Skocz do zawartości

Patryk Sokol

Modelarz
  • Postów

    3 630
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Patryk Sokol

  1. Wyżej się nie da. Mówię - stacja do wymiany
  2. To jest zwykła kalafonia. I to jest kwestia stacji, bo mam ukryszoną grzałkę. Przez to grot za szybko się wychładza, jak dotknę detalu.
  3. Eee spokojnie. Nie każdy model musi być zrobiony dla osiągów. Niektóre się robi, bo są inne, dziwne, ciekawe.
  4. 25W wystarczy na pewno. Bardziej się martwię tą przetwornicą, żeby się nie okazało, że 85% sprawności to on ma dla 0,1A. Same ogniwa prąd robią, wiem bo już zdążyłem się nimi walnąć. Jednak 50V to już niekoniecznie bezpieczne napięcie Tak czy inaczej - filmu nie obiecuję Mogę obiecać wykresy I teraz nie wiem. Serio pytasz? Bo jeśli tak to nie przeczytałeś co napisałem: Przemnożenie ile to robi energii przez cały dzień już zostawię Tobie. A jeśli nie serio pytasz, to w sumie nie wiem co w tym ma być zabawnego.
  5. To proste. Jak się udaje, że się nie umie, to w końcu ludzie odpuszczają i przestają naciskać, żebyś coś zrobił. Technika stosowana przez większość leniwych mężów.
  6. Hej Zbudowałem taką ciekawostkę: 2,2m rozpiętości, 1050g do lotu, powierzchni nośnej 55dm^2 (a więc bardzo dużo). I w sumie to nie wiadomo po co to powstało, aż się przyjrzymy co ma na skrzydle: No ani chybił, 1/3 poszycia jest z monokryształów krzemu To jest już moje trzecie podejście do samolotu z napędem słonecznymi. 1sze polegało na kupnie ogniw 60x20mm. Zamiar był taki, żeby wykafelkować skrzydło samolotu niczym w promie kosmicznym. Okazało się, że lutowanie tego dziadostwa mnie pokonało, zarzuciłem 2gie było od innej strony - ogniwa 152x152mm, żeby lutowania było mniej. Do tego zbudowałem depronową deltę (plaskatą, dwie warstwy depronu, natarcie z balsy), żeby ogniwa ławo rozmieścić. I wiecie co? Rozmieściło się ławo, delta poleciała jednego bezwietrznego wieczora. Tyle, że po lądowaniu okazało się, że skrzydło ugięło się na tyle, że połowa ogniw popękała (bo to jest ekstremalnie kruche). Również zarzuciłem. A to co widzicie to podejście trzecie. Tym razem ogniwa są pomiędzy - 52x52mm. Dodatkowo pożeniłem to z bardzo sztywnym skrzydłem (węglowe dźwigary - tylko dla sztywności). Ogniwa są klejone do konstrukcji na klej sylikonowy. Tym razem na pewno nie popękają - próby statyczne potwierdzają, że 10G wrażenia na konstrukcji nie robi wrażenia. Niemniej - lutowanie tego -20h roboty. Okropna praca, te ogniwa tylko czekają, żeby pęknąć Jedno ogniwo ma obiecane 0,62W mocy, ogniw jest 80, czyli wożę tutaj 49,6W. Jeśli choć połowa wyjdzie z tego w praktyce to i tak jestem po bardzo bezpiecznej stronie, jeśli chodzi o podtrzymanie lotu. Elektrycznie to ogniwa są w konfiguracji 40s2p, podpięte zaś do takiej przetwornicy: Jest to przetwornica typu MPPT, czyli jej zadaniem jest tak dobieranie oddawanego prądu, aby napięcie na solarkach nie siadało (bo jak weźmie się za duży prąd, to napięcie i moc gwałtownie spadają). Przetwornica jest wpięta do Li-Pola 4s 1300mAh, który ma tu robić za bufor. BMSa brak, to nie tak, że cellki się szybko rozbalansują. Sam model jest wyposażony w autopilota i FPV, kamera na skrzydle żeby obraz był czysty. Na tę chwilę pozostało mi wyregulować przetwornicę i można lecieć. Ale do obu tych czynności potrzebuję słonecznego weekendu. A co ten model w powietrzu ma robić? Najpierw to niech się w powietrzu utrzyma A detale ze sklejki i balsy wyciął mi @krzysiek.riese. Który okazał się być niesłowny. Bo miał być zarobiony, przez co miało to długo potrwać. A zamiast tego uwinął się szybko i dokładnie
  7. Środek ciężkości trójkąta to wartość geometryczna (mówi w którym miejscu jest środek ciężkości trójkąta wyciętego z materiału o jednolitej grubości i gęstości) Nie ma to nic wspólnego z wyważeniem modelu.
  8. Meh... Żadnej kuli ognia, żadnych płonących szczątków, brak pilota helikoptera pod spodem... Nuda, dużo lepsze modele na drutach widziałem.
  9. I próbę wykonałem. Próba za pomocą kleju rzadkiego produkcji Kavana: https://modelarnia.pl/pl/products/klej-cyjanoakrylowy-rzadki-kavan-pro-ca-thin-20g-kav56-9973-1017022.html Aktywatora AKFIX: https://modelemax.pl/pl/kleje-cyjanoakrylowe/36578-akfix-aktywator-200-ml.html I takiego primera: https://allegro.pl/produkt/primer-do-klejow-cyjanoakrylowych-senus-10-g-43e68f22-0b9a-47df-bc71-39affb9a031d?offerId=10208241857&utm_source=google&utm_medium=product-carousel&utm_campaign=product-listing&utm_content=%2Flisting%3Fstring%3Dklej%20cyjanoakrylowy%20primer&dd_referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F Próby były takie: 1. Sam cyjanoakryl, bez niczego 2. Cyjanoakryl z przyśpieszaczem, metodą nakładania najpierw przyśpieszacza, odczekania aż wyschnie, nałożenia CA na drugą powierzchnie i złączenia razem 3. Primer z cyjanoakylem . Metodą pomalowania primerem obu powierzchni, odstawienia do wyschnięcia, nałożenia CA na jedną i złączenia. Obie próby w dwóch wariantach: a. Przełamany elapor b. Klejenie powierzchni które wyszły z formy (gładkich) I wnioski: 1a. W tej wersji nałożyłem klej, ścisnąłem i zostawiłem. Po 6h przy próbie rozklejenia klej trzyma, ale po rozerwaniu wciąż wychodzą gluty (tzn. klej jest niedotwardzony) 1b. Tragedia. Po 6h całość się ledwo trzyma, klej się nie utwardza. 2a i 2b - Bez zaskoczeń - złożone łapie od razu i działa. A przez to, że aktywator nie jest nakładany na klej, tylko na powierzchnię, to całość się nie pieni. 3a i 3b. - Normalnie się CA zachowuje. Tzn. nie łapie od razu, jak z aktywatorem, ale po paru minutach jest normalnie utwardzony. Odczucia jak przy klejeniu np. drewna.
  10. Bo to zależy z jakiego okresu masz model od MPXa. Np. instrukcja do Twinstar II mówi tak: To znaczy - zanim sobie zrobili Zacki Elapor, to kazali używać. Ale Zackiego w rękach nie miałem, wiem jak zwykły CA działa. Problem ze schnięciem wynika z niskiej energii powierzchniowej pianek od MPXa. Przez to nie mają za bardzo wilgoci na powierzchni, a to wilgoć utwardza CA (a przynajmniej tak obstawiam). Przyśpieszacz ten temat załatwia. Najlepiej metodą psikania na jedną połowę, zostawienia do wyschnięcia, nakładania CA na drugą i składania razem. Sam fakt, że trzeba czekać 24h na utwardzenie, to świadczt o tym, że coś jest nie tak. Aczkolwiek mam pomysł - mam aktywator powierzchni do klejenia na CA materiałów o niskiej energii powierzchniowej (polipropyleny, polietyleny i inne takie wynalazki). Nie jest przyśpieszaczem, po nim CA wiąże normalnenie. Spróbuję z jego pomocą skleić jakieś fragmenty z Elaporu, jeśli po nim pójdzie normalnie,to będzie wiadomo o co chodzi (czyli o kąt zwilżania właśnie).
  11. I to jest najważniejsze. Ta konstrukcja ma stateczniki, przez co może mieć ŚC bardziej z przodu i wciąż prawidłowo reagować na sterowanie.
  12. A Twoja lotnia miała stateczniki?
  13. Środek ciężkości w połowie wysokości trójkąta skrzydła, jest dobrym punktem wyjścia. A sam model - najlepsza rzecz jaką widziałem na tym forum od lat ❤️
  14. Tak, po prostu tak. I nawet nie ma znaczenia czy się popiera system kaucyjny, czy nie. Dla obu pozycji to jest najlepsze co można zrobić.
  15. To jest waga latawcowa Jeszcze będziesz go balastować To maleństwo też ma 4m z hakiem (i moje profile więc prawdopodobnie dosyć podobne, co do założeń, jak Twój) : Waży bliżej 8kg i jego jedyna wada, to to że nie jest mój...
  16. Czyli drążek w prawo robi prawą lotkę do góry? Nie obraź się tylko proszę, serio lepiej się upewnić.
  17. Ok, ale najpierw głupie pytanie Kierunki wychyleń lotek i steru kierunku masz prawidłowe? Widziałem już BARDZO poważne modele rozbite przez rewers na lotkach(w tym jeden tak, że poobijał drzwi mojej kochanej Dacii Logan).
  18. Być może, nie znam się na tm specjalnie. Jest tak, żeby ograniczyć prąd między wyjściem procesora a rezystorem i tyle mojego zrozumienia Tak cz inaczej - mi ten układ działa Lutowanie poszło ciężko, bo mam stację lutowniczą do wymiany. Bez tego ładnie nie będzie. Problem polega na tm, że na wymianę nie mogę się już od roku zebrać, bo w sumie to z grubsza działa, a bardzo często nie potrzebuję. SBUS podaje po prosu wszystkie kanały po jednym kablu. Czyli o co jest na wyjściu PWM, to jest też na wyjściu SBUS Dokładnie tak Domyślnie nie świeci nic. Dopiero przełączenie trybu świecenia włącza światła stałe, a dalsze przełączanie kanału dorzuca do nich migające. Przepustnica zawsze steruje oświetleniem silnika (niezależnie od trybu) No i światło podwozia jest zawsze włączane kanałem podwozia (niezależnie od trybu) Dokładnie tak. Pamiętaj tylko, że kanał 0, to tak naprawdę kanał 1 (i wszystkie inne też podnosisz o 1)
  19. Patryk Sokol

    Volans

    Pytaj tutaj. Myślę, że nikt Ci lepiej nie powie
  20. A w sumie dlaczego?
  21. Nie musisz pytać, gwarantuję Ci, że wznios być musi. Polecam ze 3st minimum
  22. No, skoro państwo ma się wzbogacać, na opodatkowaniu nieodebranej kaucji, to walcz z systemem i oddawaj butelki!
  23. Hej Wymęczyłem sterownik oświetlenia do Iskry. A, że pasuje do Iskry, to pasuje do większości współczesnych samolotów. I tylko ostrzegę - średnio się na elektronice znam, więc wszystko będzie bardzo podstawowo. No ale do rzeczy - czym jest omawiane urządzonko. W mojej wersji wygląda w ten sposób: I od spodu, z widoczną końcówką mocy: Ani ładne, ani zgrabne, ale przede wszystkim proste i działa. I teraz jakie to ma funkcje: 1. Pozwala sterować oświetleniem modelu z użyciem wyjścia SBUS z odbiornika - dzięki temu nie marnuje wyjść PWM odbiornika (czyli równie dobrze można wrzucić go do modelu z 4 kanałowym odbiornikiem) 2. Pozwala osobno sterować miganiem i diodami świecącymi stale (tryby są - wszystko wyłączone, włączone stałe oświetlenie, włączone stałe i migacze) 3.Pozwala regulować jasność LEDów z nadajnika - osobno migacze i osobno stałe światła 4. Ma wyjście do symulowania wydechu silnika odrzutowego. Tzn. jedno z wyjść jest powiązane z kanałem gazu i jego jasność zmienia się liniowo z przepustnicą 5. Jedno wyjście jest przeznaczone do sterowania oświetleniem podwozia - tzn. nie ma regulacji jasności i ma nastawialne opóźnienie włączenia (żeby podwozie zdążyło się otworzyć) 6. Obsługuje zarówno failsafe, jak i całkowicie utratę sygnału z odbiornika. Wtedy światła stałe świecą na maxa, a migacze migają z maksymalną jasnością. To jest dla umilenia buszowania w zbożu. I teraz, jak to działa od strony sprzętowej. Całość opiera się o mikrokontroler ESP32 devkit 1: https://mischianti.org/doit-esp32-dev-kit-v1-high-resolution-pinout-and-specs/ Całość pójdzie też na każdym innym ESP32. Mikrokontroler sam w sobie jest bardzo tani, ale stosunkowo duży i zdecydowanie za mocny. Ale to wszystko po to, żeby nie musieć się bawić w sprzętową inwersję SBUSa. Tak jest dużo prościej po prostu Sam układ elektrycznie złożony jest tak: Czyli całość składa się z ESP32, mosfetów typu N i LEDów. Sam użyłem FR3707Z, ale dosłownie każdy MOSFET typu N będzie OK (P też, ale to się inaczej podłącza). Oczywiście taki układ należy powtórzyć dla każdego wyjścia LED. Dobór rezystorów już zostawiam dla czytelnika, są do tego kalkulatory w internecie W ESP32 wyjścia można w miarę dowolnie konfigurować, pod LEDy mogą być użyte piny GPIO 2,4,12-19,21-23,25-27,32-33. Tych samych pinów można użyć jako wejścia SBUS. Później zaś opiszę jak użyte są piny domyślnie w moim programie. Sterownik można podpiąć pod tego samego BECa co odbiornik (jeśli jest odpowiednio mocny), ale raczej odradzam przepuszczenie jego zasilania przez odbiornik. Jak się obchodzić z Arduino znajdziecie tutaj: https://forbot.pl/blog/kurs-arduino-srodowisko-jak-zaczac-programowac-id936 Interesuje Was jak kompilować programy, dodawać biblioteki oraz jak je wgrywać na płytkę. Żeby użyć tego projektu, to musicie dodać bibliotekę Bolder Flight Systems SBUS oraz dodać płytkę ESP32 w menagerze płytek I teraz jak o jest to domyślnie skonfigurowane. Na początku programu są zmienne, zaczniemy od zmiennych wyjść: //Definicja portów na wyjścia const int out_zielony_koncowka = 26; //port do sterowania zielonym LEDem na koncowce const int out_czerwony_koncowka = 25; //port do sterowania czerwonym LEDem na koncowce const int out_biala_lewa_koncowka = 12; //port do sterowania lewm migaczem const int out_biala_prawa_koncowka = 27; //port do sterowania prawym migaczem const int out_bialy_pionowy = 19; //port do sterowania bialym na stateczniku - niekatwn - wpięty w port z białmi kadłuba const int out_czerwony_migacz_dol_kadluba = 13; //port do sterowania czerwonym migaczem na dole kadłuba const int out_czerwony_migacz_gora_kadluba = 14; //port do sterowania czerwonym migaczem na gorze kadłuba const int out_bialycieply_dol_kadluba = 33; //port do sterowania bialymi cieplyi ledami przy wlocie powietrza i podwoziu const int out_bialy_podwozie = 23; //port do sterowania białym na podwoziu const int out_pomaranczowy_silnik = 32; //port do sterowania pomaranczem na wylocie Czyli mamy nazwę funkcji i przypisany jej pin (jest to numer GPIO na rysunku ESP32 wyżej). Jeśli którejś funkcji nie potrzebujecie, to wystarczy diody nie podpinać. Jeśli chcecie - możecie sobie piny pozmieniać, ale jak się nie czujecie na siłach, to rozpiska wyżej tema załatwia Port SBUS zdefiniowany jest tak: //Parametry portu szeregowego const int serial_rx = 16; //definicja portu szeregowego const int serial_tx = 17; //definicja portu szeregowego const bool inverse = true; //czy SBUS ma wlaczona inwersj SBUS podpinamy do serial_rx, serial_tx nic tu nie robi, ale port musi być zadeklerowany. zmienna inverse określa czy SBUS jest z inwersją. Na 99% nie musicie tego dotykać, a pozostały 1% wie co robi Następnie mamy zmienne współczynników korekcyjnych //Współczynniki korekcyjne do LEDów pod jednym wyjściem const float kor_zielony_koncowka = 1; //wspolczynnik korekcyjny dla zielonego leda koncowki skrzydla const float kor_czerwony_koncowka = 1; //wspolczynnik korekcyjny dla czerwonego leda koncowki skrzydla const float kor_bialy_pionowy = 1; //wspolczynnik korekcyjny dla bialego leda statecznika const float kor_bialy_koncowka = 1; //wspolczynnik korekcyjny bialych migaczy na koncowkach const float kor_czerwony_kadlub = 1; //wspolczynnik korekcyjnyc czerwonych migaczy na kadłubie const float kor_bialy_wlot_powietrza = 1; //wspolcznnik korekcyjny bialych cieplych na kadlubie const float kor_pomaranczowy_silnik = 1; //wspolczynnik korekcyjny ledow przy wylocie z silnika const float kor_bialy_podwozie = 1; //wspolczynnik korekcyjny ledow na podwoziu Działa to tak, że jak mamy wstawione "1" to na max wysterowaniu daje 100% mocy, jak 0.5 to na maxie daje 50% mocy itd. Dzięki temu można wyrównać różnice w jasności, np. między zielonym, a czerwonm LEDem na końcówkach. Albo coś przygasić na stałe Później są kanał RC //Numery kanalow RC const int kan_przepustnicy = 0; //Numer kanalu przepustniczy - 1 const int kan_podwozia = 8; //Numer kanalu podwozia -1 const int kan_wybor_trybu = 12; //Numer kanalu wyboru trybu swiecenia -1 const int kan_jasnosci_stalych = 13; //Numer kanalu ustalania jasnosci swiecacych stale -1 const int kan_jasnosci_migajacych = 15; //Numer kanalu ustalania jasnosci migajacych -1 Działa to tak, że jak chcecie przypisać 9 kanał, o wpisujecie 8 (bo kanał 1 ma numer 0). Kanał przepustnicy służy do sterowania oświetleniem silnika, kanał podwozia włącza reflektor podwozia z zadanym opóźnieniem, kanał wyboru trybu pozwala określić jak świeci (poniżej 20% kanału nic nie świeci, powyżej 20% świecą światłą stałe, a powyżej 60% wszystko świeci i miga). Kanały jasności służą do regulowania jasności LEDów. I na koniec parametry do zmiany sposobu migania: //Definicje długości migania const uint32_t okres_czerwonych_migaczy = 2800; //Okres czerwonych migaczy [ms] const uint32_t okres_migania_czerwonych_migaczy = 140; //Okres migania czerwonych migaczy [ms] const int ilosc_migniec_czerwonych = 3; //Ile razy miga na cykl czerwony migacz const uint32_t okres_bialych_migaczy = 3000; //Okres czerwonych migaczy [ms] const uint32_t okres_migania_bialych_migaczy = 120; //Okres migania czerwonych migaczy [ms] const uint32_t ilosc_migniec_bialych = 3; //Ile razy miga na cykl bialy migacz const float przesuniecie_fazowe_czerwonych = 0.5; //Po jakim czasie fazy wlacza sie drugi migacz? const float przesuniecie_fazowe_bialych = 0.2; //Po jakim czasie fazy wlacza sie drugi migacz? const int blad_okresowy_czerwonych = 30; //O ile rozjezdza sie okres co cykl dla czerwonych [ms] const int blad_okresowy_bialych = 25; //O ile rozjezdza sie okres co cykl dla czerwonych [ms] const int opoznienie_podwozia = 1500; //czas opoznienia wlaczenia LEDów podwozia [ms] Migacze są zaprojektowane według poniższej konwencji: Czerwony kwadracik oznacza w którym miejscu LED świeci. Okres migaczy określa całkowity czas jednego cyklu, okres migania określa jak długo trwa cykl migania (składający się w połowie ze świecenia i w połowie z bycia wygaszonym), a liczba mignieć określa ile razy na cykl migacz miga. Czyli obecnie czerwony migacz ma ustawiony okres trwający 2800ms. W tm okresie po upływie czasu (okres migacza - ilość mignieć * okres migania => 2800 - 3 * 140 = 2380 ms) dioda trzy razy zaświeci się na połowę cyklu migania (czyli 70ms akywna, 70ms nieaktywna) i cykl się powtórzy. Dodatkowo określone jest jeszcze przesunięcie fazowe przy starcie, dla drugiego migacza. Czyli jak czerwony ma przesunięcie fazowe = 0,5, o drugi migacz odpali się po upływie połowy cyklu pierwszego (czyli migają naprzemiennie). Bonusowy jest jeszcze błąd okresowy migacza. Jest to wartość która określa o ile przesuwają się mignięcia między pierwszym i drugim migaczem z pary na każdy cykl. Jest to po to, żeby symulować bimetaliczny wyłącznik migaczy, przez który światła startują w przeciwfazie, ale z czasem się rozjeżdżają. Można zostawić 0, wtedy cały czas idealnie równo migają. I na koniec jest opóźnienie w odpaleniu reflektora podwozia. I to tyle, zasadniczo proste. Można śmiało lutować, wgrać soft i nic w zmiennych nie grzebać, będzie działać OK A jak koś chce grzebać, to wszystko działa na funkcjach i jest okomentowane, więc łatwo pomodyfikować po swojemu Miłej zabawy Sterownik_oswietlenia_final.ino
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.