Skocz do zawartości

Lech Mirkiewicz

Modelarz
  • Postów

    849
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez Lech Mirkiewicz

  1. Trochę teorii na temat pakietów tego typu ze strony HK Zalety w stosunku do tradycyjnych akumulatorów Lipo. • Gęstość mocy: 0.15-0.17kw / kg (5Ah-16Ah) • Gęstość mocy. 0.13-0.15kw / kg (1Ah-4.9Ah) . • Stabilny wysokiego napięcia pakietu przez okres użytkowania • Wysoka prędkość opróżniania, dając więcej mocy pod obciążeniem. • impedancja wewnętrzna może osiągnąć tak niskie, jak 1.2mO porównaniu z 3mO standardowego LiPoly . • Większa kontrola termiczna, pakiety pozostają znacznie chłodniejsze w ekstremalnych warunkach • Wyższa wydajność podczas gwałtownego rozładowania. • utrzymuje większa pojemność pakietu nawet po kilkuset cyklach • Szybkie ładowanie w stanie, aż do 15C na niektórych baterii. • Dłuższy cykl życia 600+ 600 cykli? nie wierzę a do tego w ulotce mojego pakietu jest wyraźnie napisane aby nigdy nie ładować prądem większym niż 1C Tyle teorii ,zobaczymy co pokaże praktyka
  2. Jeszcze nie użytkuję bo właśnie dziś przyjechał pierwszy Graphene i mogę się podzielić pierwszym wrażeniem i porównaniem do innych marek. Zamówiłem do testów akumulator do kombatów ESA 1300 /45c. Otwierając paczkę doznałem lekkiego szoku widząc opakowanie akumulatora. Jest niesamowite, wprost piękne,czarne, matowe pudełko z przepaską, zamykane na dwa magnesiki po otwarciu i usunięciu wierzchniej warstwy gąbki akumulator "spoczywał" w aksamitnym woreczku otulony dopasowaną do jego kształtu gąbką. Robi wrażenie, ciekawe jaki ma to pudełko wpływ na cenę akumulatora? Porównując graphena do nano techa i gensa, jest największy i najcięższy. Nano 115g, gens 111g, graphen 128g co prawda gens ma 25c a pozostałe 45c ale przynajmniej w nano uważam te wartości za zawyżone. Gens też czeka na testy więc będę miał okazję porównać obie marki do nano techa. Myślę,że po 20-tu lotach nasuną się już jakieś wnioski. Czekam więc na pogodę
  3. Od "wieków" używam podobnej maszynki. Jest to jedno z najważniejszych urządzeń w mojej pracowni. Silnik jest z jakiegoś odkurzacza który pamięta moje dzieciństwo Tarcza ma 150mm a obroty silnika regulowane są płynnie przez stopkę z równie starej maszyny do szycia.
  4. Odgrzewam stary temat bo wystąpiły braki na rynku paliwa pro power. Mirek, czy testowałeś polecane przeze mnie paliwo? a może teraz Ty coś polecisz? Z Contest 10 byłem mniej zadowolony niż z pro power 10. Oczywiście chodzi mi o paliwo do czterotakta
  5. Aż 14 miesięcy leżał w pudełku silnik do tego modelu czekając na swoje pierwsze uruchomienie . Dzisiaj, pomimo nie najlepszej pogody postanowiłem odpalić go choć na kilka minut. Silnik zapalił od pierwszego obrotu rozrusznika. Asekuracyjnie ustawiłem dość bogatą mieszankę i nie otwierałem przepustnicy na pełny gaz. Było to tylko próbne odpalenie. Czeka mnie jeszcze cała procedura docierania silnika ale to już niech będzie cieplej bo to trochę potrwa Tymczasem oklejam skrzydła.
  6. Lech Mirkiewicz

    PZL P-11c

    To tak mniej więcej jeden na miesiąc przez 50 lat fabryka jestem pod wrażeniem, pozdrawiam
  7. Boję się, boję ale zaryzykowałem i wygląda na to,że się udało. Kadłub w pełni wyposażony (bez akumulatorów) balansuje w okolicy 130 mm od natarcia .Cięciwa płata ma 450 mm, mam jeszcze w zapasie ewentualne doważenie pakietem akumulatorów. Jestem dobrej myśli
  8. Nie spodziewam się problemów w tym miejscu. Skrzydło łączy się z kadłubem na dwa kołki fi 6mm ,osadzone są w podwójnej sklejce między dźwigarami skrzydła i wchodzą również w podwójną sklejkę we wrędze kadłuba. Kołki są narażone na ścinanie, są węglowe. Moim zdaniem połączenie jest mocne
  9. Dawno nic nie pokazałem choć cały czas budowa posuwa się do przodu. Na tym etapie postępy nie są już tak spektakularne ale mogę dziś pokazać kadłub. Jeszcze kilka drobiazgów i będzie gotowy. Mam nadzieję ukończyć model do dwóch tygodni
  10. Przed chwilą kolega Grzegorz z Lubartowa pochwalił się postępami w budowie swojej 11-ki. Ponieważ nie jest zarejestrowany na tym forum poprosił o ujawnienie swojej pracy. Ja jestem pod wrażeniem, zwłaszcza ,że jest to jego pierwszy tartak ,i do tego dość skomplikowany. Poradził sobie doskonale W dalszym ciągu czekamy na oblot jedenastek (dwóch) w Kraśniku, może tymczasem jakieś zdjęcia podeślą koledzy z Kraśnika? Przy okazji oferuję na sprzedaż zestaw PZL 11c EP V1 w bardzo korzystnej cenie. Więcej na PW.
  11. Prace w drewnie zakończone, koniec wdychania balsowego pyłu Teraz kolej na element który spędza mi sen z powiek - podwozie
  12. SC został wyliczony do bezpiecznego oblotu na 65 mm na końcówkach centropłata i taki proponuję ustawić. Ponieważ model zachowuje się poprawnie (co widać na filmach) pozostawiłem go bez zmian.Jeżeli uważasz inaczej to ustaw SC gdzie chcesz Przypomnę zdjęcie ze strony 15.
  13. Wiosna niebawem a tu obserwuję zastój w relacjach z budowy jedenastek Pawła, Marcina i Arka . Na szczęście budują się jeszcze modele nie pokazywane na forum Kolega Grzegorz z Lubartowa własnie kończy budowę i zamierza okleić model w barwach narodowych. Natomiast na jutro planowany jest oblot jedenastki z napędem spalinowym w Kraśniku. Mam nadzieję być obecny przy tym
  14. MDF kleiłem klejem jaki akurat używam nie zastanawiając się nad jego odpornością termiczną . Klejone warstwy mdf-ki zacisnąłem w prasie tak, że aż soki szły Wyszedł taki monolit,że nie ma szans by jakakolwiek temperatura go rozkleiła.
  15. Dzięki za pozytywną opinię postaram się odpowiedzieć na zadane pytania. 1. Kopyto jest klejone z MDF 18 mm 2. Nie było potrzeby zabezpieczać go przed wysoką temperaturą ale koniecznie trzeba było utwardzić powierzchnię. MDF jest płytą dość twardą ale o zróżnicowanej twardości, większej przy powierzchni a słabszej w środku. Widać to na kopycie w postaci ciemniejszych i jaśniejszych prążków. Po wytoczeniu kopyto było wielokrotnie cellonowane i ponownie szlifowane na tokarni gdyż warstwa miękka "wstała" powodując pofalowanie. Cellon ma również za zadanie zamknięcie porów MDF bo przy tłoczeniu podciśnienie jest tak duże, że odciśnie strukturę materiału( w kopycie z drewna będą widoczne słoje) więc musi być jak najbardziej twarda i gładka. 3. Maska jest tłoczona z płyty 1 mm, nazwy materiału nie znam (nie ja to robiłem) 4. W najgrubszym miejscu wytłoczka ma 0,7 mm a w najcieńszym 0,4. Ponieważ długość maski wynosi 122 mm a średnica 195 mm, zachodziła obawa, że trzeba będzie dodatkowo ją usztywnić, zwłaszcza,że pierścień mocowania maski do wręgi silnikowej jest wycinkiem okręgu. Po sklejeniu i zamontowaniu okazało się (ku mojemu zadowoleniu) ,że sztywność jest bardzo dobra. Wielkie znaczenie ma tu wykończenie brzegów maski w postaci załamania pod kątem prostym. 5.Nie wiem na pewno ale raczej nie Jest to moje drugie kopyto wykonane w tej technologi ( pierwsze było do PZL 11c) i jestem zadowolony z rezultatów . Co prawda trochę się napracowałem przy robieniu kopyta ale teraz możemy tłoczyć maski w dowolnej ilości
  16. Na razie nie mogłem sobie odmówić przymiarki maski i silnika. OSFS 95V wydaje się mały w tak obszernym kadłubie ale mam nadzieję ,że sobie poradzi jeśli waga modelu nie przekroczy 3 kg.
  17. Prace przy modelu niestety zostały przerwane , mam nadzieję ,że nie na długo . W tak zwanym międzyczasie powstała maska silnika która to właśnie do mnie dotarła.
  18. Zaintersowanych zakupem zestawu PZL 11c chcę poinformować, że z uwagi na znaczący wzrost cen materiałów nie jesteśmy w stanie utrzymać ceny zestawu na obecnym poziomie. Zestawy w wersji V2 już mają nową cenę która ponownie ulegnie zmianie z chwilą zmiany ceny wersji V1. Na chwilę obecną posiadamy jeszcze jeden zestaw V1 GP i dwa zestawy V1 EP w niezmienionej cenie. Zestawy są dostępne w tym sklepie: http://sklep-modelarski.eu/samoloty-rc-c-102_103_104.html?page=5 TEMAT POSPRZĄTANY ZGODNIE Z ŻYCZENIEM LECHA. POLITYKA,RELIGIA -NIE TO FORUM....
  19. Zabrałem się za skrzydło. Duże elementy szybko się składa i od razu widać efekty
  20. Bardzo się cieszę Mirku,że spodobał Ci się ten projekt. Obawiałem się ,że uznasz go za historyczną profanację a tu zaszczytne połączenie ognia i wody czyli funfly + fokker Jak już wielokrotnie pisałem, nie jestem modelarzem makietowym , nie istotne są dla mnie szczegóły. Ten projekt to coś nowego w moich poszukiwaniach i cieszą się,że został zaakceptowany przez Ciebie i Jacka i mam nadzieję innych modelarzy. Co do Twoich obaw o ster kierunku to wydają mi się niezasadne Ster kierunku jest z balsy 8 mm szerokość elementów 12 mm, powierzchnia klejona jest dość duża a do tego pierścień dookoła steru nie jest dzielony nad pionowym słupkiem. Przeglądając konstrukcję moich poprzednich Funflayerów okazuje się,że w tym usterzenie jest najmocniejsze. Ale zgodnie z Twoją sugestią wkleiłem mały, nic nie ważący klin wzmacniający Model z założenia ma latać powoli a ster kierunku w tego typu modelach używam przeważnie w figurach pionowych więc nie jest narażony na wielkie naprężenia . Czas pokaże czy konstrukcja się sprawdzi
  21. Już po oblocie czy przerwa w budowie ? Jak na zawołanie wszystkie relacje jedenastek zamilkły. Wieje nudą
  22. Już teraz nie ma obaw, model będzie zamiatał ogonem jak wielki płetwal
  23. Co prawda ten model buduję w wersji spalinowej ale przymierzyłem dziś pakiet 6s 4000mah w miejsce zbiornika paliwa 320 ml. Miejsca jest dużo i wygodny dostęp od góry sprawia,że spokojnie można zastosować napęd elektryczny.
  24. Przymierzałem, przymierzałem i kadłub gotowy Wielka zasługa jest w tym Marcina. Konstrukcja opracowana jest tak perfekcyjnie, że składanie modelu nie przedstawi problemu nawet początkującemu modelarzowi.Elementy kadłuba są duże i szybko widać efekt pracy. Przedstawiam kilka zdjęć z montażu kadłuba. Nie jest skończona jeszcze klapka za wręgą silnikową ale to już drobiazg.
  25. https://www.hobbyking.com/hobbyking/store/uh_viewItem.asp?idProduct=45714
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.