Skocz do zawartości

ahaweto

Modelarz
  • Postów

    2 537
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez ahaweto

  1. Latam w mode 2. Małą zabawką 35x35cm spróbowałem latać na dworze. Gdybym znał wcześniej przestrogę Przemysława (patrz wyżej) nie musiałbym skakać przez trzy płoty . Trochę mi z nimi zeszło , czterdzieści lat temu brałem je w locie . Całkowicie inne zachowania modelu i trudno zapomnieć o nawykach ale wszystkiego można się nauczyć.
  2. Fun Cub z MPX-a ma bardzo dobre własności lotne i już w fazie budowy jego klona byłem całkowicie pewien że wszystkie te cechy odziedziczy. Zaskoczyła mnie tylko jego niska waga gotowego do lotu. To duży plus. Widziałem jego budowę od początku, model jest bardzo dokładnie odwzorowany. Gratuluję modelu ! Podwozie do latania rekreacyjnego nie jest koniecznie potrzebne. Przed laty miałem Mini Maga z MPX-a. Model służył do nauki latania. Po pierwszych lotach nie było już do czego mocować podwozia , więc zacząłem latać bez. Model tylko na tym zyskał. Na kilkadziesiąt lotów złamałem tylko trzy albo cztery śmigła. Sam model był tak wielokrotnie klejony że aż stracił "fason" i odszedł do "krainy wiecznych lotów". Czego dla kolegi Tadka nie życzę . Mam teraz dostęp do dobrego akwenu wodnego więc musisz pomyśleć o pływakach.
  3. ahaweto

    PIKNIK ŻAR 2016

    Wilcze Laski
  4. Już wszystko w porządku Bardzo dobry obraz z tej kamery.
  5. Czołgi świetne Tylko z nadajnikami jest coś nie tak. W nagłówku 2,4 GHz a w opisie 27MHz (tylko w tych droższych modelach).
  6. Wiesław a ten temat czytałeś ? http://pfmrc.eu/index.php?/topic/18396-silnik-do-funcub-a/ W nim zawarłem swoje przeróbki i modernizacje. To tylko 5 stron. Od czasu pierwszego swojego MPX-a czyli MiniMaga wszystkie powierzchnie sterowe odcinam i wstawiam zawiasy wykonane z dyskietki komputerowej. Jest to materiał idealny i warto to zrobić. w którymś temacie opisuję dlaczego. Powodzenia w budowie, FC to świetny model.
  7. Dzięki za informację jest bardzo cenna. To już jest opinia użytkownika i pozwala na wyciągnięcie wniosków. Pomaga również w podjęciu decyzji. Gdy będziesz jeszcze miał jakieś spostrzeżenia to pisz.
  8. Adrian napisz. Konstrukcja ciekawa i nie znalazłem żadnej wzmianki o nim. GGT15 wymieniłem tylko dla przykładu.
  9. Czy jest na forum kolega który eksploatuje taki silnik ? http://www.nastik.pl/ggt10-swieca-zarowa-p-6197.html Może podzieli się swoimi uwagami i spostrzeżeniami.
  10. To jest promocja ! Nie obawiałeś się Piotrze o manetkę gazu ? Śmigło założone, a "nadajnik w ręku dziecka"
  11. Będąc przed laty w odwiedzinach u kolegów ze Słupska miałem okazję obejrzeć i dotknąć modeli wykonanych przez p. Mieczysława. Perfekcja ! Na zdjęciu mój syn z modelami Meteora 1
  12. Piotrze każdy z nas ma swoje wypróbowane patenty. Ciągle się uczymy. Z podziwem patrzę na Twojego "Popylacza"
  13. Tak, film dobrze to wyjaśnia. Gumy na pewno nie wytłumią całkowicie drgań od silnika spalinowego ale mocno je osłabią. Montując je sposobem który opisałeś trzeba wkrętem mocno je ścisnąć aby połączenie było mocne i żeby wkręty się nie poluzowały. Jednak ostry koniec tulejki wciśnie się w półkę serwa. Ściśnięta guma będzie miała dużo mniejsze zdolności tłumienia drgań. Połączenie będzie bardziej sztywne a to przeczy idei stosowania tych gum. To teoria, jednak ma praktyczne uzasadnienie.
  14. W swoich modelach serwa z takim mocowaniem przykręcam tak jak w zamieszczonym linku Andrzeja i Marcin to uzasadnia. Tulejka kołnierzem opiera się o półkę serwa (dzięki temu nie będzie się wrzynała w półkę), wkręt mocujący serwo ma szeroki kołnierz który opiera się o prosty koniec tulejki. Całość jest solidnie przykręcona a gumki nie są nadmiernie ściśnięte. Drgania konstrukcji są tłumione przez gumy i serwo nie ma prawa się poluzować. Tak było to przedstawione we wspomnianym RCPM. Piotrze dyskusja nie jest akademicka a raczej konstruktywna . I oto chodzi.
  15. Kolejna nowość Multiplexa dla wielbicieli (sam do nich się zaliczam) tego świetnego modelu. To już jest kawał "pianki".
  16. "I się osunął po ściance w niemocy "
  17. Krzysiek w FMT był jeszcze jeden artykuł na ten temat. Niestety nie pamiętam w którym roku i nie mam już tego numeru. W kadłubie akrobata podstawa pakietu przesuwała się na dwóch prowadnicach a użyte serwo miało długie ramie. Tyle pamiętam ze zdjęć.
  18. Konstruktorzy tego ciekawego szybowca nawet w swoich najśmielszych marzeniach nie przypuszczali że będzie on odwzorowany w "miniaturze"
  19. Gratuluję Biniu ! W poprzednią niedzielę wiatr nie pozwolił dokonać oblotu ale co się odwlecze to nie uciecze Model Piękny !
  20. Targi... to może trochę określenie na wyrost. Mało wystawców modelarstwa lotniczego RC. Najwięcej kolekcjonerów modeli samochodów wszelkiej maści, makiety kolejek i modele kolejowe (bardzo piękne ). Drifty i wyścigi samochodów elektrycznych. Narzędzia modelarskie. Właściwie to prawie to samo co w ubiegłym roku. Nie zauważyłem sprzedawców silników tak spalinowych jak i elektrycznych oraz galanterii RC.Mimo to czas można spędzić całkiem przyjemnie. Byłem tylko w hali Hobby.
  21. 13-14 sierpnia w przyszłym roku Piotr zarezerwował termin Spotkaliśmy się w małym gronie. Piotr poinformował nas o zmianach jakie zaszły w gminie i dobrej woli władz dla modelarskiej imprezy. Będą też niewielkie zmiany w dotychczasowej formule a wszystko po to aby jeszcze bardzie uatrakcyjnić Piknik. To są dobre wiadomości. Wspierajmy Piotra w tym przedsięwzięciu, czeka go ogrom pracy. Powodzenia. PS. Ceny biletów rzeczywiście z kosmosu. 20 pln. od osoby. Ja i mój syn jesteśmy mimo to zadowoleni z wyjazdu.
  22. Ok. Będę.
  23. Dzisiaj zadzwonił do mnie Biniu i zaprosił na modelarskie lotnisko w Chodzieży w najbliższą niedzielę. Koledzy z Chodzieży organizują spotkanie z okazji "umownego" zakończenia sezonu modelarskiego. Bardzo mnie to ucieszyło, dawno tam nie byłem a takiej okazji nie przepuszczę. Mam nadzieję że pogoda dopisze i spotkamy się w dużym modelarskim gronie. Do zobaczenia w niedzielę.
  24. ahaweto

    Brakło 10 cm .

    Czubek już masz
  25. Michale, wybrałem się dzisiaj do Bornego i przybyłem jak już było "pooo omszy" .tak szybko skończyliście że nic nie zobaczyłem Druga sprawa to taka że organizator nie wystawił żadnego drogowskazu gdzie te zawody się odbywają. Nie znam dobrze Bornego no i kluczyłem, w końcu trafiłem na miejsce a wynik jak wyżej. W tym miejscu byłem zaraz po wyjściu "towarzyszy" i od tamtego czasu Borne zmieniło się ogromnie. Szkoda. Czy te modele które zatonęły zostały wydobyte ? Gratuluję wyniku !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.