Shock Opublikowano 24 Czerwca 2025 Opublikowano 24 Czerwca 2025 Hej. Potrzebowałbym porady w sprawie awarii zespołu napędowego w moim Toxicu 😃 Nie będę czarował, przez przypadek dałem gaz gdy model był na ziemi i w wyniku tego-w sumie dobrze że tylko tyle- zerwało zębatkę na osi silnika która jak się okazało jest tylko przylutowana/spawnięta do osi silnika . Ten lut jest tylko od samego czoła zębatki. Jeśli to miało być sprzęgło to zadziałało znakomicie . Pytanie jednak- jak to przywrócić do życia ? To zwykły lut czy może twardy, jakieś spoiwo ? Silnik z przekładnią od reisenauera Tenshock. A przy okazji to udało się odwiedzić taką miejscówkę 😉 1
Ryszard_I Opublikowano 24 Czerwca 2025 Opublikowano 24 Czerwca 2025 Reisenauer stosuje Loctite 648. 1
Shock Opublikowano 24 Czerwca 2025 Autor Opublikowano 24 Czerwca 2025 Spoko. Tylko to ewidentnie jakiś stop a'la cyna... Chyba że ten 648 zastyga w taką cynopodobną spoinę 😉 Ale chyba nawet mam taki klej w pracy, zrobię próbę.
TomTech Opublikowano 24 Czerwca 2025 Opublikowano 24 Czerwca 2025 2 godziny temu, Shock napisał: Chyba że ten 648 zastyga w taką cynopodobną spoinę 😉 Loctite 648 jest zielony
arek1989 Opublikowano 24 Czerwca 2025 Opublikowano 24 Czerwca 2025 Powymądrzam się, ale dobrze mieć ustawione nadpisywanie kanału od ESC pod przełącznikiem. I to najlepiej w pozycji wyłączonej, żeby przy włączaniu radia gaz był domyślnie nadpisywany. Mnie to kilka razy uratowało przed nieplanowanym koszeniem trawy śmigłem 1
Shock Opublikowano 26 Czerwca 2025 Autor Opublikowano 26 Czerwca 2025 Temat nadal aktualny W mojej ocenie po umyciu ze smaru nie ma i nie było tam żadnego kleju... Jest ewidentnie na końcu wału czymś "zalutowane" coś jak mosiądz czy coś zbliżonego Zwykła lutownica się tego nie "chyta" Ktoś podpowie czym to przygrzać, palnik ? Nie chciałbym usmażyć wnętrza silnika...
TomTech Opublikowano 26 Czerwca 2025 Opublikowano 26 Czerwca 2025 Było pewnie lutowane ma mosiądz lub srebro
psiwak Opublikowano 26 Czerwca 2025 Opublikowano 26 Czerwca 2025 Daj znać czym będziesz smarował? Jestem na etapie szukania czegoś odpowiedniego i w odpowiednim opakowaniu
Shock Opublikowano 26 Czerwca 2025 Autor Opublikowano 26 Czerwca 2025 4 godziny temu, psiwak napisał: Daj znać czym będziesz smarował? Tutaj akurat nie mam problemu bo do przekładni mam oryginalny smar zakupiony w reisenauerze (strzykawka) Mam też dzięki uprzejmości kolegi ponoć świetny smar który używałem w Phasorze i przekładnia chodziła idealnie.
RomanJ4 Opublikowano 26 Czerwca 2025 Opublikowano 26 Czerwca 2025 7 godzin temu, TomTech napisał: Było pewnie lutowane ma mosiądz lub srebro 8 godzin temu, Shock napisał: Ktoś podpowie czym to przygrzać, palnik ? Nie chciałbym usmażyć wnętrza silnika... Mikropalnik sobie z tym poradzi, najlepiej tlenowo-butanowy, np taki lub podobny, https://centrum-techniki.pl/palniki-gazowe/2986-palnik-do-lutowania-twardego-zestaw-oxyturbo-set90--8011971115053.html https://allegro.pl/oferta/palnik-do-spawania-lutowania-twardego-zestaw-fix-3100-tlen-propan-cfh-52500-17643142626 (dobra opcja cenowa) https://allegro.pl/oferta/palnik-spawania-lutowania-twardego-reduktor-waz-do-tlenu-m10-i-propanu-7-16-16697824255 https://allegro.pl/oferta/mini-palnik-jubilerski-khw-01-set-z-przewodem-150cm-17487366745 (https://pl.aliexpress.com/item/32912969362.html) https://allegro.pl/oferta/gaz-butla-tlen-propan-butan-propylen-1450-zestaw-do-palnika-fix3100-cfh-15370695490(przy wyborze butli uwaga na prawy/lewy gwint reduktora ciśn. tlenu) Te mini palniczki (o różnej wielkości dysz) są bardzo precyzyjne, można dobrać wielkość płomienia do potrzeb. Dlaczego tlenowo-propan/butanowy? Bo nawet mikro płomień ma dużą pojemność cieplną, i nie trzeba długo grzać części by lut twardy załapał, nie przegrzewając przy tym dalszych części materiału. Podobnym jak pierwszy lutowałem srebrem (lut srebrny miękki* LS600-ok 630°C z pomocą lutówki "ABDEK") znajomemu pękniętą dookoła gałkę od zabytkowej laski, wykonaną z bardzo cienkiej srebrnej blachy (oryginalnym wypełnieniem gałki trzymającym drążek laski był ebonit). precyzyjny palnik i dobrze dobrany temperaturowo lut zapobiegły stopieniu blachy. Poniżej efekt już po wypolerowaniu.. *- https://kamykimoniki.pl/2021/09/11/jak-lutowac-srebro/ 1
latacz Opublikowano 27 Czerwca 2025 Opublikowano 27 Czerwca 2025 ta fajnie.... będziesz pan zadowoooolony.... palnik odhartuje zębatkę i wał. Daj sobie spokój z lutowaniem twardym (na co dzień pracuję przy takim lutowaniu palnikami tlen-propanbutan) -temp topienia tych lutow jest rzędu 700*C. Klej tylko klej. Loctite 638 (zielony) miedzy zębatką a wałem ma być na tyle luzu żeby przesuwało się ręcznie bez oporu ale żaden luz niewidoczny. W razie czego dopracuj papierkiem ściernym. czyścisz wałek spirytusem lub acetonem, przecierasz włókniną ścierną lub bardzo drobnym papierem ściernym ,otwór w zębatce czyścisz dopasowanym wiertełkiem watka na drucik i znowu aceton lub spirytus. (nie denaturat) kropla kleju w otwór wciskasz zębatkę na miejsce, po kilku-kilkunastu sekundach trzyma że nie ruszysz, po dobie mocne jak spawane. ewentualny demontaż po podgrzaniu do ponad 180stopni -klej robi się płynny i puszcza. 1
Grzesiek Opublikowano 27 Czerwca 2025 Opublikowano 27 Czerwca 2025 Ja bym to laserem cyknoł od czoła. 1
Artur Lis Opublikowano 27 Czerwca 2025 Opublikowano 27 Czerwca 2025 Zrobiłbym próbę migomatem na jakieś innej ośce tzn, 1 strzał , dopiero póżniej po próbach potraktowalbym to wspmnianym migiem . 1
Grzesiek Opublikowano 27 Czerwca 2025 Opublikowano 27 Czerwca 2025 2 godziny temu, Artur Lis napisał: Zrobiłbym próbę migomatem na jakieś innej ośce tzn, 1 strzał , dopiero póżniej po próbach potraktowalbym to wspmnianym migiem . Migomat nie wchodzi w gre mysle bo dokłada odrazu materiał co moze zniszczyć zębatke.Tylko laser i tig.
Shock Opublikowano 27 Czerwca 2025 Autor Opublikowano 27 Czerwca 2025 Myślę że jednak zacznę od kleju bo to najłatwiejsza, najszybsza i najtańsza dla mnie metoda. Patrzę też w przyszłość i gdyby zaszła znów np. wymiana zębatki i chciałbym ją zdemontować to lutowanie czy spawanie mogło by być kłopotliwe . Dzięki za wszelakie sugestie 👍.
latacz Opublikowano 27 Czerwca 2025 Opublikowano 27 Czerwca 2025 Na wspomniany loctite 638 kleiłem kilkanaście zębatek -zarówno w przekładniach planetarnych jak i zwykłych z wewnętrznym zazębieniem od AXi . Nigdy nie puściło w locie, Podstawa to dokładne dopasowanie -luz rzędu kilku setek milimetra -tak aby bez oporu się nasuwało )(klej gdzieś musi się podziać) ale żeby nie było zbytniego luzu -ma się dać z leciutkim oporem wsunąć ręcznie "bez pomocy młotka" i bardzo dokładne odtłuszczenie. Wspomniany klej klej błyskawicznie stal zwykłą i miedź, stal kwasową wolno zastyga, aluminium praktycznie wcale nie twardnieje. Ale pary stal aluminium lub miedź aluminium są OK. jeden z metali wałek lub zębatka/piasta itp muszą być reagujące z tlenem -ten klej utwardza się poprzez brak tlenu. Uwaga -klej powinien być w miarę świeży i absolutnie nigdy nie schłodzony do okolic 0 lub poniżej - ze2x zostawiłem klej zimą w samochodzie i za każdym razem był do wywalenia. 1
TomTech Opublikowano 27 Czerwca 2025 Opublikowano 27 Czerwca 2025 9 godzin temu, latacz napisał: Uwaga -klej powinien być w miarę świeży Mam klej Loctite 648 który ma 4 lata po terminie i klei tak jak na samym początku. A klej Loctite 495 mam już z 10 lat ale ten jest przechowywany w lodówce. A czy Kolega zauważył jakieś różnice w wytrzymałości kleju po terminie, własne doświadczenie? A może jest tu ktoś z branży klei i wypowie się w tej kwestii.
latacz Opublikowano 28 Czerwca 2025 Opublikowano 28 Czerwca 2025 kleiłem na loctite 638 taże oprawy łożysk dorobionych przeze mnie silniczków. trudna w klejeniu para aluminiowa rurka i łożysko z polerowaną bieżnią. klej około roku super, 2 lata dawał radę ale zauważalnie wolniej łapał -3 lub więcej nie dawało się kleić -godzina i elementy się przesuwały bo nie trzymał . natomiast pary łatwo klejące się np. miedź-miedź i kilkuletni klej dawał radę 638 który przeleżał nockę w bagażniku przy -5*C praktycznie w ogóle nie łapał. Niczego -po długim czasie pozostawał dalej płynny. Nie wiem, może pomogłoby zastosowanie aktywatora -nie próbowałem, kupiłem nowy klej.
Shock Opublikowano 1 Lipca 2025 Autor Opublikowano 1 Lipca 2025 Temat zdaje się ogarnięty. Dzięki Waszym poradom Toxic znowu wzbije się w niebo. Klej dotarł, operacja przebiegła w działkowych, zacienionych klimatach bezproblemowo. Po złożeniu, nasmarowaniu, założeniu piasty zostawiam z dzień, dwa na całkowite zsieciowanie kleju i show must go on 😉 Serdeczne dzięki wszystkim za pomoc w ogarnięciu problemu.
latacz Opublikowano 2 Lipca 2025 Opublikowano 2 Lipca 2025 klejona para to zębatka zwykła stal - wał zwykła (znaczy żadne nierdzewne) ? to w temp pokojowych przy luzie rzędu 5 setek masz po godzinie około 50% wytrzymałości a po kilkunastu godzinach -następnego dnia 90%. to zazwyczaj mocno przekracza potrzeby. jak zrobione odpowiednio czysto, klej świeży to dziś kleisz jutro latasz. taki klej utwardza się poprzez brak tlenu -stal reaguje z tlenem rozpuszczonym w kleju, tlen znika, w wąskiej mikroszczelinie praktycznie powietrze nie dociera do cienkiej warstwy kleju -i klej twardnieje. buteleczka to jakiś dziwny plastik -przepuszcza powietrze. dobrze co jakiś czas -miesiąc-dwa buteleczkę przechylić w jedną potem drugą stronę żeby klej ściekał po ściankach i się natlenił. absolutnie nie wolno kleju przelać w małą strzykawkę czy szklaną buteleczkę... przechowywać w oryginalnej w temp pokojowych/piwnicznych powyżej + kilku stopni.
Rekomendowane odpowiedzi