Jump to content
mmarkow

PULSAR 4000PRO - Cztery metry radochy :)

Recommended Posts

Ja nie traktuję tego tak na serio. Latając na łączce jest mi wszystko jedno czy serwo w klapie mi padnie czy nie. Latam już jakiś czas, przestrzegam pewnych zasad i do tej pory nie upaliłem jeszcze serwa. Wiem, kiedyś będzie ten pierwszy raz :) Jeśli akurat przytrafi mi się na zawodach to nadal nic się nie dzieje :) Latanie daje mi dużo radochy i nie chcę jej psuć napinaniem się i koniecznościami. Polecę to dobrze - nie polecę ... drugie dobrze ;)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marek, chodziło mi o to czy jest sens pruć skrzydlo, żeby wymienić serwo. Na łączce i na zawodach tak samo tryby się zrywa. Skoro jeszcze jestes na etapie budowy, warto rozważyć każdą opcję. Zrobisz ja bedzie dla Ciebie najlepiej. Pozdro T.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i znow pech  :( dzis bylem potrenowac no i  servo z klapy mi padlo  :wacko: po raz trzeci w tym modelu pada mi servo DES 448 BB MG.

Na szczescie mam serva w Ramkach no i kable z wtyczkami  :lol: Ale tak naprawde mysle o zmianie typu serva w tym modelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie traktuję tego tak na serio. Latając na łączce jest mi wszystko jedno czy serwo w klapie mi padnie czy nie. Latam już jakiś czas, przestrzegam pewnych zasad i do tej pory nie upaliłem jeszcze serwa. Wiem, kiedyś będzie ten pierwszy raz :) Jeśli akurat przytrafi mi się na zawodach to nadal nic się nie dzieje :) Latanie daje mi dużo radochy i nie chcę jej psuć napinaniem się i koniecznościami. Polecę to dobrze - nie polecę ... drugie dobrze ;)

 

 

Marek, tu nie chodzi o napinanie się. Po prostu człowiekowi na zawodach jest żaaaaal jak mu jakoś szło i miał szansę (na którą często nigdy nie liczył) na coś więcej niż ostatnie miejsce a tu nie da się kontynuować zawodów przez w sumie pierdołę.

 

PS. Raz byłem w pierwszej trójce na zawodach rakiet ponieważ z powodów technicznych tylko moja i 2 inne wystartowały. Reszta poleciała w bok bo krzywo coś poklejone lub odpadło albo rozerwały się od za bardzo oskubanej obudowy silnika.

 

Dlatego nie zamykaj sobie szansy, nawet tej o której jeszcze nie wiesz :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model masz Zawodniczy z gornej polki ,wiec pofesjonalnie uzbrajaj jego ;)Ja wiem ze masz malo czasu do zawodow w Wroclaw

,ale jesli ci padnie servo w klapie ,to co dalej ,,Kuniec zawodow " chyba ze masz druga maszyne :lol:

Drobiazgami nie ma sobie co zawracać głowy. Joe Wurst przykręca serwa w skrzydłach radośnie tak, ze wkręty wyłażą po 2mm z poszycia. I po co komu jakieś drogie ramki? Latać trzeba się najpierw naumić. To da więcej niż 50g lżejszy model za worek kasy na wyposażenie. Dobry lata, esteta ogląda.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Joe Wurst przykręca serwa w skrzydłach radośnie tak, ze wkręty wyłażą po 2mm z poszycia. 

Już to gdzieś albo czytałem albo słyszałem, ale nie bardzo chciałem w to wierzyć, a jednak. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I wcale mu to nie przeszkadzało w lataniu. Cały tydzień na MŚ

Serwa powinny być demontowane. Ale...ja sobie ramki robię sam ze sklejki. Ramki...czasami klocki wystarczą. Po co przepłacać na jakieś bajery?

Właśnie dziś koledzy ze Stalowej wymontowali serwa z poszyciem. Bo jakiś .... wkleił serwa w skrzydła tylko na żywice z wypełniaczem. Nie było możliwości w inny sposób ich wyciągnąć. Wieś są dziury kwadratowe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wyciągałem serwo wysokości zalane żywicą ze starego dlg metodą dentystyczną... Dremelem i papierem ściernym zlikwidowałem je z kadłuba w jedyne 2 tygodnie.. po zabiegu z serwa został silnik, płytka z elektroniką i orczyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam tydzień opóźnienia w pracach przy składaniu modelu  :mellow:

 

Trochę czasu jeszcze do zawodów jest, więc mam nadzieję, że zdążę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś drgnęło i powoli prace ruszyły.

 

Przedwczoraj trochę kleiłem, a dziś lutowałem kabelki.

 

post-10390-0-07225700-1523557050_thumb.jpg

 

post-10390-0-26022300-1523557063_thumb.jpg

 

 

Robię też powoli przymiarkę do montażu serw w skrzydle.

Planuję okleić serwa niebieską taśmą malarską i dopiero wtedy kleić je do balsowych klinów.

 

post-10390-0-87093500-1523557311_thumb.jpg

 

O ramkach pomyślę w zimie, jak będę miał czas na prace przy modelu.

Na razie chcę się wyrobić z robotą tak, by zdążyć na zawody.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z prawej strony serwa przyklejasz balsę wypełniając przestrzeń pomiędzy serwem a dzwigarem. Wiercisz dwa otwory w bloczkach balsowych po obu stronach serwa i przykręcasz do nich blaszkę /plastikiem/laminatem itp Ewentualnie zamiast balsy mozna użyć twardszego drewna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele wskazuje (ze zdjęć), że Marek już wkleił serwa w balsie. Przed zawodami za 2 tygodnie to już innej opcji nie będzie. Później Marek wydłubie tę balsę i wkeli serwa z ramkami. No i ok.

.

Marek, jakie postępy? Będziesz we WRO w piątek na obloty, czy ulotnisz Pulsara u siebie na łączce.

U nas miałbyś serdeczne i pomocne audytorium :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powoli coś robię. W zasadzie zostały mi do skończenia tylko popychacze. Serwa okleiłem taśmą malarską i wkleiłem.

Robiłem próbę - trzyma się tak jak powinno. Ramki będą w przyszłym roku :)

Juto wstępnie wyważę model żeby ocenić ile ma ważyć pakiet. Być może przy 4m model będzie ważył < 1500g.

Będę w przyszły weekend w Radawcu, lecz jeszcze bez modelu.

Chcę popatrzeć i jak będzie potrzeba to będę mógł pomóc. We Wrocławiu planuję już polatać.

 

Będą jaja bo z Altisem jeszcze nie latałem ;)

 

Dziękuję Wam za chęć pomocy, na pewno będę jej potrzebował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mam mały zgryz z wyważeniem modelu.

Dałem lekki silnik lecz na to konto muszę wsadzić ciężki pakiet   :mellow:

Ze wstępnych przymiarek wychodzi mi coś ok. 200 - 220g czyli pakiecik 3S 2200.

 

Fotki z postępu prac wrzucę jutro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By TommyTom
      Cześć, otwieram temat związany z modelami, ustawieniami, regulaminem i tym co jest związane lataniem w konkurencji F5J - motoszybowce z napędem elektrycznym -
       
      Zasadniczo, konkurencja oparta jest na zadanym maksymalnym czasie lotu - 600 sekund oraz lądowaniu w zadany punkt dokładnie w ostatniej sekundzie określonego czasu oraz limitowanym użyciem silnika - max 30 sekund wraz z limitowaną max wysokością wyłączenia silnika.
       
      Brzmi ciekawie
       
      Modelowy lot, punktowany maksymalnie powinien wyglądać tak:
       
      - start na sygnał - wcześniejsze uruchomienie silnika - pkt karne
      - maksymalny czas uruchomionego silnika - 30 sekund
      - po wyłączeniu silnika i upływie 10 sekund pułap nie może być wyższy niż 200 m - za każdy metr pow 200 m pkt karne.
      - utrzymanie sie w powietrzu do 10 minuty od startu
      - lądowanie dokładnie w 600-tej sekundzie od staru.
      - ładowanie jak najbliżej markera - każdy centymetr odległości od markera - pkt karne.
       
      Łatwe? Łatwe. Spróbujcie sami
       
      Im niżej rozpoczynamy lot już bez silnika i im bliżej wyładujemy markera i im bliżej momentu lądowania od 600 tej sekundy zakończenia rundy tym bliżej wygranej !
       
      Problemy:
      Łatwo przekroczyć pułap 200 metrów - jak używa sie mocnego silnika
      Strategia szybkiego wyłączenia silnika lub wożenia sie na włączonym silniku w poszukiwaniu noszenia - może zabraknąć noszenia na 10 min lotu
      Lądowanie w zadanym punkcie dokładnie w zadanej chwili
      Niedobór lub przelot markera w ostatniej sekundzie rundy
       
      Dalej łatwe? Teraz już mniej...
       
      Szybowce do tej konkurencji - głównie termiki 3,5 - 4,0 metra rozpiętości z napędem elektrycznym
      Wymagany logger wysokości - najpopularniejszy Altis V4 - logger odcina zasilanie silnika w 30 sekundzie od uruchomienia i nie pozwala uruchomić silnika ponownie, mierzy maksymalną wysokość po 10 sek od wyłączenia silnika.
       
      Konkurencja fajna - róžnorodnošć zadań i wymagań.
       
      Zacząłem treningi - moje spostrzeżenia:
      Latam Jantarem Themisto 3,5 m
      Ciężko w danych warunkach uzyskać powtarzalne czasy lotu modelem ok 10 minut.
      Lądowanie w punkcie w danej chwili - tu wymagany poważny trening
       
      Pytania:
      Czy dopuszczone przekroczenie pułapu 200 m po wyłączeniu silnika i upływie 10 sek - moment pomiaru loggera, innymi słowy czy w przypadku dobrego noszenia można utrzyma sie na wysokim pułapie celem dolatania reg. 10 minut?
       
      Chętnie poznam Wasze obserwacje w tym temacie.
    • By Artur Lis
      Cześć Wszystkim
       
      Dotychczasowej swojej działalności, robiłem modele f3j , f3b , f3f , pół makiet i makiet szybowców i nadal je robię.
      Przez ostatnie czasy bardzo mnie zafascynowała klasa modeli f5j.
       Która mnie tak bardzo zainspirowała! wszystko zaczęło się od tematów ,  na forum f5j i w sieci .
      Postanowiłem zrobić swój  model F5J.
      Przenalizowałem tonę Internetu , wzorowałem się na innych modelach f5j, postanowiłem zrobić swój model .
      Model ( Wzór ) na którym zrobiłem foremnik , co zdjęcia to udokumentowały .
      Jak widać, do tej pory powstał foremnik z niego będę robił dalszą odbitkę już gotowego kadłuba modelu.
      Ten co, na zdjęciu jest biały  to model wzornika .
      Przód zrobiłem pod kołpak  45mm ,  by nie mieć  problemu z doborem silnika , chodzi tu o napęd który byłby bardziej uniwersalny
      pod względem wymiarów .
      Sam kadłub dł -62cm , bez belki kadłubowej .
      To tyle na początek
       
      Pozdrawiam
       
      AL 






    • By Japidan
      Witajcie
       
      Ja również wrzucę swoje 3 grosze do tematu F5J.
       
      Chwilę temu strasznie spodobała mi się AVA. Piękny duży drewniak. Powstał pierwszy prototyp jako składak z kupionego kadłuba i rurki wędkowej. Trochę nim polataliśmy i stwierdziłem, że zrobię kolejną wersję PRO.
       
      Po kilku mocno przepracowanych miesiącach powstała ZECCORA.
       

       
       
       
      Pierwsza sztuka ulotniona. Oblot możecie zobaczyć tutaj:
      https://www.facebook.com/aviarcplanes/

       
      Trochę danych
      Profil AG35-37 Długość skrzydła 3661mm Cięciwa 266mm Węglowy keson Węglowy dźwigar Waga skrzydła do lotu 812g (z serwami) Klapy + lotki Nakładki węglowe na żebrach
        Kadłub węglowy z formy Kadłub pusty 115g Waga kadłuba do lotu 685g Razem na gotowo: 1497g
       
      Model w fazie testowej - trzeba by było zaliczyć jakieś zawody
       
      Trochę fotek w ramach relacji z budowy latadła
       
      Zaczęło się od próchna

       
      I przygotowania stołu ze wzniosami.
      Niestety przez warunki panujące w modelarni dechy wygięły się w lekkiego banana, co skutkowało lekkim bananem na uszach. Różnica około 3-5 mm pomiędzy końcówkami uszu.
      Na szczęście modelarnia zmieniona, stół naprawiony i ustawiony do porządku.


       
      Ustawianie żeberek. 

       
      Jak widać dźwigar po całości mocno skręcony i dociśnięty po klejeniu.


       
      Posklejane skrzydełko (a w tle napompowana rura )

       
      Jest i kadłub


       
       
      I spasowany kadłub

       
      Rura również powstała 


       
      Próby kesonowe 

       
      Wklejanie i docinanie kesonu


       
      Łączenie skrzydeł


       
      Gdzieś w międzyczasie powstał statecznik


       
      Klejenie folii - Oracover forever


       
      I tak w skrócie powstał pierwszy zestaw ZECCORA...

       
      ...a po jego zbudowaniu SATYSFAKCJA
       
      Dzięki za uwagę i w razie czego zapraszam.
      Daniel
       
       
       
       
    • By kinemax
      Czy najlepszy pokaże historia, ale na pewno ciekawy i nowatorski
       
      Dziś, dzięki krótkiemu "okienku pogodowemu" oblatałem model w konfiguracji proponowanej przez producenta i wg proponowanych na jego stronie ustawień. Waga do lotu 1090gram, w tym 60g balastu w dziobie.
      Pogoda dziś była niespecjalnie termiczna, a i tak było czuć drobne wachnięcia - przypuszczam, że mała długość z jednej strony zmniejsza stabilność modelu, ale z drugiej ułątwia wyczucie termiki.. Poćwiczę to będę wiedział lepiej, a na razie, jak pogoda pozwoli, będę się wczuwał w model (znaczy napawał).
      Na początek kilka fotek, filmik jutro, jeśli kolega zdąży zmontować.

    • By Bax
      Biorąc pod uwagę dość ciepłą temperaturę wcześniejszej dyskusji o tym co jest relewantne w temacie Jantara (http://pfmrc.eu/index.php?/topic/64645-to-tylko-jantar/), to mam pytanie:
       
      Zastanawiam się poważnie nad rozpoczęciem 'pracy' w kierunku F5J, ale jaki szybowiec wybrać "przed" kupnem zawodniczego Jantara (lub czegoś innego równie 'poważnego').
      Musze po ponad 30 latach (ostatnio 1985) wrócić do szybownictwa modelarskiego, i na czymś się "nauczyć od nowa"...
      Chodzi o naukę łapania kominów, lądowania, BT na lewym drążku, etc.
      Kilka tygodni temu kupiłem 2m GEM-a na początek (po koledze, 150 PLN, teraz go robię), ale patrząc na kadłub to lądowania "na dzidę" wytrzyma 1-2 max. a właściwości płaskiego krążenia to raczej nie to. On posłuży na początek jako prosty powrót do szybownictwa.
       
      Rekomendacje mile widziane, budżet delikatnie mówiąc nie jest nieograniczony.... ...ogladam teraz sporo filmików: Kolb, Naton, Rondel.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.