Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Czaro napisał:

No właśnie, jak jest u Was z reflight w finałach? Wyniki wszystkich są zerowane i leci jeszcze raz cała grupa finalistów? Czy tworzona jest podgrupa, dolosowana do tych dwóch którym reflight się należy?

Co do zasady wyniki nie były zerowane i każdorazowo mogli w re-flightach lecieć wszyscy - jako jedna grupa finałowa. Wybierany był lepszy wynik między lotem finałowym i re-flightem tego lotu finałowego. Fakt, że nie wszyscy lecieli w re-flightach (bo np. już nie mieli modelu po crashu...). Jednym słowem można było polecieć i poprawić rezultat.

Opublikowano
W dniu 14.09.2025 o 19:41, endriuRC napisał:

Lata ktoś F5J na Śląsku i wdrążył by mnie w to ? Chętnie polatam

Staszek i Edek latają na Śląsku ale nie ma ich tu na forum. 

 

Opublikowano
10 godzin temu, TommyTom napisał:

Co do zasady wyniki nie były zerowane i każdorazowo mogli w re-flightach lecieć wszyscy - jako jedna grupa finałowa. Wybierany był lepszy wynik między lotem finałowym i re-flightem tego lotu finałowego.

Dzięki za wyjaśnienie. Czyli jest tak, jak w F3K zrobili od tego roku. Mając reflight dostajesz przeciwko sobie całą grupę pilotów, którzy lecą na pełnym ryzyku i choćby z czystego prawdopodobieństwa wychodzi, że któremuś się uda srogo Cię nalatać :(

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Czas już odświeżyć wątek i zachęcić do wzięcia udziału w zawodach na arenie międzynarodowej.

 

Najbliższe eventy F5J:

11-12 kwietnia - https://litteamcup.sk - zapisy do 7 kwi

02-03 maja - https://modelariholic.sk - zapisy do 29 kwi

29-31 maja - https://f3j.com SAMBA CUP 2026 - zapisy od 6 kwi 

 

Wszystkie imprezy F5j w EU dostępne na stronie F5J – CONTEST Eurotour

 

zawody F5J w Polsce - informacja dostępna na stronie Komisji Modelarskiej AP Kalendarz imprez – Modelarstwo w Aeroklubie Polskim

Do zobaczenia na lotnisku :)

  • Dzięki 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Dzięki Damian za relację i helpowanie na zawodach :)

 

Dodam tylko, że Jan zorganizował w ramach zawodów dodatkowe dwie konkurencje pucharowe.

Pierwsza to 'Puchar Gagarina' - za najwyższy zarejestrowany start, druga to 'Puchar Ground Start Master' - za najniższy start w rundach zasadniczych i finałach.

W trakcie zawodów nagrody przechodziły płynnie z rąk do rąk, ale można było na bieżąco śledzić osiągnięcia na tablicy rezultatów.

Finalnie zwycięzcą Pucharu Gagarina został Peter Fabian (SK) z wynikiem 299m w R8.G4, natomiast Martin Rajsner (SK) z wynikiem 11m zgarnął Puchar GSM w R3.FO.

 

  • Lubię to 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Panowie i Panie,

Przypominam, że już za tydzień na lotnisku klubu SMO Feniks w Lipowej k.Grodkowa odbędą się Mistrzostwa Polski F5J. Zachęcam do zapisów pod linkiem: https://forms.gle/KUvEhdgrDmy3P7nn7

Zapraszam również tych którzy chcieliby obejrzeć takie zawody czy zapytać o kwestie związane z naszą kategorią.

W tym roku mamy sponsora czyli Flytronic z gruby WB dzięki któremu będziemy mieli małe upominki oraz każdy z zawodników otrzyma pamiątkową koszulkę !

W załączeniu również biuletyn gdzie macie więcej informacji na temat godzin zawodów oraz dokładną lokalizację.

IMG-20250623-WA0002.jpg.50a37fd12cbfd5310b24c3adb73725fa.jpg

Biuletyn informacyjny MP F5J 2026 (1).pdf

  • Lubię to 1
Opublikowano

Gratulacje dla nieprzemakalnych :)

Poważnie się obawiałem, czy rozegracie zawody.

Michał z jakiegoś specjalnego powodu stracił imię? ;)

  • Haha 1
Opublikowano
38 minut temu, Czaro napisał:

Michał z jakiegoś specjalnego powodu stracił imię? ;)

 

Tak, z czystej mojej ślepoty. Jak się pisze nie patrząc na ekran to potem takie kwiatki wychodzą. A że robiłem to w ogromnym pośpiechy to zauważyłem dopiero jak szykowałem kartki startowe i było już za późno. W czasie zawodów zapomniałem to poprawić. Miałem to poprawić przed publikacją ale Damian był szybki i poszło jak poszło.

 

41 minut temu, Czaro napisał:

Poważnie się obawiałem, czy rozegracie zawody.

Naprawdę bardzo słabo to wyglądało w sobotę.

  • Haha 1
  • Zmieszany 1
Opublikowano

GRATULACJE

dla Mistrza i v-ce Mistrzów oraz pozostałych zawodników.

Słowa uznania dla Organizatora i wszystkich pozostałych osób z obsługi technicznej.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, wojcio69 napisał:

Słowa uznania dla Organizatora i wszystkich pozostałych osób z obsługi technicznej.

:)

  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Parę słów z weekendowych zawodów znanych jako Samba Cup.

Dla wielu pilotów latających F5J, w moim odczuciu, jest to cel corocznej modelarskiej letniej pielgrzymki do miejsca gdzie przyjeżdża cały świat najlepszych pilotów. Nie przesadzę twierdząc, że są to alternatywne mistrzostwa świata w tej konkurencji.

Miejsce jest z jednej strony malownicze - pagórki, łąka i las. Z drugiej wymagające i pełne nieoczekiwanych zwrotów w pogodzie, warunkach do latania a co za tym idzie samej techniki lotów i przygotowania.

W tym roku po raz pierwszy zawody odbyły się w pełnej formule 3 dniowej (piątek-niedziela) z ośmioma rundami kwalifikacyjnymi i trzema finałami. Na starcie stanęło ponad 140 pilotów na 17 stanowiskach startowych.

Polska zameldowała się z 10 pilotami (Romek, Piotrek, Ryszard, Jarek, Tomek, Konrad, Radek, Mieczysław, Damian, ja) i niezawodną Zenią (andruty nie z tej ziemi - kto jadł, robił do nich maślane oczy).

Taką ekipą zbudowaliśmy obóz zawodniczo-treningowo-kulturalno-rozrywkowy z kilku połączonymi Colemanami, grillem, zapasem wzmacniaczy smaku, humoru i super przyjacielskiej atmosfery :)

 

W dzień przyjazdu (czwartek) wiał średni wiatr 5-6m/s i trenowaliśmy głównie "średniakami" i jak to przed i po zawodach wszystkie loty i idealnie w centrach kominów z wysokości 20-30m.

Pierwsze oficjalne loty w piątek rano to odwrotność poprzedniego dnia.

Spokojna słoneczna pogoda z niewielkim wiatrem zachęciła do ostrożnych startów w pierwszej kolejce. Zachęceni piloci, z drugiej i następnej, idąc za ciosem zaczęli coraz odważniej szukać termiki, szczęścia z niskimi startami i... coraz więcej zer zaczęło pojawiać się na wynikach. Jak mawiają "hero or zero". Z upływem czasu wiatr się wzmagał i niespodzianek było coraz więcej.

Ładna słoneczna pogoda, umiarkowany wiatr, termika czyli dobra "jotkowa" pogoda, a w niektórych rundach połowa wyników to zera...

Modele ze 150m ledwie dolatywały kilku minut, inni piloci odchodzący z kominami wracali na silniku, bo kilkaset metrów wysokości nie starczało na dolecenie z odległości kilkuset metrów do punktu. Krótko mówiąc - zero rollercoaster. Loty z wysokości 150-200m stały się konieczne do dolatania 10min. Popołudnie to uspokojenie pogody i powrót do ~50m startów. W międzyczasie zaśpiewaliśmy również sto lat Piotrowi na jego urodziny.

Sobota to jeszcze w miarę spokojne wiatrowo pierwsze kolejki i zwiększający na sile wiatr, który regularnie na ziemi zaczął osiągać ~8m/s (w porywach jeszcze więcej) co dawało w powietrzu efekt, że model 2kg pod wiatr się nie przebijał. Jedyna taktyka jak zostawała to loty pod 200m, nierzadko 250m i wiszenie z halsowaniem na lewo i prawo. Nawet takie wysokości nie gwarantowały 10min i po kilku minutach było się na ziemi lub wracało na silniku, bo 3 odejścia z termiką kończyły się daleko od startu bez szansy powrotu. Pechowo jeden z modeli naszej ekipy w kotle termiczno-wiatrowym zniknął za lasem i mamy nadzieje, że organizatorzy dostaną informację, kiedy go ktoś odnajdzie. Ten dzień również był mega pechowy dla naszej ekipy pozbawiając możliwości lotów w finale z polskim udziałem.

Dzień zakończyliśmy po siódmej kolejce z oczekiwaniem na wieczorną tombolę (loterię) i z nadzieją na pomyślne losowanie (gdzie szansa rosła proporcjonalnie do zainwestowanych $ w kupony). Wyniki loterii oraz lotów z dwóch dni usankcjonowaliśmy wzmacniaczami dobrego humoru i gawędami na tematy wszelakie.

W niedzielę odlataliśmy spokojną ostatnią rundę, gdzie wielu aby dojść do finału zaryzykowali "all or nothing" i zer nie brakowało.

Finał to 3 loty, gdzie pierwsza runda obfitowała w widowiskowe niskie starty <10m i równie szybkie lądowania. W drugiej kolejce już wysokości zaczęły rosnąć, a w trzeciej były jeszcze wyższe co od razu przełożyło się na mniej zer. Po trzecim lądowaniu całe lotnisko usłyszało ogromną radość z teamu czeskiego, gdzie Jana jako pierwsza kobieta wygrała te prestiżowe zawody modelem firmowym o potocznej nazwie prestiż :)

 

 

20260529_090403.jpg

20260530_110442.jpg

20260530_105927.jpg

20260530_092400.jpg

  • Lubię to 4
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.