pacek
Modelarz-
Postów
2 284 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez pacek
-
PZL - 50a "Jastrząb" 1/4.3 czyli "A mogło być tak pięknie!"
pacek odpowiedział(a) na mecenas temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Piękna historia. -
Areosil to kryształki i dzięki temu taka mieszanina nie spływa, mikrobalon to kuleczki i służą do zwiększenia objętości żywicy bez nadmiernego wzrostu wagi. To wszelkiego rodzaju wypełnień w formie stosuje się areosil zmieszany z żywicą w takiej proporcji aby uzyskać oczekiwany efekt wypełnienia. Mimo wszystko zrobił bym tak jak pisałem zakamarki i miejsca trudne do zaklepania aerosil potem całość żywicą a na to tkanina, bo wtedy widzisz czy wszystko ładnie osiadło. W twojej formie nie ma dużo miejsc w których może być problem z ułożeniem tkaniny, oczywiście dużo zależy z jakim splotem tkaniny używasz, do takich form najlepiej układa sie z tkaniny ze splotem skośnym tzw 2/2
-
smarowałem całą forme żywicą, w miejscach gdzie istniało ryzyko niedoklepania wypełniałem żywicą z aerosilem i na to kładłem tkaninę i starałem sie ja przesączyć tym co było w formie
-
to zależy czy miało byc lekko czy mocno ale jako pierwszą warstwę dawałem cienką max 48, a potem dokładałem w newralgicznych miejscach 80 lub 110
-
też nożyczkami do paznokci, kiedyś kupiłem sobie w rosmanie z 10 szt, bo tanie były ?. Ale warto przy cięciu mieć w pobliżu nitro, żeby nożyczki z żywicy czyścić. Ja obcinam jak żywica zaczyna żelować, tylko z jednej strony po krawędzi. na obu połówkach na przemian, na jednej górę, na drugiej dół, po drugiej stronie zostawiam około centymetra i tego używam do łączenia połówek. Po obcinaniu obowiązkowo trzeba poprawić krawędzie, bo lubią odejść. Tak patrzę to chyba szkoda że nie zostawiłeś otworu pod skrzydłem, łatwiej by było z wręgą, chyba że tak musi być A co do nożyczek to mi lepiej się tnie tymi które mają wąskie ostrza.
-
no nie jest tak źle A mam pytanie, bo piszesz, że wręgę wkleiłeś przy składaniu połówek. Nie zasłoniła Ci dostępu do zaklepania łączeń ?
-
nie koniecznie o takie motorki mi chodziło moje mają jeszcze dwa koła
-
poleciał, ale na półkę. w tym sezonie wciągnęły mnie mocno stare motorki, ale się wezmę
-
w sklepach dla lakierników można kupić separator, ale z lakierami z marketów tak czasem bywa mają bardzo agresywną chemię, też tak m sie zrobiło jak położyłem kolejną warstwę na drugi dzień. Motip trochę kosztuje, ale takie rzeczy sie nie robią.
-
a ja kupiłem od nich rzecz, której jak się okazało nie mieli, po 2 tygodniach ustalania gdzie przesyłka zadzwoniła do mnie przemiła pani i poinformowała, że doszło do nieporozumienia i prosiła żebym podał konto to zwrócą mi kasę. Następnego dnia dostałem maila, że owszem zwrócą ale za 2 tygodnie. tak więc nie maiłem towaru ani kasy przez miesiąc. Nie jestem już zainteresowany zakupami w tym sklepie.
-
ja na szczęście jestem osobą fizyczną prowadzącą działalność i ten problem mam z bani.?
-
doczytałem, że powstał na bazie MS450
-
przecież od dawna wiadomo, że jak ładny to ładnie lata ?
-
prawie się dałem nabrać ?, ta cena na papierze to chyba z przed denominacji ?
-
I tak trzymać, ma być tanio i szybko ?
-
a te linki na górze to są na jakimś bloczku? Masz może zdjecie jak ten przyrząd do wywazania wygląda na górze ?
-
A ja cały czas zastanawiam się, dlaczego ta relacja jest w półmakietach ? ??
-
Lucjan, załamujesz mnie ?. Nikt nie uwierzy, że to model z zestawu ESM. Rury wyszły super, ale żeby nie było tak różowo, to szkoda że wszystkie z jednego odlewu i mają wżery w tym samym miejscu. Żartowałem oczywiście, to tak z zazdrości, że tak sam tak nie umiem. ?
-
118g to bardzo lekko.:)
-
Co prawda już od dłuższego czasu nie jestem praktykujący, ale swego czasu kilka modeli zbudowałem. Model do treningu powinien być taki żeby w zachowaniu przypominał te którymi się lata na zawodach. Na początku kiedy dość regularnie trenowaliśmy i sporo modeli przerabialiśmy na wióry, żeby ograniczyć koszty (a w zasadzie czas) powstała pomysł budowy standardowego modelu do treningu pod silnik 2,5cm, kadłub decha, skrzydła styro-fornir mocowane do kadłuba na gumę. Całkiem nieźle spełniało to swoje zadanie i kosztowało grosz,e a przynajmniej nie trzeba było odbudowywać tyle modeli na zawody . Potem jednak jak zaczeliśmy się zbroić i którejś zimy wyklepałem sobie 6 kadłubów z laminatu i do tego ze 20 kompletów skrzydeł, uzbroiłem 3 modele, a potem tylko podmiana części, notabene w połowie sezonu zapasy zaczęły się kończyć, idea modelu treningowego poszła w zapomnienie. Ja latając w kombacie byłem zwolennikiem idei nie naprawiania (no chyba, że niewelkie uszkodzenie) tylko wymiany na nowe, ale swoje modele budowałem sam. Koszt budowy modelu jest naprawdę niewielki, najcenniejszy jest czas. Technik i sposobów budowy modeli aces jest naprawde wiele i każdy może znaleźć coś co odpowiada mu najbardziej, dodam, że szybciej buduje się kilka sztuk jednocześnie niż tą samą ilość pojedynczo.
-
Wiem, wiem. Mamy gorącą linie. ?
-
No i po dłuższej przerwie mój DH 2 wrócił na warsztat. Mam nadzieję, że w tym sezonie będzie gotowy.
-
od strony wewnętrznej może sobie popękać, zależy mi żeby od zewnątrz wyglądał jak należy. te nity mają być zaklepane w podwójnej warstwie oratexu, Niestety nie umie toczyć, ani nie posiadam tokarki
-
w Witam, mam pytanie, czy ktoś zna sposób jak "rozklepać" te nity, nigdzie nie mogę znaleźć żadnego przyrządu by je rozklepać tak żeby zachować ich ładny kształt, to są bardzo małe nity, średnica rurki w środku to 1,6mm, wszelkie dostępne narzędzia zaczynają się od średnicy 4 mm
-
cytując klasyka, "kończ Waść, wstydu oszczędź"
