Skocz do zawartości

Viper

Modelarz
  • Postów

    3 066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Treść opublikowana przez Viper

  1. Viper

    Symulotnictwo

    Łezka się w oku kręci, większość tego mniej lub bardziej dokładnie przerobiłem na własnym PC-ecie. Trochę za mało wyeksponowano rolę Microprose, firmy która w początkach w zasadzie nadawała ton symulacjom i ich opus magnum czyli Falconem 4.0, który był na tyle rewolucyjny, że na jego bazie od już chyba 26-27 lat były rozwijane rózne mody społecznościowe, których ukoronowaniem jest Falcon BMS, z opublikowaną kilka miesięcy temu wersją 4.38, czyli pewnie wciąż jeden z lepszych o ile nie najlepszych symulatorów F-16. Jak się patrzy na F14 Fleet Defender, Flight Unlimited, czy właśnie Falcona 4.0, które wtedy potrafiły nawet najbardziej zaawansowany komp zajeździć i graficznie wywoływały efekt wow, a teraz.... Z powodu Falcona 4.0 zbudowałem sobie nowy komputer, bo na starym nie dawało się podciągnąć ustawień graficznych, a wtedy w 1998 Falcon chodzący na wysokich ustawieniach wyprzedzał pod względem i grafiki i symulacji wszystko co było i to o lata świetlne.
  2. Bardzo dziękuję, naprawdę mnie ten szybowiec cieszy jak już dawno nic. A`propos wzniosów, Arek w zasadzie odpowiedział, dziękuję. Zdałem się w tej sprawie na Patryka, zarekomendował wzniosy i je zrobił, właśnie bym mógł się uczyć łatwiej krażenia i łapania termiki, ale podobno nie przekreśla to wcale możliwości wygłupów (co Patryk pokazał dwa dni temu podczas ustawiania), czyli powstała konfiguracja optymalna dla takiego zielonego szybownika jak ja. A model naprawdę pięknie pomyka i potrafi wiele. Wielkościowo też udany kompromis, odłączam tylko ucha i bezproblemowo wchodzi do auta, na upartego to może i cały by wszedł bez rozkładania
  3. Jeśli chodzi o TD to moim faworytem było i nadal jest to
  4. Kolejny mały kroczek, wczoraj poskanowałem z planu rysunek przyśrodkowych ścianek wlotu, taśmą dwustronnie przyklejalną przykleiłem do deski balsowej 1,5mm i nożykiem przy linijce wyciąłem, jest tyci tyci zapas, akurat na szlifowanie po laminowaniu A dziś polaminowałem te ścianki i od razu listwy sosnowe o przekroju 3x12 z których ma być wzmocnienie podwozia przedniego i teraz żywica wiąże
  5. Wloty są z trzech kawałków, te pionowe ścianki przyśrodkowe z balsy 1,5 mm laminowanej (to już zacząłem), a te zewnętrzne krzywizny góra i dół z tej tekturki. Chyba wkleję te przyśrodkowe (bo jak napisałem już zacząłem), zobaczę jeszcze dzisiaj bo akurat wybierałem się do sklepu te laminaty. O ile ładnie się to wygina, to w sumie będzie chyba najrozsądniejszą, a przynajmniej najszybszą/najłatwiejszą opcją. A jeśli nie to pomyślę. Dzięki za radę, ale o ile nie będzie innego wyjścia to wolałbym acetonu nie tykać (trochę mi się nieprzyjemnie robi od zapachu acetonu, a i Małżonka mnie pogoni i zaanektuje modelarnię, wolałbym nie ryzykować )
  6. Dzięki
  7. Dzięki Patryk, dziś się i tak do nich wybierałem, sprawdzę jak to wygląda i się wygina.
  8. Viper

    Symulotnictwo

    Zachęcam, potestuj BMS-a bo to naprawdę bardzo dobry symek. Tu masz filmik dość dobrze pokazujący Orzełka BMS-owego
  9. Viper

    Symulotnictwo

    W Falconie BMS, masz też i Orzełka, nie sprawdzałem, ale podobno fajny
  10. Viper

    Symulotnictwo

    Masz Jak może być inaczej w symulatorze mojego ulubionego mysliwca
  11. Viper

    Symulotnictwo

    Rękawić nie zamierzam żadnych kupować, mam hotasa wzorowanego na Viperze, do tego ramki mfd, można to ogarnąć bez patrzenia, zresztą jak w prawdziwym Po to wymyślono hotas by pilot rozglądał się dookoła z kabiny, która tak została zaprojektowana by widok był doskonały dookoła i sterował większością systemów bez odrywania rąk od drąga i przepustnicy
  12. Wszyscy mają szybowce, mam i ja Po latach czytania wątków szybowcowych i tych praktycznych i teoretycznych (dzięki Patryk za wykłady publikowane na forum, niewiele zrozumiałem, ale mocno mnie to zaintrygowało ) postanowiłem i ja w końcu spróbować. Zwłaszcza iż moje inne hobby, czyli wingfoil zwłaszcza w warunkach śródlądowych polega często na szukaniu szkwałów i przeskakiwaniu między nimi, by nie wyjść z fazy lotu na desce i skoro może to być wspaniałą zabawą, to dlaczego szukanie termiki, albo wygłupy szybowcem mają być zabawą mniejszą? Dzięki uprzejmości Patryka, który perfekcyjnie mi szybowca zmontował, przygotował i oprogramował aparaturę (latanie samolotami to zupełnie inna bajka w programowaniu aparatury) od dziś mam i ja swój egzemplarz Agile od Art Hobby, którego projektantem był Patryk. Cieszę się jak dziecko. Kiedyś posiadałem jedyny w moim hangarze szybowiec, czyli Easy Glider Multiplexa i że był to szybowiec i szybował, to jedyne co mogę o nim powiedzieć, bo latanie nim było nudne jak flaki z olejem, więc szybko się go pozbyłem i na długie lata zapomniałem o szybowcach, ale jak już wspomniałem Patryk swoimi wykładami i filmikami potrafił na nowo rozbudzić moją ciekawość, a wingfoil zrobił resztę. Dziś asystowałem pierwszym lotom testowym, Patryk dobierał i baterię i sprawdzał i cyzelował ustawienia. I powiem tak, oczy mi się śmiały, banan nie schodził z twarzy, ten szybowiec nie dość że wygląda dobrze, to lata świetnie, doskonałość aerodynamiczna wielka, prawie bezszelestny, ładnie krąży, ładnie kręci wygłupy, potrafi szybko pomykać, a i próby wprowadzenia w korka pokazywały, ze chce latać i do ziemi mu nieśpieszno Jutro zabieram się dekoracje, a co, będzie odlotowo i ćwiczę loty, szybowiec z pełną mechanizacją płatów to jednak trochę inne latanie niż samoloty. Patryk jesteś WIELKI, bardzo dziękuję Dziękuję też Panu Wiesławowi Dzikiemu z Art Hobby za skompletowanie zestawu. A tak wygląda moja nowa zabaweczka
  13. Viper

    Symulotnictwo

    Oj tak, mam to samo, niby siadam do Viperka, kokpit znajomy, ale zawsze po przerwie muszę się zprzyzwyczaić i do maszyny i do obsługi, mimo iż to niezwykle ergonomicznie zaprojektowany myśliwiec, a latający jak marzenie. Ładne filmiki i ładne trafienia Po latach przymierzania, wreszcie się przymierzyłem i zamówiłem gogle VR, czekam aż przyjdą. Trochę się boję tych reakcji błędnikowych. Za pierwszym razem gdy próbowałem u Kumpla, wrażenie niesamowite, ale ból głowy i zawroty równie wielkie, za drugim razem efekty były już mniejsze, więc mam nadzieję że się przyzwyczaję, a wrażenie siedzenia w kokpicie i lotu niesamowite i z niczym nieporównywalne.
  14. Bardzo dziękuję za pomysły. Zwracam tylko uwagę, o czym nie napisałem, że po wklejeniu te kanały mają być wzmocnione/zabezpieczone zewnętrznymi listwami balsowymi, a same wloty obklejone wyciętym na wymiar jakby kołnierzem z grubej balsy (jest w zestawie), więc wydaje mi się, że ryzyko podciśnieniowego zniekształcania ust wlotu raczej chyba nie grozi, bo będą go usztywniały te usta z grubej balsy, podobnie z końcówką wylotu, ma być usztywniona albo specjalną obręczą wydrukowaną, albo z obręczą powstałą z listewek balsowych. Jako również modelarz kartonowy, wiem że odpowiednio zabezpieczony karton/tekturka potrafi być mocno pancerny. Bardzo podoba mi się pomysł Lucjana, by ukształtować na sucho, a potem pomalować utwardzalnym lakierem i wkleić już wygięte. Jedna uwaga, boję się wody, czy klejów na bazie wody w kontakcie z papierem/tekturką bo potrafią zmienić geometrię/wymiar papieru/kartonu, stąd bezpieczniej byłoby najpierw zakaponować, a potem wygiąć korzystając z linijki, czy jeszcze lepiej jakiejś rurki (nie zaginać, tylko przeciągając w poprzek w miejscach planowanego wygięcia, nie wiem czy to dobrze tłumaczę). W zestawie jest przewidziana na wloty/wyloty odpowiednia ilość papieru, a w zasadzie tekturki, białej, dobrej jakości na oko 0,4 -0,5mm. Jeszcze raz bardzo dziękuję za sugestie.
  15. Dzięki wielkie. Rozumiem, że papier po tym pozostanie w miarę elastyczny bym mógł go ładnie ukształtować, bez żadnych załamań? Chyba że, teraz na to wpadłem, zaimpregnuję caponem, ukształtuję i wkleję, a ewentualnie polakieruję od wewnątrz już gotowe wloty i wylot, w sumie mają sporą średnicę, zmieści się pędzel
  16. Wczoraj polatałem, ale na wingfoilu, wiaterek nieco grymasił, ale i tak było super. Myślałem że wieczorem jeszcze coś zrobię, ale po wingu zawsze jestem mile zrelaksowany i ziewam i śpię jak dziecko, więc padłem. Dziś doklejony szkielet drugiego natarcia przykadłubowego i wzmocnienia (uprzednio laminowane) podwozia. I w zasadzie powoli będę się zabierał za wloty i wylot. Autor modelu przewiduje by zrobić to w większości z tekturki, ma ktoś jakiś pomysł jak to wzmocnić, zaimpregnować? Laminowanie trochę bez sensu bo potem tego nie wygnę i nie dopasuję, może jakiś lakier celulozowy typu capon, tak jak do impregnowania arkuszy papieru/tekturki modeli papierowych? Ma ktoś jakiś pomysł, będę zobowiązany za sugestie. Widok na dziś
  17. Viper

    IAR-80A skala 1:4,37

    Też prawda
  18. Viper

    IAR-80A skala 1:4,37

    Nieco zmodyfikować i wyjdzie zero Piękna robota jak zwykle zresztą, gratuluję
  19. Zestaw rzeczywiście bardzo porządny i na dodatek bardzo dokładnie cięty, dodatkowo w zestawie paski balsy pokryciowej. Jak skończę Iskrę, mam w planach kupić Vipera
  20. Nie bardzo rozumiem, sprecyzuj jakie listwy? Jedyne które dociąłem to listwy sosnowe o przekroju 3x12 i odpowiedniej długości, które laminowałem, ale te ciąłem pod kątem prostym zwykłą małą piłką do drewna. Natomiast wszelkie pozostałe podłużnice (jak ja to nazywam) są w zestawie, wycięte.
  21. Dłubania ciąg dalszy. Jeszcze raz chciałbym podkreślić doskonałe dopasowanie wszystkich części, dokleiłem tę jakby zewnętrzną podłużnicę część dolną i mimo iż nie skleiłem powierzchni styku z częścią górną to pasuje doskonale Tu po sklejeniu obydwu części wraz z dodatkowym fragmentem (przejście skrzydła w kadłub) Teraz zabrałem się za natarcie przykadłubowe, na razie z jednej strony. Niby wszystko pasuje doskonale i samopozycjonuje się, ale poczekam aż klej złapie, by drugą stronę dopasować idealnie gdyby akurat po drugiej stronie coś nie wychodziło. Ta sosnowa listewka idąca wewnątrz wlotu to oczywiście moja pomoc ułatwiająca łapanie gumkami, a nie element konstrukcji Nie wytrzymałem i jeszcze zszedłem do modelarni Te listwy sosnowe, które laminowałem uprzednio, mające stanowić mocowanie podwozia skleiłem na żywicę z podobnej długości nie laminowanymi listwami (częścią zalaminowaną do środka), dodartkowo znalazłem rodzaj wstążki szklanej o szerokości 1cm i dodatkowo zalaminowałem uprzednio wzmacniane miejsce pod mocowanie turbinki (tak na wszelki wypadek ). Jutro zapowiada się niezły wiaterek, więc pewnie wyskoczę na wingfoila, ale ciąg dalszy czy jutro, czy pojutrze nastąpi
  22. Super Lechu Twoja i Marcina (Maska) 11-tka to bardzo udany zestaw i super fajny i świetnie latający model. Cały czas jestem pod wrażeniem i mega szczęśliwy, że też sobie zbudowałem. To jeden z moich ulubionych modeli. Obiecuję też, że w końcu skończę też większą siostrę, budowa co prawda przerwana, ale nie zaniechana.
  23. Tak jest, Soudal, teraz to się nazywa D4, poliuretanowy, żółty, pieniący, dobrze wypełnia wszelkie nierówności, wodoodporny i generalnie odporny na warunki zewnętrzne, a żywica to L285 z odpowiednim utwardzaczem.
  24. Niewiele, ale do przodu. Zastanawiałem się czy takie drobiazgi raportować, ale ponieważ mnie to w jakimś stopniu mobilizuje, więc o ile nie ma protestów to będę nudził z budową Zalaminowałem grubą materią (nie pamiętam gramatury, ale jakaś średnio gruba) dwa z czterech elementów wzmacniających miejsce mocowania turbinki edf. A tu powyższe wzmocnienia już wklejone na żywicę (kolejne dwa będą wklejone z drugiej strony po przekręceniu modelu do góry nogami. Wklejone stroną zalaminowaną do podłużnicy. Korzystając z rozrobionej żywicy polaminowałem jeszcze cztery elementy wzmacniające podwozie tylne i dwa kolejne wzmacniające mocowanie turbinki. I na razie żywica schnie, a ja opuściłem modelarnię by nie wdychać. Chyba na tym etapie muszę przemyśleć i zamówić i turbinkę i podwozie i przyjrzeć się instrukcji i fotkom a`propos podwozia przedniego, którego mocowanie też będzie trzeba powzmacniać.
  25. Viper

    Symulotnictwo

    Cześć, powstaje już od wielu lat i szczerze to myślałem, że projekt upadł. Fajnie że chyba jednak nie. Za Iskrę to nawet bym wysupłał kilka złociszy, mimo iż generalnie obiecałem sobie że już żadnych modów w dcs-ie kupować nie będę. Trzymajmy kciuki by projekt doczekał się finiszu i trafił do rozpowszechniania/sprzedaży.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.