Skocz do zawartości

System kaucyjny mechanizm promujący recykling czy okradanie obywateli !


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 godziny temu, jarek996 napisał:

Za komuny tez byly kaucje za szklane butelki i nikt tego nie nazywal kradzieza! 

bo za komuny to nie była kradzież. za komuny do cen napoju nie wliczano ceny butelki.  kaucja to była cena butelki. a napój to napój.

 

A bywały i takie sytuacje, że przecier szczwiowy w butelce kosztował 1,80zł razem z butelką  a  kaucja za tą butelkę to było 3zł. Z kolegą z ławki szkolnej kupowaliśmy  po 10 przecierów po 1,80, przecier wylewaliśmy, butelki myliśmy w rowie i oddawaliśmy w tym samym sklepie po 3zł. I jak tu mówić o kradzieży ? - byliśmy po 1,20zł na butelce do przodu. Jak  na 10-12 latka to był biznes... od starych  może ze 2zeta  w tygodniu się na bułkę wyprosiło -a na butelkach było 12zł jednorazowo...

  • Lubię to 4
Opublikowano

Jak widać komunizm dbał o obywateli i recykling 👍

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

🤣

 

 

Ten temat jest dla mnie za trudny i nie ogarniam o co chodzi autorowi. To nie na mój poziom intelektualny 👍

  • Haha 1
Opublikowano
W dniu 3.03.2026 o 17:15, dariuszj napisał:

 

Jako, że żyjemy w wolnym kraju możesz zrobić i tak i tak. A nawet masz jeszcze jedną możliwość - możesz zaszaleć za te 50 groszy i ją wyrzucić do kosza :)

 Jest trzecia opcja! Moze nie poleciec, wyjsc z lotniska i oddac w "butelkomacie" 😉

11 godzin temu, a74BACK napisał:

Jak widać komunizm dbał o obywateli i recykling 👍

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

🤣

 

 

Ten temat jest dla mnie za trudny i nie ogarniam o co chodzi autorowi. To nie na mój poziom intelektualny 👍

W skrocie chodzi chyba o to, ze autora ciagle okradaja, ale w sumie to nie tak do konca, bo pozniej moze zawsze dostac swoje pieniadze z powrotem, tylko ma chyba pecha, bo wszystkie butelkomaty w ktorych probuje "zwrocic" sobie ukradziona kase, NIE dzialaja 😂

 

 

  • Lubię to 2
  • Haha 1
Opublikowano

Badanie  zrobione  na zlecenie  dziennika "Rzeczpospolita " i wyniki...

 

"

Funkcjonowanie uruchomionego na początku października ub. r. systemu kaucyjnego 30,3 proc. badanych oceniło „źle”, a 20,2 proc. „bardzo źle”. Z kolei 22,8 proc. badanych oceniło go „dobrze” i zaledwie 4,8 proc. „bardzo dobrze”.

Respondentów pytano także o to, jak często zwracają plastikowe opakowania w ramach systemu kaucyjnego. 21,9 proc. odparło że robi to „często, 24,4 proc., że „rzadko” i aż 48,1 proc. – że „nigdy”...

i to by było na  tyle  jak mawiał prof  Jan T. Stanisławski

 

 

a dla tych wszystkich ktorzy tak sie "sadzą"- ten złodziejski system jest tak  skonstruowany, ze panstwo z dykty pobiera  oplatę  x2 .Pierwszy raz płaci  producent  tzw opłatę produktową ( obowiązkowa) a drugi raz płaci klient kupując towar w sklepie. Więc kto tu kogo dyma czy  chodzi tu naprawdę  o "ekologie" ?

23 godziny temu, a74BACK napisał:

Jak widać komunizm dbał o obywateli i recykling 👍

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

🤣

 

 

Ten temat jest dla mnie za trudny i nie ogarniam o co chodzi autorowi. To nie na mój poziom intelektualny 👍

przybliże Ci  o co chodzi Autorowi....i może ogarniesz...po prostu nie lubi być dymany i okradany w tzw majestacie prawa

  • Lubię to 1
Opublikowano

Mamy początek marca, ale od stycznia nie udało mi się spotkać butelkomatu, który by był czynny. Ciekawe czy twórcy tego systemu przewidzieli jakieś sposoby dyscyplinowania operatorów tych urządzeń? Kontrole, kary?

  • Lubię to 1
Opublikowano

Widziałem nie raz dzieciaki pod marketem jak próbowali coś oddać i odchodzili z kwitkiem - to znaczy bez kwitka 🙂 . W ten sposób to nie jest nawet uczenie oszczędzania, czy nie śmiecenia - tylko jest to uczenie pajacowania i że nic nie działa.

  • Lubię to 2
Opublikowano
56 minut temu, pietrku napisał:

i że nic nie działa.

bo to ku****a nie o to chodzi...gdyby chodziło o e-KOlogie  to nie ma znaczenia czy opaKOwanie zgniecione, czy nadmuchane.Przeciez na miły Bóg nikt  tych opakowan nie  używa po raz kolejny. To wszystko idzie na przemiał.moja znajoma majatek zbiła  na balotowanych PeT-ach i wysyłaniu tych śmieci do Chin  skąd wracały jako np  tzw polar. Kasa Misiu, kasa

  • Lubię to 1
Opublikowano

Sprawa jest nowa, ale natura nie znosi próżni. Może niedługo pojawią się "przedsiębiorcy" skupujący te opakowania po niższej cenie i potem martwiący się jak odzyskać pieniądze. Jakbym wiedział, że np. w czwartek po południu moją klatkę schodową obejdzie jakiś P. Czesio płacąc po 20 groszy za sztukę, toby butelki na niego czekały pod drzwiami.

Opublikowano
13 minut temu, CrazyTomas napisał:

obejdzie jakiś P. Czesio płacąc po 20 groszy za sztukę, toby butelki na niego czekały pod drzwiami.

....sPOKOjnie, nie obejdzie...bo pan Czesio wie ,że o 6 tej rano będa już czekać na wejscie  do jego "przedsiębiorstwa" i znajda niezaksięgowaną  fakturę za  gumke myszkę.. Pan Czesio  wie, że nie wolno naruszac i byc konkurencja  dla systemu

Opublikowano

Proszę wskażcie mi 2-3 zakłady w Polsce które z butelek Pet produkują: nowe butelki, folię itp. a nie tylko jako ścinki do betonu.

 

Zbelowany PET trafia do zakładów recyklingu, gdzie jest rozdrabniany na płatki (flaki), myty i przetwarzany na nowy surowiec (rPET), wykorzystywany m.in. do produkcji nowych butelek, włókien (poliester) czy folii.

Opublikowano
Godzinę temu, d9Jacek napisał:

....sPOKOjnie, nie obejdzie...bo pan Czesio wie ,że o 6 tej rano będa już czekać na wejscie  do jego "przedsiębiorstwa" i znajda niezaksięgowaną  fakturę za  gumke myszkę.. Pan Czesio  wie, że nie wolno naruszac i byc konkurencja  dla systemu

Da się to ująć w zgrabną sentencję: Natura horret vacuum, sed Systemus horret concurentia.

Opublikowano

Ja wczoraj w sklepie, który czasami sprzedaje nawet modele szybowców, które pasjami koledzy przerabiają na wersje moto i inne, o nazwie zaczynającej się na L i na l, kończącej, z sukcesem oddałem 15 opakowań. I to udaje mi się od kiedy jest tam ten połykacz butelek i puszek, nawet wtedy jak stawką było tylko 10 gr. Problem jest czasem taki, że więcej osób chce to zrobić w tym samym czasie, ale to przecież inna sprawa. Powiem jak się czuję: czuję się nieokradziony, bo owszem wyłożyłem parę złotych więcej przy zakupie, ale właśnie je odzyskałem i nie mogę doszukać się w sobie jakichś negatywnych emocji. Złość by była kiedy bym tych kaucji nie odzyskał, ale to ja sam musiałbym być tego powodem, bo system jak dla mnie po prostu działa, więc sam musiałbym być przyczyną. Może czasem gdzieś się zacina, ale czas i konsekwencja operatorów to wyprostuje- to zasada obowiązująca we wszystkich podobnie działających systemach.

Opublikowano
4 godziny temu, d9Jacek napisał:

....sPOKOjnie, nie obejdzie...bo pan Czesio wie ,że o 6 tej rano będa już czekać na wejscie  do jego "przedsiębiorstwa" i znajda niezaksięgowaną  fakturę za  gumke myszkę.. Pan Czesio  wie, że nie wolno naruszac i byc konkurencja  dla systemu

 

 

Jacku nie PISz tak, prosiłem już wielokrotnie że politykowanie nic dobrego nie przyniesie, w tym przypadku system jest zaprojektowany przez poprzedni rząd a wprowadzony przez obecny, więc oba są winne za ten sukces lub jego brak. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
13 minut temu, qba napisał:

więc oba są winne

Kuba, nie wskazywałem winnego i nie mam takiego zamiaru, kto go forował i Ty wiesz i ja wiem....Jezeli nie wiadomo o co chodzi to  na 1oo% chodzi o pieniądze. O gigantycznie duże pieniądze, Rafał napisał,że macha ręka na  te 5o groszy , ja też - bo nie będe robił z domu magazynu smieci, Nie będę woził powietrza w workach aby je zawiezć  do sklepu. I na tym to sie wszystko zasadza. Bo nie o ekologię w tym wszystkim chodzi

Opublikowano
21 minut temu, zbjanik napisał:

Ja wczoraj w sklepie, który czasami sprzedaje nawet modele szybowców, które pasjami koledzy przerabiają na wersje moto i inne, o nazwie zaczynającej się na L i na l, kończącej, z sukcesem oddałem 15 opakowań. I to udaje mi się od kiedy jest tam ten połykacz butelek i puszek, nawet wtedy jak stawką było tylko 10 gr. Problem jest czasem taki, że więcej osób chce to zrobić w tym samym czasie, ale to przecież inna sprawa. Powiem jak się czuję: czuję się nieokradziony, bo owszem wyłożyłem parę złotych więcej przy zakupie, ale właśnie je odzyskałem i nie mogę doszukać się w sobie jakichś negatywnych emocji. Złość by była kiedy bym tych kaucji nie odzyskał, ale to ja sam musiałbym być tego powodem, bo system jak dla mnie po prostu działa, więc sam musiałbym być przyczyną. Może czasem gdzieś się zacina, ale czas i konsekwencja operatorów to wyprostuje- to zasada obowiązująca we wszystkich podobnie działających systemach.

System byłby ok gdyby nie kradli tych 50gr ! Inaczej pisząc bezprawnie przywłaszczali sobie nasze pieniądze aby zmusić nas do przynoszenia im butelek! Ok. Kto chce niech oddaje te butelki. Może równie dobrze jeszcze im dać dodatkowo 20 zł z tymi butelkami zostawiać na tacy specjalnie przygotowanej obok otworu w maszynie który połyka butelki. Mi takie zachowanie by wcale nie przeszkadzało ! Ale tak jak jest to teraz , że nas wszystkich zmusza się pod zaborem dodatkowych środków z konta bankowego do przynoszenia im butelek to jest jak najbardziej nieuczciwe zagrane! To powinno być potępiane i karane prawnie !Mamy dużo argumentów , że jest to nieuczciwe w świetle moralności i każdym innym aspekcie! Ci co to wprowadzili im chodzi tylko o kasę ! Która później się dzielą i wydają na co tylko kto sobie ma ochotę  ! Nie będę już pisać na co bo zaraz moderator wjedzie z rozpędu...

Ja pisze to do wszystkich co to czytają.

Definicja kradzieży: "W polskim prawie kradzież pieniędzy jest definiowana jako zabór cudzych pieniędzy (traktowanych jako rzecz ruchoma) w celu ich przywłaszczenia. Oznacza to, że sprawca wyjmuje gotówkę spod władztwa właściciela bez jego zgody, chcąc postępować z nią jak z własną." I tak właśnie dzieje się w sklepie jak ktoś chce kupić np. 0,5l wody.

 

Opublikowano

Ja się tylko odnosiłem to Twojego KO PO wklejanego gdzie się da, zaprzestań proszę takich praktyk, mam dość polityki i tej walki plemiennej w radiu, tv czy od nawiedzonych znajomych którzy chyba sobie sami nie zdają sprawy ile zdrowia stracili. Tu jest forum modelarskie, a tu jest dział o dupie Maryni i dyskusje na tematy wszelakie są mile widziane z wyłączeniem polityki. Na nawalanki polityczne zapraszam do pozostałej części internetu a szczególnie polecam forum polityczne. 

  • Lubię to 4
Opublikowano

To jeszcze post ostatniej szansy do Michała, twórcy wątku, którego bardzo cenię jako modelarza ,choćby z powodu kreatywności. I nie będzie o żadnej tam polityce tylko elementarnej logice. Michale- załóżmy że się umówiliśmy na spotkanie, w realu, spotykamy się, witamy i powiedzmy że to ja daję tobie 5 zł do ręki, żebyś je potrzymał. Trzymasz, trzymasz, 5 minut, czy pół godziny, a potem mi te 5 zł oddajesz. Czyli znowu je mam, są znowu moje- powiedz, ale proszę Cię, błagam o szczerość! Czy faktycznie miałbym podstawy oskarżyć Cię o kradzież? Kradzież całkiem, albo choćby na te 5 minut? Proszę Cię nie rozczarowuj mnie... 

Opublikowano
W dniu 11.03.2026 o 09:44, d9Jacek napisał:

przybliże Ci  o co chodzi Autorowi....i może ogarniesz...po prostu nie lubi być dymany i okradany w tzw majestacie prawa

 

No, ale jak? Skoro można odzyskać kaucję zwrotną to w czym problem? Autor uwzględnił koszty magazynowania i transportu do butelkomatu i wyszło mu, że go okradają?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To mnie też SQWE$@#TE QRGCRTGny 🤣

Opublikowano
16 godzin temu, zbjanik napisał:

Michale- załóżmy że się umówiliśmy na spotkanie, w realu, spotykamy się, witamy i powiedzmy że to ja daję tobie 5 zł do ręki, żebyś je potrzymał. Trzymasz, trzymasz, 5 minut, czy pół godziny, a potem mi te 5 zł oddajesz. Czyli znowu je mam, są znowu moje- powiedz, ale proszę Cię, błagam o szczerość! Czy faktycznie miałbym podstawy oskarżyć Cię o kradzież? Kradzież całkiem, albo choćby na te 5 minut? 

 

Podany przykład jest nieadekwatny do sytuacji z kaucją. Adekwatny przykład to taki, że dajesz komuś 5 zł (kaucja), a ten ktoś mówi, że odda te 5 zł (kaucja), ale musisz dodatkowo zapłacić 1 zł (oddać butelkę za którą wcześniej zapłaciłeś i jest twoją własnością).

 

Wytłumaczę na moim przykładzie. Często wysyłam względnie duże, ciężkie i dość delikatne i wrażliwe rzeczy. Kupowałem wodę płacąc za wodę i również butelkę. Wodę wypijałem a butelkę (za którą zapłaciłem i która jest moją własnością) wykorzystywałem jako wypełniacz i świetne zabezpieczenie wysyłanego towaru. A teraz co? Muszę za darmo oddać butelkę za którą zapłaciłem, żeby odzyskać kaucję lub wykorzystać butelkę płacąc za nią de facto drugi raz. Nieraz do pakowania używałem np. 10 butelek. Teraz by to samo zrobić płacę za opakowanie 10 x 0,50 zł czyli 5 zł ekstra.

Czasem odcinałem też górę zakupionej butelki za którą zapłaciłem i używałem jako lejka. Teraz też to mogę zrobić, ale będzie to kosztowało dodatkowe 0, 50 zł. 

 

I może masz rację, że to nie jest kradzież. To jest raczej wymuszenie, bo zmuszą się mnie do zapłaty drugi raz 50 groszy za butelkę za którą już wcześniej zapłaciłem i która jest moją własnością. Ewentualnie do darmowego oddania tej butelki (za którą zapłaciłem i jest moją własnością) by odzyskać kaucję.

 

W dniu 11.03.2026 o 11:56, d9Jacek napisał:

gdyby chodziło o e-KOlogie  to nie ma znaczenia czy opaKOwanie zgniecione, czy nadmuchane.

 

Moim zdaniem chodzi o to, żeby skaner odczytał kod. Przy zgniecionej butelce byłby z tym problem.

  • Lubię to 1
Opublikowano
16 godzin temu, zbjanik napisał:

To jeszcze post ostatniej szansy do Michała, twórcy wątku, którego bardzo cenię jako modelarza ,choćby z powodu kreatywności. I nie będzie o żadnej tam polityce tylko elementarnej logice. Michale- załóżmy że się umówiliśmy na spotkanie, w realu, spotykamy się, witamy i powiedzmy że to ja daję tobie 5 zł do ręki, żebyś je potrzymał. Trzymasz, trzymasz, 5 minut, czy pół godziny, a potem mi te 5 zł oddajesz. Czyli znowu je mam, są znowu moje- powiedz, ale proszę Cię, błagam o szczerość! Czy faktycznie miałbym podstawy oskarżyć Cię o kradzież? Kradzież całkiem, albo choćby na te 5 minut? Proszę Cię nie rozczarowuj mnie... 

Ahahahahahahaha OK ! To mi pasuje! Tylko dasz mi te 5 zł nie na 5 min. czy pół godz. tylko na bliżej nieokreślony czas ! I tu jest właśnie haczyk o którym większość nie wie! Teraz daj mi jeszcze kilka milionów takich hojnych ludzi to nie będę musiał wcale pracować a będę miał nowy dom , nowy samochód , pełne konto bankowe , codziennie jeździł na dziwki, alkohol  i na narkotyki też starczy ! Jedni będą mi przynosić kasiorę a drugim będę oddawać! Takie życie na darmowy kredyt ! Części oczywiście nie oddam bo rozumiem działamy jak "System kaucyjny" i nie każda butelka jest zwracana ! Więc nie każdy hojnodawca może liczyć , że odzyska swoje 5 zł.

Oczywiście nie będę się fatygować a hojnodawcy sami będą do mnie przyjeżdżać z tymi 5 zł. , bo oprócz 5 zł muszą jeszcze doliczyć dojazd i czas i koszta pokryć z własnej kieszeni.

 

Mam nadzieję, że teraz wszyscy rozumieją jak działa ten wspaniały uczciwy "System kaucyjny"

Godzinę temu, a74BACK napisał:

 

No, ale jak? Skoro można odzyskać kaucję zwrotną to w czym problem? Autor uwzględnił koszty magazynowania i transportu do butelkomatu i wyszło mu, że go okradają?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To mnie też SQWE$@#TE QRGCRTGny 🤣

Pobranie 50gr jest już kradzieżą a odzyskanie skradzionych pieniędzy to dodatkowy koszt i poświęcony czas ! Ja nie wiem jak ludzie mogą tego nie rozumieć.

Człowieku ! Jeden z drugim i piętnastym ! Jeśli ktokolwiek z was co siedzi teraz w domu i podejmie nagle próbę odzyskania kaucji (zabranych 50gr) to zadaj sobie najpierw pytanie (policz ) ile ciebie będzie to kosztować? Czy nie przekroczy to czasem wartości odzyskanej kaucji !

45 minut temu, dariuszj napisał:

 

Podany przykład jest nieadekwatny do sytuacji z kaucją. Adekwatny przykład to taki, że dajesz komuś 5 zł (kaucja), a ten ktoś mówi, że odda te 5 zł (kaucja), ale musisz dodatkowo zapłacić 1 zł (oddać butelkę za którą wcześniej zapłaciłeś i jest twoją własnością).

 

Wytłumaczę na moim przykładzie. Często wysyłam względnie duże, ciężkie i dość delikatne i wrażliwe rzeczy. Kupowałem wodę płacąc za wodę i również butelkę. Wodę wypijałem a butelkę (za którą zapłaciłem i która jest moją własnością) wykorzystywałem jako wypełniacz i świetne zabezpieczenie wysyłanego towaru. A teraz co? Muszę za darmo oddać butelkę za którą zapłaciłem, żeby odzyskać kaucję lub wykorzystać butelkę płacąc za nią de facto drugi raz. Nieraz do pakowania używałem np. 10 butelek. Teraz by to samo zrobić płacę za opakowanie 10 x 0,50 zł czyli 5 zł ekstra.

Czasem odcinałem też górę zakupionej butelki za którą zapłaciłem i używałem jako lejka. Teraz też to mogę zrobić, ale będzie to kosztowało dodatkowe 0, 50 zł. 

 

I może masz rację, że to nie jest kradzież. To jest raczej wymuszenie, bo zmuszą się mnie do zapłaty drugi raz 50 groszy za butelkę za którą już wcześniej zapłaciłem i która jest moją własnością. Ewentualnie do darmowego oddania tej butelki (za którą zapłaciłem i jest moją własnością) by odzyskać kaucję.

 

 

Moim zdaniem chodzi o to, żeby skaner odczytał kod. Przy zgniecionej butelce byłby z tym problem.

Dokładnie ! Przykładów można podawać bardzo dużo ! 

 

Kolejny !

 

Wcześniej za darmo robiłem owiewkę do mojego F-16 ! A teraz będzie mnie to kosztować 50gr ! Bo tyle wynosi kaucja za butelkę !

 

Ale jest dalej sporo ludzi co nie rozumieją i nie są świadomi, że są po prostu okradani!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.