Ares
Modelarz-
Postów
2 388 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
23
Treść opublikowana przez Ares
-
Wygląda obiecująco. Przetestujesz i zobaczysz jak wyjdzie. Ze skrzydłem to również ciekawa koncepcja.Cały czas się u Ciebie coś dzieje ,he he. I to mi się podoba!
- 312 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Super. Nie uważam ,żebyś na początku ponosił jakieś spektakularne porażki: po prostu każdą technologię trzeba poznać od strony praktycznej a pewnych błędów w tym czasie się nie uniknie. Ja mam sentyment do silników żarowych i benzyna to już dla mnie nie jest to samo🙂. Dźwięk , zapach oleju i palonego nitrometanu i ta smużka dymu za modelem jak dodaje się gazu....echhh. No i prędkości też są zazwyczaj większe od elektryków. A po lotach pozostaje na rękach i twarzy zapach paliwa 😁. Myślę ,że combat to dodatkowo jeszcze więcej emocji więc cóż działaj i jako forumowy maruda i gawędziarz dołożę jeszcze swoje 2 grosze . Patent nie mój a pewnego starego combaciarza z Żar : jak będziesz robił w kolejnych modelach popychacz wysokości to zrób sobie z dwóch bowdenów spiętych w okolicy serwa ( z góry widok litery Y) a od strony usterzenia daj dwie dźwignie na ster wysokości i przetnij go na pół tak aby każdy popychacz wychylał swoją połówkę. W takiej sytuacji w walce, nawet jak ktoś uderzy ci w ogon i odstrzeli ci połówkę statecznika poziomego jest szansa lotu bo masz drugą połówkę oddzielnie napędzaną. Zawsze to dodatkowe zabezpieczenie w walce. Swoim trenerem lądowałem już z jedną niesprawną lotką i właśnie z połówką steru: da się lądować a nawet od biedy latać. Spróbuj kiedyś , polecam.
- 312 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Żółty najlepszy! A o wytrzymałość sie nie martw taki płat jest nie do połamania w powietrzu a w walce to podejrzewam ze może być jednorazówka ale Ty tak planowałeś więc zalożenie się sprawdza.Tzn.małe otarcia połatasz jednak kompozyt jest delikatniejszy od forniru ale za to masa mniejsza.Coś za coś. Wyszło ci to ładnie i naprawdę imponująco. Zawsze uważałem że budowanie modeli rozwija czlowieka a jeszcze ponechac na zawody ze swoimi konstrukcjami to już w ogole jest piękna sprawa.
- 312 odpowiedzi
-
Brawo ,widać ,że sprzęt chodzi za ręką. Faktycznie widać wpływ wiatru na model może troszkę bardziej niż na poprzednich filmach odmiany pomarańczowej ale to nic , zawsze możesz kolejne skrzydła zrobić z jedną warstwą więcej tkaniny i będzie kolejny model na bardziej wietrzne warunki. Kolorek elegancki dobrze widać w powietrzu. Co tu dużo gadać: powodzenia w zawodach i klep kolejne sztuki bo w combacie modeli nigdy nie jest za wiele.
- 312 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Kurcze...leciutkie wyszły. Bedzie się działo na zawodach😁
- 312 odpowiedzi
-
Wygląda doskonale.A jeszcze jak dojdzie dromaderowe malowanie to już w ogole bedzię makietowo.
-
I niech ktoś teraz powie ,że do budowy modeli trzeba mieć ekstra modelarnie..........Jak się chce to można wszędzie. A model naprawdę imponujący .Zrób mu jeszcze zarys kabiny np. na czarno albo niebiesko .
- 312 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Dzięki , podjadę kiedyś bo mam do Was w sumie dość blisko. Pogadamy,poznamy się.
- 312 odpowiedzi
-
Do przechowywania w domu warto zrobić ogniotrwałą skrzynkę: planuję zespawać z blachy stalowej prostopadłościan z zamykaną pokrywą plus do tego na dnie skrzynki płytki ceramiczne lub warstwa suchego ubitego piasku. Do stacjonarnego magazynowania sądzę ,że to dobry pomysł.
-
Kurde to grubo ja po 4h snu to nie jestem w stanie nic zrobić. No dobrze ze masz taki zapał ,samolotów na sezon przyda się na zawody. No tak mnie zmotywowałeś że chyba wykonam sobie combata ale tak do rekreacyjnego polatania dla przyjemności🙂 Mnie sie bardzo podoba Meserszmit 109 albo jeszcze bardziej FW 152H wersja wysokościowa ze skrzydłami o dużym wydłużeniu. Trzeba by tylko jakieś olany poszukać aby nie robić w ciemno . W sumie mam blisko do kolegi Pogo bo do Boleslawca mam 50km to mogę nawiązać combatowe kontakty😁
- 312 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ja "zazdroszczę" zapału do pracy 🙂 Też bym chciał aby mi się tak chciało budować jak tobie. Widać ,że z każdą sztuką modle są coraz lepsze czyli jest postęp i to jest super. Technika worka widzę ,że ci odpowiada . Działaj i wrzucaj foty bo dobrze się to ogląda i czyta.
- 312 odpowiedzi
-
- 1
-
-
No to prawda ,to trochę meczace ale przemyśl jakos tak aby w walce nikt cię nie wyłączył w sensie zasilania . Pewnym rozwiazaniem jest częsta kontrola i wymiana tych pstryków.
- 312 odpowiedzi
-
Pięknie to wygląda no i kamufarz dobrze widoczny na tle nieba. Ale proponuję usunąć ten wyłącznik......prędzej czy później albo padną styki bo są słabej jakości albo ktoś w ciebie stuknie i może ci wyłączyć odbiornik. Jak już bardzo chcesz taki pstryk to zamontuj go wewnątrz kadłuba i najlepiej elastycznie aby nie dostawał wibracji od silnika. Osobiście polecam zworkę na małe goldy 2mm , najprostrze i pewne rozwiązanie. Szkoda ładnych modeli Andrzeju.
- 312 odpowiedzi
-
Zachęcam do kupna karty programującej. Koszt niewielki a programuje się banalnie prosto. Choć fakt ,że trudno obecnie dostać. Drążkiem nigdy nie udało mi się niczego ustawić: jakieś to mało intuicyjne jest.
-
Buduj , bo naprawdę warto. Ja już rozmyślam o budowie El Easy w wersji pod silnik 7,5cm czyli około 160cm rozpiętości. Myślę ,że też będzie dobrze latał.
-
Dziś polatane u mnie na lotnisku bez podwozia. Model bez dodatkowego oporu i masy w postaci goleni podwozia i dużych kół lata znacznie szybciej i bardziej żwawo . Ma własności lotne troszkę podobne do modeli aircombat ACES . Można sobie na dużej prędkości polatać a długie szybkie przeloty nisko nad ziemią w połączeniu z dźwiękiem silnika dają niesamowitą frajdę. Silnik pracuje pięknie a nadmiar mocy wystarcza do wykonywania podstawowych figur akrobacji z lotem plecowym włącznie. Także jest potencjał i mam nadzieję jak najwięcej latać jak tylko pogoda pozwoli. Wiadomo ,że małe modele wymagają spokojniejszej pogody od tych ogromnych ale to nic , w przeciętnych warunkach i przy niezbyt silnym wietrze model (i jego pilot) dają radę😉
-
Dzięki , to lotnisko Aeroklubu Ziemii Lubuskiej w Przylepie / k. Zielonej Góry. Miejsce jest doskonałe ale żeby nie bylo tak kolorowo w sezonie letnim latają również paralotniarze wykonując loty widokowe i czasem ustawiają się tak blisko nasze strefy ,że nie da się latać. Praktycznie weekendy latem odpadają. Najlepiej przyjeżdżać w tygoniu wczesnym popołudniem wtedy jest spokojnie.
-
Mógłbyś wysłać namiary do autora na PW? Piękna książka której nie posiadam a bardzo chcialbym zakupić
-
Dziś model został oblatany z nowym płatem. Oblot został dokonany na lotnisku w Przylepie . Model lata bardzo dobrze i właściwie tak samo jak przed kraksą z tą rożnicą ,że płat jest sztywniejszy więc czuć to w locie szczególnie jak się wykonuje ostrzejsze manewry. Pogoda była znakomita , wykonałem 10 lotów. Krystian odnośnie parametrów transformatora to naprawdę nie wiem: dostałem od ojca stary bez specyfikacji , chyba nawet jest na 24V , nie wiem zupełnie . Ale do cięcia to nie ma znaczenia ma grzać drut i tyle. Podejrzewam ,że kilka Amperów wydajności musi mieć. Za małe? No co ty, to już do takiego modelu wyglądałoby dziwnie gdybym dał większe no i opory też wzrastają. Takie moim zdaniem są optymalne i dają radę podczas startów z lotniska trawiastego nawet miejscami niezbyt równego.
-
Duże koła to w tym modelu są celowo zastosowane ponieważ latam na trawiastym pasie startowym który nie jest ani idealnie gładki ani zawsze skoszony. Mniejsze koła po prostu nie dają rady a model ma tak duży nadmiar mocy ,że o przyrost oporu się nie martwię a te parę gramów również nie ma znaczenia w prostym rekreacyjnym samolocie.
-
Drut który stosuje to drut oporowy średnicy 0,4mm kupiony w modelemax a do zasilania używam stary transformator z podłączonym ściemniaczem do oświetlenia ( ten od starego typu żarówek) . Ustawiam metodą na wyczucie bo każdy styrodur jest troszkę inny i trzeba na odpadach dobrać odpowiednią temperaturę.
-
Jareczku , aleś ty dowcipny się zrobiłeś😉
-
Kupię w pełni sprawny odbiornik Sanva minimum 7 kanałów pracujący z modulacją FHSS 1 lub FHSS 3 kompatybilny z radiem SD 10G w rozsądnej cenie.
-
Nie ma większej satysfakcji jak ta płynąca z lotu swoim zbudowanym własnymi rękami modelem. Z lat 10 do tyłu też miałem taki zapał ,że potrafiłem po 2zm. do 03:00 w nocy siedzieć na modelarni i coś szykować🙂, teraz jakoś tak już mniej ale to może wynikać z faktu ,ze brak w mojej okolicy ludzi którzy zajmowali by się w modelarstwie tym czym ja. Mało kto cokolwiek buduje , rozumiem to gdyż nie zawsze jest miejsce na warsztat , nie zawsze są finanse lub czas. Ale patrząc na ciebie budującego większość rzeczy w ciężarówce widzę ,że jak ktoś bardzo chce to będzie robił modele. A propo filmiku to skoro masz chęć podzielić się swoimi doświadczeniami to bardzo dobry pomysł. Najlepiej zrób kilka filmów krok po kroku tłumacząc co i jak robisz.
- 312 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Andrzeju "zazdroszczę" zapału👍. Cieszy fakt ,że technologia się spodobała i prace przebiegają w szybkim tempie.
- 312 odpowiedzi
