Skocz do zawartości

cZyNo

Modelarz
  • Postów

    8 423
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez cZyNo

  1. Zawody odbędą się na Rusku. Chętnych zapraszam
  2. Miałem w końcu trochę czasu żeby coś napisać pomiędzy pracą a lataniem. Widzisz Patryk, na wielu rzeczach sie znasz, ale co potrzebuje model szybkiego szybowca, nie zawody to nie bardzo czaisz. Bo po prostu nie latasz. Ot coś tam Ci sie wydaje. Chociażby sterowanie przepustnicą w pętli zamkniętej w takowym modelu, jest potrzebne jak umarłemu kadzidło (mimo że fajnie ze sie bawisz takimi rzeczami). Taka liczba mikserów, to nie jest moje widzimisię, tylko takie są potrzeby modelarzy i tak są robione programy. I z tego co pamiętam nigdzie nie wypominałem że wszystko jest robione na mikserach. To była tylko informacja że mikserów może zabraknąć. Mnie też kiedyś podniecał OTX z możliwościami skryptów, ale inne rzeczy mi tam nie pasiły (w moich zastosowaniach). Poza radia obsługujące OTX nie są idealne sprzętowo, i wiele modeli z ich powodu już poległo. Efektownie. I zostałem z tym co mam Ale.. OTX jest do wielu zastosowań idealny i nie jest tak że neguje ten system. Po prostu już mi sie wydaje ze do zastosowań, jakie potrzebuje, to nie jest właściwe rozwiązanie. I fajnie że na rynku jest wybór różnorakiego sprzętu. Jest to idealne dla ludzi co potrafią wybrać to co potrzebują. Dlatego są radia tańsze, droższe, jeże, pulpity, proste i zaawansowane, radia z zamkniętą architekturą, lub otwartą lub hybrydy. Pełen wybór. Ja biorę Graupnera, ty Horusa, koledzy Jeti a jeszcze inne osoby Radiolinka itp itd. Cieszmy się, że to wszystko jest! Radio zawsze można zaprojektować jakie sie chce i sprzedawać. Np. hobbystycznie. Tak był rozwijany Weatronic. Gdyby nie zmarło sie Mustafie pewnie dalej by trwał.
  3. Ze sie niby wszystko niby da zaprogramować, to i ja wiem. Szczególnie gdy niby są mozliwości. Już starym Graupnerze mam funkcje których producent w ogóle nie przewidział. Jednak... właśnie chodzi o to "niespecjalnie przyjemne". Dla osoby latającej sportowo (choć nie tylko), szczególnie gdy zachodzi potrzeba dużego i częstego grzebania w radiu, każde ustawienie związane z lotem ma musi możliwość zmiany w nadajniku, w jasny, szybki i czytelny sposób. Nie ma opcji, że musisz mieć przy sobie kompa, czy że przypadkowym nerwowym kliknięciem narozrabiasz coś w programie. Wygoda i przejrzystość, to też są możliwości. Miksery - nie dość że jak sie ich nadziubdzia , to można sie z tym gąszczu pogubić (nawet w companionie). Tak na dzień dobry, do zrobienia w miare uniwersalenego modelu szybowca wykorzystywanego sporadycznie na zawodach (bez silnika ?), potrzeba z 55-60 mikserów. A co potem? A jak dodamy silnik? A jak chcemy dodać skrzydło z 6-cioma serwami? Zauważ że większość zasobów mikserów jest zużywana na zrobienie czegoś, co w innych radiach jest zaszyte "w standardzie". W radiach jak Graupner czy Jeti, dopiero do funkcji mocno zaawansowanych są wykorzystywane wolne miksery. Fazy, ilość mikserów, łatwość programowania itp itd. - możliwości Gr (nie wspominając o Jeti) są w tym zakresie większe niż OTX. Czy i jak zostaną lub nie wykorzystane, to już zależy od potrzeb i umiejętności użytkownika.
  4. Uzupełnienia: do nudnego latania w lewo i prawo aktualnie wykorzystuje w moim nadajniku od 12 do14 kanałów. Taki kaprys. Pewnie też sie nie znam.
  5. cZyNo

    F5J zaczynamy

    Ja lubie słyszeć trawki na 20cm smyrające o skrzydełka
  6. Teraz to już nie wiem czy mi coś pomoże i czy będzie jakaś poprawa Na pewno będzie można lepie model ustawić, ale ... z drugiej strony ja już coraz starszy sie robię, co szczególnie odbija się na refleksie i percepcji odległości. Więc lepiej to chyba już było. Teraz co najwyżej trzeba walczyć żeby znacznie gorzej nie było ?
  7. jeż z pulpitem jest mniejszy niż pupit i wszystko jest jakby na kupie . Dla mnie wygodniej lata się z radiem pulpitowym (z drucianymi uchwytami, choć tak po prawdzie nie są takie druciane). Wadą jest wyższa waga
  8. Może źle napisałem. Mamy po 4 pola na przełączniki z każdej strony w Jeti. I więcej się nie doda. W graupnerze masz po 12 pól z każdej strony do wykorzystania. Ja mam np. z jednej strony 6, z drugiej 4, tak rozmieszczone żeby albo był łatwy i szybki dostęp, albo żeby nie przełączniki nie kolidowały ze sobą. To też jest olbrzymi plus dla pasjonatów marynistyki czy makiet pojazdów. Trymery Tak - cięzko trafić w to co by sie chciało trafić, i jakby lokalizacja nie teges. Mnie by to irytowało. Nie jest to przyjemne lecąc szybko na zboczu, gdy poszukuje się jakiegoś guziczka. Co innego jak sie lata wysoko i ma się dużo czasu. Pkt11 - znacznie wygodniej to zmieniać poruszając sie po menu. Łatwo wrócić do poprzedniej wartości itp itd. A że tego typu ustawiania są bardzo krytyczne i zmiana o 1% czy mniej robi znaczącą zmianę na plus czy na minus. To właśnie to mi siedzi głowie. Ja wiem jak chłopaki kombinują w Jeti i o ile szybciej to mogę zrobić w starym Graupnerze. Lecąc. A misze zobaczyć jak by sie to robiło w nowym Grapnerze. Gdybym miał mieć różnicowość lotek na jednym trymerze, różnicowość klap na drugim, na trzecim snap-flap do klap na czwartym s-f do lotek.... a co z ustawieniami wychyleń i expo? Zostały jeszcze jakieś trymery?? Jak to zapamiętać? Czy te informacje są wyświetlane żeby wiedzieć co się robi?? Trochę to zbyt zakręcone. "Pozostałem kwestie są ekonomiczne (jednak te są istotne) lub subiektywne" - to stwierdzenie z grubsza to jest to o czym piszę - jeśli wiesz jakie masz preferencje i jakiej szukasz funkcjonalności, w pozostałych elementach funkcjonalności/możliwości pulpity Garupnera i Jeti są systemami równoważnymi Z pulpitami Graupnera, jeśli chodzi o możliwości sterowania innymi ustrojstwami niż samoloty, można robić np. takie rzeczy jak na poniższych obrazkach. A nowy pulpit pozwala na jeszcze ciekawsze bajery
  9. Została przejęta, a nie sprzedana w postępowaniu upadłościowym taki zapis oznacza zapewne to, że Graupner był po zbóju zadłużony w SJ Propo. Dlatego wystarczyło przejęcie, a nie zakup. Poza tym SJ już w 2012 roku była znacznie silniejszą finansowo firmą niż Graupner. To zapewne SJ od 2009 czy 2010 robiło dla przerośniętego Graupnera bardzo fajne systemy HoTT. I robi dalej, już jako Graupner SJ
  10. Hehe. Zrobił się wątek że to chińskie radio. A ono jest KOREAŃSKIE. I od dawna takie było - jak to trafnie napisał Sławek. Konkretna opowiedz wyszukana z netu. Graupner od wielu lat jest tam składany (a nawet był projektowany), a nie przez pana Hansa w Niemczech. Ate to trzeba doczytać, albo wiedzieć, a nie rozpowszechniać jakieś fake info. To już trzecia strona, a żaden z respondentów nie napisał żadnej istotnej rzeczy o mankamencie lub jakiś niedostatkach tego radia. Tylko wypisują przezabawne dywagacje nt urządzeń z chin. Nie wiedzieć czemu akurat w tym wątku. W wątku sporadycznie pojawia się mądre stwierdzenie że ktoś tam wybrał by tylko Jeti bo jest super. A ani Graupnera, ani Jeti nie miał w rękach ...ale wyczytał w necie (pewnie na chińskim komputerze lub telefonie) To czemu ja nie kupiłem jeszcze Jeti? I czemu chyba nie kupie? Inni producenci niestety nie wchodzą w grę, bo nie mają rozsądnych nadajników pulpitowych. Cyba że jakieś ktoś zna. PORÓWNUJE RADIA PULPITOWE! Bo już np. cena jeża Jeit DC24 jest o 1000EUR wyższa niż jeża Graupnera MZ32 A możliwości podobne. 1. Cena Jeti DC24 (około 1850EUR) jest równie wysoka jak Graupnera. Poczeka sie poł roku i cena Grapnera powinna spać do tego samego poziomu, lub może będzie trochę tańszy. Dodając cenę np 10 odbiorników do Jeti, które musiałbym dokupić zmieniając system, to wychodzi dodatkowo ponad 1000EUR. To już by była lekka przesada. I gra nie warta świeczki, bo to już kwota przekraczająca 3000EUR! 2. Trymery w Jeti to jakaś porażka. 3. W Jeti przełączniki są na sztywno przyporządkowane co do miejsca i funkcji i nie można tego pozamieniać. W Grapnerze mamy całkowitą dowolność, gdzie umieścić przełącznik 2 pozycyjny, gdzie 3 pozycyjny, a gdzie chwilowy. A gdzie zespół przełączników. Dla mnie jest to doskonałe rozwiązanie. 4. Jeti nie ma potencjometrów suwakowych - a ja je bardzo lubię używać. Jednoznaczność położenia jest też bardzo istotna. 5. Możliwości i funkcje jednego i drugiego radią są dla mnie porównywalne 6. Choć...12 faz lotu w Graupnerze mnie kusi mocniej niż 10. Lubie pracować na szablonach, a moje 8 to zdecydowanie za mało. 7. Jakość linka jest już w obu systemach pewna. Jeszcze dwa lata temu koledzy mieli stresa w Jeti po już po 500m zgłaszała niski sygnał. Tera chyba już to zostało wyeliminowane 8. Z zasięgiem systemu HOTT nigdy nie miałem najmniejszego problemu. Największa odległość na jaką odleciałem to było koło 1500m. I to mi całkowicie wystarcza. Zawsze sie czułem pewnie w powietrzu. 9. Mimo toporności, zrobienia w Korei na chińskich lub koreańskich częściach, stare MC-32 wciąż działa. Potencjometry w drążkach wciąż działają idealnie. Tysiące godzin lotu, w wilgoci, upale, nad morzem, gdzie ilość soli w powietrzu jest bardzo wysoka nie przeszkadzały Graupnerom. 10. Jak pisałem bebechy zastosowane w nowym MC32 zostały sprawdzone już wiele lat w MZ32 i o to sie nie martwię. 11. Jedyne co mnie może niepokoić, to poruszanie sie po menu. Jako że ja robie zmiany w ustawieniach w locie. W starym graupnerze wszystko było fajnie podporządkowane i wiadomo było ile razy kliknąć aby sie gdzieś tam znaleźć. Menu też było fajnie uporządkowane. W Jeti jest to strasznie utrudnione, czy wręcz w przypadku wielu elementów niewykonalne (trzeba wywalać nastawy na potencjometr). Muszę sobie przypomnieć i ogarnąć jak to jest w nowym systemie Graupnera. 12. W Jeti fajny jest zapis przebiegu lotu i możliwość napisania skryptów, ale akurat są akurat dodatki, które nie są aż tak bardzo istotne dla mnie. 13. Wali mi to czy radio jest czeskie, korańskie czy japońskie. Ma spełniać MOJE rzeczywiste wymagania (a nie jakieś bzdury wyczytane w necie). I ja mam być jego pewien. Na zawodach wszystko pięknie widać, jaki sprzęt się nadaje do latania szybowcami, a jaki się nie nadaje. A tam pojawiają się głównie (kolejność przypadkowa) Futaba, Graupner, Jeti jeszcze sporadycznie JR, czy bardzo sporadycznie inne wynalazki. i tyle. Czekam na odpowiedź speców, że jednak Graupner jest chiński i nie będzie latać. Najważniejsze to wiedza i doświadczenie Wyczytane w papciuszkach przed ciepłym monitorem. PS. Smartfona do radia Graupnera mogłem już podłączyć w 2013 roku (do radia z BT). A nawet tablet - i kiedyś nawet z tego korzystałem. Choć jak każdy bajer, znudził mi się. Piotrze, zmieniać radio nie będę po to żeby jeszcze lepiej latać (bo radio nie lata tylko operator - jak sie nie umie, to nawet najlepsze radio nie pomoże), ale po to żeby wymienić prawie 10cio letni sprzęt jaki mam - jednak w głowie siedzi coś że to po moim dużym nalocie w końcu będzie musiało przestać poprawnie działać. Biorąc pod uwag mój nalot i podróże nadajnika, jego rzeczywisty wiek można szacować na 20-30 lat A spokój o sprzęt, na pewno poprawi komfort i przyjemność z latania Radio jeśli będę wymieniał, to dopiero na jesieni, żeby nie namieszać sobie w głowie w czasie sezonu, który już lada tydzień się zaczyna.
  11. ależ jak bym mógł sie gniewać na Ciebie, za tak piękne zdjęcia Poniżej moje wspomnienia wczorajsze z latającej tortilli
  12. Nie jest to radio dla każdego, bo nie każdy takie potrzebuje. To jest niby jest Polskie Forum Modelarstwa RC, ale większość tu postrzega modelarstwo RC z perspektywy swojego piankolota lub wicherka, gdzie szczytem marzeń jest możliwość spuszczenia bomby lub wysunięcia klap. Co pięknie widać po poście Jerzego_R, który z wielu bardzo ciekawych możliwości tego radia wyłuskał pamięć na 999 modeli... Ten model na razie nie jest dla takich osób, co nie znaczy że nie będzie ideałem w przyszłości. Każdy zaczynał latanie od prostych modeli. Modelarstwo RC jest znacznie szerszym pojęciem, to również makiety statków, samochodów i wiele bardzo zaawansowanych modeli, gdzie tego typu radia są mocno wykorzystywane. Chociażby ze względu na możliwość dowolnej konfiguracji i rozmieszczenia przełączników, lub ich wymianę na specjalne zestawy przycisków. Tu można sterować całkiem pokaźną liczbą elementów przełączanych/załączanych. Do zastosowań w modelarstwie "mokrym" :D, radio ma specjalne funkcje do sterowania zespołami silników statków. No i te wspomniane64 kanały załączane Jest to radio dla osób które wiedzą czego potrzebują, czy jeśli chodzi o funkcje, możliwości lub niezawodność. Niestety cena jest wysoka więc tym bardziej nie jest to radio dla każdego. Na pewno znajdą sie i takie osoby, które je kupią zeby mieć, fajne drogie coś. I dobrze. Możliwości tego radia są olbrzymie, znacząco wykraczające poza możliwości OpenTX. Jakość linka jest doskonała. A pulpity... są bardzo praktyczne, wygodne i pewne. Jedyna wada (nie licząc ceny, ale to wada subiektywna) to ... kolorowy wyświetlacz i do tego jeden. Już sie przyzwyczaiłem do dwóch. A tak będzie trzeba sie odchudzić żeby brzuch nie zasłaniał coś plątasz - to nie jest radio Chińskie, robione na jakiejść licencji. Hott Graupnery zawsze były koreańskie (łącznie z pomysłem na Hott skopiowanym potem w innych radiach), w Chinach robione były niektóre komponenty. Po co ja mam czytać fora zagraniczne, jak ja latam i wiem od czego oczekuje od radia. Dokładnie wiem co w jakim radiu mi nie odpowiada lub co nie jest dobrze zaimplementowane. Nie jestem znawcą zza klawiatury, bo coś przeczytałem. Ja to używam na co dzień. W dodatku spotykam wielu bardzo dobrych modelarzy z całego świata i również wymieniamy spostrzeżenia co do sprzętu. Już prosiłem - napisz jakiś fakt - choć jeden, co jest nie tak z tym radiem, chociażby względem Jeti? I napisz jakie radio pulpitowe polecasz? Chętnie skorzystam z porady. Byle by była umotywowana merytorycznie.
  13. a ty myślisz ze gdzie Graupnera robią/robili od 2010roku? A może i wcześniej? W Chinach i Korei. Od początku systemu Hott. Tam tez robia futaby szczególnie te tańsze. niestety rozeznanie w radiach masz takie sobie. Graupner to wciąż jeden z najmniej zawodnych systemów na którym lata wielu światowej klasy zawodników. Mistrzów i vce mistrzów świata. Nowe systemy mz32 są solidne i funkcjami nie ustępują jeti i futabom, a starsze systemy są stabilne i wielu przypadkach wystarczające. Ja nie mam sentymentu do Graupnera ale 1. mam odbiorniki, sporo 2 pulpit jeti nie ma tego co potrzebuje i nie można go rozbudować 3. Kiedyś się przymierzałem do opentx z modułem nadawczym Graupnera, ale otx jest przereklamowany i nie nadaje się do wykorzystania na zawodach lub na treningach 4. Futaba nie robi już pulpitów to jaki pulpit mam kupić? Mój mc32 w końcu padnie. Mam jeszcze jeden w zapasie, ale .. one juz mnie trochę ograniczają. Proszę podaj choć jedna słabą funkcjonalność lub wadę nowego Graupnera … bo ze napis mi się podoba lub nie, to żaden argument. Na ostatnich MS na zboczu mistrz świata latał Futabą a vcemistrz Graupnerem. Kazdy z nich mógł wygrać… zadecydowała pogoda.
  14. Warto. Jedyny rozsądny pulpit (bo niestety futaba sie wycofała z takich perełek) na rynku. Jest to co miało być już jakiś czas temu. Radio pulpitowe ze wszystkimi dobrodziejstwami radia pupitowego plus rozbudowane bebechy z MZ32. Tu nie powinno być żadnej niespodzianki. MZ32 jest już sprawdzonym i dobrym radiem, że nawet problemów "wieku dziecięcego" nie przewiduje Tylko cena mogła by trochę spaść. Choć porównując do pulpitów jeti to nie jest mocno wygórowana. Skarbonka, 200ojro co miesiąc i byle do jesieni ? Starego MC32 (nowy ma praktycznie taką samą obudowę) mam od 9 lat, wylatane tysiące godzin w warunkach każdych i wciąż idealnie działa. Jakoś nie mam żadnych obaw jeśli chodzi o te radia.
  15. A widzisz, już od pierwszego swojego prześmiewczego wpisu (niestety wynikającego z całkowitej nieznajomości zagadnienia jak i tego czym i gdzie latam) chyba sam chciałeś ją wywołać. Ale zawsze możesz sie cichcem po emerycku wycofać. Niestety to wątek o nowej aparaturze, i zawsze warto pisać choć trochę merytorycznie. A ty nic w nim merytorycznego nie napisałeś Tylko zamierzałeś sprowokować "g..o burzy". Przykre
  16. Niestety Frsky powstało po Gnaupnerze ? wiec mogą czerpać z dobrych wzorców. Pulpitów na rynku jest jak na lekarstwo - a nowy MC32 ma wszystko. Łącznie z dowolnym konfigurowanie pod siebie rozmieszczenia i ilości przełączników, ma normalne trymery a nie jakiej dziwactwa jak jeti, ma suwaczki które lubię i wiele innych banerków. No i możliwości zaprogramowania modeli ma bardzo duże. Jako ze teraz wykorzystuje więcej niż wszystkie wolne miksery w starym mc32 to takie radio będzie lekiem na całe zło. Na zawodach z zasady koledzy używają niezawodnych systemów i Frsky czy inne nie pojawiają się. A jeśli się pojawia to znikają szybko jak komety. Możliwe stad ta cena. Właścicielem Graupnera jest Graupner ?? No to może coś bardziej uniwersalnego zaproponuje. Może spróbujesz F3b lub f3g. Fajna dyscyplina i jest to co każdy umie latać. Termika, latanie szybkie i wyścigi facet z facetem - kilku na raz się ściga. I do tego ciagle się lata w kółeczko. To radio tez tam się sprawdzi wyśmienicie. jesli ktoś ma kilkanaście niezawodnych odbiorników, to ich koszt wymiany na inne równie niezawodne przy wymianie radia, stanowi całkiem pokaźna sumke.
  17. Jako ze się nie znasz to powiem ze ilość kanałów nie jest tak istotna jak pozostałe możliwości radia. Jak i 100% kompatybilność z doskonałymi odbiornikami jakie mam ? I polecam polecieć płynnie i szybko 5razy w lewo i 5 razy w prawo ? to naprawdę rozwija
  18. Wiedziałem ze warto było grzecznie czekać ? https://m.facebook.com/story.php/?story_fbid=pfbid02UKRaAx4dxgyJiRqcGePUTZwictwpBNGoJEq5ET4EnVv5pbsVKnZqqLj14jqvmv2nl&id=100064850611621
  19. Zaczniesz jeździć na zagramaniczne zawody, to się pewnie trochę zmieni. Czas pokaże.
  20. Na pewno nie. Każdy ma swoje. Ważne żeby je znaleźć.
  21. Ucz się Laco, bo nie będę powtarzał ?
  22. Na latanie na zboczu ciężko jest ustawić model raz a dobrze Masa zmiennych warunków. Kolejny kłopot to ograniczenia aparatury, gdy chcesz mieć w miarę uniwersalny program do latania i na klifach i w górach. itp itd. No i największy problem - co jest nie tak i jak to zmienić. Na szczęście z tym ostatnim zaczynam sobie radzić, bo ... w końcu widzę model ?. Czyli pierwszy etap nauki latania jest już za mną. Można przejść do kolejnego ... zasłużonego odpoczynku ? Wracając do ustawień - takich chyba jeszcze nie miałem. Możliwe że to taki miks ze wszystkich lat latania. Jak się zastanowię to lotki i klapy częściowo są z moich początków-szczególnie jeśli chodzi o wychylenia (ale teraz ustawione z premedytacją, a nie na pałę) - jeszcze dwa lata temu latałem na całkowicie innych, ogon to rożne przemyślenia wcześniejsze i późniejsze (trochę aparatura mnie tu blokuje), a snapy-flapy ustawione tak żeby właśnie tak, a nie inaczej zakręcał Zresztą ostatnie (wrześniowe oczywiście) regulacje jednego ze snap-flapów wyszły zabawnie.... jeszcze gdzieś o tym wspomnę jak znajdę w końcu trochę czasu Różnicowości wszelkie - w części zbliżone mogły już sie gdzieś pojawić, reszta ustawiona we wrześniowy dzień specjalnie i na MŚ. No i taka głupotka jak Expo - niby banalne, a jednak interesujące zagadnienie, do którego kiedyś nie przykładałem uwagi. Teraz to nawet pojawia sie w zapiskach z ustawień Jednak zabawniejsze jest to, że zapisane ustawienia każdego takiego samego modelu (ten sam producent i model) sie różnią pomiędzy sobą. Mimo że finalnie oba latają bardzo podobnie. Przypuszczam że pewnie drobne różnice w położeniu serw wpływają na różną liniowość w ruchu powierzchni sterowych, a co za tym na różne zachowania modeli w zakręcie. Ustawienia zapisuję z maksymalnych wychyleń, i nie sprawdzam tego co dzieje sie pomiędzy. Teoretycznie ciekawe zagadnienie, ale nie chce mi się go śledzić. Więc jednak można założyć że to całkiem nowe ustawienia. Może gdzieś kiedyś czasami podobne przemknęły, ale na pewno nie tak kompleksowo. Teraz już jest taki czas, że każde pojedyncze kliknięcie ma znaczenie - w co bym nie kliknął, to taką zmianę sie czuję. Ciekawe co na to wszystko powie nowy sezon... opcje są dwie: może być / do piachu * (* - niepotrzebne skreślić) Ale tak na prawdę to całe pisanie może nie mieć żadnego znaczenia. Jak dostaniesz ujowe warunki, to nawet najlepsze ustawienia nie pomogą. Bo będziesz w czarnej dupie. I również tam można sobie wsadzić te wspaniałe ustawienia ??? A to sie na zboczu często zdarza. Gdy na kilkanaście lotów masz tyko dwa-trzy razy fajne powietrze ?
  23. Wielu z Was duma czemu ja wciąż pisze i piszę o tych ustawieniach. Ano powtórzę ponownie - z bardzo prostego powodu W modelach szybkich szybowców takich jak F3F, F3B, spawarkach czy F3G latających na czas, wszystko dzieje sie szybko. I do tego każdy błąd jest do nienadrobienia. Dlatego model musi iść idealnie za ręką, czyli w taki sposób jaki chce operator. Złych ustawień nie zdąży sie skorygować ręką bo to albo strata czasu, albo po prostu nie ma na to czasu. Ty machasz drążkiem tak, a model robi dokładnie to co chcesz. Robisz zakręt i wiesz że model będzie tu, a nie gdzieś tam. Zarazem dobre ustawienia powodują ze model leci szybko po prostej, a w zakręcie dodatkowo nie traci prędkości, a może ją zyskać. Bo to zakręt jest najważniejszy. Te same rzeczy wpływają też na zachowania innych typów modeli (fizyka dział tak samo), ale np. w szybowcach termicznych wiele rzeczy dzieje sie wolniej (tak po prawdzie to wszystko nie licząc startu w F3J ), bywa czas na poprawę błędu i podrasowanie lotu/modelu "łapą". Co nie zmienia faktu, że dobrze ustawiony model zawsze poleci lepiej od ustawionego byle jak. I jeszcze taka niespodzianka - ja nie wiem jakie mam ustawienia w modelach, bo zawsze doregulowuje je w locie. Dopiero gdy model lata dobrze, to je mierze i zapisuje. Żeby był jakiś backup. Ale tych cyferek nie pamiętam. Bo dla każdego mojego modelu są inne ??? Najzabawniejsze jest to, że ja te wszystkie regulacje i ustawienia, które mogłem dobierać i przełączać w czasie ostatniego pół roku, wykonałem w ciągu jednego dnia (dla 3 modeli), kiedy pojawił sie wiatr jeszcze we wrześniu. Ustawiałem to wszystko na jeziorsku, które to niziutkie zbocze, całkowicie lub wręcz diametralnie sie różnił od większości zboczy w Danii czy we Francji na których potem latałem. Ale to wystarczyło. Bo z grubsza wiedziałem co chciałem osiągnąć. I uważam że mi sie udało. Nie licząc jednej fazy lotu, którą przekombinowałem i działa źle Jednak to da sie naprawić. Przeglądałem filmy z ubiegłorocznych MŚ w Danii, i wychodzi na to że ustawione przez mnie modele powinny spokojnie zająć miejsce piąte plus/minus. Ale niestety operator im tego nie umożliwił Czyli był trochę do bani . We Francji te modele też bardzo fajnie latały, a tam to już wszystko jest inne. Nawet operator. Na dwóch innych zboczach też rozsądnie sie przemieszczają. Więc jak sie ma troszkę doświadczenia, to te mistyczne ustawienia można ogarnąć dość szybko i potem już można sie cieszyć lataniem Z tych trzech modeli, wciąż lekkiego doregulowania wymaga ten model, którym np. wygrałem kolejkę na MŚ, a we Francji latał najszybciej ? Niestety model momentami jest nieprzewidywalny i leci ciupke inaczej, niż myślałem że poleci. Ot taka niespodziewana niespodzianka Jednak ... na razie mi sie nie chce
  24. To było "przy okazji". Fartowny zbieg kilku wydarzeń w jednym czasie. Druga taka okazja może być praktycznie nierealna, jeśli brać pod uwage samotny wyjazd. Kilometry i koszty gigantyczne. Ale jest czego zazdrościć ?
  25. Dzieki! Dla mnie francuskie zbocza są najfajniejsze i okolice najładniejsze. I uwielbiam tam latać. Tylko jak sie lata, to nie ma za dużo czasu na pstrykanie zdjęć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.