ja z pewnych rąk , bo od Jerzego Zwolinskiego i Waldemara Salacha od Nich równiez pochodziły informacje o silnikach produkowanych w latach 50 tych. Informacje wiarygodne ba albo sami uczestniczyli w ich produkcji albo znali konstruktorów.
Idąc dalej, na początku lat 90 tych ubiegłego wieku sam , osobiście kupiłem od pewnej pani , w pewnym mieście na Śląsku parę , lub paręnaście kg tzw złomu silnikowego ...w tym około 50 surowych odlewów karterów Jaskółki 1 + kartery frezowane z mela już obrobione i poanodowane. Pokrywy karterów, gazniki..
Niemniej ciekawą rzeczą jest ,że tak jak twierdzi Marcin nic nie ma o tej Jaskółce 1.5, żadnego słowa pisanego. A może po prostu zle przeprowadzamy kwerendę ?