-
Postów
1 749 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Vesla
-
Witam No i złapało mnie a wydawało się, że będę odporny. Ostatni kontakt z szybowcami miałem w aeroklubie latając xxxxx lat temu na Bocianie, a tu masz. Latam sobie ostatnio moim piankowym PZL 26 gdy nagle spostrzegłem, mewy które wystartowały z ziemi i kręcąc się po spirali idą kominem w górę. Chwilkę później byłem już pod nimi i na zdławionych obrotach silnika wykręcałem wysokość na prądach wznoszących. Nawet się nie obejrzałem jak model bez większych problemów osiągnął jakieś 100m a silnik cały czas był na jakieś 30-40% Taka moc od biedy wystarcza na lot prosty ale bez możliwości wznoszenia. a tutaj TERMIKA!!! Mewy odleciały nad w kierunku promenady paskudzić na czyjeś auta, na do widzenia pokazały mi "środkowe pióro" a ja zastałem sam patrząc na mój model i zastanawiając się jak by było fajnie mieć teraz szybowiec. No i zachorowałem ponownie na szybowce. Wybaczcie ten przydługi wstęp. Dotychczas budowałem piankowce i hybrydy konstrukcyjno-piankowe, teraz postanowiłem zbudować typowo konstrukcyjny (balsowy) model, właściwie dwa. Jeden to będzie Wicherek drugi to Delfin 500 w wersji motoszybowiec. Oba samoloty zaprojektowane przez Wiesław Schiera. Modele mają za zadanie być dla mnie szkółką w budowie i eksploatacji takich konstrukcji. Oblot planuję na lato 2018 tak więc powoli trzeba się brać za budowę. Podoba mi się też możliwość zmiany konfiguracji szybowca zależnie od planowanych zastosowań. Prawdopodobnie nie wybuduję wszystkich elementów tej układanki i ograniczę się do kilku wersji: acro, termiczna i może zboczowa (mam tutaj kilka ciekawych miejsc do latania na zboczu). Mam w związku z tym do kolegów pytanie, w planach Delfina zastosowano profil modyfikowany E193, na różnych forach trafiłem na propozycję zastosowania np. SD7034. Co o tym sądzicie? Warto zmieniać profil czy pozostać przy oryginalnym. Nie planuję być "purystą" i trzymać się ściśle planów, drobne zmiany materiałowe i konstrukcyjne są wskazane. Jakkolwiek chcę pozostać przy projekcie Delfin 500 zamiast budować inny szybowiec. Książkę i plany mam, powoli zapoznaję się z konstrukcją wkrótce pierwsze cięcia.
-
Na to nie ma lekarstwa zostaje tylko latać :-)
-
MareX tak nie można zniechęcać. Hobby to kosztowna sprawa to prawda ale "miłość" kosztuje. Chce latać, proszę bardzo :-) Osoby idące ze mną popatrzeć jak się lata zawsze ostrzegam: uwaga to jest zaraźliwe. Połowa już zachorowała na RC.
-
Świetne. Dziękuję!
-
Concorde z otuliny do rur i pianki
Vesla odpowiedział(a) na jacenty2004 temat w Modele średniej wielkości
Fajny. To pionowe lądowanie to jeszcze musisz poćwiczyć :-) -
Wojtku, dokładniej proszę bo jestem zainteresowany budową Wicherka i powoli zbieram informacje.
-
Zrobione. :-)
-
Andrzeju, masz rację. Zgubiłem się w tym miejscu w moim wywodzie. Powinno być tak jak piszesz: samolot mniej czuły na drążek. Mea Culpa.
-
Ale bicie piany nam wyszło. Ja nie latam na expo i mi to nie przeszkadza ale za waszymi namowami ustawię sobie na jakiś czas i zdam relację. :-)
-
Nie rozumiesz? Proste. Macham drążkiem ( w zakresie małych wychyleń) a samolot reaguje spokojnie mimo tego, że trzęsą mi się ręce, jestem nerwowy i przy podejściu do lądowania mam nawyk znacznego wychylania drążka a do tego dzieciak szarpie mnie za nogawkę. A mimo to samolot reaguje spokojnie i łagodnie. Gdy robię akrobacje to wychylam drążek mocniej i stery reagują szybciej i odchylają się o większe kąty. Tak działa funkcja wykładnicza. Może to dobre w akrobacjach ale nie w nauce. Trzeba się nauczyć delikatnego operowania sterami.
-
A ja dalej będę upierdliwy i zostanę przy LINIOWYM odwzorowaniu ruchu dla sterowania proporcjonalnego. Zakres ruchu ograniczam tak żeby stery wychylały się do żądanej wartości kąta (np.10 stopni) i wiem, że jeżeli wychylę drążek o połowę to mam ster wychylony o 5 stopni i analogicznie dalej. Expo pozwala zastosować funkcję liniową (to jest to samo o czym ja piszę) lub wykładniczą (o której piszesz). Jest to o tyle ciekawe, że pozwala na zmniejszenie czułości sterów np. pierwsze 30% wychylenia drążka to tylko 10% wychylenia sterów. Ma to jednak swoją cenę. W dalszych wychyleniach drążka szybkość wychyleń sterów rośnie. Możemy osiągnąć takie ustawienie: wychylenie drążka w % 10, 20, 30, 40, 50, 60, 70, 80 ,90, 100 wychylenie sterów w % 4, 8, 12, 18, 26, 30, 45, 60, 80, 100 (wartości wyssane z palca, mają tylko zobrazować temat) widzimy gwałtowny wzrost prędkości wychyleń w górnym zakresie wychylenia drążka. Nie polecam takich funkcji dla osób zaczynających przygodę z RC. Na początek lepiej zostać przy liniowym a z czasem samemu sprawdzić które ustawienia nam pasują.
-
Ok. F14 sam zmienia geometrię dostosowując ja do prędkości inne samoloty mają "fly by wire" a poczciwą Wilgę czujesz w palcach jak pilotujesz. Ale to nadal nie ma nic wspólnego z Expo. Są zwolennicy i przeciwnicy dodatków u myślę, że nie ma co bić piany. Kolega sam stwierdzi co mu odpowiada. Można robić prawo jazdy na manualu lub automacie albo zrobić prawo jazdy na manualu i z czasem świadomie wybrać manual lub automat. Taka przenośnia.
-
Musisz lądować z większą prędkością. Mam PZL 26 i ta choler... nie lubi latać powoli, wali na skrzydło i tyle. Zanim załapałem, żeby lądować z większą prędkością trochę ją poobijałem. Teraz podchodzę szybciej i z dalszej odległości na klapach na 15 stopni i problem znikł. EXPO to sobie odpuściłem. W samolotach tego nie ma. Sterowanie ma być proporcjonalne a nie jakieś udziwnione.
-
Piknik modelarski "60-cio lecie Wicherka" 10-11 czerwca, Jeżów Sudecki (Góra Szybowcowa)
Vesla odpowiedział(a) na Viader temat w Imprezy modelarskie
Świetne miejsce. Tam zaczynałem z lotniami. Do dzisiaj pamiętam te wspinaczki pod górę ze skrzydłem "Lotus" na plecach, wspomagany przez kolegów maniaków :-)- 11 odpowiedzi
-
I ja to robię ale jakoś złapałem się na rewersie. Przełożyłem odbiornik do innego samolotu. Spradziłem czy działa, czy się wychyla w prawidłową stronę i bum. Jak się to stało? Sprawdzałem przy samolocie położonym "do góry nogami". Każdemu się może przytrafić "A momentary lapse of reason" jak śpiewali Pink Floyd.
-
Dorwałem coś podobnego w modelarskim w Portsmouth. Cena podobna. Synu miał zabawę a i inne dzieciaki z tym szybowcem szalały. Po dodaniu 5g na dziobie Lata świetnie. Teraz trzeba pomyśleć nad przebudową. Jakie zastosowaliście serwa? 3,6g? I jakim pakietem to zasilacie? Opis pozostałych elementów też by się przydał.
-
Jeszcze raz zapytam o to samo co kolega poprzednio. Jak tam rewersy? Miałem taką kraksę przez rewersy właśnie.
-
Taktyka dobra tak długo jak pozostajesz w strefie niskich cen :-) Powyżej to już trzeba stosować taktykę "prezent na urodziny" :-) Niestety tutaj też oczekiwana jest wzajemność ale można pozostać na tym samym pułapie cenowym co Twój prezent :-)
-
Nie zrozumiałeś chyba tego co Irek napisał. Wytłumaczę ponieważ robię tak samo. Kupuję np. silnik, baterię i ESC i wydaję np. 25 funtów no to małżonce sprawiam prezent za 50 i jest cisza i spokój. Jedyny problem w tym, że o ile wiem co ja chcę kupić dla siebie (czytaj: hobby) o tyle kończą się pomysły na to co kupić małżonce.
-
Fokker dr1 parkflyer wg RCGROUPS
Vesla odpowiedział(a) na Slawek_9000 temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Gratuluję oblotu! Fajnie lata. BTW figurka pilota świetna, jak z kreskówki :-) -
Lata świetnie. Gratulacje. Co do pilota to rozumiem. Trzeba trzymać linę znaczy linię, hmmm masę? :-)
-
Dziwne, czegoś takiego nie miałem. Miałem jedynie problemy z odbiornikiem który na ziemi działał a w locie jak przyszły przeciążenia to przestawał odbierać. Efekt - utrata kontaktu z modelem, nurkowanie i kraksa. Przyczyna "Zimny lut" na antenie.
-
Ten link coś nie działa. Możesz poprawić, proszę? Nie wyglądało to ładnie.
-
Patrząc na okolice to mi się wydaje, że to OPL z ula go zestrzeliło. He he. A tak na marginesie to musiał mieć dużą szybkość. Rozpadł się konkretnie.
-
Właśnie pokonywanie tych barier i przeciwności jest w tej zabawie najpiękniejsze.
