Skocz do zawartości

Ares

Modelarz
  • Postów

    2 319
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Ares

  1. Ja się nie będę odzywał w kwestii doboru profilu bo mam za małą wiedzę , natomiast napiszę parę zdań odnośnie wrazliwości na nierwność powierzchni: Większość profili do szybowców to profile laminarne i raczej wymagają dużej dokładności wykonania. W przypadku skrzydeł żeberkowych to musi być obowiązkowo keson , dosyć gęsto żeberka, najlepiej z nakładkami co poprawi sztywność i pokrycie nie będzie tak sie zapadać. A propo modelu to na warunki które opisałeś będzie się świetnie nadawał. A na wiatr zrobisz sobie nowe skrzydło zimą i będzie super Teraz pogoda piękna to lataj i się ciesz modelem.Powodzenia.
  2. Też kiedyś tak myślałem dopóki nie polatałem modelem z nieco nowszym profilem Nagle się okazało ,że można normalnie latać przy wietrze przy którym modele na Clarku stoją jak latawiec...a przy wietrze przy którym kiedyś zostawałem w domu mogę cieszyć sie lataniem. Stare profile są również bardzo dobre i co ważne proste w wykonaniu ale przy większym modelu termicznym warto się pomęczyć i zrobić płaty z może nie nowoczesnym ale choć nieco lepszym "szybowcowym" profilem. Latanie w termice staje się wtedy czymś jakościowo zupełnie innym ( łatwiejszym i lepszym) Clark Y i jego pochodne są bardzo dobre do modeli samolotów i tam wcale nie straciły na wartości ale do motoszybowców warto dać coś nieco lepszego. Spróbuj sobie do istniejącego kadłuba dorobić nowe płaty z innym profilem ( jakim to już niech doradzą bardzej doświadczeni koledzy ) i sam ocenisz efekt. Skoro masz CNC to nie ma poblemu robota pójdzie szybko. P.S. Z mitem ,że termik ma być jak najwolniejszy walczył już Pan W.Schier budując Delfina. Jak jest termika to wieje i aby wtedy normalnie latać model musi mieć troszkę szybkości i co ważne mały opór aby "szedł" pod wiatr. Także Twój model chyba raczej do spokojnych warunków lub wieczornego latania na spokojnie. Co nie zmienia faktu ,że jest bardzo ładny i z pewnością loty przyniosą wiele satysfakcji. Powodzenia. Moim skromnym zdaniem najlepszą opcją jest wyposażenie płata w klapy i lotki ( 4szt. serw w skrzydłach) i wtedy klapy oprócz optymalizacji lotu wykorzystujesz w funkcji hamulców ( butterfly/crow) i po sprawie. Tak obecnie robią wszyscy i myślę ,że to najlżejsze i w sumie najprostrze rozwiązanie.
  3. Jeśli tak to spoko. A usterzenie klasyczne do termika jest lepsze niż V ponieważ skuteczność SK jest wieksza.
  4. Maćku model piękny i staramnie zbudowany, kolorki też extra. Powiedz tylko dlaczego zastosowałeś tak długi nos w modelu? Może to powodować tendencje do niestateczności kierunkowej modelu . Pozdrawiam
  5. Ares

    Poszukiwania książek

    Witam , Poszukuję książek o szybowcach/szybownictwie : Polskie szybowce 1945 - 2011 A.Glass T. Murawski Szybowce historia rozwoju A.Glass Lub inne o tej tematyce. Wiadomo ,że to białe kruki i trudno aby ktoś chciał się rozstać z takimi książkami niemniej jednak gdyby ktoś chciał sprzedać bądź orientował się gdzie można nabyć proszę o informację . Nie będę się targował ponieważ bardzo mi zależy.
  6. Historia zatoczyła koło :Pan Grzegorz Peszke niegdyś czołowy modelarz w klasie F3B , obecnie buduje prawdziwe szybowce, które z kolei w formie makiet RC są produkowane i jak widać już dobrze znane . Wspaniałe modele i kawał doskonałej roboty. Powodzenia!
  7. To bardzo dobry wybór. Wręcz idealny. Co do aparatury to jeśli nie będziesz latać zbyt daleko i wysoko to każde radio będzie dobre.
  8. Acha , jak tak to spoko.
  9. Robercie ,myślę ,że jeśli chodzi o Jety ( oczywiście nie generalizuje) to modelarze zajmujący się tą kategorią modelarstwa tworzą dosyć hermetyczne środowisko i chyba im raczej nie zależy na dużej publiczności. Kiedyś na jednej z imprez modelarskich gdzie latały Jety rozmawiałem z kilkoma modelarzami i gdy wyraziłem chęć przyjazdu na lotnisko gdy trenują aby popatrzeć ,odniosłem wrażenie ,że modelarze ci nie są zbytnio zadowoleni z tego faktu.... Być może ( zaznaczam być może ) impreza była bardziej kameralna i dla tych co latają takimi modelami. Tzn. nikt nikogo nie wygania ale czy będzie publiczność czy nie to wszyskto jedno. Żyjemy w świecie komercjii i mówiąc szczerze : ilu z nas na forum tzw. zwykłych ludzi stać na takie modele i latanie? Ano , niewielu i być może organizatorzy tych imprez więdząc o tym ,że trudno o nowy narybek odpuszcza sobie popularyzację takich mprez?
  10. Ares

    Top Gun: Maverick

    Fabuła , pierwszego TopGun jest jak każdego amerykańskieg filmu , czyli bardzo prymitywna i szablonowa ale mnie przynajmniej nawet teraz bedąc dorosłym to nie przeszkadza i chętnie oglądam. A część drugą trzeba będzie obejżeć aby móc mieć porównanie
  11. Ares

    Top Gun: Maverick

    No skoro są trochę przemieszane i nie wszystko jest robione na kompie to spoko ? choć ja raczej jestem z tych co zawsze wzdychają do dawnych czasów( jestem sentymentalny) Ale zdania nie zmienię że najlepsze jest ( dla mnie oczywiście) stare dobre kino wspominając choćby Air Amerika czy Bat 21. Treść taka sobie ale dialogi marne ale te ujęcia samolotów w powietrzu.... ?
  12. Ares

    Top Gun: Maverick

    Marcinie , mnie osobiście nie chodzi o typowy realizm w stylu dokumentu ale o to aby film nie wyglądał jak gra komputerowa . Pierwszy Top Gun to piękne lotnicze zdjęcia i ujęcia prawdziwych manewrujących samolotów : czy to było zgodne z taktyką lotniczą US Navy ? nie ma znaczenia , ale było piekne i realistyczne albo powinienem napisać prawdziwe. Jaki jest ten film nie wiem bo nie byłem w kinie tak więc nie oceniam. Ale dla mnie jeśli film lotniczy jest "zrobiony na komputerze" to nie mam ochoty na niego iść. Jeśli komuś to nie przeszkadza to tylko dobrze bo pewnie spędzi miło czas a dla takich dinozaurów i konserwatystów jak ja pozostają kultowe arcydzieła takie jak Bitwa o Anglię i pierwszy Top Gun a nawet seria Żelaznych Orłów gdzie można podziwiać piękne samoloty. No ale to już co kto lubi
  13. Ares

    Stiletto F2B

    Buduj , buduj . Ładnie to wychodzi. Ciekawy patent montażu na rurach. Życzyłbym sobie i Nam wszystkim aby więcej modelarzy budowało sobie modele. A swoją drogą dziwię się ,że tak mało popularne obecnie jest robienie modeli. Przecież to czysta przyjemność no i jaki "lans" na lotnisku jak się lata własnoręcznie zbudowanym modelem..... to jest coś Sam mam dwa modele ARF i rozumiem ,że nie każdy ma czas ,chęć i umiejętności aby robić modele jednak myślę ,że takie relacje jak Twoja może troche zachęcą do majsterkowania modelarzy którzy tutaj zaglądają.
  14. Tak, tylko u mnie w pracy zawsze jest problem z otrzymaniem urlopu: nie ma dobrej pory zawsze jest coś... ? Także z tym jest największy kłopot. Koledzy też albo zapracowani albo żony ich nie puszczają...... Tak to już jest?
  15. To zdjęcie lecącego szybowca nad obłokami chmur na tle gór........coś przepięknego , mam nadzieję ,że kiedyś w swoim życiu uda się polatać moimi modelami w takiej scenerii. Niesamowite widoki!
  16. Bardzo dziękuję za wyczerpującą i rzeczową odpowiedź. Teraz będę wiedział na co zwracać uwagę podczas budowy swoich modeli motoszybowców. Nie latam wyczynowo ale nieskromnie napiszę ,że radzę sobie z lataniem na termice ale obecnie buduję sobie model do wykręcania noszeń na małej wysokości , stąd moje pytanie na co zwrócić uwagę . Myślę ,że model który buduje raczej spełnia warunki które wymieniłeś czyli powinno się dać pokręcić ciasno w kominie ( oczywiście mam na myśli rekreacjyjne latanie za wioską) Dziękuję raz jeszcze Patryku. Gratuluję projektu Scalara i czekam na kolejne wspaniałe konstrukcje Twojego autorstwa.
  17. Piękny model! Gdyby nie fakt ,że mam ambicje latać na własnoręcznie wykonanych modelach ( może to trochę śmieszne w dzisiejszych czasach ) to bym kupił Scalara. Gratuluję Patryk bardzo bardzo bo odwaliliście zwspólnie z AH kawał dobrej roboty.
  18. Oczywiście ,że tak, dzięki. Tyko weź pod uwagę ,że ja prosty chłop jestem Jeśli chodzi o teorię lotu mój poziom wiedzy w stosunku do Twojego jest deliktnie mówiąc bardzo bardzo niski.....na szczęście dużo lepiej jest z praktyką warsztatową Nie wiem na ile zrozumiem to co napiszesz więc proszę pisz najprościej jak to możliwe.
  19. Jasne, że tak. Dzięki ?
  20. Ares

    LATANIE MALMÖ

    No w Cigacicach to widzę ,że często duży lub bardzo duży sprzęt. Małe modele ( a takie buduję) oraz np. F3K to raczej Przylep. Ale w Cigacicach byłem ostatnio motocyklem i lotnisko robi wrażenie nie mówiąc o modelach. Mam nadzieje ,że uda się zobaczyć loty Jetów na żywo bo to w tej chwili chyba jest jedna z najefektowniejszych dziedzin modelarstwa. Finansowo ale i pod względem użytkowania na co dzień ,klasa dla mnie nierealna ale popatrzeć przecież zawsze można. Aha , napiszcie Panowie kiedy będzie piknik w Cigacicach , jak praca pozwoli to wpadnę.
  21. Ares

    LATANIE MALMÖ

    Ale macie super ! Fajnie tak razem polatać , pogadać i wymieniać się doświadczeniem : ja zawsze o tym wspominam ,że wokól mojej miejscowości w promieniu 50 km nie ma modelarzy .Najbliżej mam do Przylepu ( z tego co pamiętam Jarek, jesteś z Zielonej Góry) także chyba się tam zapiszę do sekcji modelarskiej aby choć raz na jakiś czas poczuć przynależność do wspólnoty Sądząc po zdjeciach trochę Was tam lata. Fajne to lotnisko
  22. Pewnie chodzi o masę. Pod fornir styropian wystarcza w zupełności, styrodur jest stosunkowo ciężki i bez wzrostu wytrzymałości płat by był cięższy. Styrodur daje się pod pokrycie kompozytem aby podciśnienie w worku nie zgniotło/zdeformowało rdzenia a po drugie gdyby zastosować styropian wyszłaby na tkaninie jego faktura. Technologia styrodur plus fornir to by była cegła. Jak fornir to tylko styropian a jak Vb to styrodur plus tkanina.
  23. Patryku , pytanie trochę o Scalara trochę uniwersalne: Jakie aspekty konstrukcyjne decydują o tym ,że modelem można ciasno zakrążyć w termice? Wg. mojej wiedzy to: 1. zwichrzenie aerodynamiczne/geometryczne 2. maksymalne skupienie mas wokół środka ciężkości 3. w przypadku amatorskiej domowej recznej roboty to niezbyt wąskie cięciwy na końcówce ( to chyba się tyczy starszych profili?) Powiedz proszę co jeszcze? O Scalara nie wypytuję za dużo bo to pewnie troszkę tajemnica firmy zresztą marny ze mnie teoretyk/aerodynamik i pewnie i tak nie zrozumiem zbyt wiele. Chodzi o to jak w miarę prosty sposób polepszyć osiągi w krążeniu. Jak zaśmiecam to sory najwyżej moderator niech usunie . Pozdrawiam.
  24. Dawid , fajnie ta Twoja robota wychodzi: robienie w balsie ma swój niepowtarzalny urok. Choć ja osobiście latem nie jestem w stanie wysiedzieć w modelarni. Jak jest piękne słonko wolę polatać .Także u mnie sezon na budowanie trwa jesienią i zimą. Tym bardziej podziwiam Twój zapał. A Fw piękny myśliwiec. Kibicuję i życzę powodzenia.
  25. Cieszę się , że coś z tego będzie bo model już prawie gotowy do montażu i żal byłoby się dowiedzieć ,że coś jest niezbyt dobrze zaprojektowane. Też fajnie: przewidziałem pełną mechanikę klapy +lotki. Zawiasy z delaminażu wklejone jak trzeba na mokro pod kompozyt w około 25% cięciwy więc spoko. Spoko ,coś mam problemy z odpaleniem arkusza spróbuję na innym komputerze i już nie będzę tutaj pisał aby nie zawalać wątku. Dzięki Patryku za pomoc . Soko rozumiem , Rohacell jest jednak dosyć drogi a ja bardziej myślałem o typowo "amatorskim "wykonaniu. Tak jak pisałeś XPS dosyć delikatne jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.