Skocz do zawartości

d9Jacek

Modelarz
  • Postów

    4 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Treść opublikowana przez d9Jacek

  1. kiedyś udało mi się zapomnieć i postał moze ze dwa lata ...nic mu sie nie stało a co chcesz w spiżarni trzymać ?
  2. d9Jacek

    Zdjęcia silników -

    czy to nie to ??? https://www.olx.pl/oferta/polski-silnik-modelarski-CID767-IDBaONT.html#b091bd73cc
  3. jest, możesz w RikuModelSport kupić
  4. Kol. Łukaszu...Twoje święte prawo się nie zgadzać.....bo Twój silnik zobacz jaki gwint ma śruba kompresyjna( M3) a jaki gwint nacięty jest na dole głowicy .W pierwszej kolejności przy takiej operacji jaką opisąłeś poleciałby gwint w głowicy pod srubę kompresyjną. w tym momencie już nieistotne, postaraj się ten silnik naprawić w sposób opisany we wcześniejszych postach, bo po prostu go szkoda. Silnik ma około 60 lat
  5. siły powstające przy dokręcaniu działają w innym kierunku i na przeciwtłok a nie na karter raczej nie
  6. masz rację???, powiększyłem sobie zdjęcie a tam slady zębów na kaszance?
  7. ten karter jest naprawialny ale nie można tego robić na szkróty.. ciekawi mnie szkąd takie "obrażenia" się wzięły , bo to wygląda na szpotkanie 3-go sztopnia ze szczękami imadła?
  8. przepraszam za brutalność, ale to się nazywa "podcieranie dupy szkłem " lutownica nic nie da, bo tempreratura za niska a i pojemnośc cieplna za mała.... żeby cokolwiek zrobić AluWeldem to trzeba nagrzać przedmiot naprawiany do takiej temperatury aby ten AluWeld sie stopił od naprawianego przedmiotu. A tu się napewno nie stopi. Ten karter jest b. delikatny, ruszysz to palnikiem to zdeformuje się i trafi pózniej do huty.. Szukaj lasera , bo jest to metoda nie inwazyjna , napewno w 3mieście znajdziesz no przeca , że jest
  9. nie rób nic AlumWeldem , bo to nic nie da.. tak jak napisał Grzegorz.....laserem...szybko, równy spaw i gwarancja szczelności....reszta to półsrodki
  10. jutro mam obiad rodzinny...i takie oto skojarzenie mi się nasunęło ?
  11. to wszystko są konsekwencje lekcewazenia podstawowych zasad, zdrowego rozsądku, procedur, zalecen fabrycznych , braku wiedzy , wyobrażni a czasami i chęć zaoszczędzęnia - no bo dany element dobrze wygląda.. Przy odbudowie "wraków" nie ma miejsca na jakikolwiek tumiwisizm, znam to z autopsji....wyprzedzające koła, rozpięte elementy zawieszenia , urwane paski rozrządu czy korbowody które wyszły bokiem.. Widziałem takie "cuda" wymyslone przez "pomysłowych Dobromirów" , że włos na mojej łysej głowie jeżył się z przerażenia. a na poniższej fotografii jeden z cudów techniki
  12. i tu Błazej pokazana jest spektakularna odpowiedz na często zadawane mi pytanie...."dlaczego odbudowując stare samochody wymieniasz wszystkie elementy złączne, których koszt to paręset euro ??? "
  13. no i tę b.gładką powierzchnię należy zmatowić włókniną 2000 i odtłuścić przed kolejnym lakierowaniem, nie będzie problemów
  14. ....jest jeszcze jedna metoda...taka dosc delikatna ale sprawdzajaca sie....tokarka, oprawka i odpowiednio zeszlifowany nóż->> nacięcie dwóch kanałków 0,2 x0,3 na tłoku ...sprawdzone i działa
  15. stara zasada lakierników... taki podkład jaki lakier.....lakierujesz akrylem to podkład akrylowy
  16. procedury....czasami wydaje się ,że są upiorne ale one właśnie po to są żeby wyeliminować takie wypadki
  17. sądzę ,żę Laskowski?....ale rzeczywiście lata 60-te to czasy piosenki francuskiej...a Francoise Hardy to wisienka na torcie....miała wszystko co potrzeba https://www.youtube.com/watch?v=FqVLT8vgZYw&feature=emb_rel_end
  18. mozna ...absolutnie prawidłowo?
  19. chopy...dawajcie takie informacje wcześniej...byłoby o jednego uczestnika więcej
  20. wiara czyni cuda???....jak mu nie zrobisz większego kuku to powinien pracować
  21. tak jak pisaliśmy... wymyć wyczyścić, przeciwtłok wybić kołkiem drewnianym od góry, zweryfikować...zasmarować olejkiem, załozyć uszczelki, paliwko no i próba ognia, dać ciut więcej eteru do paliwa, powinien zagadać..... a i jeszcze jedno...na fotce widać że iglica gaznika była juz lutowana...w tych silnikach bardzo często był fabryczny "zimny lut" na styku iglica /oprawka, co skutkowało kręceniem iglicą ale bez oczekiwanego efektu zmiany ilości paliwa...to do sprawdzenia
  22. i to co napisałem, patrząc od prawej strony na tę tuleję, tam gdziej jej kołnierz opiera się o gniazdo w karterze powinna być b.cienka uszczelka. Tuleja ma takie pasowanie na lekki wcisk, dokręcana jest głowicą i jak nie będzie tej uszczelki to będą przedmuchy że aż miło.. a patrząc na tuleję to ten motorek ma swoje najlepsze lata za sobą
  23. wspomniany przez Andrzeja problem nie dotyczy silnika? powinna być b.cienka uszczelka papierowa między kołnierzem tuleji a gniazdem w karterze ( grubośc uszczelki to jak bibułka kondensatorowa)
  24. hmmm.....co by nie powiedzieć.....rzeczowa ta analiza.....model super?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.