-
Postów
3 603 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
104
Treść opublikowana przez Patryk Sokol
-
TS-11 Iskra - RC Builder - 1650mm rozpiętości, edf 100
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Viper temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
To będzie prowadzenie ślepca przez kulawego, lewy jestem z elektroniki Zróbmy tak - wrzucę to do innego wątku, żeby nie zginęło w Iskrze. Ale daj mi na to chwilę, opisanie wszystkiego trochę trwa. -
TS-11 Iskra - RC Builder - 1650mm rozpiętości, edf 100
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Viper temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Sama Iskra wciąż czeka, aż będzie cieplej, na szlifowanie. Ale za to wykonałem sobie sterownik oświetlenia do Iskry. Najpierw pogadajmy o tym co będę odwzorowywał: Jak widać - świeci tu dużo i świeci bardzo różnorodnie. Mamy: -Dwa czerwone stroboskopy, na górze kadłuba i na dole kadłuba -Dwa białe stroboskopy na końcówkach -Stałe biało światło na stateczniku pionowym -Stałe, ciepłe białe światła przy wlocie powierza i z przodu wnękiprzedniej goleni podwozia -Białe reflektory do lądowania (na przedniej goleni i wysuwanym ze skrzydła) Jak widać, dużo tego Zdecydowałem się więc wykonać do tego sterownik oświetlenia. Od przodu wygląda on nawet sensownie: Ale od spodu, to wygląda już mniej imponująco: Ale co ja poradzę - nie zajmuje się elektroniką I teraz co to jest: Jest to płytka ESP32 do Arduino (wydaje się burżujsko, jak na sterowanie LEDami, ale jest powód, zaraz opowiem), pożenioną z obleśną płytką prototypową oraz tranzystorami MOSFET typu N robiącymi za końcówkę mocy. Działą to tak - podpina się go pod wyjście SBUS odbiornika (po to właśnie ESP32, żeby nie użerać się z robieniem inwerterów sygnałów), a do wyjść podpina się odpowiednie LEDy. Funkcje ma to takie: -Trzy tryby oświetlenia wybierane kanałem, czyli oświetlenei wyłączone, świecą tylko stałe LEDy, świecą i migająwszystkie -Regulacja jasności świecenia LEDów sałch (z jednego kanału) -Regulacja jasności świecenia migających LEDów (też jeden kanał) -Płynne podnoszenie jasności jednego wyjścia, wraz z kanałem przepustnicy (do LEDów świecących w kanale wylotowym - im więcej gazu tym, jaśniej świecą) -Włączenie reflektorów do lądowania, po ustalonym opóźnieniu (żeby golenie mogły się spokojnie otworzyć) Czyli jak widzicie - kanałów używa dużo. Ale przez to, że gada z odbiornikiem po SBUSie, to nie trzeba używać cennych wyjść na serwa Dodatkowo, trochę dla sportu, odwzorowałem to, że Iskra ma bimetaliczne sterowniki do migających świateł. Powoduje to, że mimo że migacze startują zsynchronizowane, to później się rozjeżdżają. Tutaj jest tak samo - w programie definiuje się o ile mają się rozjeżdżać na każdy cykl. Nikt tego pewnie nie zauważy, ale dla zabawy - kto mi zabroni No i każde wyjście ma w programie współczynnik korekcyjny do jasności LEDa (które modyfikuje wypełnienie PWM). Jest to po to, że jakby np. zielona LEDa na końcówce była jaśniejsza na końcówce, niż czerwona, to zamiast zmieniać rezystor, to można zmienić współcznnik w programie. Jakby kto się chciał pobawić, to program dorzucony do posta. Wszystkie zmienne komentarze mają, więc jak kto Arduino widział o ogarnie sterownik_oswietlenia.ino -
Wrzuć RWDziaka w ten arkusz: http://www.tailwindgliders.com/files/Sailplane Calc Cruciform Tail May 2016.zip I pokaż co Ci wyszło.
-
Współpraca rpm sensora z odbiornikiem/nadajnikiem
Patryk Sokol odpowiedział(a) na emkd temat w Ogólnie
Nie będzie współpracował, to zupełnie różne standardy (tzn. to jest jedynie czujnik częstotliwości - podaje stan wysoki jak zmienia się faza). Po zaprogramowaniu regla programator się odłącza. A hamulec silnika jedyne co robi, to zwiera ze sobą wprowadzenia silnika, a to powoduje, że silnik hamuje. -
Ten model konkretnie. Obecnie mam ich chyba ze 40 po różnych modelach porozstawiane.
-
Żadna dyskusja o poszerzaniu. Śmigło nowe i do spaliny, bo to się może skończyć bardzo brzydko! Za młodu założyłem śmigło do elektryka na samozapłon (chyba Marsa), wbrew temu co zalecał instruktor, i skończyło się to wbiciem łopatki w drewnianą framugę, oddaloną o parę metrów od silnika. Za śmigłami żartów nie ma.
-
Ale za to - jeśli tego przypilnować, to stosunek cena/jakość jest wybitny. Na tyle wybitny, że powoli ponad połowa serw, których używam, to zaczynają być te serwa.
-
EPO Multiplexa to nie EPP... EPP pomaluje się czymkolwiek, dlatego, że jest ekstremalnie chropowate. No chyba, że jest to zewnętrzna część płyty, wtedy to szlif potrzebny. Ale w modelarstwie zewnętrza płyty się nie ogląda. Tak czy inaczej lakier z EPP brudzić może, ale złuszczyć to nigdy się nie złuszczy. EPO zaś maluje się z użyciem tego: https://allegro.pl/oferta/e-lakiernia-podklad-do-plastiku-plastic-primer-spray-17855753016 A jak to się położy, to można użyć dowolnego akrylowego spraya. I teraz żeby w końcu dotarło, bo @Ares, już to Ci tłumaczyłem: EPP to spieniony polipropylen. EPO to spieniony polistyren ze sporym udziałem polietylenu i różnego rodzaju dodatków (którymi się producenci nie chwalą). Diametralnie różne tworzywa.
-
Dlatego jedzie się pod górę, a wraca z góry
-
Kiedyś przebiegłem 22km. Do dziś nie wiem po co, jedna z najnudniejszych rzeczy jakie zrobiłem w życiu. Po 11km (czyli na nawrocie) nie mogłem przestać się zastanawiać, czemu w sumie nie poszedłem, zamiast tego, na rower.
-
Obecnie żadnego podziału nie ma. Nie to, że planuje takie kawały frezować na raz, po prostu podział porobię przy okazji rozkładania elementów na formatkach. A powód tego podejścia jest taki, że podziału zależą od formatek jakie będę miał i pola roboczego maszyny. Czyli - podzielić zawsze zdążę
-
Bo nie wyjdzie, przyjrzyj się rysunkowi Elipsa powstaje dopiero po szlifowaniu, czyli schodzi poniżej podanych wymiarów.
-
Ale sugerujesz wywalenie sprężyny i zastąpienie układem z samochodu RC, czy wstawienie dampera wewnątrz sprężyny, którą już dobrałem i umocowanie go tak, żeby tłumił? No i czy jakieś dampery konkretne polecisz, bo jest ich masa.
-
I walczymy dalej Skrzydła już w całości gotowe: Wiele się nie zmieniło, doszły głównie utwory ulżeniowe. Niby niewiele, ale czasu to zajmuje sporo. Ciekawszy temat to podwozie Tutaj widzimy podwozie w pozycji zamkniętej. Klapki są (wbrew temu co na pierwszy rzut oka widać) dwie. Klapka będzie robiona z laminatu, na formie jakoś zrobionej (pewnie druk, bo taniej). Widać niestety główny problem tego rozwiązania: Tzn koło siedzi bardzo głęboko w gnieździe. Wynika to z kąta pracy mechanizmu zamykającego podwozie. Tzn. do wyboru jest albo 85st, albo 90st. A żeby to pracowało perfekcyjnie i podwozie, w pozycji otwartej, było pionowo, to potrzebowałbym mechanizm o kącie 87,5st. Więc taki wybrałem kompromis, koła siedzą głęboko, ale na pociechę, to nie bezie to specjalnie widoczne w locie. A teraz co do samego podwozia: Trzpień do montowania ma 16mm, zewnętrzna goleń ma 24mm średnicy, a wewnętrzna 16mm. Jest to raczej po bezpiecznej (cięższej) stronie, ale nie bardzo mam wybór, ze względu na dostępne sprężyny. No i całość ma mieć 25mm skoku amortyzacji, bez tłumienia (bądź z tłumieniem tarciowym, zwał jak zwał). Po połączeniu tego z pompowanymi kołami powinno dać to całkiem niezłe własności jezdne. Zaś wracając do klapek podwozia: Tu goleń podwozia w dwóch pozycjach - ugiętej i nie ugiętej. Jak widzicie klapki są dwie które przesuwają się względem siebie. Dosyć częste rozwiązanie w samolotach wyścigowych, np. Gee Bee miał całe kapcie ruchome. To czego brakuje to mocowanie klapek podwozia do golenia. Jeszcze nie wymyśliłem jak to zrobić, żeby nie kosztowało to miliona złotych monet (bo już same golenie to będzie droga zabawa) i najpewniej będą kształtki z drukarki żywicznej. No i bonusowo - co jest w środku: Sprężyna jest w środku. Taktyka będzie taka, że kupuje dłuższą sprężynę i docinam, aż osiągnę zadowalającą twardość podwozia. Całość do wykonania na frezarce CNC i na tokarce. Mam nadzieję, ze zanim do tego dojdę, to będę miał pracę, gdzie będę miał dostęp No i bonusowo cały model bez poszycia: Oraz ubrany: Teraz przede mną podwozie na ogonie. Najpewniej sterowane własnym serwem, bo i prościej i wagowo podobnie, jak sterowanie ze steru.
-
Odległość i usytuowanie usterzenia względem SC i skrzydła.
Patryk Sokol odpowiedział(a) na barti14 temat w Aerodynamika
Pełna zgoda, ale nie katuj ludzi arkuszem w calach http://www.tailwindgliders.com/files/Sailplane Calc Cruciform Tail May 2016.zip Tu jest ten sam arkusz w nowszej wersji i z metrycznymi jednostkami -
PBY Catalina firmy Avios
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Irek M temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
To bardzo zły nawyk. Niestety w locie widać, że pilot SK nie używa, bo model ogonem wozi, jak mu się podoba. A w motoszybowcu to już całkiem A też zależy. W Twinstarze czasem latam, bo zwyczajnie jest fun (np. do lotów na żyletkę) -
Problem jest taki,że ani nie potwierdzę, ani nie zaprzeczę Nie mam w tym temacie wiedzy, bo to mocno wystaje poza zakres wiedzy aerodynamicznej, która jest dla mnie istotna (bo na poważnie robię jedynie konstrukcje o wysokich osiągach, tam się tego nie stosuje). Mam doświadczenia tylko praktyczne, tzn. Funcub ma tego typu klapy i kilka modeli które zaprojektowałem dla znajomych. Działa to bardzo dobrze. Ale czy działałoby to gorzej bez przedmuchu? Pojęcia nie mam, ale teraz mam ochotę w Funcubie jedną klapę zakleić i porównać A 2,5m robić nie chcę, bo już mam
-
PBY Catalina firmy Avios
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Irek M temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Nie no, to nie sowiecki czołg, żeby sterować na dwie dźwignie Miksujesz to po prostu w ten sposób: 1. Drążek od przepustnicy steruje liniowo oboma kanałami 2. Drążek od steru kierunku steruje oboma kanałami ale z rewersem (czyli jak odchylasz od neutrum to jednemu ujmuje, a drugiemu dodaje) -
PBY Catalina firmy Avios
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Irek M temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Absolutnie na oddzielnych kanałach. To ma działać tak, że jak wychylasz ster kierunku w prawo, to lewy silnik przyśpiesza, a prawy zwalnia (i vice versa). No i polecam ustawić przełącznik do tego miksera i oblatywać bez tego. To potrafi działać zadziwiająco agresywnie. -
Za bardzo kombinujesz. Wytnij po prostu napisy z folii, przyklej wycięta folie na model i traktuj jak maskowanie. A po wyschnięciu farby to folię zdejmujesz i gotowe.
-
Kwestia co chcesz osiągnąć. I jaką akrobacje chcesz kręcić. Tzn. Do czego zmierzam - tego typu samolot i tak nie będzie całkowicie symetryczny w prowadzeniu. Więc robiąc model bez wzniosu i z symetrycznym profilem, to będziesz miał model który będzie zwyczajnie mniej przyjemny w pilotażu. Ale za to lepiej latający na plecach. Jeśli chodzi o klasyczną, samolotową akrobację to ja preferuję jednak nieco asymetryczne, jak np. mój ulubiony Funracer. Po prostu realistyczniej mi to wygląda. Ale tak - latać będzie i będzie OK. Po prostu będzie mniej realistycznie to wyglądać.
-
Nie mogę, jestem zajęty dolatywaniem do Twojej żony, jak na rowerze jeździsz. I pokazując jak to wygląda w moim projekcie Czyli natarcie klapy schodzi poniżej powierzchni dolnej skrzydła i ma to wolny przedmuch.
-
-
A mógłbym Zaprojektowałem połączenie tych dwóch rozwiązań. Czyli klapa krokodylkowa, ale odchylająca się tak, że po otwarciu jest przedmuch jak w klapie typu fowler. Jutro pokażę jak to w praktyce jest zrealizowane.
-
No i zdecydowana większość drewna jest gotowa: Zdecydowana większość, bo brakuje kilku wpustów. Samo skrzydło konstrukcję ma +/- klasyczną: Tu bez górnego poszycia, na skrzydle i na lotce. Klapa będzie miała klasyczną konstrukcję, obustronnie kryta balsą 0,8mm. Przy pełnym otwarciu klapa ma przedmuch pod skrzydłem, co powinno ładnie obniżyć prędkość lądowania. Napęd całkowicie wewnętrzny. No i tutaj zdjąłem górne poszycie klapy, żeby konstrukcję w środku pokazać. No i lotka podobnie rozwiązana jak stery, też z napędem wewnętrznym Teraz parę pierdół dorobić i biorę się za podwozie. No i jak podwozie będzie, to jeszcze trzeba dorobić wnęki podwozia. Jak się przebiję przez całość drewna, to wrzucę model 3D całości.
