Od kuzyna dostałem Dereniówkę którą on sam wyrabia , zacny trunek choć słodki . I tak go smakując przyszła mi myśl że na dawnych dworach szlacheckich cukru przecież nie znano i stosowano na pewno miód a więc i smak musiałby się różnić
Ostatnio na spotkaniu z kolegami w karczmie czeskiej piłem Staropramen i niestey coś mi nie posmakował ,mają mały wybór i wziąłem Jack Daniels ,może być choć preferuję Johnnie Walker Double Black
A tak a propo mycia rur w myjkach , żaden problem do myjki wstawiasz wysoką menzurkę do myjki dolewasz wody i dalej do menzurki rurę i nalewasz co ci pasuje . Ja od lat mam rury z kwasówki i używam sody kaustycznej
PICCO 90 , LOK sprowadził na początku lat 90 .Fajny motorek , łożysko igłowe na stopie korbowodu trzeba było od razu wywalić i włożyć same igły ,ja je kupowałem w ALBECO i było ok . Teraz w 27 także tak robię
Co do palności nitrometanu nigdy go nie podpalałem , bo po co ? pachnie wiadomo jak ale jak piszą w CIOP BIP jest to - Substancja ciekła i łatwopalna, kat. 3, H226; i myślę że tego się trzymajmy.T o nie ma byś złośliwe tylko gwoli ścisłości faktów . Choć jak pamiętam z książki Miniaturowe silniki to jak pisał Schier sam nitrometan pali się marnie .
Jestem ciekaw kto w efeserkach kiedykolwiek przyznawał się do ilości nitra . Przy grzaniu silników na starcie łzy od nitra leciały ? ja nie lałem w 15 nigdy mniej jak 20% a dla syna w 3.5 bywało że 50 % , lałem do silników i rycynę i shela z dodatkiem rycyny a teraz do benzyny przestałem dodawać całkowicie 2% rycyny tylko 16% motul kart 2t . Ale co do rycyny jedna rzecz uważam ważna , z apteki rycyna zawiera cukier . W czasach minionych wiadomo kupowało się wszędzie ale teraz można kupić dedykowaną do silników spalinowych i taką należy stosować .
Andrzej tak wiem ,i pierwszy raz na nim startował na nim w Bornym Sulinowie i motorek nie ciągnął . Doradziłem Bogusiowi żeby zmienił świece na cieplejszą i w następnym biegu było OK .?
Rozumiem że rozmowa dotyczy pojedynczych sztuk a nie jakiejś produkcji seryjnej ,bo to inna para kaloszy .CNC jest znane już od dawna najpierw na kartach perforowanych. I myślę że COX-y były wcześnie robione tą techniką .Pamiętam tylko skądś info z lat 70 że hale produkcyjne COX a były klimatyzowane ze stałą temperaturą i wejściem przez śluzę , I dzięki temu osiągnęli 100% wymienność części .
Odlew nie dla wszystkich jest dostępny i niekoniecznie wyjdzie za pierwszym razem a frezowanie pozwala na pominięcie etapów związanych z odlewem ,tylko wykonanie od razu na gotowo , myślę oczywiście o pojedynczych sztukach .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.