-
Postów
8 429 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
77
Treść opublikowana przez cZyNo
-
żadnych klap na przełączniku do lądowania. Wszystko załatwia i ma załatwiać Butterfly na drążku!!! Inaczej to proszenie sie o kłopoty przy zmianie wiatru czy lądowiska.
-
nie kumam Antek TERAZ jest bezspornie najlepszy w 3citi.
-
Wieś namieszał w wątku i jest za. Fajne. Rafal. Ja nikomu nie narzucam zakupu takiego modelu. Jak kogos stać czy potrzebuje cos lepszego do latania to prędzej czy pozniej kupi taki model. Jesli zalezy mu na polskim modelarstwie to kupi model z polski a nie z Czech, Niemiec, Słowacji czy z Estonii. Polskie modele sa naprawde dobre. I piszecie ciagle cos o lataniu zawodniczym...to powtarzam po taz kolejny -zawodniczo lata sie moze godzinę w roku. Pozostałe 200-400godzin rocznie to czysta rekreacja i radość z latania. A ze niektóre modele latają lepiej inne gorzej, to przy takim nalocie łatwiej ocenia sie wady i zalety roznych modeli. Jak i jakość ich wykonania.
-
Ta odpowiedz świadczy o tym ze nie wiesz gdzie piszesz, po co piszesz i co piszesz. Przypomnę: wątek jest o 3m modelu relax wykonanym całkowicie z węgla. Piszesz w nim rożne dyrdymały, a na koniec stwierdzasz ze polscy producenci nie maja zysków. A ja sie pytam jak ich wsparles kupując modele? PS. Dlg to całkowicie inna bajka nie ten wątek
-
Brak słów. Czytasz co die pisze i co Ty piszesz? Czy bijesz pianę dla sportu? Ktos pisał ze polskie firmy nie zarabiają? A ile kupiłeś modeli wyczynowych (lub podobnych caloweglowych) polskich? Ilu z was kupiło?
-
No i sie dało Cuda czy co? ;P
-
Widzisz Wiesiu, widzieć to nie znaczy wiedziec. Zauważ ze ja tylko pojawiam sie w kilku wątkach. I to sporadycznie. Jak nie wiem to siedze cicho. Niestety zawsze trafia sie jakas mądrala czy dwie ktora chce sie boksować bo "wie" i musi to napisać. i z prostej sprawy robi sie wielostronne"cos". Wlasnie sie pakuje i jade sobie polatac. To o niebo ciekawsze niz jakiekolwiek forum.
-
Myślałem...no prosze. A ta poprzednia pewność to gdzie?
-
Uważaj Wojtek Udowodnią Ci ze sie mylisz. We wszystkim. I ze słabo wyczynowe modele robisz Pozdrawiam
-
Ok znawco żyj dalej w błogiej niewiedzy. A tak przy okazji - Respecty stanowią tylko mniej niz 30% mojej floty. Wiec szlabanów sie nie obawiam a ceny moich modeli...o tym tez nic nie wiesz trzeba latac a nie myślec na forum bo smichy wychodzą
-
A Ty to sie skąd urwałeś? Juz pisałem...pogadaj z producentem ktory robi naprawde dobre modele. A jesli ci nie powie...to zastanów sie czemu. papugi to w Afryce mieszkają. I nie jest to 30% tylko znacznie wiecej. Przy cenie za model 900E A Respect to tylko model do F3F. W f3b jest jeszcze zabawniej
-
Ja wiem (chociażby na przykładzie Respecta). Ty myslisz. To taka pewnie dla wielu mało istotna różnica. Ale cóż...to jest forum myślicieli i odkrywców Ameryki po raz setny.
-
A bez sensu. Spadam. Wole latac niz głupio sie boksować. Wiesiu żyj w błogich przeświadczeniach i fanaberiach. I rób porządne modele z materiałów za 1000zl. Powodzenia.
-
Wiesiek - Złudzenie. Uwierz mi. I jakie modele odbierałes? Tak z ciekawości. Tu piszemy o 3m szybowcach caloweglowych z wyczynowymi aspiracjami. Nie Kulty, Alpiny czy inne Termiki. I nie poziom ceny niemieckich modeli f3bf. Tylko o poziomach polskich, czeskich czy słowackich. Czy amerykańskich. Tomek-szybko to pojęcie względne. Tu wychodzi niestety Twa niewiedza nt technologii budowy TAKICH modeli. Gównolot robi sie szybko. A Tu predkosc produkcji nie jest zalelecana. Wlasnie ze wzgledu na to ze kompozyt. Czemu? Doczytaj lub popytaj tych co wiedzą. I Jak pisałem - tkanina tkaninie nierówna. A tak pezy okazji - Zrobcie 4 modele na miesiąc i utrzymajcie z tego firmę i rodzine...powodzenia. Obaj mylicie pojęcia modelu popularnego od wyczynowego (jesli chodzi o konstrukcje o wykonanie). Nie zastanawia Was czemu na kazdy model wyczynowy czeka sie min pol roku? Tyle zamówień? NIE! Technologia produkcji. Ze Wam cos sie wydaje...ty tylko sie Wam wydaje. I jeszcze do Wieśka-mam całkiem dobre kontakty z producentami z Niemiec ale i z Czech, polski i Słowacji. I cos tam wiem co pisze. DE nie jest żadnym wyznacznikiem. Szczegolnie ze jakość wykonania niemieckich modeli jest najsłabsza z tej czwórki...w DE bywają dobrzy piloci.
-
Ilu znasz osobiście ludzi co robia modele? Jak myslisz ile czasu trzeba poświecić (w zgarbionej pozycji) aby zrobic skrzydła? Wiesz ile kosztuje czasu i pieniędzy zrobienie form na model? Dodatkowo Tkanina tkaninie nierówna. Mi za 700E nie chciało by sie takiego modelu robic i z tego żyć. Brak sensu ekonomicznego. Banał I dlatego nie targuje sie z producentami. Bo to uwłacza im ich ciężkiej pracy.
-
Ty nie czytaty? Kolega chciał model za mniej niz 700 to pojawiła sie propozycja smiesznolotow. A ze powiązałes to z Mavi to nie moja sprawa O Witku pisałem - Relax nie jest istotny dla niego w zyskach (i w koncepcji na przyszłość), dlatego podjął decyzje o zakończeniu produkcji. Zyc trzeba, a produkcja jednostkowa niech zostaje dla hobbystów.
-
Rafal. Wyskakujesz ni z gruchy ni z pietruchy. Nie chce ni sie po raz kolejny powtarzać ze 3m model caloweglowy (full Carbon) nie moze byc tańszy niz 3000zl. Jesli jest to albo wykonawca oszuka na materiałach (np barwiąc szkło na czarno lub stosując gowniany wegiel) lub na technologii (np stosując balse jako przekładkę) albo robi po kosztach. Niestety większość osób na forum tego nie ogarnia. Pianka to szczyt marzeń. Lub analizy kretów... Co do sprzedaży dobrych modeli na aukcjach to każdemu odradzam polskie aukcje i kieruje ich na inne zagraniczne. Tam świadomość modelarska jest większa. Niestety. A modele sie sprzedają prawie od ręki. A Witek ma ciekawsze modele większych szybowców (i nie tylko) na których lepiej zarobi. Jest pedantem i modele robi perfekcyjnie a z 2-3 zamowien w roku na relaksa przeżyć sie nie da a dodatkowo zajmują mase czasu. Proste i życiowe.
-
700eur Witek pozdrawia z Jezierska Wlasnie ze wzgledu na jałowe dyskusje i wynikająca z tego nieopłacalność produkcji, Relaxow nie bedzie. Kto miał kupic i chciał to kupił, kto chce taniej niz 700 niech kupi "rasową" balsową cegiełkę ala"ful Carbon" w innej bardzo promowanej na forum firmie jakości wykonania proponuje nie porównywać. A kolega emas mam nadzieje ze sie dogada z pewnym producentem i kupi bardziej uniwersalny model choc chyba droższy.
-
to Antek takie rzeczy teraz bedzie nosił?
-
Ja pierdziele..ale idiotyzm. Upał zrobił swoje....
-
a widzisz...znasz angielski
-
Tyle ze on w koncu ja zmienił. Bo przemyślał i zaakceptował filozofię programowania. A Tytylko czepiasz sie tych juz starych wypowiedzi jak tonący brzytwy. Powodzenia w intrygującym "śledztwie" )) proponuje przegrzebać jeszcze jakies uznane forum angielskie, niemieckie i hiszpańskie. Tam wiecej jest użytkowników GR. Moze tez znajdziesz z jedna czy dwie podobna wypowiedz ) na kilka tys postów )) bądź wytrwały jak dr Watson
-
mhm. mi tez. Ciekawe ...
-
Oj Maciek Gdzie ja cos pisałem o lataniu zawodniczym? Zawodniczo lata sie kilka weekendów w roku. Reszta to rekreacja i czysta amatorka. Ale bez względu na to jak i kiedy latasz, model warto ustawić poprawnie. A GR tu bardzo pomaga Na nieszczęście zacząłeś sie plątać w zeznaniach...czyli teraz znaczy ze producenci olewaja Polaków bo robia dla nas gorsze oprogramowanie nadajników?!? (Pomiedzy bigosem a czym tam, co potwierdzają łamacze zębów). Czy ze brak instrukcji? W obu przypadkach nie masz racji... Producent nie ma obowiązku zrobic instrukcji. Dystrybutor i sprzedawca na dany rynek taki obowiązek ma. Producent moze zrobic ale tylko na zyskowne rynki. A Polski jest niszowym jesli chodzi o droższe radia. A tak przy okazji - Widziałeś oryginalna instrukcje GR po szwedzku? Ja nie. W Polsce nie ma wyłącznego dystrybutora a sklepom sie nie chce robic. Bo to koszt i co by nie mowić masę pracy. Stad problem. Ale to nie wina Graupnera chłopie!!! Opinie swoja mozesz miec ale lepiej jakąś merytoryczną. Bo juz nie wiem z czym masz problem. I czemu tak sie spinasz? Ze straszeniem Kamyczkiem to był żart Więc aby zakończyć te dywagacje... Jeśli kupiłeś aparaturę w sklepie w Polsce (czy analogowo czy internetowo) możesz zażądać instrukcji w języku polskim. I taki sprzedawca (a nie producent!!!) musi Ci ja dostarczyć. I to wynika z uwarunkowań prawnych. Co prawda prawo nie specyfikuje co w takiej instrukcji ma być.... Jak kupiłeś coś za granicą to instrukcja polska Ci się nie należy. Koniec kropka.
-
Maćku Nic bym nie pisał, ale jak pisałem w końcu mnie zirytowałeś. - Nie podłączyłeś odbiornika jak u Graupnera tylko po Futabowemu. Więc wtedy nie czytałeś. - W instrukcji nie ma dużo języka technicznego. Szczególnie w części z przykładami. Jest to prosto napisane. A telefon do mnie masz. - Przykłady modeli wiele dają. Wystarczy trochę doczytać lub zapytać - Co do kolegi co zjadł zęby na aparaturach - ja uważam że słabo zjadł te zęby - bo zaczyna programować nieznane urządzenie bez czytania instrukcji. Dla mnie to bardzo niefachowe i nieeleganckie (delikatnie mówiąc). Źle się wypowiada o czymś czego nie rozumie. Ja jestem posiadaczem Graupnera z wyboru. Kilka lat temu wybierałem pomiedzy Multiplexem, Futaba, Spektrum a Graupnerem. Świadomie. Przez czytanie instrukcji każdego z nich. I wybrałem bardzo dobre radio które jest niezawodne, banalnie i logicznie programowalne. Wystarczy chcieć sie nad nim pochylić. Systematycznie. Poczytaj wątek o MX20 - tam dawno temu napisałem kolejność programowania radia - jest dokładnie taka, jak powinno się poprawnie ustawiać i regulować modele. Nie mniej i nie więcej. Bez względu czy masz GR, Futabe czy co tam innego. Jest jedna właściwa droga aby ustawić model. I Graupner prowadzi właśnie ta drogą. Przechodząc dokladne KOLEJNE kroki menu - od góry do dołu. A nie skacząc po nim. I nie interesuje mnie czy jestem w jakiś 50% czy w 5% jakieś tam populacji modelarzy czy mazgajów. Dla mnie ważne jest że mam dobre radio które pozwala mi zrobić to co chcę z modelem. A robię znacznie więcej niż koledzy... Kamyczkiem mnie nie strasz bo ja jego się nie boje Burakami też, bo to ze mnie się śmieją że ląduje w burakach robiąc gwiazdę. Z reszta temat nieaktualny bo teraz jest zboże. Lataj dużo, ciesz sie z Futaby, nie pisz bzdur o Graupnerze bo mnie i tak nie przegadasz (no a poza tym jak chcesz sprzedać coś co krytykujesz?!?), no i nie strzelaj fochów.
