Jump to content
mmarkow

PULSAR 4000PRO - Cztery metry radochy :)

Recommended Posts

Dziś czasu za wiele nie miałem lecz mimo to udało mi się wkleić serwa w statecznik pionowy i skleić kadłub.

 

Do klejenia użyłem UHU Plus.

 

post-10390-0-27642900-1521926839_thumb.jpg

 

post-10390-0-54096100-1521926885_thumb.jpg

 

post-10390-0-12231300-1521926900_thumb.jpg

 

post-10390-0-14295300-1521926939_thumb.jpg

 

post-10390-0-57133900-1521926954_thumb.jpg

 

 

Zostały mi jeszcze do zainstalowania serwa w skrzydle i trochę lutowania.

 

 

post-10390-0-54904600-1521927161_thumb.jpg

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

...

 

post-10390-0-23055800-1522144181_thumb.jpg

 

 

No to będziem latać ... czasami na zawodach  ;) ... w dodatku na legalu  :D

 

O dziwo poszło szybko, sprawnie i tanio ... nie sprawdziły mi się zaczytane wcześniej na forum informacje o problemach i niebotycznych kosztach.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Niedawno nabyłem od kolegi z forum pulsara 3.6PRO w wersji z usterzeniem motylkowym. Widzę że w wersji 4M poprawiono największa bolączkę wersji 3.6 czyli brak wzniosu na centropłacie.. Ciężko szybko nim wycentrować komin.. tu pewnie będzie dużo łatwiej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrócę na chwilę do tematu zasilania.

 

Otrzymałem wczoraj informację z Blue Bird:

 

"Yes, it can work at 5.5V, even can using high voltage 7.4V (2S Li-poly)"

 

Pomimo tego faktu instaluję niezależnego CC BEC 10A

 

post-10390-0-64982100-1522266403_thumb.jpg

 

Waga ok. 11g

 

Powoli też przymierzam się do wklejenia serw lotek i klap.

 

post-10390-0-10149300-1522266598_thumb.jpg

 

post-10390-0-62199000-1522266613_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marek, o ile mogę coś doradzić, to nie wklejaj serw na stałe w skrzydło. Różne historie się zdarzają, a same serva nie są wieczne, zwłaszcza te na klapach. Dobrze będzie, jak wymyślisz sposób na wymianę serw, np. na lotnisku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej Marku instalowac serva w ramkach ,dobrze tobie doradza Tomek .Ja sam tez wymienialem 3 razy serva szczegolnie na klapach.

To jest ramka dla twojego serva https://www.hyperflight.co.uk/products.asp?code=SRB-BB-105HV


Po co takie kombinacje z reglem i Bec  :mellow: ja pisalem wczesniej jest YGE 40A -bec 7,4V cena ok 300zl. Dobry mniej kabli no i waga 28g.

Twoj to YPE 43g +Bec 11g  =54g  . Tu 26g wiecej i tam ,a waga modelu rosnie  :D


Na twoj Regler i bec wydales ok 220zl wiec zaoszczedziles 80zl  :)  :mellow: Ale przy tym wiecej kabelkow i wagi  :wacko:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Ja robię to w ten sposób cienka blaszka aluminiowa 0,3mm może być plexi 1mm jako zamocowanie serwa.

 

Pozdrawiam

 

Artur

post-1873-0-07516100-1522319929_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

w YEP jak skróci kable to też będzie koło 30g

  I jak zakleimy literke P, :rolleyes:   pozniej dopiszemy G . :P  i  wtedy bedzie markowy Regler YGE 40A ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Macie dużo racji z tym mocowaniem serw w skrzydle. Do statecznika pionowego ramek bym nie wsadził z uwagi na ich wagę, lecz w skrzydle waga nie będzie problemem. Biorąc pod uwagę eksploatację nic lepszego nie wymyślę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

....Ja robię to w ten sposób cienka blaszka aluminiowa 0,3mm może być plexi 1mm jako zamocowanie serwa......

 

Super pomysl Arku, precyzyjna Robota  :) zakladam ze servo nie jest wklejone  :huh: wiec jak widac na zdjeciu lata  servo pewnie ,,Jak Zyd po pustym Sklepie" :D  :rolleyes:

 

 

 nic lepszego nie wymyślę.

nic nie trzeba wymyslac tylko zamowic ramki i to wszystko  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr, może kiedyś w przyszłości złożę model na wypasionym osprzęcie. Na razie bardzo cieszę się, z tego co mam :)

 

Ramki zamówię :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model masz Zawodniczy z gornej polki ,wiec pofesjonalnie uzbrajaj jego ;)Ja wiem ze masz malo czasu do zawodow w Wroclaw

,ale jesli ci padnie servo w klapie ,to co dalej ,,Kuniec zawodow " chyba ze masz druga maszyne  :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Padnięte serwo w klapie to nie problem. Padnięte serwo w lotce tuż przed lotem, to jest wyzwanie a po locie trzeba jeszcze wmówić Słowakowi że to tak ma być :)

A i jeszcze Wojtek kazał kręcić w prawo, ale tego to już nie dało się zrobić, niestety

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aaaa, i jeszcze jak chcesz mieć wymienne serwo to nie lutuj go na stałe. Wtyczki zabezpieczone taśmą nie rozłączą się w locie. Sztywne połączenie wyklucza szybką, w terenie, wymianę serwa. 

Zawodach F3J widziałem wymianę serwa lotki w między rundami. Dało się szybko wymienić i model był znów gotowy do lotu - ten sam model do konkretnych warunków.

 

Jeżeli owe kołeczki balsowe możesz szybko wydłubać i mieć zastępcze gotowe do wklejenia, to można i tak dać radę w razie czego. Zlutowany kabel (jeden kolega mógł wymienić serwo, ale nie zdołał - właśnie przez stałe połączenie) nie daje już szansy. Tak jak pisze Krzysztof. Lądować z drgającą klapą lub bez klapy to nie koniec świata, ale z lotką/bez lotki to raczej .... ale pewnie też się da :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By TommyTom
      Cześć, otwieram temat związany z modelami, ustawieniami, regulaminem i tym co jest związane lataniem w konkurencji F5J - motoszybowce z napędem elektrycznym -
       
      Zasadniczo, konkurencja oparta jest na zadanym maksymalnym czasie lotu - 600 sekund oraz lądowaniu w zadany punkt dokładnie w ostatniej sekundzie określonego czasu oraz limitowanym użyciem silnika - max 30 sekund wraz z limitowaną max wysokością wyłączenia silnika.
       
      Brzmi ciekawie
       
      Modelowy lot, punktowany maksymalnie powinien wyglądać tak:
       
      - start na sygnał - wcześniejsze uruchomienie silnika - pkt karne
      - maksymalny czas uruchomionego silnika - 30 sekund
      - po wyłączeniu silnika i upływie 10 sekund pułap nie może być wyższy niż 200 m - za każdy metr pow 200 m pkt karne.
      - utrzymanie sie w powietrzu do 10 minuty od startu
      - lądowanie dokładnie w 600-tej sekundzie od staru.
      - ładowanie jak najbliżej markera - każdy centymetr odległości od markera - pkt karne.
       
      Łatwe? Łatwe. Spróbujcie sami
       
      Im niżej rozpoczynamy lot już bez silnika i im bliżej wyładujemy markera i im bliżej momentu lądowania od 600 tej sekundy zakończenia rundy tym bliżej wygranej !
       
      Problemy:
      Łatwo przekroczyć pułap 200 metrów - jak używa sie mocnego silnika
      Strategia szybkiego wyłączenia silnika lub wożenia sie na włączonym silniku w poszukiwaniu noszenia - może zabraknąć noszenia na 10 min lotu
      Lądowanie w zadanym punkcie dokładnie w zadanej chwili
      Niedobór lub przelot markera w ostatniej sekundzie rundy
       
      Dalej łatwe? Teraz już mniej...
       
      Szybowce do tej konkurencji - głównie termiki 3,5 - 4,0 metra rozpiętości z napędem elektrycznym
      Wymagany logger wysokości - najpopularniejszy Altis V4 - logger odcina zasilanie silnika w 30 sekundzie od uruchomienia i nie pozwala uruchomić silnika ponownie, mierzy maksymalną wysokość po 10 sek od wyłączenia silnika.
       
      Konkurencja fajna - róžnorodnošć zadań i wymagań.
       
      Zacząłem treningi - moje spostrzeżenia:
      Latam Jantarem Themisto 3,5 m
      Ciężko w danych warunkach uzyskać powtarzalne czasy lotu modelem ok 10 minut.
      Lądowanie w punkcie w danej chwili - tu wymagany poważny trening
       
      Pytania:
      Czy dopuszczone przekroczenie pułapu 200 m po wyłączeniu silnika i upływie 10 sek - moment pomiaru loggera, innymi słowy czy w przypadku dobrego noszenia można utrzyma sie na wysokim pułapie celem dolatania reg. 10 minut?
       
      Chętnie poznam Wasze obserwacje w tym temacie.
    • By Artur Lis
      Cześć Wszystkim
       
      Dotychczasowej swojej działalności, robiłem modele f3j , f3b , f3f , pół makiet i makiet szybowców i nadal je robię.
      Przez ostatnie czasy bardzo mnie zafascynowała klasa modeli f5j.
       Która mnie tak bardzo zainspirowała! wszystko zaczęło się od tematów ,  na forum f5j i w sieci .
      Postanowiłem zrobić swój  model F5J.
      Przenalizowałem tonę Internetu , wzorowałem się na innych modelach f5j, postanowiłem zrobić swój model .
      Model ( Wzór ) na którym zrobiłem foremnik , co zdjęcia to udokumentowały .
      Jak widać, do tej pory powstał foremnik z niego będę robił dalszą odbitkę już gotowego kadłuba modelu.
      Ten co, na zdjęciu jest biały  to model wzornika .
      Przód zrobiłem pod kołpak  45mm ,  by nie mieć  problemu z doborem silnika , chodzi tu o napęd który byłby bardziej uniwersalny
      pod względem wymiarów .
      Sam kadłub dł -62cm , bez belki kadłubowej .
      To tyle na początek
       
      Pozdrawiam
       
      AL 






    • By Japidan
      Witajcie
       
      Ja również wrzucę swoje 3 grosze do tematu F5J.
       
      Chwilę temu strasznie spodobała mi się AVA. Piękny duży drewniak. Powstał pierwszy prototyp jako składak z kupionego kadłuba i rurki wędkowej. Trochę nim polataliśmy i stwierdziłem, że zrobię kolejną wersję PRO.
       
      Po kilku mocno przepracowanych miesiącach powstała ZECCORA.
       

       
       
       
      Pierwsza sztuka ulotniona. Oblot możecie zobaczyć tutaj:
      https://www.facebook.com/aviarcplanes/

       
      Trochę danych
      Profil AG35-37 Długość skrzydła 3661mm Cięciwa 266mm Węglowy keson Węglowy dźwigar Waga skrzydła do lotu 812g (z serwami) Klapy + lotki Nakładki węglowe na żebrach
        Kadłub węglowy z formy Kadłub pusty 115g Waga kadłuba do lotu 685g Razem na gotowo: 1497g
       
      Model w fazie testowej - trzeba by było zaliczyć jakieś zawody
       
      Trochę fotek w ramach relacji z budowy latadła
       
      Zaczęło się od próchna

       
      I przygotowania stołu ze wzniosami.
      Niestety przez warunki panujące w modelarni dechy wygięły się w lekkiego banana, co skutkowało lekkim bananem na uszach. Różnica około 3-5 mm pomiędzy końcówkami uszu.
      Na szczęście modelarnia zmieniona, stół naprawiony i ustawiony do porządku.


       
      Ustawianie żeberek. 

       
      Jak widać dźwigar po całości mocno skręcony i dociśnięty po klejeniu.


       
      Posklejane skrzydełko (a w tle napompowana rura )

       
      Jest i kadłub


       
       
      I spasowany kadłub

       
      Rura również powstała 


       
      Próby kesonowe 

       
      Wklejanie i docinanie kesonu


       
      Łączenie skrzydeł


       
      Gdzieś w międzyczasie powstał statecznik


       
      Klejenie folii - Oracover forever


       
      I tak w skrócie powstał pierwszy zestaw ZECCORA...

       
      ...a po jego zbudowaniu SATYSFAKCJA
       
      Dzięki za uwagę i w razie czego zapraszam.
      Daniel
       
       
       
       
    • By kinemax
      Czy najlepszy pokaże historia, ale na pewno ciekawy i nowatorski
       
      Dziś, dzięki krótkiemu "okienku pogodowemu" oblatałem model w konfiguracji proponowanej przez producenta i wg proponowanych na jego stronie ustawień. Waga do lotu 1090gram, w tym 60g balastu w dziobie.
      Pogoda dziś była niespecjalnie termiczna, a i tak było czuć drobne wachnięcia - przypuszczam, że mała długość z jednej strony zmniejsza stabilność modelu, ale z drugiej ułątwia wyczucie termiki.. Poćwiczę to będę wiedział lepiej, a na razie, jak pogoda pozwoli, będę się wczuwał w model (znaczy napawał).
      Na początek kilka fotek, filmik jutro, jeśli kolega zdąży zmontować.

    • By Bax
      Biorąc pod uwagę dość ciepłą temperaturę wcześniejszej dyskusji o tym co jest relewantne w temacie Jantara (http://pfmrc.eu/index.php?/topic/64645-to-tylko-jantar/), to mam pytanie:
       
      Zastanawiam się poważnie nad rozpoczęciem 'pracy' w kierunku F5J, ale jaki szybowiec wybrać "przed" kupnem zawodniczego Jantara (lub czegoś innego równie 'poważnego').
      Musze po ponad 30 latach (ostatnio 1985) wrócić do szybownictwa modelarskiego, i na czymś się "nauczyć od nowa"...
      Chodzi o naukę łapania kominów, lądowania, BT na lewym drążku, etc.
      Kilka tygodni temu kupiłem 2m GEM-a na początek (po koledze, 150 PLN, teraz go robię), ale patrząc na kadłub to lądowania "na dzidę" wytrzyma 1-2 max. a właściwości płaskiego krążenia to raczej nie to. On posłuży na początek jako prosty powrót do szybownictwa.
       
      Rekomendacje mile widziane, budżet delikatnie mówiąc nie jest nieograniczony.... ...ogladam teraz sporo filmików: Kolb, Naton, Rondel.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.