Jump to content
Kicior

"Bandyta" - czyli model a'la PA

Recommended Posts

Wczoraj wszystkie elementy modelu zostały wyszlifowane i przygotowane do oklejania.

Tak się zapatrzyłem w tę Extrę z EF i jej stabilizatory na końcach skrzydeł, że postanowiłem je wydziergać.

Narysowałem w CAD'zie tę konstrukcję, ale stwierdziłem, że nie będę zawracał sobie tym razem głowy wycinaniem laserowym przy tak niewielkiej ilości części.

 

Rysunek odręczny bazujący na ostatnim żebrze skrzydła i kształcie z ExtremeFlight'a.

 

post-4061-0-48217900-1396777562_thumb.jpg

 

post-4061-0-38392800-1396777576_thumb.jpg

 

post-4061-0-24852700-1396777586_thumb.jpg

 

post-4061-0-44862400-1396777597_thumb.jpg

 

post-4061-0-86248600-1396777603_thumb.jpg

 

 

Na koniec wywierciłem 3 otwory w stabilizatorach oraz w końcówkach skrzydeł a na koniec zakropliłem je CA, żeby wkręty dobrze trzymały.

 

Podwozie tylne:

Zakupiłem najtańszy i najlżejszy zestaw - waży 6,4g

 

post-4061-0-78276000-1396777733_thumb.jpg

 

Samo kółko było gumowe i jakieś takie.. malutkie.. :).

A że najczęściej latam na trawiastym podłożu, na którym podwozie główne czasem ma problemy, postanowiłem wymienić je na piankowe - większe (śr ok. 2,5cm)

 

post-4061-0-19100900-1396777742_thumb.jpg

 

post-4061-0-31518900-1396777750_thumb.jpg

 

Na początku chciałem zrobić podwozie kierowane S.K.- niemniej jednak zrezygnowałem z tego pomysłu.
 

post-4061-0-72597500-1396777762_thumb.jpg

 

Całość, po odcięciu nadmiaru drutu i założeniu blokady od góry waży 4,8g.

 

Zamocowałem plastikowy element zwężającym się końcem do przodu. Ale nie przez pomyłkę.
Po prostu przymierzyłem tak, aby rozstaw prętów sosnowych odpowiadał rozstawowi otworów na śruby w elemencie plastikowym.
Wywierciłem 2 otwory na wkręty dokładnie na środku obu prętów i przykręciłem podwozie do kadłuba.

 

post-4061-0-30372800-1396778429_thumb.jpg

 

Byłoby lepiej gdyby otwór z osią podwozia był umieszczony na samym końcu, niemniej wydaje mi się, że sosna nie powinna się wyłamywać.

 

 

 

Poza tym przymierzyłem serwa na swoje miejsca, wywierciłem otwory na wkręty je mocujące, założyłem 2 przedłużacze serw (S.K. oraz S.W.), aby podłączyć je do odbiornika.
Nie mam jeszcze samych dźwigni sterów - będę je wycinał ręcznie z laminatu 0,8mm.

 

Wiem już też jak okleję model - niemniej myślę nad samą techniką oklejenia.
Czemu? Ponieważ linia łączenia rożnych kolorów folii przebiega w poziomie - w połowie kadłuba. A tam nie ma elementów balsowych, do których można je przykleić.

Dlatego zastanawiam się nad wstępnym sklejeniu ze sobą folii i użyciu suchego teflonu w spray'u, niemniej jednak wcześniej tego nie stosowałem i nie mam też samego spray'u.

 

Powycinam więc szablony z papieru i liczę, że w międzyczasie rozwiążę i tę kwestię.

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mocowanie kółka ogonowego to moim zdaniem proszenie się o jego wyłamanie, zwłaszcza z takim odwróceniem płytki mocującej i jeśli nie jest zamocowana do kadłuba również z przodu (od tej węższej strony). Obecnie przy siłach wyłamujących kółko do tyłu nic nie podpiera tej plastikowej płytki w kluczowym, moim zdaniem miejscu, czyli bliżej ogona. No i ja sam nie miałbym odwagi rozwiercać tej sosny ;) .

Obróciłbym to plastikowe mocowanie o 180st., na sosnowe listewki podkleił półeczkę z cienkiej sklejki (wiem, waga) i do niej przykręcił mocowanie kółka, cieńszego końca płytki nawet bym nie mocował, przy działających na nią siłach i tak będzie dociskana do spodu kadłuba.

 

Model i relacja kapitalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Addictionie PA kółko ogonowe jest na wygiętym drucie bezposrednio wklejonym w ster kierunku, podobnie w extrze 260. Na początku wydawało mi się to rozwiązaniem bardzo delikatnym, zwłaszcza że w Addictonie ster kierunku jest połączony ze statecznikiem pionowym tylko za pomocą folii termokurczliwych  i przylepnych, ale o dziwo wszytko działa i to pomimo dość częstego latania Addictionem (jest to w tej chwili mój model nr 1) i to pomimo 2 krotnej wymiany podwozia głównego z powodu rozwłoknienia węgla i peknięcia jednej z goleni, natomiast żadnych rękoczynów od nowości przy kółku ogonowym nie wykonywałem. 

Proponuję wywalić te plastiki i bezpośrednio wprowadzić drut do steru, ewentualnie nie bezposrednio pionowo, a zaginając i umozliwiając na odcinku tak circa 1,5 cm styczność drutu z spodnią powierzchnią statecznikaprzed skrętem o 90 stopni i wbiciu końcówki drutu w statecznik. Jakiś dobry klej dwuskładnikowy typu Uhu plus + dodatkowo na to pasek folii termokurczliwej i powinno być OK i raczej wygięcie do kółka odwrotnie, zgodnie z kierunkiem jazdy. 

Nie wiem czy nie za skomplikowanie to tłumaczę w razie czego pstryknę fotki i wieczorem zamieszczę.

Całkowicie zgadzam się z przedmówcą - model i relacja super, czekamy na oblot :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za rady!

 

Bedę wdzięczny za jakąś fotkę... jak to mówią "lepsze wrogiem dobrego"
:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oto fotki, skany komórką z instrukcji Addictiona i Extry 260 i fotka Addictiona (pionowo bo wisi na ścianie w mojej modelarni)

Mam nadzieję że się przydadzą

 

 

P.S. Na komórkowym skanerze była całą szerokość tekstu, ale po przetransferowaniu do albumu ucięło boki, mam nadzieję że i tak fotki tłumaczą wszystko, ale jesli będziesz chciał tekst to najwyżej zeskanuję jeszcze raz.

 

P.S. 2 Tak jak pisałem łączenie steru kierunku ze statecznikiem w Addictionie odbywa sie tylko za pomocą taśm samoprzylepnych i folii termokurczliwej, a w przypadku extry 260 za pomoca zawiasów (co widać na fotce) i również folii termokurczliwej i całkowicie wystarcza.

 

P.S.3 Na tych uciętych fotkach drut zagina się o 90 stopni do góry oczywiście

post-6578-0-99572000-1396887044_thumb.jpg

post-6578-0-39407000-1396887057_thumb.jpg

post-6578-0-85283200-1396887085_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za fotki !!!

 

Czyli jeśli dobrze rozumiem (idąc od dołu, od strony kółka): drut najpierw idzie ukośnie, potem poziomo (pod S.K.) a na koniec w pionie (wbity do S.K i wklejony)

Jasnym jest dla mnie, że rozwiązanie jest sprawdzone i działa (dodam, że dopiero teraz sprawdziłem jak to jest rozwiązane w Bandycie od PA - i jest bardzo podobnie)

Mam tylko jedno pytanie: podczas lądowania, kiedy tył trochę mocniej przyłożyłby w ziemię - czy nie ma obaw, że S.K będzie dążył do wybicia się w górę / ścinania zawiasów?

Rozważając przytwierdzenie kółka do kadłuba właśnie dlatego wybrałem wcześniej tę opcję, żeby to kadłub (jako trochę mocniejszy) pochłaniał te siły.

 

- - - - - - - - - - -

P.S. pierwsza lotka została dziś oklejona.
Nie idealnie, ale przyzwoicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jak piszesz, przy czym w miejscu gdzie idzie poziomo zrobiłem w SK niewielką rynnę, więc powierzchnia styku kleju jest spora, a na to folia termokurczliwa (oczywiście po wyschnięciu kleju). Do tego typu połączeń tak jak pisałem używam dwuskładnikowego UHU PLUSa, albo lepiej jego wersji mocniejszej 300kg, polecam, 

A co do pozornej delikatności tego rozwiązania, to mogę tylko potwierdzić że Addictionem latam intensywnie od zeszłego roku (cały sezon), w tym roku od ponad miesiąca praktycznie w każdy weekend o ile są warunki, zaliczyłem 2 krety, parę twardych lądowań, czego skutkiem było tak jak pisałem rozwłóknienie jednej z goleni, a w innym przypadku pęknięcie innej, a z kółkiem ogonowym póki co nie miałem żadnych problemów, od czasu jak złożyłem tak jest i działa, oczywiście jak przypuszczam rozwiązanie się sprawdza w modelach PA bo są one bardzo lekkie, czy w innej cięższej konstrukcji się sprawdzi nie wiem, ale wyglada że budujesz lekko, więc myślę że się sprawdzi. 

Extry tak intensywnie na razie nie eksploatuję, ale podobnie jak zmontowałem tak jest i działa.

 

A i jeszcze jedno, te generatory na końcówce skrzydła, fajna rzecz, w extrze najpierw latałem bez, potem założyłem fabryczne z PA (notabene malutkie w porównaniu z tym co zrobiłeś) i powiem tak, ten model bez lata świetnie, ale z jakby jeszcze lepiej ( o ile to w ogóle możliwe :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję, że z całym modelem zmieszczę się w wadze PA, więc ... podwozie zrobię zgodnie z Twoją i Bartka radą.
Dolna wręga zrobiona jest z balsosklejki, więc z taką rynną nie będzie problemu.

Dzięki !!!

 

Generatory - te zrobione manualnie mają 9cm wysokości po każdej ze stron.
Na tle prawie 60cm skrzydła wyglądały po prostu... proporcjonalnie :)

Zobaczymy zresztą.
 

- - - - - - - - - - -

 

P.S. Kabinka oklejona.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Relacja delikatnie przycichła, ale nie dlatego że nic się nie dzieje, tylko dlatego że oklejanie jest w trakcie.

Oklejam wieczorami i "późnymi wieczorami" (czyt. do 1-2 w nocy), niemniej chcę to zrobić dobrze, więc robię to powoli.

 

Nie idealnie, ale po prostu powoli.

Na razie oklejony jest cała spodnia część elementów modelu oraz boczki kadłuba. Najtrudniejsza część przede mną - łączone elementy folii na wierzchu.

 

Dziś tylko taka mała zajawka dwóch rzeczy:

 

S.W. - dobra wiadomość jest taka, że nie muszę przecinać końcówki kadłuba, aby wstawić S.W. na swoje miejsce.
Zrobię to tak:

 

post-4061-0-68206000-1397302491_thumb.jpg

 

post-4061-0-83987400-1397302503_thumb.jpg

 

post-4061-0-51777600-1397302512_thumb.jpg

 

 

 

Podwozie tylne.

 

Powyginałem drut stalowy 1,4mm w rożnych kierunkach i płaszczyznach:

 

post-4061-0-72908200-1397302523_thumb.jpg

 

Dołączyłem do niego kółko + zatrzask na końcu:

 

post-4061-0-62825000-1397302533_thumb.jpg

 

Przed oklejeniem S.K wyżłobiłem zgodnie z radami kolegów rowek w balsosklejce.
Od środka steru wstawiłem jeszcze ok 1cm z twardej balsy, aby po wywierceniu otworu dobrze utrzymywał drut w pionie.

 

Okleiłem, żelazkiem wcisnąłem folię w wyżłobienie:

 

post-4061-0-61376700-1397302540_thumb.jpg

 

Wstawiłem podwozie.

 

post-4061-0-86289000-1397302549_thumb.jpg

 

Jeszcze go nie przyklejałem - czeka spokojnie na montaż elementów mechanicznych po zakończeniu oklejania.

 

Dziś na razie tyle - w kolejnym poście wstawię zdjęcia modelu już po oklejeniu.
Mam nadzieję, że jakoś przyzwoicie to wyjdzie...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedna uwaga, w wyżłobienie wcisnąłeś folię, to chyba odwrotnie, zdejmij folię z wyżłobienia, co zapewnia kontakt drutu z drewnem i lepsze klejenie, a po wyschnięciu na to pasek folii, z pewnym zapasem by folia przechodziła przez folię na bocznej powierzchni steru, nad klejem łączącym drut z drewnem i z drugiej strony nad folią na bocznej powierzchni steru.

A poza tym super, czekam na finał i kibicuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No racja - klejenie drutu do folii prosi się o bezproblemowe wyrwanie wraz z folią... :)

 

- - - - - - -

 

Wczoraj siedziałem znów nad oklejaniem.

 

Jestem mniej więcej po połowie - został jeszcze spód oraz naklejki boczne.

Ale powoli zaczyna to jakoś wyglądać....

 

post-4061-0-31790500-1397386639_thumb.jpg

 

post-4061-0-56185800-1397386648_thumb.jpg

 

 

Od razu wstawiłem też serwa i przedłużacze kabli, żeby po wstawieniu odbiornika od razu je podłączyć.

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja macałem osobiście modele Andrzeja i szczęka mi opadła. Zdjęcia nie oddają kunsztu :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogromnie Wam dziękuję za dobre słowa !!!

 

Żeby trochę odpocząć od oklejania, przed kilkoma godzinami zacząłem szlifować kopyto kabinki i ... tak się "rozluźniłem" że zasnąłem.
Dobrze, że w ostatnim porywie świadomości zszedłem do parteru :)

 

I tak sobie myślę, że prawdziwy hardcore będzie z wykonaniem tak ładnej, ale jednocześnie skomplikowanej owiewki silnika.

To się wtedy dopiero ... "wyluzuję".

Szczególnie, że do kopyt używam szpachli samochodowej....

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas przed świętami biegnie jakoś szybciej :), niemniej zdążyłem dokończyć kadłub:

 

post-4061-0-46521800-1397806360_thumb.jpg

 

post-4061-0-56728600-1397806368_thumb.jpg

 

To coś a'la piorun na boczku nie jest folią termokurczliwą, tylko naklejką, a ponieważ nie jest tak cieniutka jak bym chciał - w związku z tym waży kilka gramów.

Ale zaletą jest to, że jest to super imitacja carbonu, więc jest dopasowana do podwozia i kołpaka, którego jeszcze nie szukam.

 

post-4061-0-99844100-1397806031_thumb.jpg

 

post-4061-0-29241600-1397806038_thumb.jpg

 

Wczoraj doszedł do mnie silnik, regulator, podwozie oraz dwa serwa na lotki.

Czekam jeszcze na 2 pakiety i "osprzętowo" będę już w pełni przygotowany.

 

- - - - - - - - - - - - - - - - - -

 

Wszystkim życzę spokojnych, radosnych, pełnych radości Świąt Wielkanocnych !!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po świętach wróciłem niestety z trzema "kilogramami obywatela więcej".

Tłumaczę sobie, że dążę do doskonałości... a wiadomo że najdoskonalszą bryłą jest kula.

:)

 

Dokończyłem wczoraj wieczór (czyt. dziś rano) oklejanie modelu.

Zostały mi jeszcze generatory - może dziś.

 

W obecnej chwili - bez kabinki i maski wygląda to tak:

 

post-4061-0-25217900-1398502735_thumb.jpg

 

post-4061-0-26232400-1398502742_thumb.jpg

 

post-4061-0-34993000-1398502753_thumb.jpg

 

post-4061-0-05379400-1398502763_thumb.jpg

 

Spód skrzydeł jest podobny do S.W. - czerwony przezroczysty.

 

post-4061-0-08851000-1398502775_thumb.jpg

 

post-4061-0-05825900-1398502785_thumb.jpg

 

post-4061-0-29318700-1398502795_thumb.jpg

 

post-4061-0-20029000-1398502802_thumb.jpg

 

 

 

Dziś pewnie rozpocznę też dalszy montaż: silnik, ESC, kółka, ect...

Serwa są już zamontowane.

 

Powinienem, też przysiąść nad doszlifowaniem kopyta na kabinkę.
Zostało już niedużo pracy a z kabinką model wygląda zawsze trochę zgrabniej.

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Łukasz.S
      Witam, chciałbym przedstawić nasze lotnisko znajdujące sie na pograniczu Stryszowa z Barwałdem w strone zapory w Świnnej. Dojazd bardzo prosty jadąc od strony Stryszowa obok PKP w strone Barwałdu na szczycie góry jedziemy w lewo na zachód (w strone zapory) drogą gruntową okolo 400m.
      Miejsca bardzo dużo więc nie ma problemu z lądowaniem żadnym modelem. Latamy od kierunku południowego po zachodni aż do północnego-zachodu. Możliwe latanie na żaglu i w termice po prostu raj dla szybowców. Spotykamy się zazwyczaj w niedzielne popołudnia jak tylko pogoda na to pozwala. Dzielimy lotnisko z kolegami paralotniarzami, ale nie ma żadnego problemu z miejscem na niebie
       
      Kilka zdjęć z dzisiejszej niedzieli było trochę zimno ale znowu w lecie narzeka się że za gorąco ...
      zdjęcia z telefonu to jakością nie grzeszą...


       
      I kilka dawniejszych
       

       
       
    • By Scislov
      Witam. Ostatnio odbyłem pierwszy lot swoim własnym samolotem zrobionym ze styropianu, który oczywiście jak na pierwszy lot przystało, zakończył się kraksą . Ale może zacznę od początku. samolot ma masę wraz z osprzętem 850g, długość 90cm i rozpiętość 1,20m. Na jego pokładzie znajduje się arduino z modułem wifi oraz standardowe serwa do lotek. Sterowany jest przez przerobiony stary joystick od komputera, w którym również siedzi arduino. Mocy samolotowi dostarcza bateria 2000mAh 3s 40A, regulator esc 30A i silnik 2200KV dla samolotów do 1kg ze śmigłem 9x5. Tak więc, pierwszy lot odbył się w dosyć bezwietrznych warunkach, a samolot startował z ręki, jednak po chwili stabilnego lotu zaczęła się szarpanina z samolotem, był bardzo narwany i ciężko się nim sterowało. W planach było zrobienie kółka i zawrócenie, aby wylądować, jednak nawet próba lądowania na prostej skończyła się prawie że prostopadłym upadkiem na ziemię 😛. Środek ciężkości wydawał mi się dobrze umiejscowiony - na środku skrzydeł. Podejrzewam, że przyczyną takiego lotu było ustawienie w samolocie maksymalnie możliwego wychylenia lotek, ponieważ przed lotem myślałem, że przecież mogę mniej wychylić joystick, ale pewnie wiecie jak to jest podczas pierwszego lotu . Następnym razem zredukuje ich wychylenie, jednak nie wiem o ile %, żeby było dobrze. Pomyślałem, żeby może zaprogramować w samolocie żyroskop do korekcji lotu, aby łatwiej się sterowało, co myślicie? Zdaje mi się również, że trochę brakowało mu mocy, pomimo, że masa samolotu jest mniejsza od masy maksymalnej dla silnika. Jednak podczas pomiaru prądu(na mniejszym śmigle, ponieważ 9x5 zdążyłem połamać), wyszło tylko 12A z maksymalnych 28A, może da się zmieniać moc w regulatorze? Albo śmigło za małe, jakie polecacie? Jakie by było najlepsze? Czekam na wasze rady co trzeba zmienić, poprawić i przestawić, w modelach latających jestem całkowicie początkujący. Jeśli znacie odpowiedzi na pytania to prosiłbym odpowiedzieć na wszystkie, ponieważ potem dyskusja się ciągnie, a odpowiedzi na pozostawione w temacie pytania brak. Pozdrawiam .
      VID_20200511_181558(0).mp4
      A to filmik ze śmigłem 7x3,5.
      VID_20200511_174905(0).mp4 VID_20200512_144722.mp4
    • By przemo
      Delikatnie rozochocony zbudowaniem czołgu zabawki a dokładnie czymś co jeździ i przy okazji da się tym sterować, dodatkowo zachęcony relacją Bartka waldi1973 na temat budowy Ziła 
       
      postanowiłem spróbować sił w tej dziedzinie modelarstwa. Jestem kompletnie świeży, Bartek pewne rzeczy mi już wyjaśnił za co dziękuje ... Bartek dzięki
       
      Wracając do crawlera ... dlaczego crawler ? Bo jeździ wolno (lepiej opanować coś co jeździ wolno niż coś co pomyka z 50 km/h) i potrafi pokonywać przeszkody terenowe a do tego mogę patrzeć godzinami na yotubie jak pracuje zawieszenie w tego typu modelach ... no coś pięknego
       
      Podwozie miało być takie jak u Bartka ale po rozmowie z nim i później po przeglądnięciu recenzji na yt zdecydowałem się na chińskiego klona czyli Injore (injora) ... dla zainteresowanych link https://www.banggood.com/Metal-Frame-Chassis-For-SCX10-110-RC-Car-Vehicle-Models-Parts-With-540-Motor-p-1515463.html?rmmds=myorder
      Tańsza wersja i już mam w zestawie silnik oraz koła z oponami.
       
      Aparaturę zamówiona Flysky fs-gt3 https://www.banggood.com/Flysky-FS-GT3C-Transmitter-Remote-Control-With-Receiver-Color-Gray-p-1068345.html?rmmds=myorder
      3 kanałowa bo ten jeden kanał będzie miał ogromne znaczenie w tym projekcie
       
      Serwo 25 Kg https://www.banggood.com/SPT-Servo-SPT5425LV-W-25KG-90-Digital-Servo-Metal-Gear-Large-Torque-Waterproof-For-18-110-RC-Robot-Car-Boat-p-1383204.html?rmmds=myorder&cur_warehouse=CN
       
      ESC 60A https://www.banggood.com/QuicRun-1060-Brushed-ESC-60A360A-2A5V-11_1V-RC-Car-Part-p-1096431.html?rmmds=myorder&cur_warehouse=CN
       
      Będzie założony BEC od Castel rock 10A i multiswitch 4 kanałowy podłączony do kanału właśnie 3, który jest przewidziany do sterowania oświetleniem ...
      Zasilanie 2S 4000 mah tak myślę ...
      Z części mechanicznych na chwilę obecną nie mam żadnych, wszystkie już wysłane i czekam cierpliwie na przesyłkę.
       
      Co do zabudowy górnej ... przegrzebałem Thingiverse i wpadł  mi w oko Land Rover seria 2 https://www.thingiverse.com/thing:3776436
      w plikach brakuje zabudowy tylnej szyby ale spokojnie w komentarzach znajdzie link gdzie ją znaleźć
      Wspomniałem że ma to być wersja strażacka czyli w tym przypadku SLRR - Samochód Lekki Rozpoznawczo-Ratowniczy taki ukłon w kierunku mojej służby

       
      Oczywiście nie taka tylko raczej coś co mi do głowy przyjdzie (zdjęcie poglądowo) ... oczywiście mrugające koguty, przednie i tylne lampy i mrugające światła awaryjne, wyciągarka ... takie są założenia.
       
      Sprawdzając rozstaw osi w tej karoserii a w ramie od injora wyszło, że na budzie brakuje mi jakieś 56 mm ... sprawdziłem i te landki były z wydłużoną paką więc spoko, a nawet jak by nie było to też w sumie spoko bo w zasadzie te samochody i tak przez ludzi były dowolnie przerabiane tak że to i tak druga sprawa. Mechanicznie te samochody się praktycznie nie zmieniały więc możliwość mieszania części była ogromna.
       

       
      Dobra ... drukuje z PLA bo miałem i trzeba było wykorzystać, szare PLA od fiberology (chyba będzie moje ulubione).
      drukuje każdy element oddzielnie albo parami w zależności od wielkości elementu i tak żeby drukarka nie chodziła non stop doby tylko do 12 godzin maksymalnie, żeby miała sobie czas odpocząć.
       
      Tyle mam już wydrukowane i na razie nie drukuje nic, czekam na podwozie żeby upewnić się w tych brakujących 56 mm na długości karoserii.
       

       

       
      Koguty drukowane z niebieskiego transparentnego peta, najpierw myślałem i nawet zrobiłem mały stół do wakuformy ale ostatecznie drukowane koguty tak mi spasowały że stół poczeka tam w warsztacie na kiedyś.
       

       

       
      Znalazłem poradnik w sieci na tzw wygładzenie wydruku PLA polegający na malowaniu go żywica epoksydową ... poradnik fajny ale nie było powiedziane w nim że najlepiej nadaje się do tego żywica rzadka żeby ładnie rozpływała się po powierzchni druku. Ja miałem epidiana 52, który jest gęsty i niestety powierzchnia wyszła nie równomierna ... tym sposobem dołożyłem sobie roboty ale czas mnie nie goni bo i tak nie mam podwozia na zdjęciach widać że maska i dach są pomalowane. Maska oczywiście zdejmowana, blokada na neodymach. 
       
      Co do kogutów ... działają prosty sposób na mryganie znalazłem koszt na allegro około 4 PLN plus przesyłka (wiadomo drożej ale ja akurat wziąłem więcej tych rzeczy po 4 PLN na wypadek jak bym popsuł i tak też się stało  )
      A tą rzeczą jest mechanizm zegara do własnej zabudowy
      Pomysł zaczerpnięty z 
       
       
       
      a tutaj moje boje i 2 znaczące różnicę w mechanizmach ... mianowicie mamy dwa mechanizmy z tzw wskazówka sekundnika płynącą i wskazówką tykającą różnica w filmie na dole, oczywiście biorąc pod uwagę że land rover produkowany był na przełomie lat 50 i 60 to sekundnik płynący odpada raczej pasuje do czegoś nowoczesnego choć do mrugania na tykającym mechanizmie też można się przyczepić ale jest dużo lepszy wyborem. Nie jestem elektronikiem, nie za bardzo się na tym znam więc dla mnie jest to rewelacyjne rozwiązanie (choć jestem w stałym kontakcie z Wojtkiem Wojtek Sz , który zawsze służy dobrą radą . W taki sam sposób mam zamiar zrobić światła awaryjne. 
       
      a tu film z nałożonymi kloszami kogutów 

      20200410_053506.mp4  
       
      wydrukowałem sobie skrzynie na te płytki do oświetlenia, które gdzieś tam wcisnę pod karoserie.

       
      Między czasie co znajdę ciekawego z tzw dodatków wrzucam na drukarkę i drukuje ...
      mam już szpadel na bok paki, trapy które będą jeździć na pace w razie jak by się SLRR gdzieś zakopał
      Grilla rysowałem sam, mam już ściągnięte pliki do pilarki i siekiery ... co mi się tam jeszcze trafi czas pokarzę Drukowane na filmanencie PLA Miedzianym (ponoć jakaś wersja która zniesie więcej jak zwykłe) mam próbkę szpulę 250 gram więc testujemy
       

       
      I na chwilę obecną tyle ... bez podwozia raczej nic do przodu nie popchnę ... 
       
      CDN ...
    • By Jarek1925
      Cześć. 
      Chciałbym wam pokazać mój model Bleriota XI o rozpiętości 1m wykonany z listewek sosnowych oraz płyty EPP. Relacji nie robiłem z paru powodów. Model powstał w 1 dzień. No może z detalami 2. Po drugie nie byłem pewny czy to poleci. Wymyśliłem sobie by zrobić ten model w miarę przełożonymi detalami z rzeczywistego. Tzn napęd sterów jest na żyłki wędkarskie. Ster wysokości płytowy. Cała konstrukcja jest zaimpregnowana i pozwiązywana linkami. Model do lotu waży w okolicach 250g. Napęd to silnik Emax CF2822 1543kv. Śmigło to 8x4.3SF. Pakiet 2s 1500mah. 2x serwa 9g. Odbiornik Flysky 3ch. Pierwszy prawdziwy oblot robiłem bez imitacji silnika i malowań. Teraz po nałożeniu tego widać że potrzeba porobić korekty co do środka ciężkości. 
      Mimo wszystko modelem lata się przyjemnie. 
       


    • By matkos92
      Witam wszystkich, rozpoczynam budowę Wicherka 15 RC. Będzie to mój pierwszy samolot. Zawsze fascynowały mnie "zabawy" techniczne, jednak dopiero niedawno odkryłem modelarstwo zupełnie przez przypadek. Plany powstały w CADzie przerysowane z książki Pana W. Shiera, wraz z drobnymi modyfikacjami. Samolot ma być sterowany tylko za pomocą statecznika poziomego i pionowego, bez lotek. Prosty egzemplarz do nauki zachowania modelu w powietrzu. Gotowe elementy po narysowaniu zostały wycięte w sklejce balsowej 3mm. Temat założony w celu konsultacji projektu z osobami które mają na ten temat pojęcie  Pozdrawiam
       
      Na zdjęciach budowa skrzydeł oraz nadanie kąta pochylenia skrzydła o wartości ~10st. Aktualnie drugie skrzydło w trakcie schnięcia, pierwsze ukończone.






×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.