Skocz do zawartości

302_Osh

Modelarz
  • Postów

    429
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez 302_Osh

  1. Podzielam opinię o brzydactwie. Ale właściwości lotne fenomenalne, taniość wyposażenia, łatwość naprawy, brak części zamiennych typu owiewka silnika (bo ich nie ma), owiewka kabiny. Kolega pisze, że "latał trochę betą", ta extra to już tak "na poważnie" trochę. Ja robiłem latanie modelami od dupy strony: mustang, rwd5, flash3d, wicherek 25 w budowie i teraz szedłbym taką drogą: beta, flash a dopiero potem kadłuby, wyglądy, makiety, balsa. Szkoda nerwów i kasy na zamawianie części, bo nie widzę możliwości wytłoczenia owiewki jak pęknie. A latać się chce. Te krzyżaki to dobry drugi krok.
  2. Obadaj tutaj, tych samolotów praktycznie nie da się zniszczyć. http://www.rc-factory.eu/
  3. A ja polecam Flash 3D od rcfactory. Wydawałoby się, że to za ostro. Ustawisz wychylenia na 40%, lata jak trenerek i jest niezniszczalny. Po zwiększeniu wychyleń świetny model do nauki 3D.
  4. Jak dla mnie, nieprawidłowy start. Gaz maks od razu, zadziałał moment od śmigła i pociągnęło go w prawo. A na dodatek ratowałeś się lotkami, a nie sterem kierunku, bo przechyliłeś go na lewe skrzydło.
  5. Miejsce na latanie, obloty, nieprzeciętne.
  6. A jak ostro krytykowane "betonowanie skrzydła" na śruby, kołki i bagnet? Według niektórych komentujących Wicherka 25 Pioteerka, powinno wyrwać pół kadłuba. Wszystko nienaruszone?
  7. Przespałem oblot. Gratuluję. Pomijając zabawy z pastuchem, lata wyśmienicie. Żadnego walenia na skrzydło, odwrotnego działania lotek i tego typu tematów. Trójłopatowe śmigło znakomicie pasuje, świetnie wygląda. Na ile procent przepustnicy latałeś (ciekawi mnie, czy ten napęd faktycznie taki przewymiarowany)? Dałeś nadzieję mi i mojemu Wicherkowi. Dobra robota!!!
  8. 302_Osh

    PWS-26

    Jednorazowa manufaktura, na dodatek półmakieta, a nie makieta i porównujecie ją do marki Harley Davidson? Bez przesady panowie. Że wy chcecie, żeby to był towar luksusowy, to zupełnie inna rzecz niż to, ze on faktycznie jest luksusowy. Jak zrobicie 50 sztuk, to nadal będzie taki unikatowy i luksusowy? Chyba nie. Zejdziecie wtedy z ceny bo model będzie modelem dla mas? Badania rynku? No właśnie trwają teraz na tym forum, nie widzę tłumu potencjalnych klientów. Nikt tu nie zabija dyskusji o samolocie, dyskusja o jego cenie jest jak najbardziej właściwa właśnie w tym miejscu. A że dla was niewygodna, no cóż, tak bywa.
  9. 302_Osh

    PWS-26

    Nie mówię, że nie chce kupić i nie mówię, że nie ma popytu. Cytat: "samolot jest wart każdej zainwestowanej w niego złotówki." jest nieprawdą i tylko to trzeba tu wyprostować. Jest wart, ale wg. producenta i właściciela. Niekoniecznie klienta. Ile jest wart, to się dowiemy, jak zobaczymy, ile ich się sprzedało. To, że się wpompowało w coś kasę, nie daje pewności, że jest na to popyt. Dyskusja jest na temat ceny modelu, więc również na temat modelu, nie widzę powodu do usuwania wątków "ekonomicznych".
  10. 302_Osh

    PWS-26

    Chyba sobie żartujesz. Klient, który nie chce najniższej ceny, to klient idiota.To klient kształtuje cenę, a nie producent. Według twojej teori klient MUSI kupić za tyle, ile żąda producent. Taka "ekonomia" kończy się szybka plajtą. Wg. definicji: Cena – ilość pewnego dobra (najczęściej pieniądza), za przyjęcie której sprzedający jest gotów zrzec się swoich praw do danego dobra, lub też kupujący jest gotów ją kupić, aby do tego dobra nabyć prawa. A nie wartość, którą ustali producent wg. swojego widzimisię. Jeszcze edytuję. Cenę możesz sobie windować, jak jest popyt. A jak nie ma, to możesz zwijać biznes. A nie ma popytu, jak wydaje ci się, ze to ty dyktujesz cenę, a nie klient. .
  11. 302_Osh

    PWS-26

    Jako towar, to według wszelkich ekonomicznych prawideł, model jest warty tyle, ile klient chce za niego dać, a nie tyle ile producent w niego zainwestował.
  12. Świetny model, konkretne historyczne malowanie. Oczywiscie, daje "lajka". Pozbyłbym się napisu "Turnigy" ze śmigła. Bo tak, to znowu alufelgi do Jaguara E-Type'a .
  13. 302_Osh

    Klatki...

    Wy tu gadu gadu o klatkach, a ja tu mam dla Ciebie, TeBe, coś z grubej rury. To powinno na moment chociaż oderwać Cie od klatek. przypadkowo na to dziś trafiłem i uważam, że lubisz wyzwania i ciekawostki, więc jakby było miejsce czasoprzestrzenne przed A-10, to może: http://www.diseno-art.com/news_content/2014/12/strange-aircraft-arsenal-delanne-10-c2/
  14. Wyśmienity. Zrobiłbym oblot przed dodawaniem detali, żeby zminimalizować ilość łez
  15. Za dużo kombinowania. Cały czas stawiam na zły środek ciężkości. Daj bardziej na nos, najwyżej kapotaż. Nie będzie wtedy opcji, że się poderwał, a prędkość jest niedostateczna, żeby lecieć, a co dopiero sterować. Nawet jak katy zaklinowania płatów będą złe, to przy odpowiedniej prędkości MUSI lecieć prosto. Przechylanie się na skrzydło to tylko i wyłącznie: 1. Brak prędkości i przeciągnięcie. 2. Brak symetrii wzdłużnej modelu. Katy zaklinowania płatów są sprawą drugorzędną, F-104 prawie nie miał skrzydeł, a latał prosto i nie przeciągał. Bo miał odpowiednią prędkość.
  16. Tak, to zostało poprawione, potem model latał poprawnie. Ale to nie wątek o RWD. Mi się tylko skojarzyło to przewalanie na skrzydło, dlatego pytam-podpowiadam.
  17. Tak drążę, bo opisy twoich prób to dokładnie to, co mnie spotkało, jak oblatywałem RWD5. Ja teraz wiem na pewno, że przyczyną było złe zaklinowanie płata (musiałem unieść krawędź spływu) i za mały skłon silnika. Cuda z przewalaniem się na skrzydło i odwrotne działanie lotek, walka sterem kierunku, żeby w ogóle wykonać jakiś pseudo zakręt. Tu wyżej ktoś dobrze podpowiada, ja bym zrobił tak: więcej mocy i na oblot wyważyć na nos, a nie tak jak podają plany, zawsze można skorygować sterem wysokości. Ale będzie pewność, ze uda się nabrać prędkości i skrzydła i stery zaczną działać. Nie ma co nowego modelu budować, kwestia znalezienia przyczyny.
  18. Tak czytam i w sumie nie doczytałem. Czy model ma prędkość i "wkręca" się w lewo jak do beczki w lewo, czy stoi w powietrzu z zadartym nosem i przewala się w lewo na skrzydło? A moze stoi w powietrzu z niezadartym nosem bez prędkości i przewala się w lewo? Brak filmu, dlatego tak drążę, ale może to naprowadzi na jakąś przyczynę.
  19. Kabina będzie malowana, czy przygotowujesz kopyto pod wytłoczkę?
  20. Dobra, to ku pokrzepieniu, nie jesteś TeBe sam przed oblotem. Ogromne podziękowania dla Ciebie i dla Pioteerka za wasze wątki i pomoc na privie. To mój drugi budowany własnoręcznie model, pierwszy drewniany. Też mam obawy przed oblotem, ale to za kilka miesięcy. Na tą chwile tak się sprawy mają: Także, nie dygaj, konkurs na najbardziej spektakularny crash przy oblocie można uznać za otwarty.
  21. Polecam książki Witolda Urbanowicza: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/128585/mysliwcy http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81871/swit-zwyciestwa-bitwa-o-anglie-oczami-dowodcy-dywizjonu-303 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/33235/ogien-nad-chinami
  22. No i jakby nie patrzeć i nie kombinować, żeby zaprzeczyć moim rewelacjom na temat podwozia, to chyba załatwia temat: http://i.ytimg.com/vi/0ba3-OhzFEU/maxresdefault.jpg
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.