Skocz do zawartości

Viper

Modelarz
  • Postów

    3 066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Treść opublikowana przez Viper

  1. Gratuluję, ładne maszynki. A`propos baterii to mam takie wspomnienie z latania Stingerem, też edf 64. Latałem na bateriach 2200, 1800 i 1600 3s. I zagadka, na której model najlepiej startował (wyrzut, a w zasadzie wypchnięcie lewą ręką trzymającą model od góry), najlepiej szybował z wyłączonym silnikiem (przeszybowałem łąkę, gdyż nie chciał lądować), miał największy zakres prędkości, najszybciej latał, najdynamiczniej, najlepiej kręcił figury i szedł pionowo, najdłużej latał, jednym słowem na której baterii latał najlepiej? Na 1600 3s, była to bateria najmniejsza, ale i najlżejsza, a model latał najlepiej i o dziwo najdłużej . Na 1800 dawało się polatać, natomiast na 2200 to była tragedia, istny cegłolot.
  2. A zbiornik z paliwem to co - piórko? Więc jak porównasz silnik, regulator, pakiety z silnik spalinowy, zbiornik + jedno serwo więcej to wychodzi wagowo przeważnie na korzyść elektryka, nie wspominając, że już sama konstrukcja elektryka może być lżejsza, nie musi być taka pancerna. Co zresztą w tej chwili widać, kiedyś robiło się konwersje modeli z napędów spalinowych na elektryka, a teraz projektuje się model z myślą o napędzie elektrycznym. Co do baterii, to też warto poza pojemnością i współczynnikiem C zwracać uwagę na ich wagę. Dla przykładu, mam baterie 6s 4000mAh które ważą 550 g, a i takie które ważą ponad 700g. A z tym użytkowaniem to nie przesadzajmy, wszystkie baterie ładuję prądem 1c, latam by co najmniej kilkanaście % pojemności zostawić i używam intensywnie średnio przez 3 do 5 sezonów.
  3. Nie mam doświadczenia z modelami większymi niż 2,2m rozpiętości, ale przypuszczam, że niczym się nie różnią. Moc napędu bez względu, czy spalinowego czy elektrycznego dobierasz do określonej wagi modelu do lotu i rodzaju modelu. Nie ma żadnego problemu by użyć (jest wybór) silnika elektrycznego sporo lżejszego od odpowiednika spalinowego o porównywalnej, czy nawet większej mocy i stosunku ciągu do wagi na poziomie 2:1, czy nawet więcej. Elektryk odchodzący z zawisu pionowo w górę jak rakieta to nie żadna magia, a norma
  4. Pogratulować infrastruktury na lotnisku. Latam co prawda w fajnych warunkach, ale o domku z panelami i instalacją do ładowania to mogę niestety tylko pomarzyć
  5. Bardzo dziękuję za info. Jako orędownik elektryków całkowicie zgadzam się też z tym co napisałeś. Ale tak to już najczęściej jest, że zawsze trzeba z czegoś rezygnować, rzadko kiedy można mieć wszystko. Jeśli mam do wyboru trochę niższe koszta eksploatacji, czy wygodę, niezawodność, czystość i brak hałasu to zdecydowanie wybieram to drugie.
  6. Ładna kolekcja, same Sebarty Ale firma zacna, modele też fajne. Ciekawy napęd, dzięki za linka, ja w swoim Veloxie 2,2m rozpiętości mam inrunnera neu zintegrowanego z przekładnią, sporo lżejszy niż odpowiadające mu outrunnery, a poweru od groma, jedyna wada, to że głośniej pracuje, outrunnery są cichsze. A tak z ciekawości jaki silnik i regiel w tym 2,2m, bo rozumiem, że ten przedostatni to właśnie ten?
  7. I dobrze zrobiłeś, z tym przyklejaniem w ostatniej kolejności i na kadłubie. Ja niby mierzyłem, niby wydawało mi się, że jest OK, a jednak częściowo pierwsze żeberka odstają od kadłuba w tylnej części. Szczęście w nieszczęściu, że oba skrzydła i żeberka są symetryczne, korekta tego jest możliwa, ale jakbym miał robić ponownie, to to żeberko przykadłubowe przyklejałbym teraz jako ostatnie na kadłubie, właśnie tak jak zrobiłeś
  8. Te dźwignie lotek przy samym kadłubie to raczej słaby pomysł. Lepiej było zamontować serwa tak w 1/3 rozpiętości skrzydeł.
  9. Bardzo skuteczne rozwiązanie, mam podobne łapacze z cieniutkiego depronu w Veloxie. Im prościej tym lepiej
  10. Tak to prawda, całkiem fajnie się te sceny lotnicze ogląda
  11. Polecam (pewnie znajdziesz gdzieś w sieci) film "Bridges at Toko Ri" z F9 w roli głównej
  12. Zwłaszcza, że robisz lekko, więc trochę bez sensu byłoby używać cięższych materiałów, to a`propos słusznej sugestii Andrzeja.
  13. To co prawda mniejszy, ale jak nie znajdziesz RC Factory 1,2 to możesz kupić Parkmastera 3D od Multiplexa, też do ćwiczenia, rozgrzewania palców doskonale się nadaje i nie ma problemu z zakupem. Dodatkowo jako że mniejszy to i setup trochę tańszy.
  14. Przepraszam nie zauważyłem Twojego postu Piotrze. W rozmowie mówiłem Ci o moim setupie, ale może ktoś jeszcze będzie zainteresowany to proszę bardzo. Mój setup to pozostałość z małego Addictiona 3D od PA, którego po wielu latach uciechy z latania, wreszcie ostatecznie rozwaliłem chyba z dwa lata temu. A w skład tego setupu wchodzą: silnik thrust 20, jakiś odpowiedni regulator emaxa, serwa hitec 65mg, a na kierunek chyba hitec 82mg i odpowiednie do silnika śmigło vox lub xoar, a baterie tak jak pisałem 3s 1800 kryptonium i 2200 brainenergy.
  15. Widziałem , model extra, ale dopóki elektryfikacja nie będzie optymalna, to ja się nie piszę
  16. Święte słowa, a model zdecydowanie wart polecenia
  17. Też myślałem o 3s 1500, ale w przypadku mojego setupu lepiej się wyważał z 1800 - 2200, a poza tym takie akurat mam baterie, Całkowicie się zgadzam, do takiego modelu 4s to nic więcej jak balast i poprzez dodawanie wagi, pogarszanie osiągów.
  18. Cześć Piotrze, widziałeś chyba mojego Sbacha 342 1200mm z Rc Factory. Rafał o nim zresztą pisał na forum. Polecam jako model do rozgrzewania łapek, ćwiczenia figur i schodzenia coraz niżej. Lata na 3s, w moim przypadku na 1800 i 2200mAh. Albo jeśli z tych wymienionych to też nr. 3.
  19. I dobrze robisz z tym odchudzaniem MX-a co prawda nie miałem jeszcze okazji skończyć i polatać, ale na przykładzie co najmniej kilku innych modeli zupełnie nieźle latających przekonałem się, że każdorazowo odchudzanie powodowało, że model latający dobrze zaczynał latać jeszcze lepiej, co było wyraźnie wyczuwalne.
  20. 2x 6s 4000mAh. A co do czasu to na razie trudno mi powiedzieć, nie mam telemetrii, więc stopniowo wydłużam czas timera i latania. Podejrzewam, że dojdę do 7-9 minut z przyzwoitym zapasem w zależności od sposobu latania, ale jako że poweru od groma, więc nie muszę latać cały czas na maksa. Dam znać po kilku kolejnych lotach.
  21. A mój MX niestety czeka. Zaczęło się latanie i latanie zwycięża. Oto jeden z moich "maluszków" - Extra EF 78`. Kupiłem gotowca, w którym był zainstalowany silnik Axi na 10s, a że z punktu widzenia ekonomiki i wygody moich modeli 10s jest bez sensu (nie mam baterii 5s i do jednego modelu nie zamierzam kupować) więc zmieniłem silnik na taki abym mógł wykorzystywać 12s (czyli 2x6s). Wybrałem Dualsky GA 4000.7 i wstępnie testuję ten silnik pod kątem MX-a. Jestem z niego zadowolony, poweru od groma,mimo iż nie latam na maksymalnym z punktu widzenia osiągów śmigle, a na mniejszym, to i tak według e-calca mam prawie 2:1 stosunek ciągu do wagi i wrażenia z latania to potwierdzają. Jako że informacja o silniku możliwym do wykorzystania w Mx-ie może się przydać, więc proszę o wybaczenie tego off topa
  22. Steve Shumate (ten od F14, F18, X31 i wielu innych fajnie latających deproniaków) ulatniał kiedyś (dawno temu) skarpetkę
  23. Viper

    Zmarł Piotr Kozakow

    Jestem poruszony. Niezwykły człowiek. Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie by do Piotra zadzwonić, zwłaszcza że nie widziałem jego wpisów na forum, ale jak widać już mi się nie uda. Wiedziałem o jego zmaganiach, ale podobnie jak Rafał nie mogę uwierzyć. Serdeczne kondolencje dla Rodziny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.