Skocz do zawartości

czarobest

Moderatorzy Forum
  • Postów

    1 289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Treść opublikowana przez czarobest

  1. Dzięki za pocieszenie, patrząc z tej strony faktycznie są jakieś plusy . Co prawda bez potrzeby nie powinno się pewnie zaglądać do motorków, ale jednak zdarza mi się to robić od czasu do czasu (głównie zajrzeć przez tylny dekiel) i jak widać ma to też swoje zalety. Chętnie bym tak zrobił nawet z czystej ciekawości gdybym tylko potrafił i miał odpowiednie narzędzia (zresztą to jest moje małe marzenie) Tutaj też jest problem, że nie za bardzo jak wyciągnąć sworzeń z tłoka, nie widzę zawleczek i jest on jakby połączony z korbowodem - może na siłę by się dało, ale to jest pewnie też powód dla którego akurat dla tego silnika nie można kupić samego korbowodu, a tylko cały zestaw cylinder, tłok, korbowód. Aha co ciekawe tutaj otworu do smarowania nie ma. Jeśli tak to będzie breloczek razem z tłokiem , tak jak napisałem kupić mogę tylko cały zestaw. Gdyby dało się zamówić sam korbowód pewnie już bym to zrobił. Jeśli chodzi o luz wału, siedzi on dobrze i praktycznie brak luzu promieniowego. Łożysk tutaj nie ma (w sensie tocznych). Cały zestawik z Japonii to ¥2,168 (jakieś 80 złotych) bez dostawy. Wiem większość by się nawet nie zastanawiała przy tej cenie, ale ja wolałbym tę kasę przeznaczyć na kupno kolejnych silników czy inne modele . Co ciekawe znalazłem 10La (co prawda niebieskie) na Ebayu w częściach i tam chyba uszkodzenie jest bardzo podobne Screeny z aukcji:
  2. Żal mi to pisać, ale myślę że warto chociażby żeby zidentyfikować źródło problemu. Postanowiłem wyjąć motorek z Wicherka, po pierwsze chciałem coś w nim poprawić, a po drugie przy okazji zrobić sobie fotki tego silnika tak jak moich innych. W końcu to mój pierwszy silniczek spalinowy a nie ma dobrych zdjęć (nie wiem po co, ale jakoś lubię mieć każdy motorek jeszcze na komputerze). Skoro już go wyjąłem to postanowiłem zobaczyć jak wygląda w środku, bo już dawno tam nie zaglądałem. Zajrzałem zupełnie nie spodziewając się niczego, po prostu miał to być taki "przegląd" no i zobaczyłem, że korbowód jest pęknięty . Jestem zły, chociaż nie wiem gdzie popełniłem błąd, silnik do tej pory chodził bez problemów, normalnie odpala, nie przegrzewał się, ani nie miałem w ostatnim czasie żadnej kraksy Wicherkiem. Paliwo 18% oleju, 5% nitro. Nie zdarzyło mi się aby się zablokował przy odpalaniu ani nic, po prostu silnik chodzi jak powinien, gdybym go nie rozebrał chodził by dalej (do póki by nie pękło do końca). Żal mi go, szczególnie, że tak jak pisałem, to mój pierwszy motorek (zresztą każdego było by mi tak samo żal). Dlatego piszę tutaj, bo może ktoś jest w stanie powiedzieć co mogło do tego doprowadzić (na przyszłość), a może czy jest jakiś sposób na naprawę (choć w to wątpię). Kolejnym problemem jest że nie da się chyba kupić samego korbowodu, jedynie zestaw cylinder, tłok, korbowód - a te elementy (poza korbowodem) są moim zdaniem w bardzo dobrym stanie. Dodam, że tulejka w środku jest cała. Mogę dodać później lepsze zdjęcia jeśli będzie trzeba.
  3. Trochę czasu minęło, ale nagrałem nowy filmik tym razem z pełnią potencjału tego motorka . W poprzednim filmie silnik osiągał tylko 17 000 obrotów. Jednak był problem z blokadą iglicy którą wykonałem z puszki (nie trzymała, była za miękka). Do tego odpalany był na paliwie 5% nitro, oraz stanowisko było średnie. Tym razem poprawiłem blokadę, wykonałem ją ze klipu biurowego - jest sztywny i od razu w dobrym czarnym kolorze . Teraz trzyma się bardzo dobrze i można regulować po ząbku. Do tego paliwo 20% nitro i silnik odżył. Obroty są dokładnie jak z instrukcji - 21 000 obrotów na minutę ze śmigłem 5x3 (0.117 HP 86W). SUPER, ALE NIC TERAZ NIE SŁYSZĘ! https://www.youtube.com/watch?v=YMPLxT_dL74
  4. Dodam od siebie, że ja na samym początku po prostu wziąłem drewniany kołek (średnica chyba z 12mm) obkleiłem końcówkę taśmą izolacyjną i tak odpalałem mój pierwszy jak i drugi motorek. Zresztą dalej z tego korzystam od czasu do czasu. Wyklucza to uderzenie o palec jak i przesadzenie z siłą rozrusznika. Ile to ja się wtedy namachałem , ale w palca nie dostałem. Inna sprawa że zdarzyło mi się odpalać Cox'y rozrusznikiem, co prawda już tak nie robię, ale nic nie popsułem. Tutaj miałem swego rodzaju sposób - włączałem rozrusznik, puszczałem przycisk (wyłączałem go) i w tym samym czasie dopiero dokładałem do śmigła. Wtedy już nawet ciut za duży opór zatrzymywał go i ryzyko uszkodzenia było raczej niewielkie.
  5. Ehh muszę chyba zablokować to forum bo zazdroszczę Wysłane przy użyciu Tapatalka
  6. czarobest

    868MHz

    Mam nadzieję, że nie będziesz miał za złe, że lekko podepnę się pod temat, ale mam od niedawna moduł R9M który dostałem razem z aparaturą, jednak na razie nie mam żadnego kompatybilnego odbiornika. A zapytać bym chciał czy warto skorzystać z tego systemu przy quadcopterze z wizją na 5.8GHz którym bym latał pewnie i tak maks na 1 km może ciut dalej, bo i tak FPV raczej dalej nie pozwoli (zresztą to ma być coś bardziej akro niż na dalekie loty). W cenie jest niewielka różnica na korzyść zwykłego odbiornika, ale skoro mam moduł to może warto . Choć z drugiej strony nigdy nie miałem problemów z żadnymi zakłóceniami na 2.4Ghz ale latałem w zasięgu wzroku. Wiem na pewno, że @Patryk Sokol poleca ten system, np ostatnio tutaj: https://pfmrc.eu/index.php/topic/81751-zak%C5%82%C3%B3cenia-pasma-24-ghz/
  7. Przyznam że nie posłuchałem Was do końca i ozdoby zrobiłem chyba trochę skromne, ale tak to jakoś wyszło i mi się podobało . Może jakoś się połapię w powietrzu. Dziękuję, fajnie słyszeć . Choć prędkości się nieco obawiam, bo pilot ze mnie raczej średni. Jako BEC użyłem coś takiego, waga z przylutowanym dodatkowo kondensatorem 270uF to niecałe 5 gramów: HobbyKing™ Micro BEC 3A/5v (Switch Mode) Myślałem też o takim i nawet go kupiłem ale stwierdziłem że pójdzie do czegoś mniejszego . HobbyKing™ Micro BEC 5V/1A A jeśli już o wyposażeniu to opiszę resztę: Wszystko zasilam z pakietu 2S 370mAh (tutaj też za dużo, ale przed budową to 27 gramów nie wyglądało tak źle ) Serwa to HobbyKing™ HK15178 - te serwa HK są naprawdę fajne, kupiłem je będąc zadowolony z podobnych w Rafiku. I silnik to Cox .049 Ranger, bak 30ml możliwe że zmienię na balon. Dodam jeszcze, że powoli tworzę owiewki na serwa w skrzydle (głównie po to by ograniczyć wpadanie oleju do tego otworu), po kilku próbach udało się zrobić coś takiego z butelki. Dzisiaj to jeszcze pomaluję, a później zabezpieczę bezbarwnym. PS: Do oblotu jak już pisałem brakuję mi jeszcze mniejszego odbiornika bo X8R tam nie upchnę, niestety Banggood do dzisiaj jeszcze mi nie wysłał (od 6 września). Jak w poniedziałek nie wyślą to chyba kupię u nas, choć trochę szkoda mi pieniędzy bo musiałbym dopłacić 50%. EDIT: No i na razie pomalowane Tamiyą, spróbowałem tym razem zmieszać lekko farbkę aby była bardziej dobrana do folii niż maska i te inne czerwone elementy. Możliwe, że wieczorem nałożę bezbarwny.
  8. Model ukończony Wszystko zamontowane, przykręcone i skonfigurowane w radiu. Niestety nie upcham tego większego odbiornika więc muszę czekać na sporo mniejszy z Chin, a Banggood się ociąga z wysyłką :|. Jak przyjdzie to poskracam jeszcze wszystkie przewody. Najważniejsza rzecz czyli Cox również na miejscu, pewnie odpalę go w modelu zanim przyjdzie odbiornik . Z fajnych rzeczy - wyważenie bez dodatkowego balastu wyszło prawie idealnie z pustym zbiornikiem, z pełnym wychodzi tylko nieco za bardzo na przód. Z gorszych - waga . Bez paliwa 335 gramów, z paliwem 360 gotowy do lotu. Tak jak Piotr napisał może być cegła, choć model w rękach wydaję się całkiem "normalny". Poza wagą jestem bardzo zadowolony (jak na razie, po locie może być różnie ), podoba mi się, no i wszystko jest w miarę dobrze, jak na pierwszy własny "projekt" chyba ok, a na pewno czegoś się nauczyłem i być może kolejne będą lepsze . Aha, zmieniłem jednak te zawiasy w kierunku i wysokości. Po zainstalowaniu serw i ruszaniu nimi źle to działało, wymyśliłem żeby zrobić zawias z folii do pakietowania (akurat miałem) - jest mocna i elastyczna, trochę jak cieńsza butelka. Teraz wszystko działa bardzo dobrze. No i zdjęcia modelu gotowego do lotu . Wszystkie dotychczasowe z budowy po kolei w albumie: https://photos.app.goo.gl/fTFMMDS2pcsqhqVCA
  9. Wydaję mi się że jednak wytrzymają, są mocniejsze od taśmy a w zasadzie ją miałem zastosować. Dyskietka była by dobra, ale na razie już zrobiłem to z folii, najwyżej jak zobaczę że coś nie tak to zmienię. Akurat dźwignie itp. mam . Ten Cox to żaden rarytas, jest w całkiem przystępnej cenie i można go od ręki kupić. Serwa wszystkie też mam kupione z tym, że przesadziłem i wziąłem 9-gramowe i to też niestety wpływa na wagę (o czym za chwilę). Dzięki i również powodzenia . Model już na ukończeniu, pozostało poprzykręcać wyposażenie, umieścić bak, no i jeszcze dodać parę naklejek i taśmę. Maska ma trochę inny odcień niż folia ale nie jest źle. A tak ogólnie (sorry za samozachwyt ) strasznie mi się podoba . No i jest już trochę satysfakcji z własnego projektu. Jest jednak ale - wagowo wyszło 310 gramów. Tyle że bez odbiornika, a niestety na razie mam tylko duży ważący 17 gramów, czekam na mniejszy ważący 3 gramy, ale nie wiem kiedy dojdzie z Chin. No i jeszcze trzeba zatankować paliwo którego wchodzi jakieś 30ml (zakładam że to 30 gramów) co razem daje już 350 gramów masy do lotu. Daje to 41 g/dm2 - nie tragicznie, ale też nie najlepiej. Do tego konstrukcja steru wysokości jest trochę zła i chodzi trochę z oporem. Zobaczymy . Fotki
  10. czarobest

    FrSky TARANIS

    Promień 5mm a wymiary 122x47 (powinno być widać na ostatnim zdjęciu na ile to pasuje, moim zdaniem dobrze)
  11. czarobest

    FrSky TARANIS

    Ja zamówiłem tutaj https://sklep.3mk.pl/pl/p/Na-wymiar-do-6%2C9-folia-lub-szklo-hybrydowe/37977 Wybrałem właśnie szkło, tyle że to tańsze . Być może to z pierwszego linku byłoby lepsze niż to na wymiar od 3mk, bo lepiej dopasowane, ale wychodzi drożej. A nawet ta tańsza wersja szkła jest w pełni wystarczająca i raczej rys już nie będzie . (PS: ja też nie mam związku z 3mk , ale mam z nimi bardzo dobre doświadczenie i po prostu polecam) I to jest właśnie fajne w tym systemie, że każdy może rozwiązać wszystko jak chce i wymyśli
  12. Sam szczerze mówiąc nie wiem co głównie decyduje o tym skąd wiem jak leci model, myślę że obie rzeczy dość mocno się dopełniają (i kolor i to jak zachowuję się model). Prędkość spróbuję sprawdzić, jeśli model będzie w ogóle latał i zostanie ciut miejsca w kadłubie. Na 99% do 400 gramów się bardzo nie zbliżę, po prostu tak z bardzo dużym marginesem sobie liczę, fakt że za dużym . Wydaję mi się że powinno wyjść jednak około 300 może ciut więcej. Przyznaję, że wyszedł trochę za ciężko - możliwe że nie powinienem tworzyć tylko budować z jakichś planów . Bez wyposażenia waga kadłuba, skrzydła (z serwami), stateczników i sterów to 140 gramów. Dochodzi jeszcze "maska" i atrapa kabinki po jakieś 3g. Do tego drobnica no i wyposażenie oraz kilka drobnostek jak jakieś mocowanie maski czy serw w kadłubie. A przy okazji, skończyłem właśnie obklejać do końca, troszkę nie podoba mi się spasowanie pokryw do kadłuba i muszę to nieco poprawić. Do tego eksperymentalnie zrobiłem zawias kierunku (i planuję tak samo z wysokością) z folii zamiast zwykłej taśmy, a to dlatego że wygląda to lepiej. Muszę tylko to pomęczyć czy jest w miarę wytrzymałe .
  13. czarobest

    FrSky TARANIS

    Tak sobie myślę, że jeśli tego ruszania gazu podczas lądowania i używaniu kierunku nie udałoby Ci się wytrenować, tak żeby nie było to bardzo uciążliwe to odpowiednio ustawił bym krzywą gazu przy fazie lądowania. Mam na myśli że na przykład do połowy gazu masz bardzo ograniczony ruch i ruch od samego dołu do połowy nie zmienia za bardzo obrotów a dopiero później od połowy do maksimum masz ostrą krzywą aż do pełnego gazu. Wydaję mi się że to byłoby lepsze niż np. gaz na potencjometrze bo czasem przy lądowaniu trzeba szybko ratować się pełnym gazem . A jeśli już zdecydowałbyś się na Taranisa to jeśli denerwują Cię tak jak mnie takie rzeczy jak ryski na ekranie to polecam od razu kupno jakieś folii ochronnej, bo niestety, przynajmniej w X9D Plus który u mnie jest od 4 dni, jakość tej szybki jest straszna. O ile całe radio jest moim zdaniem bardzo dobre, tak ta szybka to dla mnie największy minus. Wystarczy dotknąć paznokciem i zostaje trwały ślad, choć wydaję mi się że wystarczy nawet tylko na nią patrzeć . EDIT: Do mnie właśnie w tej chwili dotarła zamówiona folia , założyłem i po pierwsze zniknęły wszystkie mikro ryski które było widać pod światło, ukryło się też kilka głębszych. Został tylko jeden mały najgłębszy ślad. No i w końcu nie będę obchodził się z aparaturą jak z jajkiem, bo na razie bałem się nawet dotknięcia materiałową smyczką, teraz już żadne ślady nie zostają Folię/szkło zamówiłem z 3mk, wycięta na wymiar wysłana na drugi dzień - mogę polecić . Praktycznie dopasowana idealnie poza wcięciem pod napisem Taranis, bo ekran nie jest idealnym prostokątem, ale to drobiazg.
  14. Tak, po przespaniu też byłem bliżej tego żółtego . Ale miałem dylemat, bo podobają mi się też takie "czyste" modele. Jeśli chodzi o orientację w powietrzu to oczywiście nad tym myślałem, choć nie chce zbyt dużo na niego naklejać, pasek pokazałem na kadłubie, ale będą też na skrzydle tylko jeszcze nie wiem jak to ułożyć (zmysłu do tego chyba nie mam ). A właśnie skoro wspominasz o wadze, oczywiście ten model szczególnie wagowo nie umywa się np. do Twojego, ale waga 300 gramów dałaby mi obciążenie 35g/dm2 a dla 400 gramów robi się 47g/dm2? Dla porównania mój wicherek latający mega wolno (choć biorę pod uwagę że ten pewnie będzie musiał szybciej by wytworzyć siłę nośną) ma 41g/dm2. Chociaż pewnie mikrusy rządzą się swoim prawami .
  15. Dzięki, ale na zdjęciu troszkę mniej widać (porobię lepsze jak model będzie gotowy). Jest troszkę zmarszczek szczególnie na zagięciu końcówek które przez swoja wielkość i obłość są nieco trudniejsze. No i wydaję mi się że ta folia dość dużo wybacza, o ile do pierwszego pokrycia przygotowałem podłoże jak najlepiej umiałem, tak po jego zerwaniu pozostawały przyklejone strzępki (szczególnie na kesonie przy samym dźwigarze więc widoczne miejsce), których nie szło ani odkleić ani zeszlifować, a były mocno nierówne i zaryzykowałem położenie prosto na nie tej nowej. No i na całe szczęście ta w tych miejscach po przeprasowaniu jest gładka (takie szczęście w nieszczęściu). EDIT: Kadłub też pokryty, no i mam dylemat czy zostawić go na czerwono czy dodać taki żółty pasek jak na zdjęciu, bo obie opcje mi się podobają .
  16. Wreszcie przyszła folia (ponoć sklep nie miał na magazynie i kontaktował się ze mną mimo że nic do mnie nie dotarło, ale już nieważne) tym razem jak pisałem wyżej jest to Oracover Standard i jest dużo (!!!) lepiej. Teraz to sama przyjemność . Folią ładnie się zagina, kolor nigdzie nie zostaje, można ją odkleić i przykleić ponownie bez żadnej szkody no i żadne ślady po żelazku na niej nie pozostają. Na razie okryłem tylko płat, poczekam aż folia "odpocznie" i jeszcze poprawię kilka małych zmarszczek gorącym powietrzem. Pokryte skrzydło:
  17. Taśma raczej średnio się sprawdzi moim zdaniem, wydaję mi się że z takim pojemnikiem może być problematycznie. Może na wieczko dałoby się dopasować jakiś oring, bo jest tam takie wgłębienie, ale musiałby być bardzo cienki i nie wiem czy dobrze by się dociskał. Ale próbować jeśli masz ochotę pewnie nie zaszkodzi . To paliwko jest dobre, sam mam to samo tylko z 20% nitro i mogę polecić, dobry olej z domieszką oleju rycynowego. Ja bym zasilił z jakiegoś malutkiego pakietu Lipo nawet 2S (bo tak lubię ) z jakimś małym układem do stabilizowania napięcia. Na przykład pakiet 2S 300mAh waży 17gramów do tego przetwornica prawie nic (BEC 1A w HobbyKingu niecałe 2 gramy). Chociaż jak chcesz zastosować tylko jedno serwo to pewnie lepiej jeszcze mniejszy pakiet. Wtedy zrobił bym jakiś 1S nawet 100-200mAh do tego takie coś: 0.9-5V To 5V DC-DC Step-Up Power Module Voltage Boost Converter Board 1.5V 1.8V 2.5V 3V 3.3V 3.7V 4.2V To 5V Green Da to 380-480mA z pakietu 1S co dla jednego małego serwa wystarczy. Ale to tylko moje luźne propozycje . PS: Ja u siebie w spalinowym Wicherku 15 mam pakiet 2S 1500mAh ważący 70 gramów
  18. Czy budować samemu Ci nie doradzę, bo nie byłbym obiektywny (ja lubię budować wszystko jak najbardziej od zera - z różnym skutkiem ). Wydaję mi się, że to zależy głównie od Ciebie, czy czujesz się na siłach i pewnie najważniejsze czy chcesz budować. Bo jeśli Cię to nie kręci a głównie chcesz polatać to ewentualne problemy przy budowie mogłoby Cię zniechęcić. Plany pewnie ktoś mógłby Ci udostępnić, nie mogę teraz znaleźć fajnej strony na której było dużo informacji na temat budowy Wicherków, ale opierała się ona chyba głównie na książce ABC Miniaturowego Lotnictwa (na forum znajdziesz PDFy, a jak nie to mogę Ci podesłać). O silnikach pewnie wypowie się ktoś inny, wydaję mi się, że są silniki np. MP JET, ale na pewno da się dorwać jakiś używany jeśli bardzo byś chciał. Pokryć można japonką, folią pokryciową a zbiornik można po prostu kupić . Ale chyba najważniejsze - czy to nie Twój pierwszy model? Bo jeśli tak to moim zdaniem, mimo tego że cieszę się że ktoś chce iść w spaline , ten model szczególnie w tej konfiguracji nie będzie najlepszą opcją. Pewnie duża część osób z forum mogła uczyć się w podobnych warunkach (nie wiem) ale obecnie jeśli nigdy nie latałeś, dla bezpieczeństwa i oszczędności pieniędzy i nerwów poszedł bym w coś elektrycznego i raczej piankowego. Model drewniany na pewno zniesie mniej, a silnik spalinowy to dodatkowe problemy. Do tego zauważ że często silniki samozapłonowe nie mają przepustnicy, oznacza to że silnik będzie pracował z pełną mocą aż do zgaśnięcia co może utrudnić pierwsze loty. W czasie nauki latania jakąś pianką możesz za to budować np. takiego wicherka , choć poszedł bym raczej w sterowanie "normalne" tj. gaz, kierunek, wysokość i może lotki (tu zdania przy Wicherku są podzielone , ja mam i nie narzekam, ale to wiąże się z pewnymi modyfikacjami). Dużo dowiedzieć się można oglądając modele zbudowane przez innych np tu: https://pfmrc.eu/index.php/topic/52440-wicherkomania-tutaj-chwalimy-si%C4%99-swoimi-wicherkami-we-wszelakiej-wersji/?hl=wicherkomania czy tutaj http://pfmrc.eu/index.php?/topic/35718-zamiast-piperka-zr%C3%B3bmy-wicherka-25-ep/
  19. Wydaję mi się, że całkiem dobra oferta na aparaturę FrSky TARANIS X9D Plus (Mode 2) w HobbyKingu. W zestawie odbiornik X8R i moduł dalekiego zasięgu R9M, nie ma za to zasilacza do ładowania pakietu w nadajniku, ale to nie jest chyba duży problem, można tanio dokupić (na HK chyba za $5) albo znaleźć jakiś w domu . To wszystko można kupić za $178 (~700 złotych) po skorzystaniu z promocji -10% za połączenie z Messengerem (można założyć fikcyjne konto i dostać kod). Moim zdaniem całkiem dobra oferta, zresztą sam sobie zrobiłem prezent i z niej skorzystałem . Link - FrSky 2.4GHz ACCST TARANIS X9D/X8R PLUS Telemetry Radio System (Mode 2) (EU) w/R9M Module
  20. Na temperaturę starałem się uważać i co chwila dodatkowo sprawdzałem termometrem powierzchnię żelazka żeby było 80-90 stopni i już wtedy następowały dziwne objawy. Później ciut wyższa temperatura żeby ją ściągnąć zniszczyła do końca więc oczywiście moja wina choć i tak uważam, że folia jest średnia. Dzięki za rady . W związku z tym, że po drugiej stronie były właśnie ślady po żelazku postanowiłem zerwać całe poszycie i pokryć od nowa, niestety zostało sporo czerwonego którego już nie usunę z balsy. Mam nadzieję że nowa folia dobrze przyklei się do takiego podłoża i będzie wyglądać okej. No właśnie pośpieszyłem się (bo chciałem już skończyć) i kupiłem Oracover Standard, tylko sklep od poniedziałku nie wysłał :/. Następnym razem może sprawdzę Solartexa tylko coś widzę że słabo z dostępnością u nas.
  21. No i się trochę popsuło . Nie wyszło mi pokrywanie, folia za bardzo się ściągnęła i zaczęła schodzić przy próbach usuwania pofalowań. Potem próba naprawy - więc popsułem bardziej , zerwałem położyłem znowu no i w jednym "okienku" znowu zaczęło schodzić... A spód poszedł w miarę dobrze z tym, że dość dziwna ta folia (Oracover Easycoat) - mam wrażenie że dość słabo się klei a do tego odchodzi z niej farba i zostaję na drewnie i o dziwo żelazku, a nie zdarzyło mi się prasować po złej stronie. Inne folie które używałem zachowywały się inaczej, tę z Hobby King'a nawet przeprasowałem po złej stronie i nic wtedy nie odeszło. W każdym razie muszę kupić kolejny kawałek, bo skrzydło muszę pokryć od nowa i tej już mi nie starczy. Zastanawiam się czy nie będę musiał zrywać też spodu bo ubrudziło się klejem, a do tego niechcący dotknąłem przy zrywaniu folię od wewnątrz drugą folią i odlepiło to trochę farbę (na zdjęciu chyba widać, niby niewiele ale wkurza). Na zdjęciu są fałdy bo po drugiej stronie folii nie ma. Patrząc za to pozytywnie - mimo uwag odnośnie kesonu (oczywiście słusznych i następnym razem zrobię to dobrze) skrzydło mimo naprężania nie zwichrowało się i trzyma dobrze kształt. Teraz pozostaje mi pokryć resztę i poczekać na folię do pokrycia skrzydła. Szczerze mówiąc teraz nie wiem czy jednak nie kupić jakieś innej i to co zostało wykorzystać do czegoś innego albo w ogóle. Tak teraz przemyślałem, że ta folia mimo wyższej podobnej ceny od tej z HK jest trochę tandetna - głownie mam na myśli to odłażenie farby no i mimo dwóch warstw na skrzydle i tak w świetle prześwituje co w przypadku tej z HK nie występuje, choć fakt jest pewnie te parę gramów lżejsza. Tam jest dodatkowo biały podkład jak w jeszcze droższych oracoverach. Chyba że spróbuję z folią standard, która w wicherku spełniła moje oczekiwania.
  22. Pierwsze moje malowanie bezbarwnym dwuskładnikowym wyszło bardzo fajnie . Nakładało się łatwo, nie zżarło farbek Tamiyi, a efekt bez polerki jest już super (choć głównie chodziło o zabezpieczenie), no i obawiałem się o czyszczenie aerografu, które też nie było większym problemem i mam nadzieję, że lakier nigdzie nie został . Poza tym dość niewiele choć i tak zleciało jakoś dużo czasu . Wypełniłem szparę między skrzydłem a kadłubem, zrobiłem mocowanie płata na śrubę i zainstalowałem w nim serwa, do tego mocowania "kabinek" na magnesy, końcówka kadłuba oraz pokrycie go do końca (to będzie jeszcze szlifowane i szpachlowane) i nieco drobnostek. Na zdjęciach widać też jak wygląda to wagowo: Kadłub - 24 gramy Kabinki - 7 gramów Skrzydło - 55 gramów Maska silnika czy ta czarna atrapa kabiny po około 3g Już mniej więcej widać jak będzie to wyglądać, nie wiem jak Wam, ale mi się podoba (w końcu sam to "zaprojektowałem") A tu reszta zdjęć z prac:
  23. Dzięki Irku . Udało się i jestem prawie w pełni zadowolony efektem, bo z tyłu nie dociągnęło się do końca. Teraz wiem, że warto by jeszcze podłożyć coś mniejszego pod kopyto, bo deska lekko blokowała. Mam za to dylemat czy pomalować to na czarno czy może zostawić przeźroczyste i wstawić tam jakąś figurkę? Tylko nie za bardzo wiem skąd jakąś fajną figurkę skombinować, bo wchodzi tam coś niewiele większego niż głowa ludzika Lego, no i wtedy chyba musiałbym jakoś odciąć kolor kadłuba w środku od reszty. Fotki kabinki: EDIT: Kabinka poszła już na czarno, ale gdyby mi się odwidziało kopyto jest więc mogę zrobić drugą .
  24. Coś tam do przodu. Pokryłem po warstwie tkaniny szklanej wnętrze kadłuba (tam gdzie bak paliwa) oraz kabinki/pokrywy, podocinałem wszystkie popychacze, wyciąłem stateczniki oraz wykonałem maskę silnika, teraz widzę że mogła być jednak dłuższa ale i tak wygląda chyba w miarę okej, zastanawia mnie tylko czy nie ograniczy za bardzo chłodzenia silnika. Dodatkowo pomalowałem na kolor modelu rzeczy, które będą na zewnątrz oraz owiewkę, jutro zapewne pokryję to bezbarwnym. Do tego zrobiłem z balsy atrapę kabinki którą chciałem zrobić z butelki PET, na razie jednak nie udało mi się, bo butelka wyginała się wszędzie tylko nie tak jak chciałem , ale będę próbował. Zdjęcia: Następny krok to krycie skrzydła, montaż popychaczy i mocowań w kadłubie i pewnie dużo drobiazgów .
  25. Dzięki , też nad takim czymś myślałem, ale obawiałem się przewracania po ostrzejszym zakręcie, poza tym model fajnie jeździ bokiem a to by mogło to wyeliminować. Jadnak możliwe, że spróbuję coś takiego zrobić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.