Konrad. Opublikowano 26 Kwietnia Opublikowano 26 Kwietnia Witam Posiadam taki silnik od wielu lat, u poprzednika latał w aircombat, u mnie polatał w kilku modelach które żyły dość krótko ( wtedy lat temu 14-15 uczyłem się latać), obecnie powróciłem do modelarstwa i przywróciłem ów silnik do życia i latania. Pracuje przyzwoicie, ma piekną kompresję ale wyraźnie już słychać łożyska. GMS to rzekomo konstrukcja USA, więc pewnie łożysk spodziewać się calowych? Czy ktoś posiada rozmiar łożysk do tego silnika?
witold_pi Opublikowano 26 Kwietnia Opublikowano 26 Kwietnia to chinol, łozyska powinny być typowe, zobacz na bocca bearings, tam są zestawienia łożysk do różnych silników, to się dowiesz co masz 🙂
Konrad. Opublikowano 26 Kwietnia Autor Opublikowano 26 Kwietnia Tak produkcja oczywiście china ale sama marka teoretycznie była usa... sprawdziłem poleconą stronkę, łożyska faktycznie okazały się metryczne, wymiary mam- dziękuję serdecznie
Konrad. Opublikowano Wtorek o 14:01 Autor Opublikowano Wtorek o 14:01 Oczywiście, zostawiając jedynie osłonkę na zewnętrznym łożysku pod piastą śmigła . Trzymam się tej praktyki zawsze odsłaniając łożyska od strony skrzyni korbowej by były prawidłowo smarowane , jednak jak już się przekonałem wielokrotnie nie byłby to krytyczny błąd- wiele rozebrałem motocyklowych silników nieprawidłowo poskładanych z osłonkami - bez uszczerbku dla łożysk, ponadto miałem ostatnio okazję rozmawiać z czołowymi zawodnikami polskiego kartingu i tam jest inna ideologia - są zakładane łożyska 2RS by jeszcze bardziej ograniczyć szkodliwą pojemność skrzyni korbowej, a mieszanka i tak sobie radzi z ich smarowaniem. 1
Grzesiek Opublikowano Wtorek o 16:43 Opublikowano Wtorek o 16:43 Ciekawe którędy?Osłona na łożysku działa jak simering.Do czego on służy nie muszę chyba wyjasniać.
Konrad. Opublikowano Wtorek o 16:49 Autor Opublikowano Wtorek o 16:49 6 minut temu, Grzesiek napisał: Ciekawe którędy?Osłona na łożysku działa jak simering.Do czego on służy nie muszę chyba wyjasniać. Właśnie osłonce współczesnych łożysk 2rs daleko do skuteczności simeringu, to głównie osłona przeciwkurzowa i wcale nie jest to idealnie szczelne- mieszanka bez problemu potrafi wypłukać z łożyska orginalny smar. Ale co do zasady- tak nie robimy- i osłonki zawsze w 2T ściągamy
AndrzejC Opublikowano Środa o 18:49 Opublikowano Środa o 18:49 Jak się tak dobrze zastanowić, to niezdejmowanie zaślepek z większego łożyska wcale nie jest takie głupie, a wręcz przeciwnie. Będę się musiał przyjrzeć temu bliżej, zwłaszcza,że olej w paliwie wg mnie w nadmiernej ilości jest czynnikiem hamującym silnik podczas pracy i stwarza opory wewnętrzne. Było już o tym i było pokazywane, ale jeszcze raz, na tym filmiku wyraźnie widać że wytrącony z paliwa olej hamuje pracę silnika, a na tym korbowodzie plastikowym widać dokładnie, gdzie trzeba "liznąć" prawdziwy korbowód, żeby zmniejszyć opory i w ogóle warto się przypatrzyć jak te nasze silniczki działają... 1
Grzesiek Opublikowano Czwartek o 10:18 Opublikowano Czwartek o 10:18 Nie dokonca sie z tobą Andrzeju zgodze.
Konrad. Opublikowano Czwartek o 10:35 Autor Opublikowano Czwartek o 10:35 11 minut temu, Grzesiek napisał: Nie dokonca sie z tobą Andrzeju zgodze. No i tutaj sam sobie przeczysz - łożyska z osłonami już po kilku uruchomieniach mają wypłukany smar, przy założonych osłonach masz wyeliminowaną kąpiel olejową a bardziej przesuwamy się w stronę ilości oleju jak przy mgle olejowej co według tego co wrzuciłeś powinno zwiększać wydajność, tak więc uważam że wnioski Pana Andrzeja mogą być słuszne.
Grzesiek Opublikowano Czwartek o 15:26 Opublikowano Czwartek o 15:26 Panowie rubcie jak chcecie, ja trzymam sie sztywno zasad producentow silnikow.
AndrzejC Opublikowano Czwartek o 15:32 Opublikowano Czwartek o 15:32 A ja dziękuję Koledze Konradowi,że mi nawet o tym nie wiedząc, oczy otworzył🙂 5 godzin temu, Grzesiek napisał: Nie dokonca sie z tobą Andrzeju zgodze. Grzesiek, ale, ani nie musisz... Ja sam się sobie dziwię,że nie wpadłem na ten pomysł już dawno temu. Zmniejszenie komory korbowej w znaczący sposób na 100% przyśpieszy nasze motorki i na pewno ich nie popsuje. Wpadłem na pewien pomysł, ale najpierw go wypróbuję. Jestem w trakcie przygotowywania jednej małej łódki spalinowej na MS w M-kach i spróbuję go zastosować. A swoją drogą wszystko w nadmiarze jest szkodliwe. Wódka, papierochy, kobity i tłuszcz oraz olej zwłaszcza🙂 (coś o tym wiem) i w przypadku naszych silniczków nadmiar i oleju i dopalaczy w postaci nitrometanu jest szkodliwy i wcale nie podnosi osiągów w tych naszych motorkach. Grzesiek przypatrz się dokładnie temu filmikowi i wyciągnij właściwe nioski... W końcu "wyczynowiec" jesteś, może były, ale zawsze🙂. Wszystko widać bardzo dokładnie, tylko trzeba chcieć zobaczyć. A.C.
ahaweto Opublikowano Czwartek o 18:26 Opublikowano Czwartek o 18:26 Przy próbie wymiany łożysk w ASP FS 61 z własnej winy zniszczyłem korpus silnika 😳 Dałem ogłoszenie na forum że zakupię silnik ASPFS 61 nawet uszkodzony żeby tylko miał cały korpus. Odezwał się kolega który ma silnik z urwanym czopem pod korbowód na wale. Wziąłem go. Po rozebraniu silnika wyjaśniła się przyczyna urwania czopa. Na wał od stronyskrzyni korbowej zostało założone łożysko z osłonkami. To była przyczyna zatarcia i urwania czopa korbowodu. Czop jest smarowany olejem który (wytrąca się ?) z paliwa i smaruje klawiaturę oraz czop i sworzeń tłoka i korbowód następnie jego nadmiar jest usuwany z silnika dyszą która która znajduje się w korpusie pod rozrządem. Właśnie te osłonki w łożysku blokowały przepływ oleju do skrzyni korbowej. Dodam jeszcze że osłonki są z obu stron łożyska. Drugie zdjęcie pokazuje stojący pionowo wał na kole zamachowym bez czopa.
Chrapek Opublikowano Czwartek o 18:49 Opublikowano Czwartek o 18:49 Dlatego jak wymieniałem w mvvs łożyska zawsze wyciągałem te osłonki
Grzesiek Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu Bo te osłonki według mnie należy wyjąć.Jezeli chodzi już na silę o zmniejszenie objętości skrzyni korbowej poprzez łożyska,to bym zostawił te osłonki ale nawiercił bym wiertelkiem np.1mm po 3 -4 otorki w nich przynajmniej z jednej strony.
dariuszj Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu 1 godzinę temu, Grzesiek napisał: Jezeli chodzi już na silę o zmniejszenie objętości skrzyni korbowej poprzez łożyska,to bym zostawił te osłonki ale nawiercił bym wiertelkiem np.1mm po 3 -4 otorki w nich przynajmniej z jednej strony. Tylko wtedy raczej trudno mówić o zmniejszeniu objętości skrzyni korbowej.
Grzesiek Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu 3 godziny temu, dariuszj napisał: Tylko wtedy raczej trudno mówić o zmniejszeniu objętości skrzyni korbowej. Jezeli juz tak wnikamy w szczególy to skoro sa nieszczelne jak simering gdzie zostało to juz wczesniej napisane to tez nic nie wniosa do tematu.
AndrzejC Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu 22 godziny temu, ahaweto napisał: Przy próbie wymiany łożysk w ASP FS 61 z własnej winy zniszczyłem korpus silnika To raz. Ciekawi mnie dlaczego tak się stało. A dwa 22 godziny temu, ahaweto napisał: Po rozebraniu silnika wyjaśniła się przyczyna urwania czopa. Na wał od stronyskrzyni korbowej zostało założone łożysko z osłonkami. To była przyczyna zatarcia i urwania czopa korbowodu. Czop jest smarowany olejem który (wytrąca się ?) z paliwa i smaruje klawiaturę oraz czop i sworzeń tłoka i korbowód następnie jego nadmiar jest usuwany z silnika dyszą która która znajduje się w korpusie pod rozrządem. Właśnie te osłonki w łożysku blokowały przepływ oleju do skrzyni korbowej. Dodam jeszcze że osłonki są z obu stron łożyska. W sumie nie wiem jak to się mogło stać,żeby wymieniając łożyska karter się rozleciał. Czterosuwy rządzą się zupełnie innymi prawami ni te nasze prymitywne dwusuwy. I pewnie dlatego silniczek się rozleciał jakiemuś koledze. Bo tu pełna zgoda. W tym motorku łożyska powinny być odkryte bezwzględnie. Grzesiek, Kumplu... Zaczynasz dobrze gadać🙂 A.C.
ahaweto Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu Andrzej do dzisiaj wstyd mi że tak rozwaliłem dobry silnik. Przy wybijaniu przedniego łożyska żle dobrałem wybijak i nie oparłem go o łożysko ale o występ w korpusie, Oczywiście przód korpusu był oparty o odpowiednią tulejkę. Uderzyłem raz, drugi,trzeci nie wychodzi ! Co k...a nie wyjdzie 🥺 jak walnąłem to korpus pękł 😳 Jak oprzytomniałem i zobaczyłem co zrobiłem to nie mogłem nadziwić się swojej głupocie. No ale stało się i jest nauczka na przyszłość. A samo łożsko to wyszło z tej resztki korpusu po dosłownie lekkim uderzeniu młotka w dobranego już dobrze wybijaka. Grzegorz ale nawiercanie w osłonkach otworków to proszenie się o kłopoty. Wiórki z wiercenia mogą dostać się do łożyska a nawet nacisk wiertłem na osłonki może je zdeformować. Wymieniałem łożyska już w trzech silnikach, w żadnym nie było tylnego łożyska z osłonkami.
Rekomendowane odpowiedzi