pacek Opublikowano Czwartek o 21:24 Opublikowano Czwartek o 21:24 a gdzie ty masz założoną podkładkę do śmigła ? pod śmigłem ? ta czarna podkładka powinna być z przodu pod nakrętką
RomanJ4 Opublikowano Czwartek o 21:35 Opublikowano Czwartek o 21:35 16 minut temu, mike217 napisał: „nie jakaś tam "żarka" nimh tylko solidny ołowiowy Cyclone” - nieliczny, który wie o co chodzi . https://www.tme.eu/Document/4100eaea4f8dee49c8800a7c3949df3b/CYCLON.pdf
mike217 Opublikowano Czwartek o 22:25 Opublikowano Czwartek o 22:25 No Roman ? Chcesz podyskutować o tych ogniwach w porównaniu z wodorkami ?
Ares Opublikowano Czwartek o 23:45 Opublikowano Czwartek o 23:45 2 godziny temu, mike217 napisał: „nie jakaś tam "żarka" nimh tylko solidny ołowiowy Cyclone” - nieliczny, który wie o co chodzi . Najlepsze rozwiązanie solidny żelowy aku.i do tego power panel i temat zalatwiony. Do rozrusznika też jest wyjscie . Również nie polecam jakiś wynalazków nimh pojedyncze ogniwa bo potem do rozrusznika trzeba i tak drugi aku dzwigać.
Grzesiek Opublikowano Piątek o 05:33 Opublikowano Piątek o 05:33 Cyklony ok chcodz ich żywotnośc pozostawia wiele do życzenia.Właśnie mój wczoraj wyzionoł duch po 1.5 roku nie używania chodz był doładowywany.
mike217 Opublikowano Piątek o 06:51 Opublikowano Piątek o 06:51 Niestety , zasiarczenie jest procesem zazwyczaj nieodwracalnym , a mało która ładowarka modelarska ma dobrze zrobiony program PB . Nawet sławne kiedyś Schulze czy pulsar 3 maja napięcie ładowania ceł ołowiowych za niskie . One naładują ale nie do końca .. gdyby te ogniwo ładować do napięcia 2.7v jakimś mikro prądem to jest szansa na przedłużenie mu żywota . 1
hubert10 Opublikowano Piątek o 08:01 Autor Opublikowano Piątek o 08:01 Rozrusznik mam taki do 15cc Co do smarowania olejem wydaje mi sie ze mozna nadal to wykonac tylko olej ma byc jaki? Syntetyczny? Rycynowy? Jakis konkretny sklad?
AndrzejC Opublikowano Piątek o 09:35 Opublikowano Piątek o 09:35 4 godziny temu, Grzesiek napisał: Cyklony ok chcodz ich żywotnośc pozostawia wiele do życzenia.Właśnie mój wczoraj wyzionoł duch po 1.5 roku nie używania chodz był doładowywany. To może jakąś "podróbkę" miałeś☺️ Używam tych akumulatorów odkąd pamiętam i wymieniam prewencyjnie co ok 5 lat ładuję dwa razy na sezon małym prądem i nigdy nie miałem problemu. Zawsze wożę w serwisie dwa komplety nie ze względu na to, że mogą się rozładować, tylko dlatego, że mogą się popsuć mechanicznie, czyli że np kabelek może się urwać itp, bo w FSRach wszystko się może zdarzyć... Parę razy zdarzyło mi się,że łódka popłynęła z klipsem itp. Trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy: Przewody i porządne połączenia. elektryczne. Cyklony po naładowaniu muszą swoje odczekać, żeby napięcie się ustabilizowało, bo można świece spalić. Ja czekam 24 h i wtedy zaczynam używać. Wszelkie panele jakie by one nie były wg mnie są do kitu. To jest jeden z tych gadżetów, który łatwo ulega uszkodzeniu. Najlepsze są proste solidne połączenia i silikonowe przewody o dużej średnicy i Goldy do połączeń. A.C.
mike217 Opublikowano Piątek o 09:47 Opublikowano Piątek o 09:47 Widziałem kiedyś patenty „ stabilizowania „ napięcia za pomocą długich przewodów do klipsa .
stan_m Opublikowano Piątek o 11:01 Opublikowano Piątek o 11:01 31 minut temu, mike217 napisał: Widziałem kiedyś patenty „ stabilizowania „ napięcia za pomocą długich przewodów do klipsa . Stabilizowanie w sensie zmniejszania napięcia prądu stałego metodą doboru długości, przekroju i materiału przewodów zasilających świecę jest jak najbardziej możliwe a ja stosowałem taki sposób przez wiele lat. Oto kalkulator Kalkulator spadku napięcia - Oblicz spadek napięcia w przewodach - Mini Kalkulator i przykładowe obliczenie spadku napięcia. W latach 70-tych/XXw., gdy w Polsce zaroiło się od silników Cox to okazało się ,że ich świece (głowice) wymagają napięcia 1,5V. Nieliczne kadmowo-niklowe 1,2V aku były wtedy słabe pojemnościowo oraz prądowo i żarzyły świecę Coxa na 1/3 długości spiralki. My z kolegami wzięliśmy akumulator zasadowy od latarki kolejowej 2V i korzystając z dzielnika napięcia (rezystor nawinięty z drutu oporowego z suwakiem) mieliśmy 1,5V na świecy. Potem okazało się, że fabryczne klipsy Cox z przewodami miały tak dobraną ich rezystancję, że przy zastosowaniu aku 2V można było bezpiecznie żarzyć świece silnika Cox.
mac Opublikowano Piątek o 14:37 Opublikowano Piątek o 14:37 Ja mimo wszystko polecam inne rozwiązania. Żadnych kabelków, paneli, dodatkowych zewnętrznych akumulatorów. Jeśli ktoś ma akumulator 3-4s nawet w kiepskiej kondycji to w rozruszniku z powodzeniem sobie poradzi. W żarce akumulatory Vapex rozmiar SC 1,2V , 4300mAh a w drugiej VARTA rozmiar AA 1,2V, 2600mAh. Nie spaliłem ani jednej świecy stosując takie rozwiązanie. Podobną VARTę stosuję też w jednym z modeli do modułu grzania świecy. Ciekawostka to rozrusznik po prawej stronie firmy PRAFA. Od 30 lat mi służy i nigdy nie zawiódł.
ZKA Opublikowano Piątek o 14:46 Opublikowano Piątek o 14:46 20 godzin temu, Ares napisał: I nie stawaj podczas pracy silnika z boku w płaszczyźnie wirowania śmigła. Urwana łopata może okaleczyć i to poważnie! Albo stój z przodu albo z tyłu motorka. Mam kolegę modelarza który (w latach siedemdziesiątych) odpalając silnik na stanowisku do docierania w modelarni stracił oko przez urwaną łopatkę śmigła , bo stał w płaszczyźnie obracającego się śmigła , a ile kłopotów miał instruktor prowadzący modelarnię to nie wspomnę .
mike217 Opublikowano Piątek o 14:52 Opublikowano Piątek o 14:52 Na akumulatorach marki vapex pływaliśmy na mistrzostwach świata w Warszawie w 2008 roku … nadal można je kupić ? 😁
mac Opublikowano Piątek o 15:02 Opublikowano Piątek o 15:02 Tak. w modelemax są w ofercie . Swój na allegro kupiłem kilka lat temu.
RomanJ4 Opublikowano Piątek o 15:19 Opublikowano Piątek o 15:19 A ja zasilam i świecę, i rozrusznik z panelu + jeden aku 12V/7Ah, i też dobrze to funkcjonuje...
mac Opublikowano Piątek o 15:24 Opublikowano Piątek o 15:24 No i o to chodzi. Ciekawy patent z łapaniem spalin/ oleju z silnika.
AndrzejC Opublikowano Piątek o 15:36 Opublikowano Piątek o 15:36 5 godzin temu, mike217 napisał: Widziałem kiedyś patenty „ stabilizowania „ napięcia za pomocą długich przewodów do klipsa . U mnie akurat nie chodzi o żadne "patenty". Chodzi o to,żeby świec nie palić po naładowaniu bo Cyklon po naładowaniu ma większe napięcie niż te 2V czasem dochodzi do 3V i świecę można bardzo łatwo spalić zwłaszcza w lecie. Po jakiś czasie napięcie ustala się na 2V i jest ok Ja używam najlepszych i najzimniejszych świec TURBO ale i one mogą nie wytrzymać napięcia. Moje rozruszniki są mocno "przewoltowane, stąd interesują mnie tylko sprawdzone najlepsze rozruszniki, które wytrzymują napięcie 22 i 14,8V I dlatego też nie dokładam akusa bezpośrednio do rozrusznika ze względu bezpieczeństwa. Rozrusznik podczas startu są po prostu odrzucane i często spadają dość twardo na glebę, a zdarza się, że ido wody... FSRy tak mają🙂. Moje aktualne rozruszniki pokazałem tu: Oprócz tych mam jeszcze skrzynkę starych zniszczonych starterów jako źródło części zamiennych. Niestety sport modelarski tak ma.🙂 A.C.
RomanJ4 Opublikowano Piątek o 16:19 Opublikowano Piątek o 16:19 55 minut temu, mac napisał: Ciekawy patent z łapaniem spalin/ oleju z silnika. No, podłoga byłaby nie do domycia, Jak widać sporo tego. Może nieco więcej niż zwykle, bo docierany... 1
Ares Opublikowano Piątek o 16:22 Opublikowano Piątek o 16:22 Godzinę temu, RomanJ4 napisał: A ja zasilam i świecę, i rozrusznik z panelu + jeden aku 12V/7Ah, i też dobrze to funkcjonuje... No to ja mam identyczne rozwiązanie. Działa już 15lat bez problemu. Wada to masa całej skrzynki.
Rekomendowane odpowiedzi