Grzesiek Opublikowano Poniedziałek o 20:23 Autor Opublikowano Poniedziałek o 20:23 Ok Patryk dzięki za fotki ,ale baza z utwardzaczem?Jestem lakiernikiem po szkole i nie bardzo znam ten patent.Pamiętaj że silnik bedzie żarowy i oby to sie nie rozpuszczało i brudziło.A jeszcze apropo malowania skrzydeł jak to wyglada czerwone od spodu ?
Crosswind Opublikowano wczoraj o 13:10 Opublikowano wczoraj o 13:10 W dniu 5.01.2026 o 12:05, Patryk Sokol napisał: jak punkt neutralny jest nieprostopadle do linek to mamy nierównomierne maksymalne wychylenia. A różnica tym większa im większe jest przełożenie na linkach (aczkolwiek - RWD-10 ma akurat 1:1). Wywód słuszny ale nie uzasadnia przyjętego rozwiązania konstrukcyjnego. W rzeczywistym RWD pilot nie miał możliwości przemieszczania drążka o kąt +/- 70 stopni. Bardziej zasadne wtdaje się przyjęcie takiego ustawienia dźwigni i linek ze względu na rozkład sił działających na dźwignie oraz uniknięcie kolizji górnej linki ze statecznikiem poziomym. W skrajnym położeniu około 45 stopni linka góran styka się z powierzchnia statecznika. W napędzie linkowym układ musi być równoległobokiem (dźwignie muszą mieć taką samą długość 1:1). W przeciwnym przypadku mechanizm nie będzie działał ze względu na geometrię - jedna z linek musiałby by być rozciągliwa.
Patryk Sokol Opublikowano wczoraj o 14:01 Opublikowano wczoraj o 14:01 Godzinę temu, Crosswind napisał: Wywód słuszny ale nie uzasadnia przyjętego rozwiązania konstrukcyjnego. W rzeczywistym RWD pilot nie miał możliwości przemieszczania drążka o kąt +/- 70 stopni. Bardziej zasadne wtdaje się przyjęcie takiego ustawienia dźwigni i linek ze względu na rozkład sił działających na dźwignie oraz uniknięcie kolizji górnej linki ze statecznikiem poziomym. W skrajnym położeniu około 45 stopni linka góran styka się z powierzchnia statecznika. Pełna zgoda Aczkolwiek - dźwignie prostopadle do linek to również pozycja w której górna linka jest najwyżej względem statecznika. Godzinę temu, Crosswind napisał: W napędzie linkowym układ musi być równoległobokiem (dźwignie muszą mieć taką samą długość 1:1). W przeciwnym przypadku mechanizm nie będzie działał ze względu na geometrię - jedna z linek musiałby by być rozciągliwa. Pełna zgoda, ale Tzn. Przy niewielkich przełożeniach różnica jest tak niewielka, że i tak to będzie działać. Żeby daleko nie szukać, to mój RWD-10 ma przełożenie na SK inne niż 1:1 (bodaj 1,2:1) i długość linki zmienia się tak nieznacznie, że to wszystko działa jak powinno, bez oporów, luzów itp. Uznałem, że wolę tak, niż żeby serwo pracowało niepełnym zakresem (a wychyleń +/- 60st na SK nie potrzebuję) A, że coś tam się musi naprężać? To inny temat
Grzesiek Opublikowano wczoraj o 16:05 Autor Opublikowano wczoraj o 16:05 No to ja nie mam 1:1 mam nadzieje że bedzie ok.
jarek996 Opublikowano wczoraj o 18:24 Opublikowano wczoraj o 18:24 Skrzydelka masz krotkie, jak amerykanskie wyscigowki z lat 30! 1 3
Rekomendowane odpowiedzi