Skocz do zawartości

ahaweto

Modelarz
  • Postów

    2 574
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    25

Treść opublikowana przez ahaweto

  1. ahaweto

    Wspomnienia

    A ja sobie nie wyobrażam wyrażenia w emotikonach "być albo nie być" i to jest pytanie, jak to wyobrazić ? A wracając do tematu. Po harcerstwie to zostały nam tylko krótkie spodnie. Ale chyba nie jest aż tak źle ?
  2. Przed wielu, wielu laty pojechałem na reklamację do Niemiec swoją Fiestą 1,6D (jedynką). W drodze powrotnej zatankowałem do pełna na stacji Aral. Nie poznałem swojego samochodu. Tak mi się dobrze "grzało" że z rozpędu objechałem Berlin od południa. W tym co pisze Andrzej coś w tym chyba jest. A pamiętacie akcję z proszkami do prania ?
  3. ahaweto

    Wspomnienia

    To nic że lata minęły ale uroda została 🙂
  4. ahaweto

    Wspomnienia

    Smiena 8M to był mój pierwszy aparat (77 rok) dostalem jako nagrodę. Tak złapałem "bakcyla" miałem całą ciemnię a w niej powiększalnik Krokus 35 SL. Ale pierwszy powiększalnik to zrobiłem wg. ksiązki " Mlody konstruktor" Janowskiego na obiektywie od... Druha. Następna była Smiena Symbol, ta miała już naciąg dźwigniowy filmu. To były bardzo dobre aparaty z prostą obsługą, wybaczające wiele błędów. A te błędy można było w miarę porawić stosując odpowiednią gradację papierów foto. Od ultra miękich do ultra twardych. Smiena ta pierwsza (srebrna) była pierwszym aparatem w kosmosie, wg. Młodego Technika. Potem Zenit E, Zenit TTL, Zenit Snajper, Zenit 122 + trzy bardzo dobrej jakości obiektywy z oznaczeniem MC. Ostatni mam do dzisiaj, niestety bezczynny. Robiąc zdjęcia "komponowało" się ujęcie, wszak było tylko 36 klatek do wykorzystania. Nie było trzaskania "bez opamietania" które przy oglądaniu wyglądają jak film poklatkowy. A potem, jak mi siostrzenica powiedziała "wujek nie ma odwrotu) zakupiłem cyfrówkę i mam już trzecią i z niej nie jestem zbyt zadowolony. Chociaż to Nikon.
  5. Fajnie, a tłumik mojej konstrukcji ? Pardon.. budowy 🙂
  6. No właśnie. Czy ten londyński Hyde Park jeszcze istnieje ? Czy stał się dla "nie rządzących" jescze ale już czujących swoją siłę i przyzwolenie na wszystko w Anglii "solą w oku" jako relikt angielskiej demokracji.
  7. Już był film o zakupie butelki wody na lotnisku. Po przylocie do celu nie można jej oddać. Tego nie przewidziano.
  8. A jeżeli ktoś wpadnie na pomysł zaadoptowania do modelarstwa "samodzielnego" przepisów z odległej przeszłości np. dotyczących : budowy przyczepek samochodowych typu Sam. Wtedy trzeba będzie stanąć z modelem przed "Wysoką Komisją" która po wnikliwej analizie zadecyduje czy model odpowiada aktualnym przepisom unijnym. Konieczne bedzie przedstawienie wszystkich rachunków na komponenty użyte do budowy. Na "latające wynalazki" z pewnością nie będzie miejsca.
  9. Cały rok, termin do wyboru 🙂 Dzisiaj przy pieknej pogodzie polataliśmy z kol. Julkiem. Julek szybowcem i tutaj wydarzyła się ciekawa historia. Julek krążył wspólnie z parą... orłów. Podłuższej chwili jeden z nich zaczął zbliżać się do modelu i przeprowdził trzykrotny atak tuląc skrzydła i wystawiając szpony. Zgrabnymi unikami Julek nie dał się zaskoczyć. Czwarty atak to już był sprowokowany przez Julka. Poleciał szybowcem za orłami i musiał się salwować ucieczką do ziemi. Ten atak był najgroźniejszy. Próbowałem zrobić zdjęcia ale mój aparat foto bez wizjera-celownika nie nadaje się do takich akcji. Ja przeprowadziłem próby kołowania i oblot nowego modelu Low Wing Trainer, silnik NGH 9 pro. Pierwszy lot był trudny, model wyważony wg instrukcji zadzierał mocno i walił się na skrzdła. Po zdjeciu z ogona 45g ołowiu, model nadal zadzierał ale już nie tak mocno. przy podejściu do lądowania model zachowuje się poprawnie. Wniosek : poprawić skłon i wykłon silnika.
  10. Jak tak dalej pójdzie to "gołąb" z kartki papieru też będzie musiał nosić numer operatora.
  11. W tym roku moje lotnisko obchodzi jubileusz 10-cio lecia powstania. Tak wygladały początki. Przez te lata było bardzo ciekawie. Od dewastacji przez dzikie zwierzęta po wesołe i ciekawe spotkania z kolegami których wcześniej poznałem na forum. Oczywiście katastrofy modeli nie ominęły lotniska a niektóre były naprawdę spektakularne. Niektóre zostały opisane a o tych najbardziej dotkliwych prestiżowo i finansowo nie pisałem aby oszczędzić sobie i kolegom możliwości "przeżycia tego jeszcze raz". 🤫 W tym roku dzięki biernej obronie (brzękałki i inne ruchome atrakcje) dzikie zwierzęta omijały lotnisko. Nawet żubry które goszczą na polach w okolicy lotnisku jesienią i wiosną omijały je z daleka, co było widoczne po śladach jakie zostawiały. W ub. tygodniu była piękna i lotnisko jest już po pierwszym wyrównującym koszeniu. Wczoraj przy pięknej pogodzie do południa zdecydowałem się wybrać na latanie. Niestety po przyjeżdzie na lotnisko okazało się że wiatr zmienił kirunek o 90 stopni, wieje w poprzek z północy i zrobiło się chłodno. Ale jak już się wybrałem to przepalę chociaż silniki i pokołuję troszkę. Pozostało jeszcze wyrównać dokładnie nawierzchnię sprężynami, ale to dopiero jak ruszy wegetacja i można rozpoczynać sezon i świętować jubileusz 🙂
  12. Temat może "umrze" ale czy się wyczerpał ? Nie sądzę. Dopiero teraz dzięki wnikliwości dziennikarzy wychodzą prawdziwe powiązania w tym "szwindlu". Czytam ten temat chociaż u mnie w domu nigdy nie kupowalismy napojów gazowanych chyba że z okazji rodzinnej imprezy spodziewalismy się gości którzy bez tego nie wyobrażali sobie spotkania. Tradycyjnie u nas są w użyciu kompoty i inne przetwory (zasługa mojej żony 🙂) lub czysta woda, oczywiście nie kupowana a z własnej głębokiej studni. Czy to znaczy że mogę spokojnie patrzeć jak okrada się w "majestacie prawa" naszych współobywateli ? Mam stulić uszy po sobie i podkulić ogon bo mnie to nie dotyczy. Chyba nie oto chodzi. Zauważcie że są to "małe kroczki" które mają doprowadzić do całkowitego zniewolenia społeczeństwa. Znamy z codzienności ile głupich zakazów już wprowadzono. Jestem zdania że gdyby "brzydka komuna" miała takie możliwości manipulowania jak obecni kreatorzy naszego życia, to nigdy by nie upadła. Ale jak by wyglądało obecnie nasze życie - tego niestey nigdy się nie dowiemy.
  13. Temat który zalożył Michał troszkę "zamarł" ale internet nie śpi. Pojawia sie coraz więcej filmów w których system kaucyjny jest coraz bardziej "obnażany" Naprawdę trzeba być (ślepym - to może za mocne słowo) bardzo tolerancyjnym, żeby nie zauważać jak na wszystkie możliwe sposoby jesteśmy obrabiani. Przecież ceny prądu nie wzrosły ! To oficjalna informacja, ale że wzrosła opłata za "większe śruby użyte do mocowania licznka na ścianie" to tym jużnikt się nie przejmuje.
  14. Uuuu, "poważna" sprawa !
  15. Jak pokazuje terźniejszość w umysłach i działaniu polityków niewiele się zmieniło od tamtego czasu, chociaż teraz mają jeszcze większe możliwości "psucia" tego co dobrze potrafi funkcjonować. Powód jest taki że każdy z nich ma ogromne pragnienie wprowadzania "reform" i zaistnienia. Idealnie do tych działań pasują słowa nieodżałowanego Wojciecha Młynarskiego napisane już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku ale jakże ciągle aktualne. " I jedna im myśl chodzi po głowie... co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze"
  16. Pół godziny temu zakupiłem ubezpieczenie w Compensie suma gwarancyjna 300 000, składka 114 pln. Na moje "łąki" powinno wystarczyć. Oby nie było konieczności z tego korzystać 🙂
  17. MK-16 albo MK-17 chodzi mi o ten 1,5 cm, jeszcze Rytm 2,5 i Sokół 2,5 z tymi sinikami nie miałem żadnych problemów. Wszystkie latały w modelach na uwięzi. Miałem i próbowałem odpalić jeszcze Komete i Meteora ale nawet nie "gdaknęły" z pewnością wina była po mojej stronie bo nie miałem wtedy żadnego doświadczenia z silnikami żarowymi. Było to 50 lat temu 🙄
  18. Brawo !!! Piękna prezentacja, warto takie spotkania robić. Może taki przykład padnie na podatny grunt wśrod tych młodych ludzi.
  19. Kol. Krzyśka miałem okazję poznać u kol. Arnolda na Pucharze Wodnosamolotów który odbywał się na zalewie Siemianówka k. Starego Dworu w 2015 albo 2016 roku. Obaj mieliśmy perypetie z modelami. Mój Mentor "zawinął" się na pierwszym pylonie podczas wyścigu 😟 A model Krzyśka chyba Macchi (na filmie widać go w rogu modelarni na ścianie to ten złoto-czerwony model) podczas lotu pokazowego niefrasobliwy modelarz włączył swój nadajnik (lataliśmy wtedy na 35Mhz) który pracował na tym samym kanale co nadajnik Krzyśka. Efekt był wiadomy - kraksa tego pięknego modelu. Do dzisiaj nie zapomniałem smaku "Ducha Puszczy" którym częstował nas kol. Arnold 😀
  20. Zawsze podobały mi się modele dwusilnikowe. Okazało się że Aurora ma taki program "dual engine". Jeden ASP FS 52 kupiłem wcześniej drugi kolega wystawił w giełdzie na sprzedaż. Kupiłem. Zrobiłem takie próbne stanowisko i udało się 🙂 Stanowisko ma centralne zasilanie żarzenia, napięcie jest rozdzielane na silniki przy pomocy trójpołożeniowego samochodowego włącznika I-O-II. Udało się w miarę dokładnie zsynchronizować obroty silników. cdn... ale nie prędko.
  21. Znalazłem taki film, może Hubertowi się przyda. Suszarka jednak pomocna przy pierwszym uruchomieniu.
  22. ahaweto

    Zmarł Andrzej Krupa

    Jasielskie niebo przecięła formacja pięciu samolotów. W ten symboliczny sposób przyjaciele piloci oddali hołd Andrzejowi Krupie – wybitnemu modelarzowi, wychowawcy pokoleń lotników i jednemu z ostatnich świadków tragicznej historii Jasła. Nestor podkarpackiego lotnictwa odszedł do „Niebieskiej Eskadry” 17 lutego, przeżywszy 91 lat. Spoczął na Starym Cmentarzu w Jaśle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.