Jump to content

Karollo
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich ;)

 

Dziś z rana zbudowałem w 2h mały samolocik, halówkę z napędem w przyszłości wyposażoną w przerobioną elektronikę od mikro helikoptera.

"Patyczek" jest tylko demonstratorem, projektem wstępnym do testów. Proporcje typowo Wicherkowe, nastawienie płata ok 8 stopni. Zależało mi na powolnym locie, co zostało osiągnięte :) W przyszłości można by go jeszcze odciążyć... Choć nie ważyłem go jeszcze ale im niższa waga tym wolniejszy lot.

 

Wymiary: rozpiętość: ok. 300mm, długość: 300mm

Listewka sosnowa która nosi całą konstrukcję ma wymiar 3x1,5mm (ręcznie zestrugana z 3x3).

Tu można by zastosować balsową ale nie miałem pod ręką.

Mocowanie skrzydła z balsy 1mm (można by ażurować w przyszłości).

Skrzydła i statecznik z twardego styropianu, ciętego na plasterki grubości ok. 3mm za pomocą szybko zmontowanego drutu do przecinania.

 

Napęd to mały silnik fi 6mm x 13mm + śmigło ogonowe od helikoptera (tu widzę potencjał, bo ono mogło by być większe i lepiej wyprofilowane).

Zasilanie: akumulator li-pol 3,7V 180mAh (za duży, ale takim dysponuje z demobilu).

 

Na ten moment Patyczek lata po prostej, bez żadnego sterowania.

 

Zdjęcia:

(na jednym widać skoszone skrzydła, ale to tylko efekt na zdjęciu)

post-16992-0-92080300-1450261262_thumb.jpg

post-16992-0-17801500-1450261266_thumb.jpg

post-16992-0-41211100-1450261269_thumb.jpg

post-16992-0-50693500-1450261272_thumb.jpg

post-16992-0-22331200-1450261278_thumb.jpg

post-16992-0-43328500-1450261283_thumb.jpg

post-16992-0-91954200-1450261286_thumb.jpg

post-16992-0-01144100-1450261290_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Szok! Tak lekko i z chowanym podwoziem, podziwiam. 

Ja tradycyjnie, podwozie stałe zastosowałem. Drut ze struny gitarowej, kółka drewniano-styropianowe.

post-16992-0-12913800-1450285481_thumb.jpg

 

Obok wisi ciągle modyfikowana elektronika.

Link to comment
Share on other sites

Z chęcią bym coś takiego do potrenowania złożył, ale niestety nie dam rady skombinować takiej elektroniki. Może dałbym radę chociaż po domu polatać  :D , bo niestety ToTo czeka na pierwszy lot, a ciągle albo wieje albo wracam jak już jest ciemno. Samolocik wygląda ciekawie, życzę powodzenia w budowie i oblatywaniu tego maleństwa  :)

Link to comment
Share on other sites

Gdzieś już widziałem taką miniaturową uwięziówkę, nie wiem czy czasem nie na tym forum :) Założenie jest takie by nim sterować zdalnie, a już gazem steruję :) Jeszcze brakuje do szczęścia takiego małego, miniaturowego magnesu, cewki i można skręcać SK. Elektronikę zrobię na pająka, bo płytka waży swoje i mniejszy pakiecik wrzucę.

Link to comment
Share on other sites

Fakt Jacku :) do tego przesyła sygnał falami radiowymi a nie podczerwienią... Zastanowię się :)

 

Dziś wystrugałem sobie małe śmigiełko (2 cale, klocek grubości 5mm, skoku nie liczyłem) z buku wg. starej metody dla gumówek (opisane w książce W. Schiera "Miniaturowe Lotnictwo" ).

 

Działa bez zarzutu z większym silniczkiem (16x7mm), samolocik w końcu ożył! Tamten napęd pozwalał na lot z ręki, teraz startuje z ziemi :D

 

post-16992-0-42132100-1450386727_thumb.jpg

post-16992-0-25162200-1450386730_thumb.jpg

post-16992-0-55158400-1450386733_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wykonałem mały aktuator elektromagnetyczny. Cewka nawinięta z drutu wydobytego z maleńkiego przekaźnika, do tego kawałek odkruszonego magnesu. Wiadomo że przydał by się tu mały neodym ale szybciej było mi go wykonać w ten sposób. Cewkę zalałem lakierem żeby się nie rozpadła.

Całość działa nieźle, lecz pobiera całkiem sporo prądu, bo słychać to na silniku. Pewnie przydało by się jeszcze więcej zwojów na cewce.

 

post-16992-0-77991800-1450446452_thumb.jpg

post-16992-0-68699400-1450446455_thumb.jpg

post-16992-0-64899900-1450446458_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Aktuatory mają tę wadę w porównaniu z serwami, że pobierają prąd cały czas jeśli są wychylone, serwa tylko w momencie ruchu.

 

... ale dla dobrze wykonanych, dla minimodeli siłowników magnetycznych (actuatorów), których rezystancja cewki nie powinna być mniejsza jak 80 - 120 Ohmów (co w warunkach amatorskich wcale nie jest takie proste do zrobienia ze względu na bardzo cienki drut jakim trzeba nawijać cewkę), pobór prądu wynosi tylko 30 - 50 mA, przy maksymalnym wychyleniu steru. Prąd obciążający sterownik actuatora jest na tyle mały, że cewki siłowników w niektórych projektach wpina się bezpośrednio na wyjścia mikrokontrolerów z pominięciem prądowego mostka H, tak jak np. tutaj:

 

Konwerter sygnału serwa na sygnał do siłownika magnetycznego (actuatora). - układ konwertera zrobiony tylko na mikrokontrolerze: PIC12F509 - cewka siłownika wpięta bezpośrednio do mikrokontrolera.

 

Poza tym czasy trwania max. wychylenia steru to malutki procent czasu trwania lotu modelu. Actuatory sterowane są sygnałem PWM (Pulse Width Modulation) lub PFM (Pulse Frequncy Modulation) przez co w pośrednich położeniach sterów, prądy pobierane przez actuator są jeszcze mniejsze. Serwa, ze względu na użyte w nich mocno obciążone silniki DC, pobierają znaaacznie większe prądy, ale też mają większe momenty siły wychylenia sterów, dzięki 5-cio stopniowej przekładni zębatej. Coć za coś. Niestety nikt na razie nie robi tak małych serw, żeby dało się je upchać w małych modelach skali pistachio np. takich:

 

P-51 Mustang 1:96 8 channels

3" Nano Squell - wątek jest opisywany szczegółowo na rcgroups: 3'' Nano Squall (10mm EDF, Single Phase Sensorless Motor)

Bipe-50 - model opisany dokładnie w TYM wątku na rcgroups.

 

PS Cienki drut nawojowy DNE (poniżej 0,01 mm) trudno jest kupić w detalu na szpulkach, a taki jest potrzebny do siłownika. Można go pozyskać, tak jak zrobił to kolega Karol z przekaźników, ale na pewno musi być dużo cieńszy niż to widać na powyższych fotkach. Trzeba szukać miniaturowych przekaźników na jak najwyższe napięcie pracy cewki (wtedy drut będzie cienki i właściwy).

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Wykonałem mały aktuator elektromagnetyczny. Cewka nawinięta z drutu wydobytego z maleńkiego przekaźnika, do tego kawałek odkruszonego magnesu. Wiadomo że przydał by się tu mały neodym ale szybciej było mi go wykonać w ten sposób. Cewkę zalałem lakierem żeby się nie rozpadła.

Całość działa nieźle, lecz pobiera całkiem sporo prądu, bo słychać to na silniku. Pewnie przydało by się jeszcze więcej zwojów na cewce.

 

... a do czego podłączyłeś aktuator? Coś tam pisałeś o ciągle modyfikowanej elektronice. Masz odbiornik, który obsługuje siłowniki magnetyczne (zamiast serw, lub dodatkowo), czy dopiero nad tym pracujesz?

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.