Skocz do zawartości

d9Jacek

Modelarz
  • Postów

    4 815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Treść opublikowana przez d9Jacek

  1. metalizacja natryskowa...skuteczna metoda ale drogooooo
  2. w F1C też, w F2A chyba też.... ale w klasie tzw "śmigieł struganych " to lepszego nie ma a Witek o takie się pytał Rózne
  3. Stabilit Expess powierzchnia std przygotowana
  4. DELTA= drewno ulepszone, materiał powstały przez sklejenie klejem fenolowym wielu warstw obłogi.Proces ten prowadzony jest na gorąco i pod dużym ciśnieniem. Moim zdaniem najlepszy materiał na smigła i odpowiedzialne elementy konstrukcji modelu
  5. materiały zródłowe , takie pierwsze z brzegu: 1/ miniaturowe lotnictwo część 1 ( ja mam z 1963 roku, nie wiem co w innych wydania) 2/ budujemy silniki do modeli latajacych- opis budowy smigła + szablony ( silnik TD4) 3/ silniki- podręcznik inż Felgiebla wyd.Wrocław 1942 4 /silniki modelarskie -autor Nementowski - kopia ksiązki Felgiebla 5/Modelarstwo lotnicze- Oleg Gajewski- wyd polskie i rosyjskie wydaje mi się ale wszystkie pozycje zastały zeskanowane i są w Forumowej bibliotece materiały do robienia śmigieł( drewnianych) to: drewno bukowe drewno grabowe DELTA klejonka mahoń/buczyna
  6. Czy to śmigło , z tego RWD 6 było zrobione z DELTY ?
  7. Witek, Q........a.....precyzyjnie na jaką modłę ??? I wojna światowa, II wojna światowa ? i do czego to śmigło ma być ? chcesz dokładnych, prezyzyjnych informacji to sam to stosuj wiem ,wiem do samolota ale....???
  8. co do starych technologii, z racji tego ,że zajmuje sie w tej chwili , dość intensywnie modelami w skali 1: 1 , to taki wątek , moim skromnym zdaniem byłby absolutnie sensowny.... wrócę do motoryzacji...zachłysnęliśmy się nowoczesnością,...prestiżem..... blacharstwo- nie naprawiamy a wymieniamy, nie regenerujemy, wyrzucamy i wsadzmy nowe...czym skutkuje...brakiem fachowców z prawdziwego zdarzenia... muszę być blacharzem, lakiernikiem, mechanikiem samochodowym no i czasami stolarzem w jednym.. W Niemczech , Angli czy Francji szanuje się to co stare, szanuje się stare technologie bo bez tego nie ma szans na rekonstrukcje auta....tak samo w modelarstwie.. Witek chce odbudować model, może pózniej zbuduje OLDTIMERA i co ma używać współczesnych technologii, laserem wyciętych elementów ze sklejki topolowej ?? Folia na pokrycie ? a dlaczego nie szyfon? no może Koverall sie nada... dlaczego tak często wracam do Wicherka ??? no bo budowa czegoś uczy, uczy podstaw modelarstwa......latanie piankolotem to nie jest modelarstwo- budowanie piankolota tak. a dla malkontentów marudzących, że Wicherek beee i obciach , pytanie ? dlaczego w liczących sie na swiecie marynarkach wciąż do szkolenia używane sa żaglowce ???... powód jak wyżej
  9. nie wiemy... domyslam sie ,że chciał reanimowac model wykorzystując stare technologie... zrobiłem też uwagę ,że może warto pociągnąc wątek, rozszerzająć go na stare zapomniane już technologie....ale nie wzbudziło to większego entuzjazmu u załozyciela... podobne wątki pojawiają się co i raz w oddzielnych tematach.....ostatnio "wykorzystanie papieru do pieczenia w modelarstwie" ( ale co tam jestem dinozaurem ) znalazłem...Witek chce tego....
  10. doskonale znałem Panią Irenkę....suwenirów nie zostawiałem ale mając dobre relację zawsze dostałem to co potrzebowałem... Były problemy ze sklejka lotniczą dobrego gatunku a więc korzystałem z NRD-owkich zestawów modelarskich które w ramach bratniej pomocy kupowała CSH . A zestawy zawierały wszystko , łącznie z Modelspanem Co ciekawe ,zestawy te produkowane były ( wznowione produkcja ) w latach 90 tych przez firmę "KRICK Modelle" i z tego co wiem są poszukiwane przez kolekcjonerów
  11. Kol Władysławie, napisałem powyżej... w uzupełnieniu, tę japonke matrycową z tabelami "Skolwinu " mam do dziś i jej używam, jest b.cienka, b.lekka i mocna. To co było w latach 70 w CSH, to większóści syntetyczna japonka nijak nie mająca się do oryginalnej
  12. gwoli ścisłości i uzupełnienia powyższych postów.... tak, cellon boi sie paliwa ale tylko alkoholowego, paliwo do samozapłonów na niego nie działa.... Chemolak rozcieńczony denaturatem i nasiesiony bardzo cienka warstwą ( natryskiem ) dawał znakomitą ochronę..Pózniej nastąpiła era poliuretanów 2k.... Jarku, w latach 50,60 czy 70 nie byłó w uzytku folii...był papier japoński , którym kryło się m-dzy innymi modele F1C, a tam raczej rzadko stosowało się silniki samozapłonowe.... i tym wszystkim myślał Władek pisząc swój post ( no ale ja jestem dinozaur ) ps. chemolak rozcieńczało sie do konsystencji b.rzadkiego cellonu i rozpyloną mgiełka pokrywało model, Dwa razy "mokro na mokro" wystarczało
  13. Paweł, to z ukraińskiej strony.....wzięte? przecież to fotomontaż?
  14. oj tam , oj tam....nie mogli przecież napisać " przeleciał bardzo jakiegoś małego czarnego...tego ...no obiektu"......bo to niepoprawne Pawle, nie wymagaj za dużo od dziennikarzy 02.pl
  15. Wczasy ,wakacje, wyjazdy i powroty.....koleje ukraińskie wprowadziły udogodnienia dla podróznych.....
  16. i to jest to sedno.... Witku, cieszy mnie niezmiernie ,że nie chcesz aby stare sprawdzone technologie poszły w zapomnienie, Moim zdaniem temat absolutnie wart rozszerzenia i kontynuacji.... ale.....wytłumacz to jeszcze niektórym Kolegom ,że to nie jest passe
  17. no dobra , ja mam 60++ i dalej oklejam jak zajdzie potrzeba?? a Paweł jak sam napisał ma z nim doczynienia na codzięń ( prawie)...a nie jest nawet 50+..... tak że Witku nie tylko dinozaury(wymierające) go używają
  18. Grzegorz
  19. ad 1/ to metalowe to nie uszczelka , to podkładka ad 2/ to,że nie było to nie jest takie oczywiste....twój egzemplarz Jaskółki 1 nie miał ( w temacie " w która stronę kręci sie Jaskółka 0 zapytałem się kto wie dlaczego ) napisałem , też ,że nie z poniedziałku...to powinno dać do myslenia ad 3/ tu nic nie było przytykane ani przetykane też nie?? , ale odpornośc w erze COVID-19 to porządana jest tak jak napisałem gratulacje, tylko smigło trochę z innej bajki
  20. Pawle, chodziło wylącznie o wiek, bo co do Twoich umiejętności i doświadczenia to nie mam najmniejszych wątpliwosci
  21. Paweł, to Ty się jednak nie załapiesz ? " Zdjęcia zawsze mile widziane... Jeden obraz wart więcej niż 1000 słów :-)" reszta się zgadza?
  22. no dobrze, chyba mam takiego Mosquito standardowa procedura, jeżeli tłusty kurz to benzyna ekstrakcyjna( lakiernicza a nie z supermarketu) na jakims waciku aby zmiekczyć ten cały syf, może trzeba będzie ze 2-3 razy, potem zobaczysz efekty... 100 letni pocellonowany pap. japoński jest kruchy jak cholera, więc może być trudny do reanimacji, ja bym go usunął, przetarł pozostałości , tak jak napisałem b.drobnym papierem sciernym, odkurzył, połozył capon, przeszlifował i kładł nowe pokrycie z papieru japońskiego oczywiście tez na cellon i też zozcieńczany profesionalem a nie pomyjami z marketów A jak sie pokrywa japonka to wiesz ( chyba ) ps . ale pytaj, kto pyta nie błądzi
  23. pewnie...tylko benzynka ekstrakcyjna, taka dla lakierników
  24. no ale jest OMO.....to teraz na fali "odnowy"?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.