Skocz do zawartości

Ares

Modelarz
  • Postów

    2 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    25

Treść opublikowana przez Ares

  1. Chyba nie ma nic piękniejszego od makiety szybowca w locie na tle błekitu nieba i cumulusów. A jeszcze taki gigant to juz lara praktycznie jak oryginał. Hole za samolotem też pięknie wyglądają mialem nawet okazję dzięki uprzejmosci kolegi poleciec chwilkę za holowką i trzymając sie zasady ktora jest najważniejsza ( tak mnie uczono) skrzydla poziomo reszty sterow nie dotykamy model na holu pilotuje sie dosc prosto. Kto ma mozliwosc niech spróbuje to lepsze nawet od akrobacji🙂
  2. A wcale nie.To moim zdaniem bardzo dobry pomysł i latwy do demontażu. Połóż na wadze te dwa zabezpieczenia i zobaczysz że waży to tyle co nic.Jest to najlepsze rozwiązanie.Warto tylko zabezpieczyć robaczka lekko klejem do śrub.
  3. Ares

    Miksy w szybowcu

    Ciekawa koncepcja , ja natomiast zostaję gdzieś pośrodku pelnej automatyzacji a całkowicie ręcznego strowania odrębnymi plaszczyznami nosnymi.Jak otwieram BF to tez mam domiksowaną wysokosc jak wszyscy zresztą a i to mozna kontrolować ręcznie i pilotazowo nie mialbym z tym problemu tylko....po co? Lekkie miksy pomagają wiec dlaxzego z tego nie korzystać?
  4. Ares

    Miksy w szybowcu

    Czaro ,ja absolutnie nie biorę wszystkiego co usłuszę bezkrytycznie ale jakieś autorytety w życiu trza mieć😄 A poważnie to jako amator zawsze byłem zdania ,że do pewnego momentu można sie nauczyć wielu rzeczy samemu nie tylko z modelarstwa ale wskakując na wyższy stopień wtajemniczenia bez solidnych podstaw i wykształceniu fachowemu trudno zrozumieć w pełni problem.No tak to jest ,myślę że jest tak :tyle opini ilu modelarzy na lotnisku i trza tą wiedzę jakoś odfiltrować żeby latać moze nie tyle wyczynowo ale chociaz poprawnie.
  5. Ares

    Miksy w szybowcu

    Ja tam się nie będę wtrącać ale jak Czaro tak napisał to komu jak komu ale inż. po elitarnym MEiLu możesz uwierzyć na słowo a dlaczego tak jest dokładnie to pewnie ci wyjaśni. Propo modelarzy na naszych lotniskach to bardzo cenię doświadczonych kolegów i też biorę pod uwagę fakt ,że każdy ma inne upodobania lub to ,ze czym innym jest wyczyn a czym innym rekreacja i latanie prostymi modelami co również jest ciekawe i potrafi być bardzo emocjonujące . Prawda jest również taka ,że model nawet treningowy bardzo zyskuje gdy wykorzysta się jego mechanizację i marnotrawstwem by było tego nie zrobić. Ale przesada w "cybantologii" powoduje ,że zamiast latać szukasz pstryków bo masz 10 faz lotu i jeszcze inne "cuda na kiju" i w wolnym modelu to przeszkadza ale w szybkim nie ma opcji aby to ogarnąć więc mądre programowanie nadajnika to też sztuka. Akurat kolega z którym wdałem się w pogawędkę miał to zrobione bardzo rozsądnie .
  6. Ares

    Miksy w szybowcu

    Dokładnie tak robie w swoich modelach tzn.róznicowosc obowiązkowo i trochę kierunku. Patryk ja wlasnie tak myślałem a akurat modele którymi latam mają dość maly zakres prędkosci wiec u mnie to ma małe znaczenie a własnie kiedy trzeba to sobie tego kierunku dołożę ile potrzebuję sam. Zdziwiło mnie to bo ten kolega bardzo się zdziwił i uznał ze to karygodny błąd na zasadzie "wywal to bo to jest nieprawidłowe". Jeszcze lepszy był motyw bo obok stał pilot dużych szybowców i potwierdził że on to zakręt robi tak że trzyma nogę czyli kierunek wychylony do krążenia cały czas a lotkami kontroluje przechył . Wszystko ok ale jesli trzyma kierunek i odprostowuje lotkami to krzyżuje stery i powoduje przez chwilę ześlizg więc moim zdaniem to nie jest prawidłowe.Nie dyskutowałem bo daleki jestem od polemiki a jako ze nie mam wykształcenia technicznego o specjalnosci związanej z lotnictwem nie czuję sie kompetentny aby ostro dyskutować. Jesli sie myle proszę mnie poprawić. Generalnie ustawiam model jak napisał Czarek czyli rożnicowosc na lotkach ale i do tego troszkę kierunku .Jal mi braknie to ręką sobie dołożę no ale to juz napisałeś wiec nie będę powtarzał. Generalnie kazdy ma swoje upodobania ale zdziwiłem się stwierdzeniem że taki miks jest wręcz szkodliwy i całkowicie pozbawiony sensu.🙂 Ów kolega ,bardzo sympatyczny i zyczliwy chłop i znakomity pilot także nie miałem wręcz sumienia dyskutowac zresztą nie tylko to wydało mi się nielogiczne w jego ustawieniach ale to już nieważne.
  7. Ares

    Miksy w szybowcu

    Panowie chodzi o to ze niektore konstrukcje mają taką wlaściwosc ze lotka ktora wychyla sie w doł ma wiekszy opor od tej wychylonej w górę co w konsekwencji po pochyleniu lotkami powoduje zakręt w przeciwną stronę. To popularne zjawisko znane tez z duzego lotnictwa. Używanie steru kierunku to oczywista iczywistosc nie wyobrazem sobie krązenia lub latania szybowcem nie uzywajac steru kierunku. Koles z ktorym rozmawialem równiez lata bez miksu i steruje oddzielnie lotkami i kierunkiem ale był bardzo przeciwny takiemu miksowi. Dziwie sie bo w radiu w oprogramowaniu glider ten miks jest jako podstawowy.Po cos to ktoś wprowadził ale nie upieram sie ,moze rzeczywiscie miał rację?
  8. Ares

    Miksy w szybowcu

    Będąc na pikniku modelarskim jeden doswiadczony pilot modeli szybowców skrytykował używanie miksa lotek ze sterem kierunku.Jako ze stosuje taki miks niewielki okolo 15%i to po to aby zlikwidowac efekt odwrotnego działania lotek ciekawy jestem opini modelarzy tu na forum jak latają i co o tym sądzą. Oczywiscie kazdy lata jak mu wygodnie ale zostało mi wytlumaczone że taki miks jest zły ,niedobry i w ogole bezsensowny takze jak to z tym jest u was koledzy? Ciekaw jestem opini.
  9. Ares

    Modele na wichurę

    Masz racje w tym modelu mocy nigdy za wiele i po kilkudziesięciu lotach potwierdzam ze te 400W to jest mało.Ale pakiety 3S uzywam w samolocie i obecnie mam po prostu wspólne baterie do kilku modeli a jak przejdę na 4S no to będą tylko do FR. Takze u mnie osobiście tak to wyglada jednak jestem pewny ze FR z silnikiem 700 800W zdecydowanie pokazuje pazur.Ja lubie go rozpedzac w nurkowaniu i robic kosiaki nad pasem .To jest bardzo efektowne.
  10. Ares

    Modele na wichurę

    A widzisz to ja zakupiłem Fun Raya jakiś miesiąc temu właśnie kita i polecam tobie ten model choć bez balastu i w turbulencji to też w bardzo silnym wietrze nie za bardzo. Ale ogólnie do średnich warunków to jest genialny model , kręci akrobacje lata jak rakieta jak go dobrze pogonić i jest bardzo uniwersalny. Obecnie latam na 3S 3500mAh i silnik 400W . To troszkę mało ale i na tym zestawie idzie dobrze . Załuję ,że nie przewidziałem komory balastowej bo podejrzewam ,że dokładając z 300g masy model dawałby rade w jeszcze silniejszym wietrze . Wiatr to swoją drogą ale najgorzej latać jak stoisz w rotorze za lasem , na to chyba nie ma dobrego pilota i modelu.
  11. Ares

    Modele na wichurę

    U mnie w szafce leżu nowy OsMax 25FX więc nie kuś mnie....😁 Piotrze , ja nie lubie i nie lubiłem nigdy latania przy silnym wietrze: nie chodzi tu o umiejętności bo radzę sobie ale podczas naprawde dużego wiatru jeśli lotnisko jest w pobliżu lasów ( a takie tereny zamieszkuję ) to stojąc w rotorze można sobie być dobrym pilotem po prostu czlowiek nie jest w stanie przewidzieć niektórych rzeczy i lądowanie to loteria: raz sie uda a drugi raz wystarczy pocniejszy podmuch i turbulencja rzuca modelem o ziemię. Nie po to buduję całą zimę model albo kupuję i składam zestaw żeby tak bestrosko potem rozbijać sprzęt. Dlatego jeśli już to myślę o zboczu i czymś typu właśnie Toxic no i balast oczywiście. Jak słusznie napisałeś warto trochę polatać przy wietrze w rozsądnych warunkach jednak najfajniej jest jak jest spokojnie wtedy model idzie za ręką. Niestety mam często pecha i na urlopach zawsze mi pada albo wieje albo jedno i drugie i zawsze jestem rozczarowany bo nie mogę sobie polatać więcej i na spokojnie tak jak lubię najbardziej. Jedyne co można zrobić to pomyśleć o modelu który daje rade przy silniejszym wietrze i wtedy sezon się rozciąga o dni które kiedyś były nielotne.
  12. Ares

    Modele na wichurę

    No Rafał, widziałem w życiu wiele ale ten filmik robi wrażenie.......szkoda ,że lądowania nie widać ale właśnie o latanie w takich warunkach mi chodziło. Widać że i model i pilot dają rade.
  13. Ares

    Modele na wichurę

    Napiszcie koledzy jakie modele z którymi mieliście doświadczenie poprawnie latają podczas silnych turbulentnych warunków. Ciekawy jestem jakimi konstrukcjami walczyliście z wiatrem i napiszczie od razu z jak silnym i gdzie lataliście bo to jest też bardzo istotny aspekt. Mile widziane fotki , zróbmy z tego tematu mini kronikę.
  14. Ares

    RES na Kaszubach

    Zależy dla kogo: ja czekałem na urlop cały rok , planowałem loty a cały tydzień wiatr i deszcz .......odechciewa się wszystkiego . Od Soboty piękna pogoda i ja do pracy wracam. Szkoda gadać.
  15. Nic się nie stało spoko👍
  16. To wiadomo tylko zastanawiam się jak to zrobić aby łatwo demontować i montować . Chodzi o to aby nie oszpecić modelu i żeby to jakoś rozsądnie wymyślić muszę sie zastanowić bo nie lubię prowizorek choć te najlepiej działają.
  17. Patryk a co sądzisz o przyklejeniu balastu symetrycznie z dwóch stron kadluba na taśmę dwustronną? 2 x 100g .Ja sie obawiam żeby się nie oderwało oczywiście z przodu trzeba by nadać opływowy kształt.
  18. No tak chcę zrobić aby pod akumulator wsadzić możliwie dużo balastu ale w ogonie to myślałbym o jakieś komorze aby nie zwiększać oporu. A powiedz jak FR sie zachowywał w takich warunkach silnego wiatru?
  19. Ok ,dzięki.Mam problem z zamocowaniem balastu bo pod ś ć mam włozony odbiornik i wszystkie kable .Pozostaje montaż na zewnątrz ale to po pierwsze psuje aerodynamikę a po drugie brzydko wygląda.Dlatego zbyt duzo tego balastu nie planuje stosowac bo zulelnie nie mam pomyslu gdzje to upchnąć.
  20. Fajnie ,że się rozwijasz to najważniejsze powodzenia i opisz zawody bo ja czekam na relację👍
  21. Witam , czy ktoś z kolegów stosował w tym modelu balastowanie w lotach przy silnym wietrze? I w ogole przy jakich prędkościach wiatru lataliście Fun Rayami , interesują mnie konkretne dane nie na zasadzie "można , tak sądzę" 🙂 Cały tydzień ma wiać w porywach do 40 km/h a wiatr stały około 30 km/h zastanawiam się czy model i pilot sobie poradzą. Nie wiem jak model zachowa się w takim wietrze a chciałbym polatać bo akurat mam parę dni urlopu. 30km/h to spoko zwykły wiatr ale obawiam się porywów >40km/h i turbulencji podczas lądowania. Pomyślalem o dobalastowaniu modelu tak o 200g zawsze to coś. A może Patryk to przeczyta i coś napisze bo lata dużo szybowcami to i może w wiatr FR też próbował?😉
  22. Moi koledzy startujący w zawodach IMAC zresztą nie tylko oni używają przyczep do quadów. Jest to popularne rozwiązanie i nie ma jakiś wiekszych problemów z transportem modeli choć to oczywiście swoje kosztuje ale duzy model też swoje kosztuje.
  23. Pozwól ,że sprostuję : masz zapewne na myśl kąt zaklinowania. To kąt mierzony pomiędzy cięciwą profilu a osią kadłuba ( często jest to linia prosta ustalona jako punkt odniesienia do pomiarów). Kąt natarcia to kąt zawarty pomiędzy cięciwa profilu a kierunkiem strug powietrza napływających na skrzydło.
  24. Stopień różnicy to jednak dość sporo. Natomiast wykłon reguluje się w locie .Prosty rozbieg nie ma z tym nic wspólnego , ponieważ każdy górnopłat będzie zakręcał w lewo bez względu na to czy to model rc czy duży samolot. Wynika to z niesymetrycznego opływu kadłuba strumieniem zaśmigłowym który uderzając o kadłub i usterzenie pionowe powoduje moment w lewo plus nacisk jednego koła jest większy więc znowu zakręt. To z kolei zasługa momentu od śmigła. Wykłonem ustawiasz tak aby model na pełnym gazie wznosił się prosto bez tendencji do zakręcania.
  25. Uwielbiam Vangelisa i to nie tylko ten utwór ale to jeden z moich ulubionych:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.