Ares
Modelarz-
Postów
2 319 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez Ares
-
Pamiętaj tylko Grzegorz ,że serwa cyfrowe biorą znacznie więcej prądu od analogowych. Warto wziąć to pod uwagę . Szczególnie gdy serw jest więcej. Mam podobny dylemat bo w modelu będzie 5 serw i jak dam cyfrówki to muszę pomyśleć o większym pakiecie.
-
Vigo Elektro Twin motor
Ares odpowiedział(a) na Ares temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
A więc ze styroduru wycinam kostkę około 2cm szerokości i szlifuję do szablonu dokladnie kształt noska.Potem naklejam na to tyle warstw taśmy pakowej aby była dodana grubość pokrycia balsowego.Na to szpilkami mocuję pasek papieru ściernego ścierniwem do wewnątrz i na zewnątrz kleję na ca do papieru listewki balsy aby usztywnić całość. Pptem natarcie wstępnie obrabiam w trapez i wtedy szlifuję pilniczkiem na gotowo.Metoda nadaje się tylko do płatów o obrysie prostokątnym. Myślę że zdjęcie najlepiej pozwoli zrozumieć mój patent Zaraz za listwą natarcia trzeba przykleić tasmę pakową aby nie zeszlifować pokrycia. -
Vigo Elektro Twin motor
Ares odpowiedział(a) na Ares temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
A więc sezon lotny zakończony , spędziłem wiele miłych chwil na lotnisku ale niestety pogoda jest już jesienno zimowa także pora wracać do modelarni. W sumie ma to swoje plusy bo budowanie jest równie fajne jak latanie. Także wracam do budowy Vigo : wyszlifowałem wczoraj krawędzie natarcia , od jakiegoś czasu stosuję do końcowego szlifowania "przyrząd " zrobiony z papieru ściernego o kształcie idealnie takim jak nosek . Wychodzi super gdyby kogoś to interesowało to opiszę dokładniej jak to robię. Kolejna praca to wykonanie usterzenia pionowego i poziomego . Prace przebiegają wolno ( jak to zawsze u mnie) ale może do lata się wyrobię) Silniki i regle już sobie upatrzyłem , będą to 2 x Emax 2215/10 i regle ZTW 35 A. Parę fotek: -
Wspaniała robota.Klasyka modelarska ale w większym wydaniu. Super!
-
Pytanie laika w dziedzinie oprogramowania komputerowego. Jak w programie airloils tym darmowym w sieci wydrukować sobie szablony ale cieńsze o grubośc pokrycia balsowego tzn.wiem jak odszukać konkretny profil i gdzie wpisać cięciwę ale nie potrafię wygenerować jego wersji cieńszej o pokrycie.Może ktoś napisze krok po kroku jal to zrobić? Chodzi o profil Naca 2415 cieciwa 270mm.
-
Ster kierunku koniecznie dodaj bo jest niezbędny do prawidłowego skoordynowanego zakrętu .
-
Dzięki za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź. Rzeczywiście prosty test może pomóc w ocenie swojego organizmu. Plus w F2B jest z pewnością taki ,że model lata stosunkowow porównaniu np. z modelami wyścigowymi . Spróbuję kiedyś zasymulować na sucho lot i zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie.
-
Ja zapytam z innej beczki.Jak to jest z tymi zawrotami głowy podczas akrobacji i lotow na uwięzi?Lata Pan tyle lat to myślę ,że najlepiej odpowie Pan na nurtujące mnie od dawna pytanie. Bardzo jestem ciekaw jak to jest i czy jest to indywidualme czy mozna wytrenować błednik. Mam chorobę lokomocyjną na morzu wymiotuję i ciekawe czy dalbym radę polatać na uwięzi.
-
Nie odważyłbym się wypuścić modelu w powietrze z tak umieszczonym odbiornikiem. No ale każdy robi jak potrafi i uważa za stosowne .
-
Miałem kiedyś identyczny problem. Jeśli to dotyczy modelu z napędem elektrycznym to źródłem zakłóceń jest prawdopodobnie regulator.Nic z tym za bardzo nie poradzisz ,współczesne regulatory emitują impulsowe zakłócenia i jedyna rada to zmiana radia na 2,4gh albo dokupienie modułu jak radził kolega wyżej. Ewentualnie odsuń możliwie daleko odbiornik od regla ina przewody zastosuj pierścienie ferrytowe.Ale to może nie pomóc.
-
Ładnie Pan buduje , widać rękę mistrza. Kolory też ładne szkoda ,że coraz mniej ludzi chce budować....
-
Dwusilnikowiec projekt własny
Ares odpowiedział(a) na Grzesiek temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
No tak , jak do osi wychodzi -3,5 st to możesz to również sobie policzyć względem płata. Na jedno wychodzi. Jeśli stosujesz profil Clark Y to pamiętaj ,że jeśli zrobisz spód równolegle do osi kadłuba to masz wtedy +2 stopnie. Bo kąt się mierzy od cięciwy profilu ale to pewnie wiesz. A regulacją się zbytnio nie martw nie powinno być problemów jeśli wszystko starannie i prosto wykonasz , a widać ,że ładnie budujesz. -
Nie latam na uwięzi ale w modelach RC również jest zasada: jak coś można źle podłączyć to prędzej czy później tak się stanie. Dlatego zrób / oznacz sobie wszystko tak żeby nie można było zrobić tego inaczej. Np. na czerwono górna linka i w modelu i sterująca i góra uchwytu czerwona. Dodatkowo jak opaska na rękę będzie na dole to też uchwytu inaczej nie chwycisz. Kolory wyraźne i jaskrawe i będzie wtedy ok. Każdy może się pomylić , i dlatego warto wyrobić w sobie nawyk przed lotem aby sprawdzić wszystko co najważniejsze . To procentuje.
-
Dwusilnikowiec projekt własny
Ares odpowiedział(a) na Grzesiek temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Kąty skłonu silnika i kąty zaklinowania płata i stateczników ustawiasz według osi kadłuba. Jest to oś ( może być tylko wirtualna na planach) od której wszystko odmierzasz. Jak płat ma plus 2 stopnie (zakładam ,że względem osi?) to statecznik poziomy powinien mieć zero stopni a silniki wstępnie ustaw na minus 3 do 3,5 stopnia. Po oblocie zobaczysz czy trzeba wychylić motory bardziej w dół czy jest ok. Zrób mocowanie silników tak aby w łatwy sposób na lotnisku można było regulować skłon i wykłon. To ułatwia bardzo późniejszą regulacje. -
Też robiłem tak samo ale ostatnio zrobiłem sobie taki patent: suwliwie dopasowana rurka termo zakładana na wcisk na gardziel gaźnika z drugiej strony zgrzana aby było szczelnie . Długość tak dobrana aby śmigło zahaczało o nią więc nie odpalisz w razie jak się zapomni zdjąć no i kolor czerwony. Tłumik zatykam szmatką lub robię korek z ręcznika papierowego . Tak jak piszesz. Robię metodą Andrzeja C. którą tu kiedyś opisywał. Odkręcam świecę pryskam obficie zmywaczem na tłok który ustawiam w dolnym punkcie oraz pryskam zmywacz do gaźnika i kręcę palcem aby wymyć wszystko. Tak dwa lub trzy razy .Oczywiście po każdym cyklu płukania wylewam przez otwór świecy zmywacz. Czekam z 10 min aby resztki zmywacza odparowały , w tym czasie sobie czyszczę model z resztek oleju. Potem pryskam olejem w sprayu Nigrin kręcę palcem kilkanaście razy , znowu pryskam olej , zakręcam świecę i znowu palcem kręcę aby rozprowadzić olej. Osobiście wolę nie używać rozrusznika bo gdyby oleju było nieco za dużo to rozrusznikiem można uszkodzić korbowód a tak czuć pod palcem czy można obrócić. Metoda dobra i polecam każdemu. Kiedyś wcale nie myłem motorków i niby wszystko było ok bo starałem się raz na 2 lub 3 miesiące przepalać silniki ale po przemyśleniu uważam ,że było to niemądre. Nitrometan to utleniacz i może powodować korozję więc nie warto narażać cennych silniczków. Po takim zakonserwowaniu nawet jak model długo jest nieużywany i potem chcę odpalić silnik to nie ma z tym żadnego problemu , po prostu zaciągam paliwo i silnik po dosłownie dotyku odpala. Dodam jeszcze ,że latam na paliwach Optifuel . Nie używam samej rycyny bo taki olej również potrafi zakleić silnik , jeśli po lotach się go dobrze nie umyje. Choć sam olej rycynowy jest dobry i wielu kolegów z powodzeniem na nim lata. Ja osobiście wolę syntetyki ewentualnie z dodatkiem rycyny.
-
Prawda, trzymam się również zasady ,że jeśli silnik dobrze pracuje i jest już ułożony bez potrzeby nie należy go demontować. Może dlatego ,że moje silniki prawidlowo pracują nie mialem okazji ich rozbierać? Pozdrawiam
-
Z pewnością docierać trzeba.Ale Os maxy to bardziej mniej niż więcej. Jednak faktycznie nie zaryzykowalbym pominięcia tego procesu .Kiedyś koledzy narzekali że np.Mvvsy wymagały dlugiego docierania a i tak nie każdy silnik ułozył się własciwie natomiast Os max pod tym wzgledem wymaga mniej wysiłku.
-
Dlaczego mam się obrazić? Dużo latałem i latam na spalinach ale tak się złożyło ,że nie było okazji rozbierać motorków a jak wiadomo bez potrzeby nie ma sensu wszystkiego rozkręcać. Dla ciebie 15min. dla mnie może 2 h. Mam zasadę : jak czegoś nie robiłem to pytam tych którzy się lepiej znają. Jeśli się na czymś znam a ktoś mi wciska kit lub mnie obraża (niestety na naszym forum to się czasem zdarza) to wtedy się obrażam🙂 Także wszystko gra. Mam silnik w którym łożysko jest do wymiany więc na nim nauczę się demontażu . Pozdrawiam Może tak być , sprawdzę w wolnej chwili . Propo docierania to mam już troszkę w tym doświadczenia także tutaj nie będzie problemu. Docieram zawsze na paliwie 20% oleju plus oczywiście ustawienie mieszanki na bogato. Andrzej ma rację ,że docieranie Oesa to bardziej formalność bo to silniki do rekreacji , pracujące (w porównaniu z cmb w ślizgu ) spokojnie. Ale oczywiście warto spokojnie dotrzeć motor i nie lekceważyć pierwszych godzin jego pracy. Ja wszystkie silniki w życiu miałem nowe stąd nie było za bardzo przy czym grzebać lub rozbierać. Nawet po lotach nie myłem nigdy silników ale za radą Andrzeja zmieniłem zdanie i teraz robię to po każdych lotach zmywaczem a potem konserwacja olejem Nigrin . Sposób jest doskonały , silniki nawet po długim leżakowaniu palą na dotyk. Pozdrawiam. Ten silnik to chyba z fsra który długo czekał na wyłowienie po wyścigu temu pewnie tak wygląda😀
-
A wiesz że też tak wczoraj przed snem pomyślalem🙂.....sprawdzę .Generalnie myślę ,że raczej motor bedzie dobrze pracował,po tym co koledzy powyżej napisali nie powinno być problemu.
-
Dwusilnikowiec projekt własny
Ares odpowiedział(a) na Grzesiek temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Interesujący model ten Wiktor 800. -
Silnik jest fabrycznie nowy wyciągnięty prosto z pudełka. Ale sprawdzę to.
-
Liczyłem ,że się odezwiesz i bardzo mi miło🙂 trochę tych motorów przeszło przez twoje ręce więc dobrze mądrzejszego od siebie posłuchać. Tak to prawda motor będzie ekspoatowany bardzo delikatnie , amatorsko bez żyłowania i ciągłego piłowania na pełnym gazie. Jeśli motor z takim luzem odpali i będzie normalnie pracować to mi juz do moich zastosowań wystarczy nawet jeśli nie wykręci max. obrotów. Ma po prostu palić i normalnie się regulować. Z tego co napisałeś i koledzy powyżej wychodzę z założenia ,że silnik jest ok i będę go odpalać.
-
Witku , jest to wersja 46AXII mam taki używany i luzu nie miał a mam go od nowości. Sądzę ,że raczej nie powinno to szczególnie przeszkadzać no ale pytam aby poznać przyczynę
-
Zadam tutaj pytanie aby nie zakladać nowego tematu: Mój nowy motorek Os max 7.5cm ma luz wzdłużny wału około 0.5 do może 0.7mm .Czy to jest normalne?Poprzedni silnik który miałem nie posiadał takowego luzu.Zastanawiam się czy jest to wynik montażu czy może pasowania?Nie znam się za bardzo na silnikach spalinowych ,bardziej jestem użytkownikiem. Moze któryś z kolegów będzie lepiej wiedział.
-
Skywing Extra NG 104"
Ares odpowiedział(a) na Skywing Poland temat w Nasze modele (prezentacje i relacje z budowy)
Fajny patent. Z pewnością wykorzystam bo ekspoatując modele napędzane silnikami żarowymi zawsze jest problem z podciekającym olejem na łączeniach. Dzięki!
