Miałem podobnie z trymerem.
A co do rozładowania. Jak napięcie spadnie do 8,9V to aparatura również zaczyna piszczeć. Dwa razy przez przypadek zostawiłem włączoną aparaturę i w środku nocy dziwiłem się "co tu tak piszczy?".
Twoje kraksy wyglądają jakby nie było sygnału w odbiorniku.n Podłącz zasilanie samolotu bez nadajnika i zobaczysz jak się wychylają stery. To po to aby model spadł w miejscu a nie leciał jeszcze 5km w siną dal bez nadzoru.
Pierwsze cięcia i pierwsze przymiarki.
Oczywiście model produkcyjny będzie z białego depronu aby ledy ładnie podświetlały od środka.
Na razie trzyma się na plaster.
Jest tylko jedna wręga podłużna wzdłuż kadłuba. Przód wydaje się dość sztywny. W skrzydło wstawię jednak jakieś wzmocnienie w okolicach silnika bo skrzydła są wiotkie.
Nie jest to problem stricte spadku pojemności a spadku wydajności prądowej pakietu. Moje starsze pakiety 1300 mają co prawda pojemność 1220, ale nie podadzą tyle prądu co ostatnio kupiony 850. Ten nowy, nie dość, że mocniejszy to jeszcze lżejszy
Lądowanie w kartony nie jest czymś nadzwyczajnym w świecie kaskaderów. Działają jak poduszki strażackie. Tutaj wyzwanie to lot aby w nie trafić z 3000m
Popytałem w sklepie model-hobby o naboje rakietowe. Niestety nie można zamówić wersji modyfikowanej, tzn bez ładunku górnego, który odstrzeliwuje spadochron hamujący rakiety. Pozostaje więc robić ładunki samemu.
Spaceshipone też do ślamazarnych nie należał.
Problem ewakuacji jest jednak bardziej związany z bezpiecznym opuszczeniem pojazdu mającym kilka Ma na blacie niż samym spadaniem człowieka na spadochronie czy bez.
Po prostu reklama.
Gdyby ten eksperyment miał jakąś wartość badawczą to czy NASA nie zrobiła by tego wcześniej, np w ramach projektu ewakuacji z promu kosmicznego?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.