latacz Opublikowano Piątek o 18:54 Opublikowano Piątek o 18:54 1 godzinę temu, qba napisał: Kurde jakoś mi wychodzi 10 razy mniej a bo Kolega liczył dla jednej butelki dziennie a inny dla 10ciu 😁
qba Opublikowano Piątek o 19:56 Opublikowano Piątek o 19:56 Godzinę temu, latacz napisał: a bo Kolega liczył dla jednej butelki dziennie a inny dla 10ciu 😁 to ma zdrowie
a74BACK Opublikowano Piątek o 22:07 Opublikowano Piątek o 22:07 Czyli jak zawsze wyrzucałem w krzaki te butelki i puszki niekaucyjne, to i tak nie jestem stratny, bo poprzednio nic na nich nie zarobiłem i teraz też nie. Tak, czy nie?
d9Jacek Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu Wojciech Komarzyński - Radny Sejmiku Województwa Opolskiego Tego się nie da obronić... Stworzenie systemu kaucyjnego w Polsce zostało powierzone wielkim, prywatnym i przede wszystkim zagranicznym korporacjom. Szacuje się, że stworzenie całego systemu kosztowało już kilkadziesiąt miliardów złotych. Te koszty, jak łatwo się domyślić będą przerzucone na konsumenta, bo niby na kogo? Polacy po wprowadzeniu systemu nie dość, że segregują przecież śmieci wciąż w swoich domach, wrzucając wszystko do osobnych kubłów, muszą dodatkowo wyselekcjonować butelki oraz puszki i dostarczyć je następnie, tracąc swój czas, nerwy i ponosząc koszty do punktów odbioru w sklepach, lub do tzw. kaucjomatów. Kaucjomaty, jak to rzeczy martwe lubią być złośliwe, ale nawet, gdy nie dojdzie do ich częstych awarii i tak tworzą się tam długie kolejki ludzi stojących z całymi workami odpadów. Maszyna wydaje niepodlegające recyklingowi kilometry paragonów termicznych. Ludzie mogą udać się z nimi następnie do kasy, by odzyskać swoje środki. Gdy kaucjomat jest nieczynny ludzie często odjeżdżają, spalając przy tym oczywiście w imię ekologii dodatkowe litry paliwa w poszukiwaniu kolejnych, lub zachowują te śmieci do następnej wizyty w kaucjomacie. Tam gdzie natomiast kaucjomatów nie ma butelki i puszki przyjmują pracownicy sklepu. I tu także, jak można łatwo się domyślić właściciele sklepów przerzucą koszty ich pracy na konsumentów, bo na kogo niby? No i w końcu zakłady obsługujące gospodarkę odpadami. One też istotnie podniosą wkrótce opłaty, bo stracili przecież podlegającą recyklingowi, cenną i wyselekcjonowaną frakcję odpadów, na której bilansowali sobie dotąd koszty tej gospodarki. Gminy te koszty oczywiście przerzucą na mieszkańców, bo niby na kogo? Kiedy jednak nie oddamy butelki, czy puszki stracimy kaucję, a środki te zyskają operatorzy systemu, czyli wspomniane wyżej prywatne, wielkie, zagraniczne koncerny. Co ciekawe do systemu mają trafić tylko plastikowe butelki i metalowe puszki po napojach. Wszelkie pozostałe plastiki po mleku, po kremie do rąk, po płynie do płukania, czy metale po konserwach, czy dezedorantach już nie zagrażają światu i można wrzucić je, jak dotąd do kubła i zaśmiecać, jak twierdzili w sposób niekontrolowany środowisko. Ale okazuje się że środowisko zaśmiecane jest i to realnie także tym wszystkim, co z tak wielkim trudem i tak wielkim kosztem odprowadzimy jednak do systemu, co najlepiej obrazuje zdjęcie, jak ten system funkcjonuje w praktyce. Wszystkie reakcje 2
dziobak Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu A co ma wspólnego segregacja śmieci z systemem kaukcyjnym. Chcesz wyżucać ,a nie oddawać, to Twoja sprawa ,ale musisz je segregować. Chcesz puszki zbierać na złom ,to je zbieraj - zalegają na poboczach dróg i lasów, a nawet w miastach. System działa poprawnie ,tylko mało rozgarnięci wrzucają jak leci i maszyna się zatyka, zwłaszcza te z maszyny w Biedronkach. Nie chcesz segregować ,to pełna wolność ,ale wzrost opłat za śmieci ,murowany. Nie chcesz oddawać opakowań kałcyjnych, Twoja wolność, tylko zastanawiam się czy wszyscy wiedzą - ile kosztuje utylizacja jednego wystpiska śmieci w lesie, ile kosztuje utrzymywanie czystości przy drogach czy parkach. Lepiej jak tak jak na zdjęciu, po co system kaucyjny ,jak można prościej i łatwiej
RomanJ4 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu Czyli nie tylko "marudzący" My widzimy kosztowny(dla nas, klientów) bezsens tych poczynań.. 3 minuty temu, dziobak napisał: A co ma wspólnego segregacja śmieci z systemem kaukcyjnym. Chcesz wyżucać ,a nie oddawać, to Twoja sprawa ,ale musisz je segregować. Chcesz puszki zbierać na złom ,to je zbieraj - zalegają na poboczach dróg i lasów, a nawet w miastach. System działa poprawnie ,tylko mało rozgarnięci wrzucają jak leci i maszyna się zatyka, zwłaszcza te z maszyny w Biedronkach. Nie chcesz segregować ,to pełna wolność ,ale wzrost opłat za śmieci ,murowany. Nie chcesz oddawać opakowań kałcyjnych, Twoja wolność, tylko zastanawiam się czy wszyscy wiedzą - ile kosztuje utylizacja jednego wystpiska śmieci w lesie, ile kosztuje utrzymywanie czystości przy drogach czy parkach. Lepiej jak tak jak na zdjęciu, po co system kaucyjny ,jak można prościej i łatwiej Ano to, że płacimy dwa razy za to samo, a(ewentualnie) odzyskać możemy jedno... Fajnie? 1
latacz Opublikowano 49 minut temu Opublikowano 49 minut temu czytając odnoszę wrażenie, że wiele osób rozumuje wg zasady "nie problem, że gwałcą -więc czemu marudzicie, że prezerwatywa nie jest truskawkowa a co to za problem jaka - malkontenci jesteście"
pietrku Opublikowano 29 minut temu Opublikowano 29 minut temu A co z czasem? Widuję trochę dzieci i młodzieży stojącej przed tymi nie działającymi butelkomatami. Nie lepiej żeby w w tym czasie z ojcem albo dziadkiem robili modele albo latali? Jak już ten argument nie trafi, to tylko pozostaje załamać ręce 😃. Moim zdaniem nawet dłubanie w nosie w tym czasie byłoby lepszym zajęciem, bo przynajmniej nos byłby nieco oczyszczony. Chociaż to teoretycznie można robić równocześnie 😃.
Rekomendowane odpowiedzi