Jump to content

TOTO - 1 Pierwszy model.


Recommended Posts

Witam, po skompletowaniu warsztaciku modelarskiego zabrałem się za swój pierwszy model. Po namysłach wybór padł na Toto-1 w wersji lekko zmodyfikowanej. Mam zamiar w tym temacie zamieszczać postępy z prac, a i czasem podpytać starszych doświadczeniem kolegów o niektóre rozwiązania. Więc tak:

Model TOTO - 1, zmodyfikowany o ster kierunku oraz dodane wzmocnienia tylnej części kadłuba oraz skrzydła.

Pokryć planuję go z uwagi, że to pierwszy model taśmą pakową.

Na dniach chce zamówić paczkę na HK z aparaturą oraz ładowarką w której zostaje mi niecałe 200 gram miejsca i rozmyślam nad dołożeniem do tego silnika i regulatora. Wiem, że tematy silników i regulatorów są wałkowane, ale chciałbym się zapytać czy byłby to dobry zestaw do tego tota, a i ewentualnie później do jakiegoś większego brata.

 

Silnik: http://www.hobbyking...idProduct=14732

 

Regulator: http://www.hobbyking...Controller.html

 

Okej przejdźmy do samej budowy.

Plany wydrukowałem i skleiłem jakiś czas temu, a dziś zabrałem się za wycinanie i powiem szczerze, że byłem w szoku, że jednak ten "depron" nie tnie się tak cudownie jak człowiek myśli. boki kadłuba wycinałem dwa razy po pierwszym postanowiłem poprawić cięcia papierem ściernym i jak to się zdarza było jeszcze gorzej :P

 

 

Tutaj myślałem, że wytnę razem z kartką jadąc po konturach ale niestety papier się ciągnął i musiałem odkleić plan i na sucho wyciąć dokładnie po liniach, a później dopiero według wzoru depron:

 

post-12909-0-57783400-1372020307_thumb.jpg

 

Po wycięciu elementów kadłuba dochodzę do wniosku, że trzeba zainwestować w lepsze nożyki bo jak widać na zdjęciu czasem zaciąga depron zamiast ładnie ciąć:

 

post-12909-0-57098000-1372020557_thumb.jpg

 

Tutaj już po doklejeniu depronowych wzmocnień polimerem Dragona i balsowego siodła na skrzydło żywicą 30 minutową:

 

post-12909-0-25071300-1372020694_thumb.jpg

 

 

Dziś całość schnie, a to co na zdjęciach zajęło mi około 4h i nawet nie zorientowałem się kiedy minęły.

 

 

 

 

Mam jeszcze pytanie odnośnie wzmocnień tylnej części kadłuba. Pan Motylasty wspomina o zastosowaniu czterech listew sosnowych 2x2 mm i teraz pytanie czy dobrze myślę i można to wykonać w ten sposób. Beżowe to planowa listewka 3x6mm, a czerwone to wizualizacja dodatkowych wzmocnień.

 

post-12909-0-73870800-1372021009_thumb.jpg

 

 

To by było na tyle. Proszę o sugestie i krytykę odnośnie moich pytań i modelu.

 

Pozdrawiam Tomek.

 

 

P.S. W piwniczce mam jasno, tylko taki ze mnie aparaciarz, że jakoś ciemno wychodzi. :)

Link to comment
Share on other sites

Musisz pociągnąć koniecznie przynajmniej dolną listwę do samego końca. Teraz utworzył Ci się karb i to w najbardziej chyba newralgicznym miejscu.

W innym razie, punkt przejścia usterzenia w kadłub będzie tak słaby, że sam strumień zaśmigłowy Ci go wyrwie.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Wiedziałem, że listwy muszą być do końca tylko po prostu przy tworzeniu "projektu" w paincie coś mi umskło. Wzmocnienia wyciąłem i wkleiłem jeszcze wczoraj w nocy i wyciąłem na nowo spodnią część kadłuba.

 

Tak to wygląda na tę chwilę:

 

post-12909-0-72647000-1372071174_thumb.jpg

 

 

Zacząłem sklejać dwie warstwy depronu 3mm na statecznik poziomy i pionowy, więc wieczorem jak będzie czas to coś jeszcze pokażę.

 

 

 

Motylasty, w takim razie przy jakiejś okazji zapraszam do odwiedzenia starych śmieci i na jakiś "soczek" :P

 

 

 

@Edit 26.06.13

 

 

Wczoraj skleiłem spód kadłuba z bokami, wkleiłem kilka listewek, przykleiłem do statecznika poziomego balsowe wzmocnienie i wstępnie wyciąłem statecznik pionowy.

 

post-12909-0-59389400-1372246306_thumb.jpg

 

post-12909-0-78669900-1372246341_thumb.jpg

 

post-12909-0-45556400-1372246407_thumb.jpg

 

Góra kadłuba jest tylko wsunięta do przymiarki.

Edited by Tomak
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam, miałem małe problemy z aparatem więc jest trochę spóźniona "relacja".

Kadłub jest już wstępnie oszlifowany i czeka na sklejenie w całość. Napotkałem trochę problemów z braku mojego doświadczenia min. nierówne warstwy kleju które ciężko szlifować co nie pozwoliło mi oszlifować identycznie dwóch stron i temu podobne zadziory z papieru i nierówności, jak to "młody" zresztą. :P Totoś został wyprowadzony dziś na podwórko co by słonko pozwoliło na uchwycenie lepszej fotki i tak to(to) prezentuje się dziś. :)

 

post-12909-0-98792000-1373115118_thumb.jpg

 

post-12909-0-74949800-1373115159_thumb.jpg

 

post-12909-0-20968500-1373115919_thumb.jpg

 

post-12909-0-55720100-1373115935_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Przez ostatnie dni odebrałem przesyłki z HK, więc trzeba było coś pogrzebać przy Totosiu :P

Tak jak wcześniej pisałem kadłub prawie skończony, przykleiłem stateczniki, krążki wzmacniające mocowanie skrzydła i dorobiłem wlot powierza.

 

post-12909-0-35421000-1374015405_thumb.jpg

 

 

Skrzydło też już kilka dni temu zacząłem sklejać. Jak na razie krawędź natarcia, spływu i dźwigar. Podpatrując innego tota forumowego wkleiłem dodatkowo listwę 3x6 przed krawędź spływu i mam cichą nadzieję, że to wystarczy. :)

 

post-12909-0-49553800-1374015388_thumb.jpg

 

post-12909-0-75942800-1374015395_thumb.jpg

 

 

P.S. zdjęcia trochę niewymiarowe, ale wycinam z nich zbędny burdel :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za dobre słowa. Staram się jak mogę, a wychodzi różnie :P

 

Dziś dorobiłem uszy skrzydła, wyciąłem i powklejałem żebra i resztę dzwiagaru.

 

post-12909-0-29488500-1374089604_thumb.jpg

 

post-12909-0-99533900-1374089612_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Z lotkami oczywiście.

 

 

Toto w prawdzie jeszcze nie poleciał, ale już miał pierwsza awarię. Postanowiłem sprawdzić jak wiucha śmigło i z własnej głupoty wyrwałem wręgę silnikową i kąsek kadłuba. Szkody małe i w sumie same plusy tego są :D Obróciłem wręgę o 45*, wyciąłem delikatny rowek w kadłubie bo silnik z przewodami się nie chciał zmieścić, dowiedziałem się, że trzeba dać mniejsze śmigło do mojego kobylastego silnika, no i poprawiłem mocowanie wręgi co by mi takiego psikusa nie zrobił w locie! DOdatkowo w silniku wymieniłem wał, bo po obróceniu go na drugą stronę nie było miejsca na zawleczkę przy łożysku.

 

Tak by to wyglądał kadłub podczas szybkiej reanimacji:

 

post-12909-0-50711500-1374238164_thumb.jpg

 

Skrzydło już też finiszuje, płat jest sklejony i oszlifowany, trzeba tylko podkleić lekko górny płat przy spływie, wyciąć lotki, wkleić serwa i końce skrzydeł. W całości tylko jeden zadzior mi powstał z czego jestem bardzo zadowolony a i z samego profilu też! :)

 

Ostatnie zdjęcie przed sklejeniem:

 

post-12909-0-33841000-1374237863_thumb.jpg

 

Generalnie zacząłem od natarcia i chyba całkiem mi to wyszło:

 

post-12909-0-60656200-1374238619_thumb.jpg

 

post-12909-0-79069000-1374238512_thumb.jpg

 

post-12909-0-22893800-1374238525_thumb.jpg

 

post-12909-0-22186600-1374238572_thumb.jpg

 

post-12909-0-36641400-1374238586_thumb.jpg

 

 

(Mistrz fotografii powraca)

Link to comment
Share on other sites

Witam, Toto jest skończony :) Jest już wyważony i gotowy do oblotu który miał się dziś odbyć ale wiatr pozwolił tylko na kilka dziewiczych rzutów w pole. Waga do lotu z pakietem 2200, 720g. Oklejenie jak widać biało-czerwone (seledynowo-różowe) które średnio mi się podoba :P podobno słowo "średnio" wymyślono by określić jakość oklejenia mojego modelu :P

 

post-12909-0-90370500-1374575474_thumb.jpg

 

post-12909-0-89845400-1374575488_thumb.jpg

 

post-12909-0-94957800-1374575598_thumb.jpg

 

post-12909-0-19365900-1374575652_thumb.jpg

 

post-12909-0-87465100-1374575616_thumb.jpg

 

post-12909-0-27468700-1374575636_thumb.jpg

 

 

 

 

Planowany oblot na czwartek :) Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Eee tam, narzekasz :lol: . Też zawsze mam duże wymagania do do samego siebie w kwestii estetyki i w każdym modelu który zbudowałem, mam takie - "Tu źle przyciąłem taśmę, a tutaj taśma mi się zmarszczyła". Takie rzeczy widać tylko jak patrzysz z bliska ;) .

Naprawdę fajnie ci wyszło wykończenie taśmą! Przeprasowałeś ją żelazkiem? Jeśli nie, zrób to, taśma mocniej sie przyczepia do depronu, drobne zmarszczki znikają, lepiej się trzymają sąsiednie płaty taśmy.

UWAGA: Prasuj na temperaturze NYLON!

Pamiętam jak raz się spieszyłem z wykończeniem modelu i ustawiłem żelazko na maxa, taśma od razu sie skurczyła, część przylepiła się do żelazka, a ja zniszczyłem część pokrycia :P

Życzę udanych oblotów i czekam na jakąś dokumentacje filmową ^_^.

 

Polecam serwis Pogodynka, mają tam dokładną prognozę z prędkością wiatru. Jak już wybierzesz swoją miejscowość, wybierz tryb "prognoza na 16 dni", tam jest opisane wszystko co do godziny.

Link to comment
Share on other sites

Furilion, wielkie dzięki za pogodynkę, korzystałem z innego serwisu który wskazywał tylko maksymalny i minimalny wiatr.

 

Co do oklejenia to żelazkiem prasowałem na pierwszej kropce, choć wiadomo, że w każdym to co innego to tutaj był to taki dobry poziom, zmarszczki spoko rozprasowuje itp. Bąble i inne jakieś pierdy mi się porobiły tylko na drugiej warstwie czerwonych wstawek ale to juz tak zostawię. Generalnie nie podoba mi się kolor jaki wyszedł i to, że zrobiłem takie grube łączenia wstawki itp. gdzie widać różnicę odcieni, ale tak jak mówisz widać to tylko z bliska :)

 

Oblot na pewno będzie sfilmowany, tylko nie ma co liczyć na fajerwerki bo poza symulatorem to będzie mój pierwszy lot :P

Link to comment
Share on other sites

Witam, dziś był oblot i zarazem mój pierwszy lot, więc było dzikuśnie i stresowo. Odbyłem dwa, a w sumie 3 loty łącznie około 20min po czym skrzydło klasnęło i "wylądowałem" w polu :D

Niestety w pierwszym locie który trwał jakieś 12 minut wzbiłem się dość wysoki zrobiłem mały zawis i spadając skrzydło zrobiło ładne "U", widać to w 5 minucie filmu. Po 12 minutach w locie wylądowałem w pyszne pole sprawdziłem, że zeszło napięcie na 3.94~ na cele i widziałem na skrzydle załamania w okolicy lotek, z resztą widać na trzecim filmie zaraz po starcie, że skrzydło już nie jest proste. W drugim, a właściwie trzecim locie była podobna figura i skrzydło klasnęło. Straty to w sumie śmigło, skrzydło i lekko pęknięty kadłub w okolicy silnika. Niestety martwię się też pakietem bo powstało wgniecenie od silnika. Generalnie błędy z mojej winy i z mojego dzikiego lotu, co z resztą widać na filmach :) Generalnie w niedalekiej przyszłości będzie latać dalej :)

 

Filmy trochę tracą ostrość i trzęsiawa, ale momentami wydaje mi się, że ładnie widać :)

 

Pierwszy lot, praktycznie od startu:

http://youtu.be/pmPzXOvPzHw

 

Drugi nieudany:

Trzeci ze startem:

 

Tak to wygląda teraz:

 

post-12909-0-21584300-1374753691_thumb.jpg

 

post-12909-0-98149400-1374753677_thumb.jpg

 

 

 

Teraz pytanie co do pakietu, czy może się nadawać do użytku?

 

post-12909-0-44556800-1374753833_thumb.jpg

 

post-12909-0-70790900-1374753839_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Jeśli ta "paskowana" szara folia nie została przebita prawdopodobnie będzie działał. Sprawdź multimetrem/woltomierzem każdą celę pojedynczo, czy nie ma przypadkiem na którejś dużego spadku napięcia. Mierzysz stykając minus do któregoś skrajnego pinu (u mnie w Turnigy czarny kabelek), a drugim kabelkiem po kolei inne styki. Przypuszczając, że "masz" na każdej celi 3,8v będzie ci wyświetlało tak :

1: 3,8v

2: 7,6v

3: 11,4v

Mam na myśli, że kolejne będą się "dodawały", po prostu odejmuj od obecnego poprzedni wynik :P . Jeśli wybierzesz niepoprawny skrajny styk, poprostu będzie ci wyswietlało ujemny wynik.

 

Jeśli napięcia będą wyglądały przyzwoicie, możesz ładować pakiet, ale miej go ciągle na oku bo nigdy nie wiesz czy to wgniecenie ma w planach spowodowanie pożaru przy ładowaniu ;) .

EDIT:

A i jeszcze dodam: trzymaj go w takim miejscu gdzie przy samozapłonie nie podpali innych rzeczy. Jeśli zrobisz na nim kilka lotów i wszystko będzie OK, to najprawdopodobniej nie jest uszkodzony.

Link to comment
Share on other sites

Hej, pakiet sprawdziłem najpierw miernikiem wszystkie cele równe, potem balancerem i również wszystko ok. Ta szara folia nie jest przerwana, więc mam nadzieje, że się jeszcze nada. W razie czego ma swoje miejsce na blaszanej podstawie. Totowi zrobię chyba skrzydło z jakiegoś profilu KFm i zamontuje jakiś słabszy silnik z mniejszym KV, jednak chwilę to potrwa i popełnię na razie jakiegoś Funbata czy Deltę żeby się trochę oblatać, bo po prostu szkoda mi psuć tota moim dzikim stylem lotu.

Link to comment
Share on other sites

No i bardzo dobrze :P . Zaraz znajdę te profile KFm bo gdzieś miałem wszystkie wypisane. Na twojego Tota będzie najlepszy KFm2 albo KFm3. Są podobne, tylko KFm3 jest lepszy do szybowców i daje większy udźwig niż dwójka.

Co do silnika, to jednym z najlepszych rozwiązań dla trenerków jest Emax 2822. On ma z tego co pamiętam 1200kV, na śmigle 10x4,7 daje tak ok. 750g ciągu i można latać naprawdę spokojnie, a zapas mocy zawsze jest. Sam używałem i byłem bardzo zadowolony, niestety przy krecie poskręcałem wszystkie zwoje :D - dziwne, że wał jest po tym prosty. Jest cały i możliwe, że go kiedyś nawinę.

EDIT:

Obiecane profile KFm

g8js.jpg

Możesz ten KFm3 zrobić poprzez wycięcie trzech warstw i naklejenie ich na siebie soudalem D4/B4 lub 66A (podobno to samo, ja mam 66A), a nastepnie wyszlifowanie ładnego natarcia. Drugi sposób to wycięcie dwóch płyt, jedna to ten środkowy schodek, druga to nastepne dwa. Ta druga płyta jest po prostu wygięta na natarciu. Myślę, że ta metoda jest trochę trudniejsza, ponieważ musisz wyciąć części odpowiedniej długości, bo inaczej te punkty 50% i 75% od natarcia wyjdą ci w innym miejscu. Co do tego ww. kleju, soudal się łatwo szlifuje, nakładasz na płytę i rozprowadzasz kartą telefoniczną albo równym kawałkiem depronu. Proces schnięcia (ok. 3h) i utwardzania możesz przyśpieszyć poprzez zwilżenie obu powierzchni wilgotną szmatką (nie mokrą). Tutaj masz pokazane jak kolega Motylasty klei toto-14 tym soudalem ;) .

Link to comment
Share on other sites

Eryk, tak właśnie myślałem o KFm 3. Domyślam się, że mam go zrobić z 6mm depronu? Klej Soudala poznałem dzisiaj, dokładnie 66A przy budowie Funbata i jestem mega pozytywnie zaskoczony, a z Twoimi poradami będzie jeszcze lepiej. CO do silnika to spoko widzę tani jest, tylko czy jest w możliwość wyciągnięcia wału na drugą stronę? U mnie chcę go mocować w kadłubie. Za skrzydło zabiorę sie w przyszłym tygodniu, ale kiedy polecę to jeszcze nie wiadomo. :)

 

Dzięki za rady Panowie, pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.