Skocz do zawartości

Nowy zepsuty os max 35ax?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Ares napisał:

Wada to masa całej skrzynki.

Fakt, ale za to masz wszystkie podstawowe graty w jednym miejscu, bo bańkę z paliwem podpinam do drugiego szczytu skrzynki...

  • Lubię to 1
Opublikowano
7 godzin temu, Grzesiek napisał:

Raczej nie podróbka

20260213_112630.jpg

Grzesiek, może ten Twój Cyklon to nie podróbka, ale moje Cyklony nie były takie płaskie....

Może  Twój nie działa bo wpadł pod jakiś walec...🙂

A na poważnie w sumie nie ma lepszego zasilania żarzenia od tych PLUMBUM.

A poza tym palenie rzuć Kolego Grześku drogi, bo ono szkodzi mocno na zdrowie.

2 godziny temu, RomanJ4 napisał:

A ja zasilam i świecę, i rozrusznik z panelu + jeden aku 12V/7Ah, i też dobrze to funkcjonuje...

tak,tak...tak✌️ I ten sposób działa dobrze dla 90% użytkowników silniczków i tych paneli, ale ja osobiście w dawnych czasach transformacji zainwestowałem dewizy w super panel firmowy SIMPROPA i cieszyłem się, że mam fajny gadżecik .

Długo się nie cieszyłem bo na jakichś zawodach zrobiło mi się zwarcie i kupa dymu i po zabawie było.

Później widywałem takie sytuacje wielokrotnie... Nikt z topowych zawodników FSR nie używa paneli. Wszystko jest na krótko i bez zbędnych dodatków.

Po prostu za duże prądy idą z akusów.

A dodatki typu pompka do paliwa, czy żarzenie można zasilać oddzielnie.

Wierzcie mi, że panel jest ok do pierwszego zwarcia. To w sumie nie dotyczy niedzielnych miłośników modeli jakie by one nie były., bo przez całe życie nic potencjalnie w sumie nie powinno się stać...

Ale są ŁODZIE SZYBKIE SPALINOWE! I wszelkie prawidła się kończą.

I jak u nas coś się sprawdza w totalnie ekstremalnych warunkach, to sprawdzi się wszędzie🤪

a.c.

Opublikowano
10 minut temu, AndrzejC napisał:

Po prostu za duże prądy idą z akusów.

A dodatki typu pompka do paliwa, czy żarzenie można zasilać oddzielnie

Prąd na świecę idzie taki sam czy latasz modelem samolotu czy pływasz łódką🙂, problem jest prawdopodobnie w tym ,że u was występuje wilgoć i pryska woda po pomoście jak rzucacie modele na wode.

Panele odpowiednio użytkowane są na lata nic nie ma prawa się zepsuć a z aku 12V nawet żelowego chwilowo można wziąć naprawdę sporo prądu także nie w tym rzecz.

To kwestia kontaktu z wodą i pośpiechu przy starcie: widziałem w Jaworze latające w powietrzu rozruszniki rzucane o pomost itp. wiadomo pośpiech i zawody. Dlatego u was wszystko musi być gniotsa nie łamiotsa.

Modelarze lotniczy delikatniej traktują sprzęt i jest on chroniony od wilgoci więc nie a lepszej opcji od panela i skrzynki startowej z aku, paliwem i pompką w jednym miejscu.

Opublikowano

Od lat używam do zasilania świec żarowych przetwornic PWM. Najpierw zasilanych ze sticków NIMH 7,2V a teraz LiJon 2S. Takie rozwiązanie nigdy mnie nie zawiodło na zawodach czego nie mogę powiedzieć o żarkach na jedno ogniwo NiCd/NiMh.

Nawet taka najprostsza przetworniczka oparta na NE555 będzie lepsza od ogniwa niklowego czy ołowiowego. Teraz gotowe układy ze stabilizacją napięcia wyjściowego niezależnie od napięcia zasilania dostępne za grosze. 

Opublikowano
3 minuty temu, Granacik napisał:

Od lat używam do zasilania świec żarowych przetwornic PWM. Najpierw zasilanych ze sticków NIMH 7,2V a teraz LiJon 2S. Takie rozwiązanie nigdy mnie nie zawiodło na zawodach czego nie mogę powiedzieć o żarkach na jedno ogniwo NiCd/NiMh.

Nawet taka najprostsza przetworniczka oparta na NE555 będzie lepsza od ogniwa niklowego czy ołowiowego. Teraz gotowe układy ze stabilizacją napięcia wyjściowego niezależnie od napięcia zasilania dostępne za grosze. 

Podlinkujesz coś? A jeszcze jak by był potencjometr do lekkich korekt to już wypas.

Opublikowano

Mój pierwszy podgrzewacz zrobiłem ponad 20 lat temu wg schematu ze strony https://www.spaennare.se/glowplug.html

Dałem tylko Mosfeta BUZ11 zamiast normalnego tranzystora. Działa do dziś niezawodnie.

 

Szukaj na Ali 300W XL4016 DC-DC Max 9A Step Down to już wypas. Można będzie zasilać z jednego akumulatora z rozrusznikiem. Spadek napięcia podczas rozruchu nie będzie miał wpływu na zasilanie świecy.

Można prostsze wybrać byle nie mniej jak 5A. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 18.02.2026 o 14:25, Granacik napisał:

Mój pierwszy podgrzewacz zrobiłem ponad 20 lat temu wg schematu ze strony https://www.spaennare.se/glowplug.html

Dałem tylko Mosfeta BUZ11 zamiast normalnego tranzystora. Działa do dziś niezawodnie.

 

Szukaj na Ali 300W XL4016 DC-DC Max 9A Step Down to już wypas. Można będzie zasilać z jednego akumulatora z rozrusznikiem. Spadek napięcia podczas rozruchu nie będzie miał wpływu na zasilanie świecy.

Można prostsze wybrać byle nie mniej jak 5A. 

A ja mój pierwszy podgrzewacz zrobiłem dokładnie 55 lat temu. Do odpalania mojego pierwszego super silniczka CCCP METEOR 2,5

Ze spinacza drewnianego od wieszania bielizny,Mm go gdzieś w garażu do tej pory. 

I to było jedno  z lepszych żarzonek jakie miałem. Proste tanie i niezawodne.

Ale w FSRach się nie sprawdza, bo u nas trzeba wszystko błyskawicznie podczas startu robić.

Nie wiem, czy Koledzy wiedzą, ale do podgrzewania świec idealnie nadawały się bateryjki 4,5V. W latach70-tych ubiegłego wieku można je było kupić w każdym kiosku RUCHU. Najlepsze były nasze polskie firmy VOLTA z Wrocławia.

Dość długo "trzymały" i na jeden trening wystarczały w zupełności.

I świec nie paliły🙂

Zdjęcie poglądowe, bo tej naszej polskiej firmy VOLTA nie ma już od bardzo dawna. Balcerowicz, Lewandowski itp...Biurowce i apartamenty tam teraz budują.

A.C.

 

 

bateria 4,5v.jpg

Opublikowano
14 godzin temu, AndrzejC napisał:

A ja mój pierwszy podgrzewacz zrobiłem dokładnie 55 lat temu. Do odpalania mojego pierwszego super silniczka CCCP METEOR 2,5

Ze spinacza drewnianego od wieszania bielizny,Mm go gdzieś w garażu do tej pory. 

I to było jedno  z lepszych żarzonek jakie miałem. Proste tanie i niezawodne.

Ale w FSRach się nie sprawdza, bo u nas trzeba wszystko błyskawicznie podczas startu robić.

Nie wiem, czy Koledzy wiedzą, ale do podgrzewania świec idealnie nadawały się bateryjki 4,5V. W latach70-tych ubiegłego wieku można je było kupić w każdym kiosku RUCHU. Najlepsze były nasze polskie firmy VOLTA z Wrocławia.

Dość długo "trzymały" i na jeden trening wystarczały w zupełności.

I świec nie paliły🙂

Zdjęcie poglądowe, bo tej naszej polskiej firmy VOLTA nie ma już od bardzo dawna. Balcerowicz, Lewandowski itp...Biurowce i apartamenty tam teraz budują.

A.C.

 

 

bateria 4,5v.jpg

Czy był aż tak duży spadek napięcia, że świece się nie paliły?

Opublikowano
7 godzin temu, witold_pi napisał:

Czy był aż tak duży spadek napięcia, że świece się nie paliły?

Wtedy tak, ale teraz trzeba by sprawdzić, bo te nowe baterie teraz produkowane mogą dawać większy prąd, ale nie sprawdzałem na płaskiej.

Sprawdziłem na paluszku Duracell i na krótką chwilę świeca się zaświeciła. w tamtych pionierskich czasach inne baterie typu np R 20 kompletnie się nie nadawały, bo świeca nawet się ocieplała

Tamte od Volty też wtedy długo nie wytrzymywały ale silnik można było parę razy uruchomić.

A firmę Volta pamiętam, bo przez wiele lat do szkoły dymałem na Młodych Techników i przechodziłem często obok (Wrocławianie wiedzą gdzie jest ul. Sikorskiego), ale wtedy chyba nazywała się jakoś bardziej komunistycznie🙂.

Swoją pierwszą pracę po szkole dostał w niej mój kolega Władziu K. i przynosił mi fajne gadżety w postaci np odpadów super blachy mosiężnej i innych podobnych....

A CENTRA była o wiele później i to była już inna epoka.

A.C.

Opublikowano
3 godziny temu, AndrzejC napisał:

Wtedy tak, ale teraz trzeba by sprawdzić, bo te nowe baterie teraz produkowane mogą dawać większy prąd, ale nie sprawdzałem na płaskiej.

Sprawdziłem na paluszku Duracell i na krótką chwilę świeca się zaświeciła. w tamtych pionierskich czasach inne baterie typu np R 20 kompletnie się nie nadawały, bo świeca nawet się ocieplała

Tamte od Volty też wtedy długo nie wytrzymywały ale silnik można było parę razy uruchomić.

A firmę Volta pamiętam, bo przez wiele lat do szkoły dymałem na Młodych Techników i przechodziłem często obok (Wrocławianie wiedzą gdzie jest ul. Sikorskiego), ale wtedy chyba nazywała się jakoś bardziej komunistycznie🙂.

Swoją pierwszą pracę po szkole dostał w niej mój kolega Władziu K. i przynosił mi fajne gadżety w postaci np odpadów super blachy mosiężnej i innych podobnych....

A CENTRA była o wiele później i to była już inna epoka.

A.C.

Pamiętam, że wtedy jeszcze były akumulatory srebrowo cynkowe 2V w modelarni (kołowej)

Opublikowano

Srebro cynki mialy 1,5V. 2V to on mial świerzo po naładowaniu, potem sie stabilizował .Były C5 C10 C20 Mniejszych pojemnosci nie kojarze. Na zdięciu C10

Screenshot_20260224_210336_Samsung Internet.jpg

Opublikowano

Ogniwo srebrowe jest nieodwracalnym ogniwem galwanicznym[a] o sile elektromotorycznej około 1,86 V.... tudno pamiętać coś po takim długim czasie, ale wydawało mi się że 2 V i kilkadziesiąt cykli ładowania

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.