Skocz do zawartości

Shock

Moderatorzy Forum
  • Postów

    6 915
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez Shock

  1. Było ,minęło tzn.wypad na ruski klif .Wrażenia znakomite na tyle, że dały mocny bodziec do dalszej pracy przy Respekcie. Serw nadal nie ma ale od czego koledzy ,zostały mi wypożyczone (dzięki Kazek) na montaż półki . Praktycznie skończyłem lutowanie mpx-ów ,wkleiłem półkę,spasowałem bowdeny. Przewody do serw w skrzydłach lutowałem,obciąłem przy serwach przewody i wykorzystałem od strony odbiornika. Pozostało osadzić balast w dziobie,ulokować odbiornik, wstępnie wyważyć wziąć radio w łapy i ustawianie modelu. Jak zwykle jakieś foto
  2. Jak ma wyważyć kołpak ? Nie przesada...? Nigdy nie robiłem czegoś takiego.Jak kupi porządne śmigło np.Xoar to można symbolicznie sprawdzić ale na bank będzie w 99% wyważone.
  3. I to wszystko ?
  4. Shock

    Po prostu Toxic !

    Trochę czasu minęło ,wypadało by odświeżyć temat . Toxic ma się dobrze ,jak na razie w jednym kawałku,bez poważniejszych przygód . W ostatni weekend zaliczył kolejne słynne miejsce do lotów na zboczu czyli ruski klif . Jako jeden ze śmigłem uczestniczył w treningu na bazach w klasie f3f. Niekoniecznie wyszło idealnie ,zgodnie z oczekiwaniami ale model nie do końca ustawiony na takie latanie,stres i takie tam ... Dzięki uprzejmości kolegi krótki filmik z nauki bimbania
  5. I tym sposobem na końcu mina rzednie przy ważeniu modelu do lotu W każdym moim akrobacie (2,2 m) pakiety na zasilanie elektroniki nie przekraczały poj. 1700 mAh i wystarczały na spokojny wypad na lotnisko i wykonanie 5-6 lotów.
  6. Serdeczne dzięki za możliwość uczestnictwa w tych treningo-zawodach. Mogliśmy się przekonać na czym polega prawdziwe f3f ,w zasadzie wskoczyliśmy od razu na bardzo głęboką wodę . Start dał nam (przynajmniej mi) obraz, jak sporo pracy-latania ,zaangażowania,ustawień modelu trzeba jeszcze włożyć by latać na dobrym poziomie .Niemniej podejście na zasadzie zabawy ,treningu,bez ciśnienia ,nauczenia się zasad startu dało sporo satysfakcji,emocji,wrażeń,adrenaliny. Mimo w sumie niedługiego czasu lotu ja wróciłem mocno zmęczony ,nie fizycznie ale psychicznie . Znakomita była organizacja jak i końcowe nagrody Mimo ok.300 km w jedną stronę czas upłynął niepostrzeżenie dzięki świetnej 5 osobowej ekipie ,szczególnie dzięki naszemu guru ,gawędziarzowi Michałowi . Do następnego razu. P.S Jurek na żywo jest spoko,na forum tylko zgrywa ważniaka P.S 2 .Latanie ze śmigiełkiem wśród samych zboczówek to obciach ...
  7. Czas 3.04 w filmie to najlepszy moment filmu !
  8. Zatem ogromne gratulacje ! . Myślę że kiedyś zobaczę na żywo Dopracujesz ,doregulujesz ,wlatasz się i będzie mega pokazowy model. A śmigła Bieli ,dobre ale do spokojnych makiet a nie rasowych akrobatów. Ktoś dokumentował oblot ?
  9. Być może Patryk ,skoro tak twierdzisz niemniej kupowałem ten klej jako żywicę i tak dalej będę na to patrzył. Nigdzie nie pisałem nic o laminowaniu. Nie wiem jak Twoje doświadczenia ale ja już stosowałem go w wielu modelach podczas klejenia i to dość odpowiedzialnych elementów np .wręga mocująca silnik 50 cm w akrobacie i jak do tej pory trzyma w każdym przypadku znakomicie i nie widzę podstaw do negatywnych opinii o tym "kleju dwuskładnikowym". Na razie w składaniu Respecta mała przerwa...mała wycieczka jutro bandą do Wrocławia "popatrzeć" na lokalne zawody F3F , spowodowała trochę zamieszania i trzeba było odkurzyć Toxica,naładować radio i pakiety . Plan na poważne F3F wchodzi w życie ...
  10. Oczekujemy na filmik Pozwodzenia ! Nie kręć od razu 3D
  11. Shock

    To tylko Jantar

    Zmieniam przełącznikiem tak jak Ty ,wtedy gaz z automatu zostaje wyłączony i zamienia się w BF .
  12. Shock

    To tylko Jantar

    Ale problemy.. Ja tam mam gaz na drążku i BF też na drążku i uważam że silnik na pstryczku to nieporozumienie mimo że latam z przyjacielem na co dzień co tak ma . Chciałbym przeczytać konkretne argumenty za silnikiem na pstryczku -podejmie się ktoś ? bo BF na drążku to się zgadzam ,najlepiej.
  13. Będzie ściągać w jedną stronę
  14. To chyba tak jest specjalnie robione że pikniki się pokrywają . No cóż ,zamiast się integrować trzeba wybierać...
  15. Co nie jest teraz rakotwórcze ,bardziej chodzi że unoszące się"pyłki" są ostre i łatwo je wbić w ręce ,układ oddechowy ,niewskazane wdychanie dlatego maseczka,odciąg lub pomieszczenie dobrze przewietrzane .
  16. Shock

    F5J zaczynamy

    Czyli taka, trochę przekorna złośliwość ...niepotrzebna.
  17. Jurek ,może zweryfikujmy stwierdzenie lds/ids bo ciągle piszemy raz lds raz ids. Rozumiem iż ta dwuznaczna nazwa widniejąca na woreczku lds/ids system, dotyczy możliwości zamontowania systemu w którym jest ramka i tradycyjnie wklejana dźwigienka widoczna na skrzydle (w zestawie) bądź ramka i ukryta płetwa jak u mnie. Która nazwa jest właściwa do którego montażu ? bo ja tak szczerze nie wiem .
  18. Witaj na forum .
  19. Acha Nie planuję wyrywania bebechów ,należę do ludzi który dbają o modele,estetykę ,miejsce do lądowania,unikam lotów pod presją czy kozaczenia itpitd. Nie tak jak u Ciebie ,wynik ponad wszystko (przynajmniej na razie...)
  20. A właśnie że nie 5 -minutowa ,akurat znakomita 30 minutowa żywica Great Planes. I bez mikrobalonu. Oczywiście posiadam i bawełnę i mikrobalon ale stosuję je jak wypełniacz w konkretnych przypadkach czyli większe wypełnienia a przede wszystkim żeby żywica nie "płynęła" .Płetwy wklejałem na mieszance żywicy z microb i bawełny. Powszechnie wiadomo że microbalon powoduje kruchość spoiny a co za tym idzie i jej osłabienie. Ze zrozumiałych wiec względów ramki wkleiłem na czystej żywicy bo nie było powodów do zastosowania wypełniaczy . A czas, jak piszesz, zweryfikuje wiele innych wątpliwości ,rozterek,gdybań w sprawie modelu... a w klejenie wierzę ,jeszcze nigdy nic mi się nie rozkleiło .
  21. Ucinamy spekulacje ,każdy sposób jest dobry który przynosi zamierzony efekt czy folia taśma czy coś tłustego U mnie każda ramka i serwo wygląda mniej więcej tak jak na poniższej fotce .Klej jest tam gdzie ma być,nie miał prawa przykleić serwa...
  22. Przeciekawy model . Zbyniu,jak model dotrze na piknik na Żarze to murowany kandydat na najbardziej oryginalny model .
  23. To...... to co na fotce i wspomniane wcześniej blokowanie robionymi bolcami w kształcie L
  24. Tak tak ,serwa są posmarowane tłustym kremem z witaminą A Poza tym ja hołduję zasadzie -klej trzyma gdzie go ni ma .Nienawidzę ulanych ,ugluconych nadmiarów kleju na elementach.
  25. Rozumiem iż dyplomatycznie pomijasz fakt ile kosztuje wolfram...spoko ,tak pytałem z czystej ciekawości bo raczej nie planuję zakupu Dzięki za info jak przedstawia się to wagowo. W zasadzie przedstawiłem montaż lds-u ,zostaje regulacja . Ostatnim etapem jest zrobienie w wardze lotki, wycięcia na ramię płetwy. Bez tego wycięcia nie było by możliwości wychylenia lotki na żądaną wysokość w górę . W klapie jest to nie niepotrzebne. Istotna informacja -ramki wklejamy z przykręconymi serwami aby uniknąć rozjechania się otworów do przykręcania serwa. Ramki z serwem dociskamy lekko ! bez "stosu książek" aby nie zrobić wygniecenia na prawej stronie. Śrubki od przykręcania serwa lekko szlifujemy z długości (1 mm) ,ponowne wkręcenie bez tej czynności może spowodować iż również zostanie po nich ślad na skrzydle ,zwykle widoczny pod światło (estetyka) Jeszcze jakaś fotka z wklejania ramki i odlewania balastów w bukowej formie Kolejny etap to lutowanie przewodów ,oczekiwanie na serwa do kadłuba i odbiornik.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.