajacego batony Prince Polo ) . Wypada powiedziec ; BYLEM na Metallice ( do tego z dziewczyna ) ? Gdy widzialem ich pierwszy raz ( Spodek 1997 ) na szczescie byli tam prawie sami "sluszni" sluchacze ( + kilkudziesieciu policjantow ). Tyle ze wtedy to byla METALLICA ( bez ; a teraz wszyscy rece w gore ) ? Oto stara i "energetyczna" ( na ciaglym kacu ? ) :
-
https://habapolska.pl/zlobek-klub-malucha/artykuly-plastyczne-dla-zlobka/papiery-biale-kolorowe/papiery-kolorowe/6984/zestaw-kolorowych-folii
-
No i jeszcze to "obchodzenie" wszystkich kioskow w miescie w nadziei zdobycia ostatniego numeru Malego Modelarza . Nawet chyba RUCH nie wiedzial , gdzie ma wszystkie kioski , a my wiedzielismy ? Nie bylo wtedy hulajnog elektrycznych , wiec to wszystko wychodzilo TYLKO na zdrowie ?
-
Dobrze ze sie nie odwrocil ? Co do witrazy , to widzialm gdzies arkusze A4 cienkiego tworzywa w przeroznych kolorach ( przezroczyste ) . Musze tylko sobie przypomniec GDZIE .
-
Ja nie nosze zegarkow ( ani ZADNEJ bizuterii i "ozdob" ) , ale jestem posiadaczem dwoch ( bezwartosciowych ) sztuk. Pierwszy to moj zegarek ktory uzywalem dawno temu podczas uprawiania windsurfingu ( trzeba bylo czasem spojrzec , czy jest sie 2 , czy 5 godzin na wodzie ? ) , a drogi dostalem na czterdziestke od tescia. Zwiazany ze mna tematycznie , gdyz FESTINA jest sponsorem TdF . Oba od lat leza w szufladzie .
-
Na cos WSZYSCY w koncu padniemy ? Wole w kazdym razie zginac na szalonym zjezdzie w albanskich gorach , jak na zawal przed telewizorem ? Spokojnie ! Ja tylko sredni poziom amatorski. Raczej mi to moze pomoc , jak zaszkodzic. Serce jak DZWON , a cisnienie wrecz WZOROWE ? Do tego zdrowe odzywianie i brak nalogow ( poza tym pijanstwem na Wegrzech ? ), wiec tylko cieszyc sie zyciem !!!
-
Pompe ( dzieki rowerkowi ) to podejrzewam , ze mam jedna z lepszych na forum ? Niewielu z Was wie koledzy , CO to znaczy jechac na 90% swojego maksymalnego tetna ( i to nie 100 m , ale kilka lub kilkanascie km ) W moim wieku potrafie sie jeszcze "wspiac" na tetno w okolicach 180 uderzen na min. Sprobuj Marek , ale na wszelki wypadek pozegnaj sie z przyjaciolmi z forum i zalatw sprawy spadkowe , PRZED proba ?
-
Grzesiu ; nie zebym byl wrogiem rycyny , ale daj sobie z nia spokoj w czterosuwach. Nie ma sensu . Wiecej "gnoju" , jak zysku. Na syntetyku go nie zajezdzisz , badz spokojny . Ja sie nigdy nie bawilem w rycyne w moim AMATORSKIM lataniu , bo to wiecej klopotow tak naprawde. Nie masz czegos do czyszczenia wytryskow ? Cos ostatnio szwankuja , a chetnie bym jeszcze pouzywal ?
-
Tez wole sie do kogos odzywac , ale rowniez dobrze sie czuje w SWOIM towarzystwie . Poza tym jestem bardzo kontaktowy , wiec ZAWSZE sobie kogos znajde na pogaduchy ? W tym roku bylem raz z kolegami ( Rumunia , opisze niebawem ) i trzy razy sam. Lubie bardzo uciec "solo" i "walczyc" sobie w jakichs dzikich , albanskich gorach , sam na sam z przyroda. Jest to wspanaialy czas na oczyszczenie glowy ( bo organizm to raczej zatruwam jak widzisz po relacji ? ) . Wracam po takich trzech dniach naladowany w 135% i zadne wyzwania mi nie straszne ! Byly lata , ze wyjedzalem i po 8 razy w roku , ale rok temu ( pandemia ) tylko Czechy ( 2 razy ) , a w tym powoli sie rozkrecam ( juz 4 razy , moze bedzie 5 raz ) . Poniewaz sam jestem sobie sterem , zeglarzem i okretem ( zawodowo ) , wiec moge zarwac piatek lub pon - wtorek ( a tak najczesciej to wychodzi ) , Koledzy sa bardziej "uzaleznieni" , wiec czasem im ciezko , chocby chcieli. No i mnie wspiera rodzina ( TZN prawie mnie wysylaja na te wyjazdy ? ) , a koledzy maja z tym roznie.
-
Moze wyhaftuj kilka koszulek "KLUB JACKA" , " KLUB ERWINA" itp i im powysylaj , to w koncu te kluby powstana , bo cos ciezko idzie ?
-
Douglas DC-3 depron
jarek996 odpowiedział(a) na rosik temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Czyli podsumowujac klej na goraco : NIE jest to klej na goraco ?
