d9Jacek
Modelarz-
Postów
4 820 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
26
Treść opublikowana przez d9Jacek
-
zgodnie z obowiązującymi przepisami i VAT i cło VAT może naliczyć sprzedająca firma edit, kupiłem pompę w Hongkongu, przyszła na Łączyny, n ie zapłaciłem ani VAT-u ani cła
-
w związku z tym ,że KOledzy jacyś tacy młodzi wtedy byli, a "młodzieży ' nie wolno demoralizować , to tylko napiszę było 18+ z moja dziewczyną i byliśmy lekko rozdarci co czynić....zwycięzyły zmysły??....lądowanie Apollo 11 było z powtórki
-
Marcin, wybrałem std opcję dostepną dla każdego?....i tego się trzymajmy , bo inne opcje nie dla każdego są dostepne?
-
Marcin , mozna + $65.00 eBay International Standard Delivery.......?
-
w mojej wsi tez wiedza co to są kocopoły? Grzegorz napisał kulturalnie, a mógł przeciez napisać " panie Pierre d'Olish "? do benzyny, pisał juz o tym
-
doleciały...trafiły na Łączyny 13.07 a 14.07 były już u mnie...bez żadnych dodatkowych opłat
-
a co do Meteorów, była jeszcze wersja "D" od "dizielnyj " czyli samopał...trudna do kupienia nawet w ZSSR, ta to dopiero miała pover. W CSH nigdy nie sprzedawana. Rózniła się od wersji "K" wyzszą tuleja cylindra., obecnie poszukiwana jako kolekcjonerska
-
DDR Dremo 3,5 ?
-
-
Tak jak napisał Grzegorz, gazniki obwodowe sa bardzo dobre pod warunkiem że jest prawidłowa srednica gardzieli. Ale fabryczny gaznik Meteora nie był obwodowym tylko przypowierzchniowym. Meteory pojawiły sie w Polsce na początku lat 70- tych, miały kuriozalną świecę ze spirala wyglądająca jakby była zrobiona z drutu do kuchenki elektrycznej .I z tą swiecą to ni chuchu nie chiały działać. Jak już kiedys wspominałem , bywałem dośc często w Piterze gdzie od rosyjskich kolegów dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy na temat ich silników między innym Meteora. Część Meteorów miała ważone tłoki z korbowodami i waga ta była trwale naniesiona na denko tłoka. Sam mam taka parę przywiezioną z Rosji ..Dlaczego i dla kogo to robiono ? Meteory, była taka seria, absolutnie nie chciały pracować i nie było siły aby je do tej pracy zmusić...ponieważ wysokość kanału przelotowego nie pokrywała się z oknami wlotowymi cylindra , ale były również takie które miały okna wlotowe powyżej wydechowych? no i tak było
-
bo takie położenie jest do zasilania cisnieniowego, stąd i nadlew karteru do zamocowania króćca
-
saxofon??
-
super...gratulacje piasta do Jeny czeka na Ciebie ...tylko muszisz sobie wybrać jaka byś chciał?
-
-
spoko, interesuje a nawet bardzo
-
?...spokojnie dasz radę oj tam, oj tam.... na pewno jestes w stanie....możemy na priva pogadać
-
dobrze myslałes, a temu ze słaba kompresja daj więcej rycyny i zapali nooo i zawsze możesz tłok dorobić...
-
Czarek, wszystko super...gratulacje. podpowiem Ci pewna informację dot tych silnikow, otóż miały taka nieprzyjemną cechę ,że albo gięły się korbowody ( patrz Twoje motorki) albo pękały wały- tuż za tarczą a przed otworem ssącym. Więc bardzo ostożnie i z przykręcaniem kompresji jak i zalaniem silnika bo łatwo go zalać.A z dwojga złego lepszy krzywy korbowód niz peknięty wał
-
Marcin, upały, upały nieludzkie.....36 w cieniu....metanol wrze, nitrometan paruje......tylko olej pozostaje niewzruszony?...czyli mówiąc krótko...kanikuła Jarku, to jest znana zasada JPP?
-
no kto bogatemu zabroni?... ja wymieniałem co 1,5 k i robię tak nadal ale co VAG to VAG? podobno nawet teraz oleju w tych silnikach się nie wymienia tylko dolewa , bo po co wymieniać jak biorą po 2l / 1000 km?...To efekt tych zmian konstrukcyjnych?
-
Witku , i w tej hurtowni jest fornir sambowy czyli abachi ? oczywiście że tak
-
Replika Polskiego silniczka SiM 2b - ambitny projekt
d9Jacek odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w 2-takty
te powyzej to do wału korbowego a co do stopy ? sądzę , że tak -
Replika Polskiego silniczka SiM 2b - ambitny projekt
d9Jacek odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w 2-takty
żeby nie być gołosłownym i jednocześnie spełnic oczekiwania Mariusza w kwestii dokumentowania, tego co i jak było czy jest robione.. wklejam poniżej -
może zanim zacznie się coś takiego jak silnik rozbierać , to warto wlać przez otwór świecy trochę środka penetrującego z MoS2, radykalnie pomoże na potencjalny ból głowy
-
a ja dodam podobnie jak i Grzegorz -od siebie , że oleum w głowie nigdy nie jest za wiele...po prostu trzeba myslec...I czy to bedzie duza motoryzacja czy mała nie ma znaczenia....kto smaruje ten jedzie?.....czasami wchodzi CBA , ale to juz całkiem inna historia?
