Jump to content
Bartek Piękoś

Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)

Recommended Posts

Edit 27.11.2014
Wątek, mający być początkowo relacją z budowy prostego modelu z podkładów, rozrósł się bardzo objętościowo. Wypowiadało się w nim wielu kolegów, chętnie dzieląc się swymi bezcennymi wiedzą i doświadczeniem.
Z myślą o wszystkich chcących :dokopać się" do tej wiedzy oraz w celu ułatwienia im poruszania się po tym "tasiemcu" :D postanowiłem zamieścić w pierwszym poście interaktywny spis treści ;) .
Mam nadzieję, że pomysł się sprawdzi, ułatwiając i przyspieszając znalezienie konkretnych informacji.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

SPIS TREŚCI

Plany, założenia konstrukcyjne: Strony: 1,2,
Kadłub: Strony: 1, 2, 3, 6, 7, 11; Posty #: 1, 30 (wyposażenie), (32-33 ster wysokości SW), 31 (napęd), 39 (napęd, wręga silnikowa, łoże silnika), 47 (stat. poziomy), 52, 53 (napęd SW i SK), 116 (kółko ogonowe, kanały do chłodzenia elektroniki, gniazdo mocowania skrzydła, mocowanie pakietu), 121-144, (121-122 wzmocnienia konstrukcji, przymiarka poszycia), (123-124 gniazdo mocowania skrzydła, kanały wentylacyjne, pokrywa przedziału na pakiet), (137 maska silnika), (138 klejenie poszycia), 149 (SK, SW), 185 (kółko ogonowe, maska silnika, klapy, pokrywy, poszycie części ogonowej), 209 , 217, (kopyto i oszklenie kabiny)[/font]
Skrzydła: Strony: 2, 3, 4, 5, 6, 8, 13, 17; Posty #: 39 (dźwigar), 53-64 (profil skrzydła, zwichrzenie), 57 (konstrukcja – rysunek),  69, 77, 93  (zewn. części skrzydeł), 73 , 81 (podział i dopasowanie poszycia), 92 (napęd lotek), 102 (keson), 106 (centropłat), 116 (mocowanie skrzydła, mocowanie pakietu, gniazda podwozia, połączenie zewnętrznych części skrzydeł z centropłatem), 117-119 (117 napęd klap), 145-146 (klapy, krawędź natarcia), 150-151 (klejenie poszycia, lotki, montaż klap), 158 (próbny montaż skrzydeł do kadłuba), 162 (uruchomienie klap – film), 250 (wloty powietrza),
Malowanie, oznakowanie: Strony: 10, 11; Posty #: (189, 195 wybór malowania), 201 (gwiazdy na skrzydłach), 217 (gwiazdy na kadłubie)
Dane techniczne, ustawienia, regulacja: Strony: 8, 9, 10, 12, 13, 14, 15, 16; Posty #: 149 (ciężar modelu, obciążenie pow. Nośnej, szacowana prędkość przeciągnięcia), 165 (wyznaczanie SC), 175 (ustawienia do oblotu), 190-193, 201 (wyważanie, ciężar RTF), 228-236 (przygotowanie do „zimowego” oblotu), 258-259 (ustawienia do oblotu), 264 (model na lotnisku)  270-280 (testy kołowania, 274 – film)
Loty, wnioski: Strony: 15, 16, 17; Posty #: OBLOT (287 – film, 296 - wrażenia, 299 - filmy), kolejne loty (310, 317 – film), 320-325 (prędkość modelu)

MODYFIKACJA I DOPIESZCZANIE MODELU

Wzmocnienie podwozia (str. 17, 18; posty 329-341)
Wloty powietrza w skrzydłach (str. 18; posty 342-344 i 357- gotowe)
Nowa maska i komora silnikowa (str. 18, 19, 20, 22, 33; posty 357-369, 398-401, 430, 438, 647)
Modyfikacje kształtu kadłuba (str. 19, 20; posty 372, 383(!), 392-399)
Modyfikacja części ogonowej (str. 23, 32; posty 625-626
Testy, zmiana ustawień modelu, zmiana napędu (str. 19, 20, 24; posty 373-381, 388-391, 397 (tabela z wynikami pomiarów), zmiana kąta zaklinowania (409-412, 470-473)
Atrapa silnika (str. 20, 21, 22, 23, 24, 25, 28, 31, 33; posty 399-401, 413, 417, 426, 438-442, 455-459, 467, 479, 483-487, 543-545, 553-556, 608)
Remont i wzmocnienie statecznika pionowego (str. 27, post 526)
Osłony podwozia (str. 29, posty 567, 574, 582)
Oszklenie (str. 30, 31, 46 posty 583-588, 594-607, 909)
Kokpit (str. 30, 31, 32, 33, 34, 35; posty 590, 594, 608, 631, 649, 680, 686)

Nowe końcówki skrzydła (str. 41; posty 814, 825-831)
Zmiana kolorystyki, uzupełnienie akcentów graficznych i oznakowania (str. 26, 31, 32, 33, 34, 35, 42, 43; posty 518-524, 616, 626, 632-634, 638-645, 648, 668-674, 697, 833-834, 857)
„Jimmy” J (str. 31, 32, 33, 35, 36, 44, 45; posty 618-625, 631, 635, 648, 695, 698, 702-706, 720, 864, 879, 900)
Koncepcja składanego podwozia (str. 37-39; posty 737-762)
Model po kolejnych modyfikacjach (foto + filmy): (str. 21, 24, 25, 33, 34, 35, 36, 42, 43, 47, 49, 51; posty 402, 476, 500 (film), 658, 661(film), 692, 709 (film), 831(nowe końcówki skrzydeł), 842, 847(film)

Galeria końcowa i opublikowane artykuły o budowie – post 913
Filmy z lotów: posty 930, 967, 1001, 1007, loty ze składanym podwoziem - 1244, 1296

Składane podwozie: (str. 52, 53, 54, 55, 56, 58, 59, 60, 61); posty: mechanizm składania (1027, 1036, 1041-1042, 1050, 1057, 1092, 1111, 1118), 1062 (przeróbka dźwigara), napęd (1063, 1069, 1078, 1191), 1090, sterowanie i zasilanie (1169, 1170) wnęki kół (1092, 1110, ) 1119 (próbny montaż), 1149 (pierwsze uruchomienie), nowy napęd klap (1093, 1164), odtwarzanie poszycia, luki inspekcyjne (1171, 1182, 1191), 1183 (film - pokaz w zmontowanym modelu), efekt końcowy (1202, 1211), wyważenie (1217 i dalej)

Start w zawodach w klasie F4H-P w Płocku 1269

Start w zawodach w klasie F4H-P we Włocławku 1291
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witam,

Dlaczego taki na początek?
Buduję swój pierwszy model. Ponieważ jestem pasjonatem lotnictwa, zwłaszcza z II WŚ i wielkim fanem Corsaira, wybór był oczywisty. Zainspirował mnie film na Youtube z demonstracji pięknie latającego Corsaira firmy Airfield (FMS) 1430 mm. Urzekł mnie dźwięk silnika, a raczej chyba wydawany przez 4-łopatowe śmigło. I zachorowałem :) . Nie wiedziałem, że elektryk może brzmieć niemal jak prawdziwy.

Wiem, że na pierwszy model latający taka maszyna może nie jest optymalna, jednak bardzo liczę na Waszą pomoc w przeprowadzeniu projektu do szczęśliwego końca. Liczę się z tym, że przed jego oblotem zbuduję jakieś proste RWD do nauki latania i na nim poćwiczę, jednak na razie główny wysiłek konstrukcyjny chcę skupić na Corsairze, bo to mi daje duuuuużą motywację.

Jak chcę latać? (poza tym, że na początku chciałbym po prostu wystartować i wylądować :D)
Podobno to się nazywa latanie makietowe lub in scale
. Nie interesują nie akrobacje, choć fajnie by było, żeby model mógł wykonać w locie to, co potrafił oryginał. Najbardziej podobają mi się modele, które w locie zachowują się stabilnie, płynnie, majestatycznie wręcz, mają taką "ociężałość" prawdziwej maszyny. Pewnie to też kwestia regulacji i umiejętności pilota :)

Założenia konstrukcyjne:
Oparłem się na planach stąd: http://www.rc-modell...ir.html#Bauplan
przy czym ja buduję wersję V2 XL: http://www.rc-modell...corsair-v2.html
a to link do samych planów: http://www.rc-modell...RSAIR-XL-V2.pdf
Model w oryginalnej wersji ma 134 cm, ja powiększyłem go do rozmiarów Corsaira Airfield/FMS, a więc o ok. 6,7%.
Profil przypomina Clark Y, ale chyba jakiś plaskaty, bo grubośc profilu z pomiarów wychodzi mi 9,2%. Do tego dojdzie grubość poszycia. Czy sugerować się grubością profilu czy skrzydła, do którego dojdzie przecież pogrubiające je poszycie (góra/dół po 3mm) + 3 mm na krawędzi natarcia po "owinięciu noska" profilu depronem.
Tu jedno z najważniejszych pytań, zostawić profil z planów, czy zastosować Clark Y, czyli grubszy.

Mój pomysł na wyposażenie to w zasadzie odtworzenie tego co miał oryginalny model FMS, na którym się wzoruję.
Najbardziej zależy mi na takim samym śmigle, a jeśli tak to i silnik najlepiej ten sam (parametry, łatwość zamocowania śmigła - nakręcana na wał piasta).
Napęd: silnik + śmigło 3-4 łopatowe z zestawu FMS
Silnik (G&C - edit) 4250 500kV
http://www.pw-rc.com...roducts_id/1948
tu więcej o tym silniku:
http://sydneyrcjets.com.au/motors-c-17/fms-upgraded-motor-4250-500kv-brushless-motor-4-bla-f4u-corsair-p-117
 

(Edit 2017.08:poskreślałem linki, które stały się nie aktywne; obecnie 3-łopatowa wersja piasty jest trudniejsza do zdobycia)

Śmigło 4-łopatowe

https://www.motionrc.com/products/1400mm-fms-f4u-p-47-propeller
opcja 3-łopatowa
http://www.pw-rc.com...roducts_id/2011

Servo - zero pomysłów
A./FMS miał chyba coś takiego
http://www.pw-rc.com...roducts_id/2127
Ma mieć chowane podwozie.

Co Koledzy na to? Bardzo proszę o wszelkie sugestie, porady, opinie. Najlepiej z łopatologicznym wyłuszczeniem co i dlaczego. ;)
Z góry wielkie dzięki za pomoc.

Stan na dzień dzisiejszy. Wiem, że kleju (Soudal 66A) dałem nieprzyzwoicie dużo, ale ostatnie połączenia są już bardziej estetyczne. Nabrałem do tego kleju zaufania i nadmiar ścieram :) .
post-11729-0-27362000-1487373972_thumb.jpg
post-11729-0-32778600-1487373978_thumb.jpg
Statecznik poziomy tylko włożony, nie doklejony, więc cały element zachodzący na boki kadłuba trochę odstaje.
post-11729-0-33402500-1487373983_thumb.jpg

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ambitnie ,fajny model ale na pierwsze loty to już sam wiesz :D .Co do wyposarzenia to poczekaj na końcowy efek , jak będziesz znał wagę to i silniczka ( patrz w naszych sklepach pewnie będzie taniej)poszukasz jak i resztę drobiazgów a będziesz tego torchę potrzebował ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

darqo, dzięki za odzew.
Brak JAKIEGOKOLWIEK wyposażenia lada dzień w zasadzie zatrzyma prace :unsure: (zdążę jeszcze zacząć skrzydła). Muszę powklejać serwa SK i SW w kadłub w miejscu zaznaczonym na 3 zdjęciu, chociaż na przodzie też chciałbym mieć swobodny dostęp, żeby to wszystko (odbiornik, regiel, silnik) poukładać i wstępnie wyważyć model, potem położyć poszycie. Źle kombinuję?
Ten silnik i śmigło powinny dać taki ciąg, że "obsłuży on model" z zapasem. Poza tym, jak pisałem, zależy mi na wykorzystaniu tego 3/4łopatowego śmigła, a oba mają mocowanie dla wału 8mm, takiego jak ten silnik i to ułatwia sprawę.
Jednak jakby znalazło się coś tańszego + ww śmigiełko to ja baaardzo chętnie :D

Na razie na szybko szukałem zamiennika silnika FMS w podobnej/mniejszej cenie i jedyne co znalazłem najbardziej zbliżonego do oryginału to:
Turnigy SK3 4240 530kV 795W
Turnigy 4250 500kV 1350W
Oba mają wał znacznie cieńszy niż 8mm i musiałbym poszukać innego śmigła.
Czy ktoś wie, czy producentem tego silnika z Corsaira FMS jest samo FMS, czy ktoś go dla nich robi?

Profil skrzydła
Spotkałem się z wątpliwościami, że profil wydaje się dziwnie płaski i tak sobie kombinuję...

Nie wiem dlaczego tak jest, ale cięciwa profilu (żebra W1) jest znacznie krótsza od cięciwy skrzydła
cięciwa profilu: 270mm
cięciwa skrzydła: 300mm
(oczywiście te wymiary dotyczą skrzydła na wysokości jego mocowania do kadłuba)

Wygląda to tak jakby krawędź spływu była "niepotrzebnie" wydłużona/żebro za krótkie/za małe. A ponieważ szerokość skrzydeł zostaje jak jest, to czy sensownie byłoby powiększyć żebra tak, aby mniej więcej zrównały się z krawędziami skrzydła?
W ten sposób przekrój (profil) skrzydła "utyłby" do ok. 10% grubości.
Bardzo liczę na Waszą pomoc i podpowiedź co z tym profilem zrobić.


Fragment poszycia centropłata z pozycjonowaniem 2 żeber W1, a poniżej same żebra oraz zaznaczenie, o co mi chodzi :rolleyes:
post-11729-0-10681500-1487374223_thumb.jpg

post-11729-0-56030100-1487374227.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobne rozmiar żeber w skrzydle uwzględnia już offset na pokrycie.

Obrazowo pokażę Ci to na moim profilu. Zobacz jak u mnie wygląda spływ.

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe jak dobrze pójdzie to będzie i eskadra Corsair'ow :) Kadłub ładnie Ci wyszedł. Jeżeli nie latałeś wcześniej to nie wiem czy włożenie silnika nomen omen 800W to najlepszy pomysł.. dlatego że to waży, a i pakiet też by się większy przydał a to razem spowoduje dużo większe obciążenie powierzchni. Dobrze by było żebyś sobie założył jakąś wagę i posprawdzał czy się w niej zmieścisz. Ja np. aktualnie już walczę z każdym gramem przy czym silnik który chce zamontować ma ważyć tylko 92g razem z przekładnią. Czy go dostanę to już inna sprawa :P

 

Może koledzy z forum mnie poprawią ale na moje oko to przy rozpiętości: 1400mm to waga maks. 1.5 kg co by w miarę fajnie latało i miało stosunkowo niską prędkość przeciągnięcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

Bedzie piekna maszyna:). Kleju za dużo ale to już sam wiesz:). Zamiast tego kleju mogłeś dać wzdłuż kadłuba dwie listwy/podłużnice, bo tak to troche kiepsko widze tak duży model oparty tylko na depronie. Oklej chociaż kadłub pożadnym papierem:).

 

Do śmigła możesz zastosować taką piastę lub dotoczyć odpowiednią tuleję do śmigła z za dużą dziurą. Osobiście odradzam pierwsze loty z tak drogim śmigłem:). Nie ma co kozaczyć na początku:).

 

Profil jest ok, po oklejeniu depronem utyje wystarczająco.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robertus

dzięki za fotkę poglądową. Tak tez to sobie próbowałem wytłumaczyć, tylko dlaczego jest na to (żeby "zeszła się góra poszycia z dołem) aż 30 mm?.

U Ciebie ten margines na krawędzi spływu to z pomiarów na ekranie wyszedł mi 6,5% cięciwy, u mnie to jest ponad 10% (grubość poszycia u mnie i u Ciebie zakładam, że ta sama - 3mm).

Ad rem: co zatem myślicie o koncepcji powiększenia żeber, na tyle, żeby tego marginesu zostało sensownie mało/dużo na zejście się poszycia. Zyskuję grubsze skrzydło, a więc teoretycznie większą siłę nośną. Z oporem powinien sobie ten silnik i śmigło poradzić. Czy dać sobie spokój i poszycie na spływie skleić na tym odcinku na płasko?

 

Wiem, że Kolega koprolit wydłubał z tych planów pięknego Corsaira, może zajrzy i podzieli się doświadczeniami. :) No i czekam, aż da jakąś aktualizację z oblotu.

 

Hehe jak dobrze pójdzie to będzie i eskadra Corsair'ow :) [...] Dobrze by było żebyś sobie założył jakąś wagę i posprawdzał czy się w niej zmieścisz....

Byłoby klawo polatać całą bandą B) .

Fajnie Jacku, że wpadłeś, mam nadzieję, że będziesz wątek odwiedzał. Czekam na aktualizacje w Twoim i współczuję tej katastrofy, która się i Ciebie zadziała. Jak tam prace? Kibicuję.

Co do ciężaru - kompletnie nie wiem jaki mam założyć na tak wczesnym etapie. Zważyłem teraz kadłub w stanie pokazanym na powyższych zdjęciach i waży ok. 125g. Jeśli w tym tygodniu dojdzie do mnie sklejka 1 mm i ew. rurki węglowe (mogą być szklane? - trochę tańsze), wytnę elementy skrzydła i poszycia kadłuba (dziś nabyłem drogą kupna ostatnią paczką Izofloru XPS Plus 3mm :D ), zważę osobno, będzie jakiś lepszy pogląd na końcową wagę.

Oryginał, do którego z uporem maniaka będę się odwoływał, waży 2000g (szukałem i nie wiem czy pusty, czy gotowy do lotu). Podobno ludzie go dociążają większymi bateriami, bo ma rezerwy ;) . Ale wiem, że tam może być chociażby inny profil skrzydła - bardziej "nośny"). Zobaczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkim udzielającym się wielkie dzięki za dotychczasowe zaangażowanie.

Profil jest ok, po oklejeniu depronem utyje wystarczająco.

 

Co do sztywności kadłuba jestem spokojny, ale dzięki za czujność. Ze śmigłem masz rację. Zacznę od jakiejś bardziej budżetowej opcji.

Co do profilu(i w ogóle skrzydła), zostaje mi ostatnia wątpliwość: wiesz Capriman, profil utyłby proporcjonalnie po oklejeniu i przekrój skrzydła byłby niemal identyczny jak profil/żebro, gdybym z tych wystających 30 mm obciął powiedzmy 20. Jak zostawię 30, przekrój skrzydła będzie inny (o dłuższej cięciwie a więc i procentowo cieńszy)) niż profil, właśnie przez te pierrrońskie 30 mm, z którymi nie wiem co zrobić. Wolałbym nie odcinać bo mi się zmieni powierzchnia nośna i to już dość spora ingerencja w projekt, a za cienki jestem na takie przeróbki.

 

Co zrobić z tą krawędzią spływu? (sorry Panowie, że tak drążę, ale w moim odczuciu rozmawiamy o jednej z kluczowych dla własności lotnych rzeczy, mylę się?)

Mam ją:

1. Skleić na płasko , czyli dół płaski góra złamana do góry na tych 30 mm?

2. zrobić tak jak pokazał robertus, czyli przedłużyć niejako górny obrys profilu poza krawędź (może da efekt klap ;) )?

3. Zrobić tak, by to profil nadawał kształt przekrojowi skrzydła aż do końca czyli przedłużam/powiększam żebro do samej krawędzi spływu, zostawiając 10 mm na "zejście się" poszycia z góry i z dołu?

 

Już w "parze dyżurnej " się fajnie lata....

http://www.modelarz....-big-hog-17.jpg

 

Odlot. A wyobraź sobie klucz dwóch dwójek... :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak mi skrzydło wyschło to odciąłem ten naddatek. Chodzi o to ,że spływ musi być ostry. Ja oklejałem depronem 3mm.

Ty masz chyba poszycie 6mm, stąd spływ żebra kończy się 30mm od spływu płata. Dolną część poszycia musisz zeszlifować na przedłużeniu górnej linii spływu żebra i jak dokleisz do tego poszycie górne to ładnie się zejdzie. Będziesz miał grubość na spływie 6mm a nie 12mm.

Zauważ, że mam tak zeszlifowane dolne poszycie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myśle że może to ktoś tak zaprojektował żeby zeszlifować ten spływ na "ostro", ale jak to ma być sam depron to było by to bez sensu bo bedzie za słabo. Skleliłem już kilka modeli i nie spotkałem się jeszcze z taki naddatkiem na spływie. Według mnie to powinno być max 5-10mm od końca. Ja bym to prrzeskalował te profile do odpowiedniej cięciwy i zostawił 7mm na sklejenie poszycia z depronu 3mm. Niestety przy takim materiale spływ musi być "gruby"...

 

Ostatnio sobie sklejam skrzydła styro-fornirowe i przy fornirze 0,6 to dopiero wychodzi ładny spływ no i płat nie do zabicia:). Zreszta jak już deproniaki ci się znudzą to polecam combaty:).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robertus, myślę, że w dużej części będzie to tak, jak opisujesz, minus fakt, że u mnie poszycie, tak jak pisałem wcześniej, będzie zgodnie z projektem(!) 3mm. Siedzę nad tym i dumam i przed chwilą coś sobie uświadomiłem, więc właśnie zacząłem to sobie rozrysowywać. Jak wydziargam - to pokażę com wydziargał. ;)
 

Myśle że może to ktoś tak zaprojektował żeby zeszlifować ten spływ na "ostro", ale jak to ma być sam depron to było by to bez sensu bo bedzie za słabo. Skleliłem już kilka modeli i nie spotkałem się jeszcze z taki naddatkiem na spływie. Według mnie to powinno być max 5-10mm od końca. Ja bym to prrzeskalował te profile do odpowiedniej cięciwy i zostawił 7mm na sklejenie poszycia z depronu 3mm. Niestety przy takim materiale spływ musi być "gruby"...


Dokładnie tak sobie myślałem. Poniżej załączam to, co mi wyszło z rozrysowania tego w rzeczywistej skali. Zostaje 7-10mm (założona przeze mnie niedokładność rysunku, klejenia) mm nie wypełnionego poszycia. Nawet gdyby przyjąć rozwiązanie sugerowane przez Ciebie i ku któremu się skłaniałem, czyli powiększenie żebra, to krawędź będzie wiotka i krucha - odpada. Może żeby zlikwidować ten 30mm naddatek, powinienem powiększyć żebro, odciąć całą krawędź spływu i wykończyć ją listewką drzewienną?
Co Koledzy na to?
post-11729-0-51553300-1487374386.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie o tym pisałem. Z tym, że depron może okazać się zbyt delikatny na samym czubku. Wtedy wkleja się balsowe spływy, lub odcina pionowo, tam gdzie jest szpic dolnej części. Ja robię tą druga metodą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie o tym pisałem. Z tym, że depron może okazać się zbyt delikatny na samym czubku. Wtedy wkleja się balsowe spływy, lub odcina pionowo, tam gdzie jest szpic dolnej części. Ja robię tą druga metodą.

 

Zatem co do delikatności depronowej krawędzi chyba wszyscy jesteśmy zgodni :) . Wyjaśnij robertus na czym polega różnica między wklejaniem tych spływów a odcinaniem. Jak odcinasz to chyba też musisz coś dokleić (listwa balsa, sosna)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak projektuję skrzydło, to zakładam, że odetnę spływ. U mnie spływ ma grubość 6mm. Bartku to samolot z depronu, pewne uproszczenia są wręcz mile widziane.

Zapytaj się Jacekcichy jak on zrobił w swoim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak projektuję skrzydło, to zakładam, że odetnę spływ. U mnie spływ ma grubość 6mm. Bartku to samolot z depronu, pewne uproszczenia są wręcz mile widziane.

100% racji, tylko chcę mieć pewność, że takie uproszczenia nie będą miały jakiegoś znaczącego wpływu na własności lotne. Może mam jakiś syndrom żółtodzioba :D

Zapytaj się Jacekcichy jak on zrobił w swoim.

Jaaackuuuuuuu! Przybywaj! :lol: Zaraz napiszę też do Kol. koprolita, on już maszynę skończył.

 

Rozrysowałem sobie wykończenie kr. spływu listewką zgodnie z sugestią Caprimana i swoim wcześniejszym dumaniem.

Trochę się boję, że wyjdzie krzywo, najłatwiej byłoby obciąć jak piszesz, robertus, ale neurotyczny perfekcjonizm się buntuje ;) Jeszcze zobaczę. Wiem już jakie opcje mam do wyboru. Jednak wciąż wszelkie uwagi mile widziane.

post-11729-0-56132500-1487374442.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś mi z tymi planami nie gra. Linia natarcia to niby linia zagięcia poszycia więc jeśli ma się w tym miejscu zaczynać zewnętrzny wymiar skrzydła to żeberko powinno się przesunąć przynajmniej o te 3mm do tyłu. Więc przy jego długości 270mm z tyłu musi zostać 27mm a nie 30. Ale przy takim kształcie noska depron będzie pod kątem więc natarcie będzie miało ze 4,5mm. I tak wychodzi też z obrysu żeberka poszyciem 3mm. Nie mam doświadczenia z depronem ale z balsy robi się tak, że szlifuje się obie wewnętrzne powierzchnie poszycia na spływie (jak pokazuje zielona linia) ale nie na ostro. Jeśli wymagana jest ostra krawędź spływu, wstawia się tkaninę szklaną między balsy. W przypadku depronu może wystarczy zeszlifować po 1,5mm i zostanie 3mm a samą spoinę powinien utwardzić klej (również zielona linia).

post-3199-0-79118400-1359415798.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś mi z tymi planami nie gra. Linia natarcia to niby linia zagięcia poszycia więc jeśli ma się w tym miejscu zaczynać zewnętrzny wymiar skrzydła to żeberko powinno się przesunąć przynajmniej o te 3mm do tyłu. Więc przy jego długości 270mm z tyłu musi zostać 27mm a nie 30. Ale przy takim kształcie noska depron będzie pod kątem więc natarcie będzie miało ze 4,5mm. I tak wychodzi też z obrysu żeberka poszyciem 3mm. Nie mam doświadczenia z depronem ale z balsy robi się tak, że szlifuje się obie wewnętrzne powierzchnie poszycia na spływie (jak pokazuje zielona linia) ale nie na ostro. Jeśli wymagana jest ostra krawędź spływu, wstawia się tkaninę szklaną między balsy. W przypadku depronu może wystarczy zeszlifować po 1,5mm i zostanie 3mm a samą spoinę powinien utwardzić klej (również zielona linia).

 

Andrzeju, jesteś czujny jak indiański zwiadowca :) . Sprawdziłem teraz plany i na natarciu faktycznie jest to wyrysowane niedokładnie, przynajmniej na centropłacie, bo na zewnętrznych cz. skrzydła już jest o.k. Tak naprawdę (mierzyłem) jest pozostawiony niewielki naddatek poszycia, domyślam się, że właśnie na "owinięcie" noska żebra. Na zamieszczonym rysunku zaś, faktycznie nosek żebra styka się z linią zagięcia, ale jak napisałem to niedokładność (błąd) rysunku. Dzięki za czujność.

Dochodzę do wniosku, że całe to dziwne rozciągnięcie poszycia i pozostawienie aż takiego zapasu na spływie, aż prosi się o powiększenie żeber a tym samym wzrost grubości skrzydła do ponad 11% (już teraz jest ponad 10%, więc chyba nieźle). Podobno sprzyja to lotom makietowym i z mniejszą prędkością. W to mi graj! ;)

Jeszcze się tylko zastanawiam, że o ile cały profil bardzo przypomina clark Y, to ten ostry nosek już zupełnie nie. Ciekawe, czemu akurat taki kształt. Corsair miał krawędź natarcia mocno zaokrągloną.

A pomysł na sposób szlifowania poszycia na spływie mi się podoba, tak samo jest w plastikowym modelarstwie redukcyjnym.

Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że masz parcie na wolne loty. To dobrze :) sam lubię lansować się po niebie. Zwróć zatem uwagę na wagę modelu. Im mniejsze obciążenie skrzydła tym lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robię zamówienie materiałów konstrukcyjnych w abc (sklejka, listewki, profile): rurki 6x4 szklane czy węglowe? Szklane prawie 3x tańsze, ale nie chcę oszczędzac akurat na trwałości skrzydła. Więc?

CHciałem przy okazji kupic serva i trochę drobnicy - wybrałem 4 x Corona CS-939MG (12,5g, analog, łożyskowany, metal gear) ew. do SK Corona CS-928 BB (9g), ale po co oszczędzac 3,5g...? Coś byście Panowie zmienili? Czy z servami na razie zaczekac?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Leszekm35
      Witam jak w temacie teraz super cena za ten model
       
      https://www.olx.pl/oferta/spitfire-280cm-cy-model-CID767-IDD0RxW.html#
    • By kkdarch
      Witam
      W związku z ciągłym brakiem czasu na wycinanie a i  naoglądaniem się Zera Adama  w Bobrownikach zainteresowałem się kitem z modelesuchocki.pl  http://modelesuchocki.pl/model-56 .
      Czy jest ktoś kto buduje z tego kitu (sprzedał kilka) a nie ujawnia się na forum.Może ktoś skończył i lata tym modelem lub Mustangiem ?
      Cenne byłyby informacje jak ze sztywnością konstrukcji,pasowaniem itp.
      Pozdrawiam Dariusz
    • By Slawek_9000
      Dla przeciwwago do fokkera Dr1, (link http://pfmrc.eu/index.php/topic/67775-fokker-dr1-parkflyer-wg-rcgroups/ ) , postanowiliśmy z młodym zrobić Sowith Camel. Ponieważ dobrej starej pianki pod panele już nie można kupić, robimy z tego co się da, czyli jakaś zielona pianka gr. 5mm ale niestety z naprasowanymi liniami podziału, co powoduje że nie można jej użyć jako płytki dwustronnej (np. na stateczniki, czy płaskie skrzydła). Ale sama pianka zaskakująco dobra. Używamy też niebieskiej pianki karbowanej grubości 3mm, jest ona bardzo miękka i bez trudu można nią zawinąć jako skrzydła, co zrobiliśmy.
        Technika skrzydeł jest następująca: naklejenie żeberek z pianki 5mm co ok. 10-12cm, na arkusz pianki 3mm w poprzek karbowania - na klej na gorąco, potem zawinięcie wokół noska profilu i zaklejenie (też klejem na gorąco, trochę trzeba się spieszyć). W miejscach początku lotek, podwójne żeberka, a lotki potem odcinam i doklejam piankę 5mm. Niestety pianka 3mm jest za wąska i pokrycie skrzydła musi być sztukowane. Poza tym, żadnych dźwigarów listewek nic, klasyczna skorupowa konstrukcja. Poprzednia pianka, żeby zawiniąć wokół noska, wymagała oklejenia taśmą klejącą i prasowania widelcem, a i tak pękała.
       
      Kadłub klasyczny, wzmocnienia balsowe są tylko ze względu na to, że wejdą w nie patyczki od stójek skrzydeł, zamierzam wykorzystać pałeczki od sushi, bambusowe.

      Stateczniki niestety trzeba zrobić z podwójnej pianki, co oczywiście doda wagi, lepiej byłoby z pojedynczej pianki 6mm ale ta zielona jak wspomniałem się nie nadaje. Tył z uwagi na wagę kleję uhu-por.

       
      Sterowanie SK będzie tradycyjnie na nić dentystyczną, SW na popychacz z drutu.
      Wkrótce więcej zdjęć, no i skrzydła.
    • By SKYLMT
      Po kilkuletniej przerwie od modelarstwa, postanowiłem powrócić do tematu i zacząć od przypomnienia sobie wszystkiego na modelu, którego nie będzie mi żal. Oczywiście nie chodzi mi o sam projekt, uważam go za bardzo fajny i łatwy do wykonania, tylko o kwestie materialne. Mnie sam model na pusto nie wyszedł nawet 40zł
       
      Zacząłem od wycięcia wszystkich elementów z depronu

       

       

       
      Pierwszy raz ugryzłem depron na frezarce, jakość krawędzi przeszła moje oczekiwania

       
      Następnie wyciąłem wszystkie elementy sklejkowo-balsowe

       
      Na poczciwej krajzedze zostały docięte "pręty" depronowe 6x6

       
      Wszystko zacząłem sklejać na klej UHU Por

       
      Skrzydła też postanowiłem uprościć jak się dało

       
      Powstało kilka wersji z różnych pianek, wybór padł na styrodur o różnych twardościach

       

       
      Następnie w ruch poszły taśmy pakowe. Porobiło się kilka zmarszczek i bąbli, później w domu wszystko ładnie wyprasowałem żelazkiem i model wyszedł na gładko Zdjęcia jeszcze pomarszczonego

       

       
      Więcej zdjęć z budowy nie mam. Przód został od środka wylaminowany Epidianem 5 i drobną tkaniną, cały spód od środka nieco grubszą tkaniną. Model ze styrodurowymi skrzydłami z natarciem z balsy 5mm i tak wzmocnionym kadłubem stał się pancerny. Lotki wykonałem ze spływu balsowego z doklejoną trójkątną listwą, coś na ten wzór

       
      Wyposażenie:
      Silnik EMAX xa2122 980kv - to aż nad to na ten model w dosyć ciężkim setupie
      Śmigło 10x4,7 APC
      Regulator EMAX 30A simon K, był kupiony w zestawie z tym silnikiem i był od nowości problem z odpaleniem zestawu, trzeba było przeprogramować ESC z nadajnika na inny timing. Już miałem reklamować
      Pakiety 2200mAh 3S
      4 serwa 9g
       
      Model został już i oblatany i rozbity kilka razy. Ucierpiał jedynie statecznik poziomy, w który to został wklejony płaskownik węglowy i dalej można ubijać krety. Wrażenia i uczucia? Mieszane. Model lata poprawnie, wykonałem dosyć duże lotki więc kręci szybkie beczki, napęd bowdenowy steru wysokości nie pozwala na bezpieczny lot plecowy, model lubi zwalić się na skrzydło i bardzo łatwo go przeciągnąć, za bardzo też nie szybuje. Nigdy nie wylatałem całego pakietu do końca, a już się nudziło. Zaleta większego silnika i latania na 1/4 gazu

      Nie przedłużając pierwszego posta, dodam jeszcze kilka fotek z oblotu

       

       
      I zadowolony pilot, że jeszcze coś pamięta

    • By kuzdek
      Witam
      Chciałbym przedstawić relację z budowy samolotu Katana – X o rozpiętości skrzydeł 1,2 metra. Budowę samolotu oparłem na planach Paula Glenba. Plany dostępne są tutaj https://aerofred.com/details.php?image_id=97485&mode=search  .  Samolot postanowiłem zbudować  z depronu, pokryć go papierem śniadaniowym a następnie folią reklamową Oracal. Mam jednak pewne wątpliwości czy jak pokryję cały samolot taką folia to czy model nie będzie za ciężki. Jeśli ktoś miał doświadczenie z oklejaniem taką folia modelu to proszę o sugestie.  Poniżej kilka zdjęć  z budowy modelu.   
       










×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.