d9Jacek
Modelarz-
Postów
4 814 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
26
Treść opublikowana przez d9Jacek
-
Błażej, problem jest taki, że karterów do silników nie robi sie z aluminium. a i odlewy MUSZĄ byc starzone. Być może ta technologia o której piszesz sie sprawdzi, jęzeli nie nastąpi zalew świata elektrykami Co to znaczy "rozsądne pieniądzę".? kwotowo ?
-
1/podstawowe + oprzyrządowanie do kazdej operacji bo praktycznie inaczej się nie da.. +uchwyty ( rózne) + systemy zamocowań ( rózne) + noże-mnogośc 2/ z tym grzecznościowym dostępem to bardzo róznie wychodzi 3/ samozaparcie trzeba miec a umiejętności doskonalic czyli toczyc , frezować ile się da. Są bardzo dobre podręczniki z czasów PRL-u ale to tylko teoria a tu równiez jest potrzebna praktyka 4/ stara zasada o ktorej nic nie ma na filmikach- "nigdy nie buduj jednego egzemplarza " 5/ CNC nie było ..ale byli fachowcy od obróbki...teraz też sa ale "in blue sky" 6/ masz racje szkoda, ale kto to ma robić te odlewy i dla kogo jeżeli zainteresowanie jest znikome. Zrobienie modelu odlewu korteru w obecnej dobie drukarek 3D- odlew żywiczny nie jest żadnym problemem. Równiez wspołczesne masy przymodelowe zapewniają jakośc porównywalną z kolkilą ps...taka uwaga dla oglądających te filmy, bo tego tez nie ma- czas obróbki może być krótszy niz czas ustawiania
-
to i tak znacznie więcej niz zbierających silniki modelarskie
-
wręcz darmo za ten motorek z Węgier
-
no widzisz, "optymalizacja"- to jest to słowo klucz....ja tez optymalizuje wysiłek i zdjęcia robia hurtem. Produkcja seryjna jest znacznie "tańsza " niz jednostkowa?
-
dziekuje Pawle, wiedziałem, że można na Ciebie liczyć ....... ale jest jedno małe ale dot. tego rozpylacza.. Napisałem podobny do rozpylacza Jeny 1. Bo taki ,masz Ty i ja. W opracowaniu popełnionym przez Wł.Niestoja jest zdecxdowanie inny kształt iglicy
-
znakomity dodatek do ksiązki opisującej bydowę tego silnika
-
https://www.kleinanzeigen.de/s-anzeige/flugmodellmotor-raritaet-rcv-60sp-10ccm-viertakt-getriebe-2-1/2632911946-249-2576
-
ach czemóz, ach czemóż....pourquoi
-
zaleta ? lepiej gazem rozweselającym...bedzie jeszcze weselej
-
no własnie..... i to sa kluczowe sprawy o których moją zona mysłi ....wciąga jak cholera co w pewnym momencie staje sie uzaleznieniem - wirtualny świat wciąga a latanie w szczególności...dwa ilośc czasu który trzeba poświęcic na takie przyjemności. W tym momencie nie rozmawiamy o finanasach ale jak juz zacząłem sprawdzać to są niemałe
-
niezbędna jest zgoda TŻ czyli najczęscie żony . Moja po wczorajszym pokazie mozliwosci, swierdziła...."uzależnisz się "..i to tyle lub az tyle....moja zona akurat wie co mówi bo w tym siedzi?, nie , nie na lotniskowcu? ale nie ukrywam ,że zabawa wciąga okrutnie
-
dzieki...za kiełbasy też
-
Replika Polskiego silniczka SiM 2b - ambitny projekt
d9Jacek odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w 2-takty
Panowie, taka mała prośba, to o czym piszecie jest bardzo cenne i ciekawe ale...... nie zajeżdzajcie tematu śp.Mariusza -
widocznie u mnie były jakieś opóznione- odleciały `~~ 10 pazdziernika zdjecia jak dobrze podzie to weekend będą
-
tak, jak będę robił zdjęcia Jaskółek to i to zrobię
-
podobnie rozkręcający sie temat nb. bardzo sensowne i ciekawe spojrzenia na realia, juz był...no i poszedł do piachu...powód znany
-
no i dobrze myślałeś...dysza vel rozpylacz ..jak zwał tak zwał .Ważne że jest.Iglice z obsada sobie sam wystrugasz jest podobna do takiej jaką ma Jena 1 tylko moletowana. Więcej na priva
-
idę poszukać w gratach mam ten gaznik do CEZASA ale iglicy brak, tzn pewnie gdzieś sie znajduje ale mam pewien kłopot z jej odszukaniem.. chcesz tę dyszę ?
-
no to może będziesz szczytował?...chyba mam
-
no niestety obawiam się ,że żaden z tych wymienionych powyżej Panów nić Ci nie napisze?.. a ja nie mam prawa powątpiewac w ich wiedze i pamięc. a co do tzw. słowa pisanego , którego tak szukasz...nie szukaj go w ksiązkach J.Kaliny, bo powypisywał bzdury. A co do polskich silników a konkretnie St .Górskiego..mam silnik ~~1,5 ccm, panewka, wał Jaskólki 0, pokrywa karteru, piasta smigła równiez. Jest głowica taka troszke garnkowa no i tłok z brązowym korbowodem .Brakuje tuleji. Panowie , wspomniani wcześniej , jak jeden mąz stwierdzili , że jest to silnik St.Górskiego. Postaram sie zrobic i wkleić zdjęcia,ale okres przedswiąteczny a nie samymi motorkami człek żyje ale wracając do tegoż silnika umownie nazywanego Jaskółka 1,5 , to jakość wykonania była dramatycznie niżśża od wszystkich Jaskółek 2,5
-
wracając...do tego silnika nie jest to absolutnie silnik produkowany przez zespół J.Rosiński, W.Salach, J.Zwoliński, J.Piątkowski, St.Grabowski bo taka informacja równiez pojawiła się na Forum. Odpowiadając na Twoje pytanie "skąd wiem" ? ano od trzech z wymienionych powyżej Panów i zapewniam Cię ,że były to bardzo wiarygodne zródła. A i pewne cechy konstrukcyjne wzmiankowanego silnika wskazują ,że była to konstrukcja St.Górskiego... and last but not least.... nie jest to na 1oo% silnik WB 1,5, bo i takie głosy równiez pojawiały sie. a z ciekawostek..paręnascie lat temu St.Grabowski przekazał mi dokumentacje silników które skonstruował/ zaprojektował
-
nie, kupiłem go od wdowy po panu S. był to rok 1992 lub 93
-
każde nowe auto które wyjedzie z salonu nie jest już nowym autem tylko używanym...widzisz analogię ? masz nowy silnik , zakonserwuj go i niech sobie lezy w pudle a tak będziesz miał prawie nowy a prawie czyni bardzo wiele . Ale kazdy robi to co uważa za stosowne
