Skocz do zawartości

Patryk Sokol

Modelarz
  • Postów

    3 595
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Treść opublikowana przez Patryk Sokol

  1. Pełna zgoda Aczkolwiek - dźwignie prostopadle do linek to również pozycja w której górna linka jest najwyżej względem statecznika. Pełna zgoda, ale Tzn. Przy niewielkich przełożeniach różnica jest tak niewielka, że i tak to będzie działać. Żeby daleko nie szukać, to mój RWD-10 ma przełożenie na SK inne niż 1:1 (bodaj 1,2:1) i długość linki zmienia się tak nieznacznie, że to wszystko działa jak powinno, bez oporów, luzów itp. Uznałem, że wolę tak, niż żeby serwo pracowało niepełnym zakresem (a wychyleń +/- 60st na SK nie potrzebuję) A, że coś tam się musi naprężać? To inny temat
  2. Mówisz o tym obrazku? Ten silnik na zdjęciu to fotomontaż Przecież nawet jego element wystaje poza bok kadłuba, śmigło by haczyło o ziemię, a wykłon to byłoby z 10st Wstawiaj silnik wg rozmiaru polecanego przez producenta, a nie taki, jaki akurat grafik robiący pudełko miał pod ręką
  3. Szczęśliwie już to rozgryźliśmy na forum Tutaj masz kolory wg Lucjana: (stąd: ) A jeśli chodzi o sam dobór lakieru, to jak najbardziej polecam lakier samochodowy. Ale - lakierujesz samą bazą. Tzn. Zamiast bazy z rozcieńczalnikiem, a na to glazury z utwardzaczem, to używasz samej bazy, do której dodajesz utwardzacz. To co powstaje, jest w efekcie matowe oraz elastyczne, więc fantastycznie pracuje z Koverallem. Efekty takiego lakierowania możesz zobaczyć u mnie:
  4. Wszystkie timery mam porobione na przełącznikach logicznych. Nie mogę zobaczyć jak to wygląda na nadajniku (dopiero jutro będę mógł), ale masz w załączniku pamięć modelu która na 3 timery na switchach logicznych logo 600.bin
  5. Patryk Sokol

    Nasze Pedałowanie ...

    Ten mój? Tam było koło 10km/h (bo szybciej się nie da, monocykl to ostre koło). Generalnie nie chodzi o to czy przyjemnie, czy nieprzyjemnie. Chodzi mi o to, że ciągłe gadanie o niebezpieczeństwie rowerów to bzdura, żadne statystyki tego nie potwierdzają. Statystyki za to potwierdzają, że samochody są najczęstszą przyczyną śmierci i wypadków (i to licząc na 100km przebytych). Tymczasem w innych krajach nawet tak sobie radzą: Zdjęcie z Oulu w Finlandi, gdzie jeżdżenie po śniegu rowerem jest taką normą, że aż mają znaki wyświetlane z projektora
  6. Patryk Sokol

    Nasze Pedałowanie ...

    Nie martw się większość ofiar to i tak kierowcy i potrąceni przez samochód. Całe gadanie o tym co się może stać na rowerze w zimie jest bez sensu i to z bardzo prostego powodu. Rowerem ma się małą prędkość, szczególnie jeżdżą komunikacyjne w mieście. Na nartach zaś dużą. I wiem co mówię, cały rok jeżdżę rowerem do pracy, nawet przy - 15st.
  7. Już w zeszłym roku to napisałem.
  8. Patryk Sokol

    Nasze Pedałowanie ...

    Ech, szosiarze To moja ostatnia jazda w ubiegłym roku: Warunki takie: Na trailu i zjazdach pełne pokrycie śniegiem. I tak - da się kontrolować poślizg rowerem. Technika stricte żużlowa: Czyli counter steering i pochylenie. Różnica jest taka, że tu nie mamy silnika, więc nie możemy wymusić poślizgu gazem. Najbezpieczniej jest jechać ze środkiem ciężkości z przodu i na lekkim hamowaniu tyłem. Dzięki temu jeśli któreś koło straci przyczepność, to będzie to tylne. A co się robi jak przednie koło traci przyczepność? Ma się nadzieję, że podłoże jest miękkie, a pod śniegiem nie ma kamieni. Jedyne czym można się ratować, to blokadą tylnego koła. Wtedy wywrotka jest sporo miększa (bardziej się człowiek z rowerem kładzie), niż gdy leci się przez przednie koło (bo to często wywala przez kierownicę) No i to jest raczej kwestia śniegowa. Na lodzie nic się nie zrobi, chyba że ma się pinowane opony. I w ramach ciekawostki: Nawet na połowie roweru się da opanować poślizg (jakby się kto zastanawiał, to ja zjeżdżam na monocyklu ).
  9. A tak jeszcze wracając do kwestii linek, ale już ze szkicami. Tutaj mamy sytuację dwóch dźwigienek równoległych, ale nie prostopadłych do linek: Czyli mamy dwie dźwignie, połączone stałą odległością między punktami skrajnymi (czyli naszymi cięgnami). I teraz ciągniemy w jedną stronę: I to jest już mniej więcej kąt graniczny wychylenia, idąc dalej nie przenosimy napędu, mamy tutaj 77st max wychylenie A w drugą stronę: Mamy pełne 90st wychylenia. Ergo - jak punkt neutralny jest nieprostopadle do linek to mamy nierównomierne maksymalne wychylenia. A różnica tym większa im większe jest przełożenie na linkach (aczkolwiek - RWD-10 ma akurat 1:1). I teraz czy to ma znaczenie? Niekoniecznie, chyba że mamy wychylenia w stylu akrobatów 3D. Ale przy przełożeniach innych niż 1:1 ma to większe znaczenie.
  10. FreeCAD to nawet nie proteza w porównaniu do Solid Edge'a. Niestety, ale darmowe oprogramowanie nie dorównuje żadnemu z Solidów. Solid Edge ma w gratisie spoko samouczki (Solidworks w sumie też). 50/50 nie każda aktualizacja to taki ból tylnej części ciała. Ale z mojego (trzyletniego z tą wersją) doświadczenia, to jest to bardzo prawdopodobne. Tak czy inaczej - polecam trzymać się trybu offline, jak jest offline to po prostu działa.
  11. I sytuacja z dziś. Chcę uruchomić Solidworksa, po tym jak przez święta komputera nie oglądałem. Wyskakuje okienka "Nieaktualna wersja....". Klikam aktualizuj, program się wysypuje. Ściągam instalkę ręcznie (co jest trudne, szukałem dobre minuty), chcę instalować, wywala błąd "Aplikacja zainstalowana". Rozwiązanie? Wygrzebane na Reddicie - trzeba wywalić ciasteczka w przeglądarce Microsoft Edge, bo tego używa launcher do 3Dexperience. Po wywaleniu za to gotowe, nie? Nie. Teraz pobiera sobie aktualizacja, z prędkością między 20, a 120kB/s (super sprawa jak pobiera się 2GB). Szczęśliwie - po update'cie będę mógł włączyć tryb offline i będzie miesiąc spokoju. Zasadniczo - do tego się to sprowadza - przez miesiąc ma się absolutnie topowy program CADowski, a po miesiącu walczy się o kolejny miesiąc za pomocą skopanego mechanizmu update'owania. Mimo wszystko - wciąż wolę to niż Fusiona 360, tam się cierpi codziennie, a nie co miesiąc EDIT: Zanim ktoś wyda pieniądze na Solidworksa: https://resources.sw.siemens.com/pl-PL/download-solid-edge-community-edition/ Okazuje się, że tego typu wersja Solid Edge'a jest darmowa. Generalnie Solid Edge i Solidworks mają bardzo podobne możliwości i jak się zna jeden, to drugiego się uczy w ciągu jednego projektu. W tej sytuacji, absolutnie polecam Solid Edge'a, a sam przestaje płacić za Solidworksa for makers.
  12. I Iskra została w całości zalaminowana: Jak widzicie - doszło sporo szpachli z żywicy z mikrobalonem. Całość zalaminowałem tkaniną szklaną 45g/m2,. Producent poleca 45 na kadłub i 25 na skrzydła, ale skrzydła to tak mała część modelu, że stwierdziłem, że wolę żeby to mocniejsze było. I dla jasności - nie chodzi mi o sztywność w locie, tutaj samo drewno dawałoby radę. Chodzi o wszelkiego typu upierdliwe wgniotki, które radośnie będą się pojawiać na tkaninie 25g/m2.. Cała impreza dodała do modelu 400g wagi, ale spodziewam się około 100 g zdjąć szlifując. Zapomniałem już ile schodzi żywicy, na takie parszywe laminowanie pędzlem. Tzn - nie idzie nawet tego odsączyć, bo ręcznik papierowy ściąga tkaninę z balsy. Teraz przede mną oszlifowanie całości (o to to jest dopiero obrzydliwa robota...). Rozważałem położenie na całość żywicy z mikrobalonem, ale jednak zrezygnowałem. Obecny plan zakłada szlif szkła, wybranie dziur szpachlą poliestrową (co powinno dużo lepiej działać niż szpachlowanie balsy, bo w końcu podłoże ma jakąś sztywność), na to po całości szpachla natryskowa (najpewniej Novola), szlif i podkład lakierniczy. Jak już mówiłem - robota dla lakiernika samochodowego nie modelarza. Pytaniem otwartym jest kiedy za to się wezmę, istnieje ryzyko, że poleży do wiosny (bo nawet jak szkło wyszlifuje, to nie będę nakładał szpachli natryskowej w tej temperaturze)
  13. No nie będzie. W takim układzie masz dostępne większe wychylenie do góry dostępne niż do dołu.
  14. Wtedy masz asymetryczne wychylenia. Co nie zawsze jest złe, można np. zrobić większe wychylenie SW w górę niż w dół. Np. W RWD 10, to gdyby zrobić orczyki prostopadle do statecznika poziomego, to wtedy w górę masz większe wychylenia niż w dół.
  15. Mam, używam i mnie wkurza. Tzn. wersja "for makers" jest dużo wolniejsza (szczególnie przy dużych złożeniach), jest upierdliwa bo się musi aktualiować, inaczej nie działa (a serwery mają do chrzanu) i nie da się wymieniać plików między tą wersją a zwykłą. Ale co oczekiwać za taką kwotę (uważam, że ta wersja to poligon doświadczalny dla kolejnych łatek, zanim pójdą do wersjie Enterprise). Niestety nie ma tańszej alternatywy (bo Fusion 360 alternatywą nie jest, nie te progi zupełnie)
  16. W pozycji neutralnej orczyk powinien być prostopadle do linki* Wtedy masz równe wychylenie w obie strony. *tzn. Jak poprowadzisz linię od punktu zaczepienia linki, do osi obrotu, to ta linia powinna być prostopadła do linki
  17. Dokładnie, jak napisałem, wg instrukcji.
  18. Po co miałbym robić inaczej niż w instrukcji i na planach (które nawet sam narysowałem...)?
  19. W końcu doszlifowałem statecznik poziomy do kształtu (super sprawa - połowa masy statecznika w pył). Z tej okazji skleiłem ogon z resztą modelu:: I mimo walki z krzywą sklejką, to udało mi się zrobić prosty model: Zostało mi doszliwać natarcia lotek i klap, dorobić grzebień na przejściu statecznika pionowego i kadłuba i całe drewno będzie gotowe Jak dobrze pójdzie to dziś to będę wykańczał. Po tym - pójdzie w końcu szkło na model. Też super przyjemny etap pracy W sumie to chyba ogólnie przyjemna robota się skończyła, czas się poczuć jak lakiernik samochodowy I korzystająć z okazji, to mam pytanko. Producent zaleca robienie klapek podwoza z blachy aluminiowej 0,5mm. MIejsca gdzie będą klapki są obłe, na zdjęciach u producenta ta blacha mu wyszła pofalowana, jak blacharka w Seicento jeżdzącym w KJSie. Nie mam ochoty się więc szarpać z aluminium, zrobię to z kompozytu. Tu pojawia się pytanie - ile warstw i jak grubej tkaniny mi trzeba na te klapki?
  20. Ech, czytaj co piszę. I to się tyczy modeli Modele są dużo sztywniejsze od pełnowymiarowych konstrukcji.
  21. Nie ten stosunek masa/sztywność Wiadomo, zawsze coś się ugnie, ale 0,1st ni ziębi ni grzeje. Nie ma czegoś takiego jak wytrzymały model DLG. Są modele z kompozytu i atrapy, które do DLG się nie nadają.
  22. Żeby nie było, że nic nie robię: Całość oszlifowałem, oszpachlowałem i znów oszlifowałem. Po tym stwierdziłem, że lepiej nie będzie i dalszy szpachlowanie sobie odpuszczę na tym etapie. Plan był taki, żeby w święta położyć szkło na Iskrę, ale chyba się nie wyrobię. Tzn. Muszę jeszcze przykleić pionowy oraz poziomy, wymodelować przejście statecznik kałub i obrobić lotki i klapy. Dużo roboty jak na tydzień pracy, a mi się mordować nie chce. Najpewniej w święta po prostu będę modelował przejścia stateczników. Do szpachlowania wrócę dopiero po położeniu szkła, prościej będzie nad tym zapanować.
  23. Czy ta bardzo lekka szpachla to żywica epoksydowa z fabrycznie dodanym mikrobalonem, czy coś ciekawszego?
  24. Tyle dobrego, ze zdechlo przy uruchamianiu nie w locie. Tak czy inaczej, już wiesz który dobrać od innego producenta.
  25. A tak z ciekawości - przestał działać przy włączeniu, czy w trakcie pracy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.